#1 Odp: Linkownia » Alkohol depresant - film » 2021-09-19 19:18:30

4'43'' Nie "miłego złe początki" tylko "miłe złego początki". Ciekawe, czy tak miał facet napisane, czy tylko źle przeczytał.

#3 Odp: Linkownia » Lekcja picia w mieście Angeli Merkel. Uczniowie dostali po trzy piwa, » 2021-08-10 11:39:09

Poniższy wykład redaktora Ziemkiewicza o obrazkach znakomicie koresponduje z tym co napisałem powyżej i z tym co od lat robi w linkowni mafia alkoholowa  reprezentowana przez niejakiego S. A potem niektórzy dziwią się, że mamy ponoć "alkoholową mentalność".
https://www.youtube.com/watch?v=oOUSnwl-p5g

#4 Odp: Linkownia » Lekcja picia w mieście Angeli Merkel. Uczniowie dostali po trzy piwa, » 2021-08-09 19:20:46

Suchy napisał/a:

Mnie interesują realne fakty a nie rojenia. Coś, co nie zaistniało, nie istnieje ;-)
A co do studiów w zakresie kultury spożywania alkoholu to nie wiem czy taka specjalność istnieje ale zajęcia z tej tematyki są na kierunkach związanych z gastronomią, winiarstwem, gorzelnictwem...

A fake newsy i obrazki im towarzyszące nie są realnymi faktami? Poza tym czy nie dumnie brzmiałby tytuł naukowy - profesor kultury spożywania piwa albo profesor kultury spożywania koniaku, whisky, tokaju, wina, miodów pitnych  i.t.d...? Każdy rodzaj trunku oficjalnie mógłby mieć swoich uczonych. Wszyscy menele braliby profesorskie pensje i zajmowali się promowaniem kolejnych doktorów - uczonych. No... wyraźnie mafia alkoholowa coś zaniedbała.

#5 Odp: Linkownia » Lekcja picia w mieście Angeli Merkel. Uczniowie dostali po trzy piwa, » 2021-08-05 11:25:04

Suchy napisał/a:

Lekcja picia w mieście Angeli Merkel. Uczniowie dostali po trzy piwa, lub butelce wina

Jeśli to nie fake news to jest skandal!

A jeżeli fake news to skandalu nie ma? Mogli przecież tak napisać tylko po to, żeby Suchy mógł zamieścić na forum kolejną wizualną reklamę alkoholu. Mnie już nic nie zdziwi. Czekam aż na jakiejś wyższej uczelni uruchomią studia na kierunku kultura spożywania alkoholu.

#6 Odp: Na każdy temat. » Zabieg na odstające uszy » 2021-07-14 15:46:11

Ja bym się zastanowił. Podczas upałów takie uszy to istny skarb.

#7 Odp: Na każdy temat. » Pies i kot » 2021-06-30 09:24:51

To zależy od tego, czy od właściciela nabiorą nawyku rozsądnych zachowań.

#8 Odp: Na każdy temat. » Oczyszczanie organizmu » 2021-06-29 16:08:26

Oczywiście, że znamy, np. dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej.

#10 Abstynenci wtórni » Wspomnienie prerii » 2020-10-28 13:26:07

jokier
Odpowiedzi: 1

W dzieciństwie, jako namiętny połykacz powieści James Fenimore Coopera, biegałem z łukiem, śniłem o prerii, polowaniach i spotkaniach z Indianami. Do dzisiaj staram się zawsze mieć przy sobie zapalniczkę lub zapałki pamiętając, że  jeżeli znajdę się tam za sprawą jakiegoś przypadku i zobaczę pędzący z wiatrem w moją stronę wał ognia, będę musiał szybko podpalić trawę koło siebie, a jeżeli zobaczę na horyzoncie tuman kurzu i usłyszę głuchy pomruk, to znaczy, że w moją stronę galopuje stado bizonów.
Przed kilkoma dniami zdarzyło się, że sny z dzieciństwa prawie się spełniły. Byłem wówczas u znajomego na wsi w interesach i podczas rozmowy w jego mieszkaniu usłyszałem głuchy pomruk, wręcz tętent. Szybko rzuciłem się do okna z nadzieją, że na horyzoncie ujrzę tuman kurzu. Okazało się jednak, że to tylko w sąsiednim pokoju rodzice znajomego oglądają transmisję z obrad Sejmu. Na mównicy usiłował przemawiać poseł Winnicki. Skąd pochodził tętent nie wiem, pomimo uchwalonej "piątki dla zwierząt" bizonów ani żubrów chyba jeszcze
do Sejmu nie wpuszczają, ale i tak jestem pewien, że dźwięki wydawały jakieś parzystokopytne.

#11 Odp: Na każdy temat. » religia, a Abstynencja » 2020-10-03 09:59:27

Ponieważ miniony miesiąc pokazał, że elita intelektualna forum czasami jednak tu zagląda, a Miłośnik Definicji skapitulował, to podejmę wyzwanie rzucone mrówkom.
Definicja człowieka mogłaby brzmieć np. tak:

Człowiek - gatunek stworzenia, którego niektórzy przedstawiciele uważają za racjonalne negowanie istnienia swojego Stwórcy, co skutkuje największym wśród stworzeń spektrum odchyłek od ustanowionej w akcie stwórczym normy w zakresie ich kondycji psychofizycznej.

Oczywiście czekam na kolejne propozycje.

#12 Odp: Komentarze do artykułów » Wesele bezalkoholowe » 2020-08-07 20:39:48

Joanna_1990 napisał/a:

Niedawno miałam swoje wesele. Problem z ustaleniem ilości napojów, ile wódki na wesele i poprawiny, ile wina na wesele to chyba problem każdego kto planuje wesele. Jako niedoświadczona osoba wyprawiająca pierwszą w życiu tak dużą imprezę – 125 osób – musiałam poradzić sobie z zaplanowaniem wszystkiego. Przeszukując dłużej Internet trafiłam przypadkiem na bardzo ciekawą stronę  Uwierzcie, nie wiedziałam nawet, że cos takiego istnieje i że poradzi sobie tak dobrze z obliczeniami. Wyliczyło mi nawet ile zamówić coli i soku! Coś niesamowitego.

Nie wiem jak u moderatorów, ale u mnie ten wątek ma nazwę "Wesele bezalkoholowe".

#13 Ogólnie o abstynentach » Koncik grafomana » 2020-03-09 12:22:49

jokier
Odpowiedzi: 0

Będąc Naczelnym Abstynentem Rzeczypospolitej
zgłosił się do mię kandydat na abstynenta,
wyciągnął z rękawa małą kartkę i położył na biurko.
- Co to jest? - pytam.
- Debiut.
- Jaki debiut?
- Poetycki.
- Czyj?
- No...mój oczywiście.
- Na poetę to ty nie wyglądasz.
- Ale się starałem.
- Zobaczymy.
Przeczytałem raz i drugi, pytam.
- Trzeźwy byłeś jak to pisałeś?
- Nie wiem, nie mam alkomatu.
- Jak byś wcześniej nie pił, to alkomat nie byłby
   ci potrzebny. Co mam z tym zrobić?
- Opublikować w Internecie.
- Nie nadaje się - hejt, wulgaryzmy... w sumie żałosne.
Zmarkotniał.
- Co się panu nie podoba?
- Sporo. Musiałbym wprowadzić cenzorską ingerencję,
  a i tak mógłbym opublikować to jedynie w jakimś
  ustronnym miejscu Internetu gdzie mało kto zagląda.
- Zgadzam się... wycedził powoli. Ale może w takim
   razie niech pan nie ujawnia mojego nazwiska.
Wtedy pomyślałem o tym forum.
- Jest jeszcze jeden warunek.
- Jaki?
- Od dzisiaj będziesz abstynentem.
- Nie ma sprawy - reakcja była natychmiastowa.
Wzruszył mnie tym i rozbroił bo każdy nowy
abstynent to miód na moje serce. Zmieniłem
to i owo, łącznie z tytułem. Rezultat poniżej.


PIETRA PAMIĘCI RAPSOD  ŻAŁOSNY

Poseł z posłanką na posłaniu
Debatowali o powstaniu,
Że trzeba skończyć nocne psoty,
Powstać i wziąć się do roboty.

Losują więc, kto pierwszy wstanie
I przygotuje im śniadanie.
Choć ona była mniej dorosła,
Los zrządził, że to sprawa posła.

Gdy do bufetu poseł bieży,
Ona w pościeli jeszcze leży,
Ale już dzielnie zbiera siły
By zlikwidować negliż miły.

Wkrótce specjały poseł wnosi,
Stopa już mu się nie podnosi.
Jedząc, plan obrad dyskutują
I stanowiska swe planują.

Dziś w klubie mają być obrady,
Jak wypromować partię zdrady
I jaką wyprowadzić akcję,
Żeby powstrzymać prokreację.

Nikt, jak ich partia nie potrafi
Sprzyjać medialnej pornografii.
W awans w tej partii żeby mierzyć,
W dobro aborcji trzeba wierzyć.

Dyskusja do wieczora trwała,
Para bez przerwy pracowała.
Na koniec pomyślała o tym,
Że wziąć się trzeba do roboty.

#14 Odp: Linkownia » Leczenie preparatem KUDZU ROOT » 2020-03-09 11:20:03

Niestety, to co napisałem powyżej nie jest do końca prawdą. Michaś kłamał mnie przez telefon. Wczoraj przeprowadziłem wizję lokalną i znalazłem Michasia nad piątą butelką piwa, a dziesięć stało jeszcze w zapasie. Przeliczyłem tabletki KUDZU. Z kompletu brakowało tylko jednej, tej, którą zażył przy mnie w momencie dostawy. Spytałem Michasia, dlaczego nie łyka. Okazuje się, że boi się, że jak nie będzie trzeźwy, to tabletki mu zaszkodzą. A trzeźwy nie jest chyba nigdy. Potem wpadła mi u niego w ręce broszurka zatytułowana "Co zrobić, żeby nie pił" prof. Woronowicza. Przeczytałem - same znane banały, o KUDZU ani słowa. Ciekawe, czy pan profesor przebadał ten preparat i uznał, że o wynikach  badań nie warto w ogóle wspominać, czy też świadomie pominął informację o istnieniu tego specyfiku. Broszurka z pewnością należała do mamy Michasia, która miała z nim krzyż pański. Gdyby wiedziała, że coś takiego jak KUDZU istnieje, mogłaby aplikować lekarstwo Michasiowi. Niestety, zmarła kilka lat temu, ale KUDZU w Polsce jest od 1993 r. Była więc szansa. Tłumaczyłem Michasiowi jak umiałem, że może pić piwo i łykać KUDZU, że to nie jest trucizna. Nawet sam łyknąłem przy nim jedną tabletkę, niestety byłem trzeźwy, a więc dla niego niewiarygodny. Czy Michaś coś zrozumie? Chyba małe szanse.

#15 Odp: Linkownia » Leczenie preparatem KUDZU ROOT » 2020-03-04 22:35:58

Minęło ponad półtora roku. W tym czasie Michaś powrócił niestety do swojego normalnego trybu życia bo preparat KUDZU ROOT, o którym poprzednio pisałem, kilkakrotnie stawał się obiektem kradzieży dokonywanej przez jego kumpli i uznałem, że w tych warunkach nie ma możliwości weryfikacji jego skuteczności.
Jednak obecnie Michaś nie pije i jest to chyba cud. Przed kilkoma tygodniami miał atak padaczki alkoholowej i trzeba było wybijać szybę i wchodzić przez okno żeby zabrać go do szpitala. To chyba uratowało mu życie. W szpitalu zrobili mu dosyć szczegółowe badania. Badanie krwi wykazało, że na 23 przebadane wskaźniki więcej niż połowa wyników jest poza normą. Tomograf głowy wykazał ubytki mózgowia. Nie wiem jak lekarze wytłumaczyli Michasiowi, że nie może pić alkoholu bo w szpitalu był tylko przez jeden dzień. Jest jednak faktem, że po powrocie przez kilka dni pił wyłącznie pepsi-colę. Potem zawiozłem mu kolejne dwa pudełka KUDZU ROOT, który to specyfik łyka do tej pory. Kumple ponoć wylądowali w międzyczasie za kratkami, więc jest kolejna szansa.

#17 Odp: Na każdy temat. » O głupocie prawników » 2020-01-30 23:01:39

Właśnie miałem na myśli to, że automaty budzą się tylko na moje wpisy, ale i tak podziwiam Twoją mądrość. Wytłumacz jeszcze, jeśli możesz, dlaczego wpisy reklamowe mogą być natychmiast usuwane, a bzdurne i nie wnoszące nic do dyskusji nie mogą.

#18 Odp: Na każdy temat. » O dekomunizacji i nie tylko » 2020-01-30 00:54:19

Właśnie przeprowadziłem drobną korektę powyższego tekstu i zastanawiam się, dlaczego wyraz "postunijnego" notorycznie podkreślany jest w nim czerwonym wężykiem. Czyżby językoznawcy jeszcze nie przewidywali takiego słowa?

#19 Odp: Na każdy temat. » O głupocie prawników » 2020-01-30 00:41:25

No proszę, forum się budzi. Najwyraźniej imperium na budzenie forum posiada niejaki jokier.

#20 Odp: Komentarze do artykułów » Przydatne wykorzystanie. » 2020-01-28 15:32:01

Spore ilości etanolu można zutylizować stosując go jako paliwo do biokominka.
Taki biokominek może być bardzo miłym rekwizytem przydatnym zwłaszcza przy okazji rożnych spotkań abstynentów.

#21 Odp: Na każdy temat. » O głupocie prawników » 2019-12-19 23:51:27

Lizotta44 napisał/a:

Niestety nie każdy prawnik (podobnie jak przedstawiciel innego zawodu) to geniusz. Poza tym są niestety jeszcze odgórne procedury.

W sumie to ciekawy wpis, tylko akcenty bym rozłożył trochę inaczej. Bardziej adekwatne do rzeczywistości będzie chyba stwierdzenie, że nie każdy prawnik jest debilem. Niestety, bardzo dobrze pamiętam czasy gdy przez kilka dziesięcioleci na prawo gremialnie szli nieudacznicy, którzy nie dostawali się na inne porządne studia. Władza była wtedy zainteresowana kształceniem różnej maści mętów, których potem i tak poddawano ostrej selekcji pod kątem przydatności do sprawowania represyjnych wobec społeczeństwa funkcji.
Na prawie miejsc było dużo i były to studia jedne z najłatwiejszych.
Co do odgórnych procedur to oczywiście że funkcjonują - całkowicie poza porządkiem prawnym. Np. całkiem niedawno pewna młoda pani adwokat wyjawiła mi, że uczestniczyła w takim sabacie czarownic, zorganizowanym przez Sąd Najwyższy, prowadzonym w duchu instrukcji, którą zacytowałem na otwarcie wątku. Chodziło o to, by poinstruować adeptów zawodu, że lepiej dla nich będzie gdy zapomną o wszystkim co wbijano im do głowy na studiach.

#22 Na każdy temat. » O dekomunizacji i nie tylko » 2019-12-05 00:05:01

jokier
Odpowiedzi: 2

Nie ma chyba w Europie drugiego takiego miasta, w którym dekomunizacja przestrzeni publicznej osiągnęłaby taki poziom zaawansowania, jednak z tego powodu targają mną ambiwalentne uczucia. Z jednej strony jest to duma z tego, że właśnie tutaj mieszkam, z drugiej zdaję sobie sprawę ze strat jakie mimo wszystko ponosi z tego powodu miejska kultura. W przypadku, który opiszę bynajmniej nie wzbudziła tych uczuć lektura jakiegoś dziennikarskiego tekstu bo kto by się odważył kronikarsko upamiętnić takie dwuznaczne wydarzenie? Duma wynika wprost z wizji lokalnej in situ. Ale do rzeczy.
W moim mieście ni mniej ni więcej  tylko... zdemontowano pomnik Unii Europejskiej. Patrzę ja kiedyś w miejsce gdzie stał, a raczej leżał i nic nie widzę, ot - był i nima, jak w ruskim cyrku. A szkoda, bo forma pomnika genialnie pasowała do idei, którą miał on wyrażać. Była to po prostu kupa kamieni rozłożonych na gruncie w kształt mapy UE, na której to mapie poszczególne państwa wyróżniały się kolorem naniesionej na kamienie olejnej farby.
O ile dobrze pamiętam to pomnik powstał jako realizacja pomysłu jakiegoś "patriotycznie" nastawionego nauczyciela i swego czasu był przez władze miasta dofinansowany z miejskiego budżetu kwotą 30 tys. zł.
Szczególnie malowniczo prezentował się on późną wiosną, kiedy to natura zdecydowanie brała górę nad ideą i wzbogacała formę pomnika pięknym łanem bursztynowego świerzopu. Z jednej strony stanowiło to doskonałą ilustrację unijnych priorytetów ekologicznych, z drugiej w oczywisty sposób nawiązywało do frazeologii arcydzieła naszej narodowej literatury. Dodać bowiem należy, że w pobliżu byłego pomnika nie brakuje edukacyjnych przybytków różnych szczebli i wystarczyło żeby dowolny nauczyciel zabrał swoją klasę na krótki spacer aby na własne oczy mogła się ona przekonać co wieszcz miał na myśli pisząc odnośny fragment Inwokacji.
Dlatego mam wątpliwości czy decyzja o rozbiórce pomnika była do końca przemyślana. Może wcześniej należało przeprowadzić w tej sprawie miejskie albo nawet powiatowe referendum? Rozbiórka z pewnością pociągnęła określone koszty, a dzieło, jak przypuszczam, zostało zniszczone bezpowrotnie bo nikt chyba nie wpadł na pomysł, żeby stworzyć coś na kształt postunijnego skansenu i tam je umieścić.
Jednym słowem doszło do oczywistej profanacji i właśnie dlatego nie wiem czy z tego powodu śmiać się czy płakać. Pozostaje tylko nadzieja, że Pałacu Kultury tak szybko nam nie rozbiorą.

#23 Odp: Zloty i imprezy bez alkoholu » Wesele wesel » 2019-02-02 22:39:36

Z pewnością portal promujący wesela bezalkoholowe zasługuje na pierwsze miejsce na liście  abstynencjonistycznych inicjatyw.
Zapraszam do lektury bo od czasu zalinkowania przez Suchego nastąpił gigantyczny przyrost pozytywnych treści.

#24 Odp: Linkownia » Krzysztof Piątek abstynentem » 2019-01-30 01:33:49

Suchy napisał/a:

Krzysztof Piątek abstynentem

I dodał, wykazując podobieństwo do innego reprezentanta Polski, Grzegorza Krychowiaka: Świętowanie po udanym sezonie? Tak, ale bez alkoholu. Nie piję, po prostu go nie lubię.

Więcej: http://www.sport.pl/pilka/7,65083,24409025,krzysztof-piatek-wypowiedzial-sie-na-temat-swojej-diety-nie.html#s=BoxOpLink

Nihil obstat.

#25 Odp: Linkownia » Alkohol a Biblia » 2019-01-28 11:48:26

Wikipedia napisał/a:

W 2004 i 2005 Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało Faktowi tytuł Hieny Roku za wyróżnienie się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej. Przyznanie tej nagrody Faktowi zagwarantował krzykliwy, często obraźliwy styl artykułów oraz powszechne celowe wprowadzanie czytelników w błąd.

Fakt wielokrotnie oskarżany był w innych mediach o podawanie nieprawdy i tworzenie materiałów fikcyjnych. Słynnym przykładem jest seria artykułów o rzekomym wielorybie płynącym Wisłą.

Ale skoro dla Suchego jakość źródeł nie ma znaczenia to nie ma się co dziwić, że ma w głowie to co ma.

Stopka

Forum oparte na FluxBB