#1 Odp: Abstynenci wtórni » Lista niepijących (obecnie rzucają) » 2009-02-13 12:40:05

Darkwarrior: Tez zazdroscilam jak zaczynalam.,i dostalam hopla na punkcie kalendarzy i zegarow,najchetniej bym sie obudzila 5 lat pozniej bo wyczytalam,ze najgorsze sa pierwsze dwa lata (najwieksze ryzyko nawrotu) z biegiem lat ryzyko sie zmiejsza ale do dzis jestem
posiedaczka 7 sciennych zegarow nie mowiac o recznych.

#2 Odp: Forum powitalne » powitanie » 2009-02-12 22:41:23

To,nie jest tak,ze jest sie swiadomym swej samotnosci i kompleksow.W koncu ma sie" przyja-
ciol" do kielicha ...Przestaje sie pic i wtedy staje sie twarza w twarz z samym soba...a przyja-ciele jakos dziwnie sie wykruszyli. Czesto sie nie ma pracy, rodzina sie odsunela.
To wtedy tak trudno wytrzymac . Nienawidzi sie siebie za spaprane zycie i trzeba lat by odzy-
skac zaufanie bliskich a tak trudno o nowe przyjaznie bez oslawionego kielicha z nim tak lekko
szlo a teraz jakos koslawo.  Ale jak sie przetrzyma to to jest sukceswiekszy jak zdobycie
Mount Ewerestu. Zdobyles siebie! Nauczyles sie przebaczac sobie ,kochasz siebie takim jakim jestes i wtedy jest sie szczesliwym.

#5 Odp: Forum powitalne » powitanie » 2009-02-12 01:14:28

Alkoholik to ukryta samotnosc i cierpienie(nie neguje wplywu otoczenia).Alkoholik to czlowiek,ktory nie daje sobie rady ze soba i z rzeczywistoscia. Ten bol bycia "niezrozumianym,
innym" trzeba jakos usmierzyc. Te fakty nie zaczynaja sie z chwila wypicia 1-go kieliszka,to juz zaczyna sie duzo wczesniej. To kompleksy,poczucie nizszosci itd. Podziwiam ludzi,ktorzy
po prostu przestaja. Ale ja jestem zadowolona,ze przeszlam psychoterapie-pozbylam sie kom-
pleksow, odzyskalam wiare w siebie i zainteresowalam sie rozwojem duchowym. Oczywiscie to nie kazdemu pomoglo.Znam kolegow ,ktorzy mimo psychoterapi wrocili do picia. Po prostu
jeszcze trzeba CHCIEC,naprawde chciec przestac.

#6 Odp: Abstynenci wtórni » Jak to się stało, że przestałeś/aś pić? » 2009-02-11 15:03:24

Przestalam pic przez przypadek,cudowny zbieg okolicznosci,opieke boska...wybierzcie co
wam odpowiada. W kazdym razie to nie bylo tak,ze ktoregos ranka sie obudzilam i powiedzia-
lam sobie juz nigdy wiecej. Poszlam do lekarza bo sie zle czulam.Wyladowalam w szpitalu
i tam dowiedzalam sie,ze jestem alkoholiczka i czy chce sie leczyc- chyba to pytanie mnie
obudzilo.

#7 Odp: Forum powitalne » powitanie » 2009-02-11 11:25:25

Dziekuije za mile powitanie. Powiem wam, ja tak do konca nie wiedzialam,ze jestem alkoholiczka ,bo nie pilam codziennie ale jak trafilam do szpitala (zglosilam sie do lekarza z innych przyczyn) to powiedziano mi bez ogrodek,ze jestem alkoholiczka i cz chce sie leczyc.
Wyrazilam zgode. Pol roku bylam na leczeniu...I dzisiaj moge powiedziec tylko jedno:
TRZYMAJCIE sie ludzie! Powiem od razu z tego co slyszalam o leczeniu w Polsce i  co wiem
o leczeniu w Niemczech to niestety roznice sa zasadnicze. W trakcie mojego leczenia slowo
alkohol padlo moze,z3-4 razy. Glowny nacisk byl polozony na psychoterapie. Tzn: zaczynalo
sie od opowiesci o dziecinstwie... W Polsce(z tego co slyszalam) zaczyna sie od tlumaczenia
o szkodliwosci alkoholu. Ludzie! Na kazdej paczce papierosow groza rychla smiercia i co
pomaga? C.d.n Tak,do Polski czasami przyjezdzam.

#8 Odp: Forum powitalne » Czy dobrze trafiłam? » 2009-02-10 23:18:25

Ulzylo mi, poczulam sie razniej i odezwie sie z bardziej szczegolowymi danymi na temat
biografii alkoholowej,chociaz moze lepiej byloby o wytrwaniu, pomysle,

#9 Odp: Forum powitalne » Czy dobrze trafiłam? » 2009-02-10 20:01:18

Hi,kamido ja tez nie przeczytalam.Uf...mam 56 lat do licha wszedzie dyskryminacja...
Az mi sie goraco zrobilo. Zarty na bok nie przypuszczalam naprawde,ze w AA zastosuja
takie podzialy...Moze mam szukac innej strony. Ale gdzie  moze doradzicie?
To sie wycofam do "sedziwych". A tak na boku - tez czuje sie wsciekle mloda.
"Matczyne" usciski dla mlodziezy!

#10 Odp: Forum powitalne » powitanie » 2009-02-10 19:47:20

Cos mi sie wydaje,ze nie poorientowalam sie dobrze na zasadach dzialania tej strony. Wybaczcie! To przez to,ze jestem i poczatkujaca w uzywaniu komputera. I wpisalam sie tam gdzie pisze sie odpowiedzi do poszczegolnych osob. Postaram sie poprawic.
Wiec jeszcze raz o sobie . 14 lat temu poddalam sie leczeniu w Niemczech. I jak do tej pory
sie trzymam. Moj problem to: ze jestem niedoslyszaca. W jezyku polskim nie stanowi to dla mnie zadnego problemu(mam aparat sluchowy)ale w obcym to juz problem. I nie chodze
tutaj na zadne spotkania AA w ogole nie mam zadnego kontaktu z "suchymi". Pomalu
zapominam jak to jest. No i czuje sie troche osamotniona.

#11 Forum powitalne » powitanie » 2009-02-10 16:50:58

aniol56x
Odpowiedzi: 15

sluchajcie ludzie, ja tu nie bardzo sie orientuje ,napisalam juz pokrotkie przedstawienie sie.
Ale wyglada na to ze powinnam przejsc przez Forum powitalne. Czy mam pisac jeszcze raz to samo?
Jestem w Niemczech, nie pije 14 lat. Juz prawie zapomnialam co to znaczy miec problem
alkoholowy i dlatego do was pisze zeby sobie przypomniec jak to bylo. Pozdrowienia!

#12 Odp: Abstynenci wtórni » Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ? » 2009-02-10 14:46:04

Witajcie,kochani! Tak sobie weszlam na te strone,zeby wam opowiedziec na razie tylko pokro-tce o moim przypadku. Mieszkam w Niemczech i juz 14 lat jestem niepijaca.(Przechodzilam leczenie w Niemczech). Jestem soba niedoslyszaca i stanowilo to dla mnie
obciazenie psychiczne chodzic na spotkania AA w koncu calkiem zrezygnowalam. Juz chyba z
10 lat nie mam zadnego kontaktu z ludzmi chcacymi odejsc od alkoholu,poczulam sie osamotniona (jestem sama).Dopiero niedawno mam komputer.
Mysle sobie:wejde na strone i ...jestem z wami.

Stopka

Forum oparte na FluxBB