#1 Odp: Abstynenci pierwotni » I tutaj muszę zacząć. :-) » 2009-08-08 20:23:43

Ło Kamil Ty byku Ty big_smile
Gratuluję, bardzo podobnie sprawa u mnie wygląda, zwłaszcza z tym nastawieniem do proponowania alkoholu wink Dlatego nikt mnie na wesela nie prosi wink

Miło, że tacy ludzie istnieją. Naprawdę miło!!!

#2 Odp: Abstynenci wtórni » Lista niepijących (obecnie rzucają) » 2009-08-08 20:21:20

Z wykorzystaniem szablonu Annihilatora tak by to mniej więcej wyglądało:
abstynent od alkoholu: pół roku około, ale w sumie od zawsze (raptem 20 piw w życiu wypiłem i pól litra.. a nie ciągnie mnie w ogóle do picia)
abstynent od papierosów: 20 lat, oprócz fajki wodnej 3 razy w życiu, ale nie zamierzam przestać (czasem lubię nadal, choć nie tytoń a melasę)
abstynent od narkotyków: do grobowej deski zamierzam, na razie trzyma się ok
abstynent od seksu: pół roku około, ale tu abstynencja jest IMO nie wskazana ;]
abstynent od kawy: od urodzenia (nie lubię)
abstynent od napojów energetyzujących: od zawsze (j.w)
od słodzenia herbaty: nie potrafię nie słodzić, to jedno z niewielu źródeł cukru w mojej diecie wink
od telewizora: w sumie z 5-6 lat (po co, gdy jest komputer)
od komputera: w sumie z 3-4 lata (późno "dorosłem" do używania komputera jako medium komunikacji a nie wyłącznie źródła rozrywki)
od komórki: około pół roku (nie dzwonię do nikogo, ani nie piszę smsów...)

z pizz itd nie zamierzam rezygnować - wszyscy mnie dokarmiają, bo licho wyglądam, co mam sobie jeszcze przyjemności odmawiać wink margarita rządzi wink
Dalsze plany (w pełnej dyspozycji):
- od życia

#3 Linkownia » As ostrzega! » 2009-08-07 11:30:03

szrama
Odpowiedzi: 0

http://www.youtube.com/watch?v=uejrvomxvcg&feature=related

Mój Superbohater wink

#4 Odp: Linkownia » Mocny film z czasów PRL » 2009-08-01 21:48:29

Jakoś koło miesiąca temu natknąłem się na to na youtube. Świetne dzieło. W sumie niewymagające zbyt wiele, mało odkrywcze zabiegi i trochę nudnawy, ale przekaz zabójczo potężny i bogaty w emocje. Ryje psychę, że tak to ujmę.

#5 Odp: Na każdy temat. » religia, a Abstynencja » 2009-07-19 00:10:00

Jestem młody i głupi, zawsze z takiej perspektywy wypowiada się ten młodszy. Jednak podgrzeję tego kotleta sprzed prawie miesiąca i jakieś nowe spojrzenie rzucę. Jak zatem nazwiemy system, w którym odgórnie (centralizacja władzy) decydujemy czego wolno a czego nie wolno. Zakładamy przy tym, że Ci na górze, w związku z faktem dostępu do wielu tajnych danych, do jakich dostępu nie ma szaraczek z pcimia dolnego, posiadają daleko bardziej rozwiniętą wiedzę od wspomnianego szaraczka. Oni decydują o konieczności dofinansowania jakiejś spółki, przygotowania pakietów socjalnych dla pracowników spółek nie do odratowania itp. Jedna osoba (lub bardzo wąskie grono osób) decyduje o wszystkim w państwie, albo o znakomitej większości, korzystając przy tym z rad specjalistów z dziedzin jakich te decyzje dotyczą. Ludzie mają pewność, lub przynajmniej ufność, że decyzje te poparte są racjonalnymi argumentami i jeśli są ryzykowne, to ryzyko to było konieczne. System, w którym rzecz zabroniona jest egzekwowana silną ręką i restrykcyjnymi ustawami, a społeczna użyteczność i kreatywność nagradzana promocją. Dla mnie system idealny. Niestety tak samo nierealny jak ta jedna osoba, która byłaby na tyle sprawiedliwa i najogólniej w świecie dobra, żeby objąć stanowisko naczelnika państwa.
Czy to jest faszyzm?

#6 Odp: Alkohol » Pić a upić się - nie ma różnicy ? » 2009-07-18 23:57:55

Może miał na myśli chore ręce, które uniemożliwiały mu dokończenie... sad Biedactwo...

Ja to zrobię:
Chore... jak to ludzie potrafią sami sobie pętlę na szyję wkładać. Ja z tego szoku aż podpisałem się jako pijący, mimo iż nie piję bo doskonale wiem, że to bardzo szkodliwe i przestrzegam przed piciem każdego, nawet księdza przestrzegam przed jego winem co niedziela. Amen.

Jestem pewien, że dobrze wydedukowałem, co chciał powiedzieć ten zacny człowiek wink

#7 Odp: Forum powitalne » Cześć » 2009-07-13 17:30:50

Potwierdza się zatem rosnący IMO trend - abstynencja idzie w parze z dorosłością i mądrością życiową smile

#8 Odp: Forum powitalne » Cześć » 2009-07-13 11:37:25

Oho, konrado kusi ;P
Witam rówieśnika z równie porąbanymi ( w sensie zaskakującymi) zaiteresowaniami i gustem muzycznym jak ja wink. Projektowanie ciuchów było dla mnie zaskakujące big_smile.

#9 Odp: Linkownia » Palikot przyznaje: jeżdżę po kieliszku; to zdrowe » 2009-07-10 16:09:29

Bardzo dobrze zagrane. On wie jak się wykaraskać, ale czego się spodziewać, jak ten świrek kupował kurz w sprayu, by móc nim popryskać swoją kolekcję win domową by wyglądały na autentycznie stare? Żal, że takie pierdoły opowiada, ale ma rację względem prawa. A jako człowiek to pajacem był jest i będzie.

#10 Odp: Forum powitalne » Witam » 2009-07-09 14:57:24

Salve! Tak jak ja kobieta co nie lubi i nie pije. Fajnie widzieć kogoś nowego, gdy samemu było się do niedawna najnowszym wink

#11 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie, będe chlał i będe szczęśliwy. » 2009-07-08 23:33:53

Żegna się po raz drugi, to i trzeci raz zajrzy wink I chyba sam jest po tej zawodówce, ale kombinuje co najwyżej jak... kolo po zawodówce wink

Jakbyś tak nie gryzł łapki, która Ci chce pomóc, tylko poprawił się, wyszłoby to Tobie na pewno na zdrowie!

To forum, to forum. Nie te forum. To. Kapisz?

#12 Odp: Zloty i imprezy bez alkoholu » Wielkie marnowanko » 2009-07-08 00:27:03

No to bierzemy się do roboty? Tylko ja nie podejmę się na pewno odpowiedzialności związanej z organizacją bo ja nie mam czasu a i szczerze powiedziawszy ni cholery nie wierzę w autentyczność tej szlachetnej idei wink

Szponeczko, ja prosty chłop ze wsi, nie wymagaj ode mnie wink

#14 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie, będe chlał i będe szczęśliwy. » 2009-07-08 00:18:03

Jak najmilszy wink

Troszkę odbiegając w kwestii dobrych pomysłów - w liceum będąc jeszcze doświadczyłem dobroci IPNu. Rozesłali kilkadziesiąt tysiecy tek wypełnionych materiałami historycznymi, setkami źródeł itd. Miałem okazję z tego skorzystać i mimo iż niewiele pamiętam (nawet nie wiem jakiego okresu dotyczyło już) to na pewno byłem wtedy zadowolony i ta rzecz najmilej kojarzyła mi się z IPNem właśnie.

#15 Odp: Ogólnie o abstynentach » Piosenki "abstynenckie" » 2009-07-08 00:15:23

Szpon napisał/a:

Kult czy wszystko inne, co robi Kazik, to przecież punk:P

Strach pomyśleć, co stałoby się, gdyby nagle wszystko było dozwolone... Lub raczej ile lat musiałoby minąć, ażeby człowiek zrozumiał, że niektóre rzeczy należy sobie samemu ograniczyć...

Z reguły nie lubię Warszawiaków. Bo z reguły mają pusto we łbach. Fajnie się mylić smile

#16 Zloty i imprezy bez alkoholu » Wielkie marnowanko » 2009-07-07 18:31:40

szrama
Odpowiedzi: 13

Drogie towarzyszki i towarzysze!

Wpadłem niedawno na taki pomysł, cóż, realny, ale osobiście nie odważyłbym się na jego realizację. Pomysł ten to impreza całkowicie poświęcona abstynencji. Prelekcje na temat, koncerty kapel niepijących itd itd. Byłoby to wyjątkowe i dziwne. Z pewnością byłoby o nas głośno, a jako główny gwóźdź programu wymyśliłem wielkie marnowanko - zaprosilibyśmy abstynentów z całej Polski z flaszkami, jakie mają, a nie wypiją. Wszystkich ustawimy w pięknym rządeczku i na żywo poleci transmisja we wszystkich telewizjach, jak to Polacy, naród najbardziej pijący po Rosjanach tłucze setki flaszek wybornych alkoholi i wylewa ich zawartość na bruk...

Wyobrażacie sobie publiczność? :DDD Akcje ze spuszczaniem w klozecie to naprawdę małe piwo w porównaniu z taką mega-akcją big_smile Myślę, że trzebaby poważnej ochrony, bo pijący mogliby zakłócać porządek wink

Jak mówię, jest to temat raczej marzenie, nie wezwanie do organizacji, tym niemniej, jeśli ktoś się za to weźmie big_smile

#17 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie piłam.Nie piję.Nie zamierzam. Kiedy to zdanie przestaje mieć sens? » 2009-07-07 18:12:22

Jabłkowo malinowy Tymbark bardzo długo mi wystarczał do wprowadzenia się w stan upojenia smile - niegroźnego upojenia big_smile - oczywiście nie mówię tu o czymś takim jak reakcja organizmu na alkohol w dużej ilości, a mam tu jedynie na myśli bardzo dobry humor po choćby łyku tego cudnego nektaru smile

Jednocześnie nie cierpię jabłkowo-miętowego tongue No i ubolewam, że jakoś z pół roku temu zmienili recepturę i smak jest wyczuwalnie inny sad Przez to sok spadł z kategorii "Extasy" na "po prostu dobry" sad

#18 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie, będe chlał i będe szczęśliwy. » 2009-07-07 18:08:00

Szpon napisał/a:

Patrzcie jak gramatyka potrafi zbulwersować człowieka.

Szponeczko (filuternie sobie raz pozwolę wink ) jak Twoje cytaty łapię, to czasem mam wrażenie, że sam je piszę smile Owszem pamiętam, one lecą nadal smile Jeden z najlepszych pomysłów TVP ostatnich lat smile

#19 Odp: Ogólnie o abstynentach » Piosenki "abstynenckie" » 2009-07-07 18:04:43

No i IMO Kazik nie nadaje się na wzór... On jest dla mnie człowiekiem, który wie ile wypić. Który potrafi nawalić się do nieprzytomności na własną nieprzymuszoną wolę. A Wódkę pisze przeciw komunie. Wszystko pisze przeciw komunie... a co z Gdy nie ma dzieci w domu? Zwrotki mówią o imprezowaniu, o kryciu pod maską statecznych rodziców tego zewu imprezowania i dekadencji. Taki to Kazik jest...

On by chyba chciał, żeby wszystko było dozwolone, co raczej nam nie bardzo przypada do gustu? No bo mi na pewno.

#20 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie, będe chlał i będe szczęśliwy. » 2009-07-06 23:18:13

Ta historia... faaaaajna wiesz.

Formatowanie to hmm... uporządkowanie tekstu w tym przypadku. Zwróć uwagę na moje posty. Podział na akapity, wielki litery po kropce etc. BTW pisze się Chuj wink poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu codziennym i zawodowym!

#21 Odp: Ogólnie o abstynentach » Nie, będe chlał i będe szczęśliwy. » 2009-07-06 21:16:40

Drogi Viciu nie wiem ile masz lat, ale ja mam lat 20 (od niedawna). Domyślam się, że alkohol w życiu owego majstra to sposób na ucieczkę od codzienności - prozaicznie i retorycznie zapytam - a skąd wiesz co on ma u siebie w domu? Może ta rzeczywistość go przytłacza? Może życiowa mądrość wreszcie przemówiła do niego i pokazała że alkohol nie jest dobry, ale uznał, że dla niego jest za późno i nie ma sensu przestać a jedynie dobrnąć do trumny?

Poza tym polecam formatowanie zgodnie z zasadami języka polskiego, dodaje to powagi i dorosłości, zarówno postom jak i userowi.

#22 Odp: Ogólnie o abstynentach » Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia » 2009-07-06 20:45:23

Do szyszki jest jakaś beztytoniowa rzecz (nawet mam, fajna sprawa), ale wyszła mi z głowy nazwa tegoż specyfiku. Są to suszone owoce z miodem, ale nazwa cholercia umknęła (diabeł ogonem przykrył big_smile).

Co do ziół, kawy itd - ja mam łatwo - wszystkiego nie lubie:D

#23 Odp: Newsy i Komunikaty » O autorze, nowa wersja. » 2009-07-04 22:34:15

Po kilkudniowej przerwie zajrzałem i przeczytałem tekst. Szanowny i szanowany panie Administratorze. Jestem za.

A co do bloku niesformatowanego tekstu imć czysciocha to cóż... Jest to typowy przedstawiciel tak zwanej przeze mnie "elyty", która zna się na muzyce, filmie, modzie i jest "światowa" i "do przodu" wink. Takie tam frubździu znikąd. Bo przecież dziwny to człowiek, który wchodzi na forum dla abstynentów i wyżywa się, bo mu ta jego "dziwka/suka" (pozdrawiamy żoneczkę przyszłą!) dziś "nie dała". Pali, bo jest ogłupiony, pije bo jest ogłupiony. Żyje w Matrixie.

Na wstępie jeszcze sugestie patologicznej przeszłości krytykowanego - żenada. Co do budowania dróg śmieszny to argument, ale ma jako jeden z niewielu sens.
Odpowiem w swoim imieniu na pytanie skąd ta agresja - jeśli społeczeństwo ciśnie mniejszość, nie ma się co dziwić, że gdy mniejszość ma okazję zaczyna się mścić. My nie atakujemy tych, którzy nas nie atakują.
Serwis nawet metaforycznie nie jest szary, tymbardziej, że kolorystyka to odcienie błękitu, a posty prócz takich obarczonych ciężkim brakiem zdolności odróżniania dobra od zła.
Abstynencja IMO prowadzi do zawężenia kręgu towarzyskiego jeśli nie rozmawia się z ludźmi pijącymi. To tak, jakbyś siedząc w USA rozmawiał tylko z Polonią - patrioto (może miało być idioto?).
Ideologia jest podstawą totalitaryzmu, tja. Metal jest podstawą pistoletów. NIE dla metalu!
Sugerujesz, chłopku, że Trzebinia - w Twoim mniemaniu zapupie - to siedziba pijaków. Mmm, wyczuwam Varshaffkę. To nie dość, że jesteś elytą, to jeszcze varshaffską. Stary, przeginasz.
Z tą osiemnastką to gratuluje wyczynu! Moi kumple jak się zetną to chociaż trafiają do klozetu. A propos - nie mów Annihilatorowi, że jest w podstawówce, skoro uważasz, że ścieki trafiają do rybek. Tego to uczą na "Środowisku" w pierwszej klasie PeDeeSTe.
Kolegów masz od flaszki? Kobiety też? Ach, ta miłość przez dno butelki! Imponujesz debilizmem i prymitywizmem. Prowokujesz mnie do złości? Nawet mi oko nie drgnęło "źą".

Ludzie niepijący jeśli pojawiają się na imprezach alkoholowych... szukają desperacko leku na samotność widać.

Mikołaj Makiawelli? Jaki tu związek dostrzegasz? Że niepijący powinni zrobić pranie mózgu pijącym, aby móc zdobyć świat? Makiawelli to nie był za dobry człowiek. W jego mniemaniu my bylibyśmy "do wykorzystania" co nie bardzo mnie (wybacz) rajcuje.

On nic nie proponuje pijącym w zamian. Ty sam czujesz się wyjątkowy. Bycie w mniejszości wprawia w dumę. Hehe, niedługo dadzą nam 2 posłów w sejmie, zobaczycie lol.

Prosto, po raz n-ty: czy jeśli masz brudne ręce nie będziesz ich mył, bo jutro znowu je ubrudzisz? Więc skoro chemia już nas truje, po kiego grzybka mamy truć jeszcze się alkoholem, który nikomu nie smakuje?! Nie mów mi o piwie, mówię o alkoholu 90% - wypij i powiedz, że lubisz, to wtedy Ci dam spokój. Jak wszystkim Twojego pokroju. Ze śmieciami się nie dyskutuje, tylko wyrzuca.

Współczuje Twoim dzieciom, skoro im takie bajki na dobranoc będziesz opowiadał.
Jeszcze Twoje ulubione słowo - fasada elity oświeconej nie ukryje ograniczoności umysłu.

NIE POMOGĄ DOKTORATY, KIEDY CZŁOWIEK CHAMOWATY.
by Częstochowa.

EDIT:
Mi abstynencja daje poczucie elitarności. Fajnie jest powiedzieć nie piję. Moi kumple patrzą na mnie spode łba i próbują co tydzień od ostatniego roku namówić. Wnerwia mnie takie brzęczenie. Nie mam prawa być wobec nich agresywny? Jak będę Ci ciągle mówił nie pij to też odbluzgasz się. Zresztą, bluzgasz bez potrzeby. Oficjalnie...

#24 Odp: Forum powitalne » Dzieńdobry! » 2009-07-04 16:02:32

O, jak fajnie człowiek co się zna big_smile
Moja ostatnia była również "w tym siedzi" i dochodzę do wniosku, że to jak w moim przypadku z alkoholem - większości smakuje, mi nie. Z tym, że tutaj - jednych to boli, innych nie. No bo nie umiem sobie wytłumaczyć, że można samemu sobie ucho przebić big_smile.

Mimo iż setki kobiet ma kolczyki od łohoho i więcej lat, ja tego nie rozumiem smile. Mnie boli ;P
Paskudne jest uczucie metalu grzebiącego po skórze właściwej, przebijającej na wylot drugą stroną ucha i potem takie zimno rozchodzące się punktowo z jednego miejsca w uchu. Ciągle tylko się drapię i drapię. Nieeeee wink
Co do tatuaży to to sztuka jest (w moim mniemaniu żeby nie było), ale tylko ich trwałość mnie boli. Poza tym nic nie ma w nich złego smile.

No właśnie o rozbracie słyszałem. Likwidować władze go chcą prawda? Ja tam nie wnikam, ale z reguły jest tak, że ludzie nie za bardzo chcą zrozumieć, że życie w terytorium konkretnego państwa wiąże się z przestrzeganiem prawa tego państwa i ponoszeniem kar za jego nieznajomość czy też zamierzone nieprzestrzeganie. Samowole i takie tam, oraz teksty "my nic złego nie robimy, niech złodzieji łapią a nie nas wyrzucają" no to za ładnie nie wyglądają... Zgadzam się, że to ludzie światli, są potrzebni, ale wiesz, po co manifestować się przychodząc w luźnych ciuchach na oficjalną galę zamiast ograniczyć się powiedzmy do fryza, ale smoking przyodziać? Taka przykładowa sytuacja-symbol wink.
Pozdrawiam! wink

Widzę, żem się stał mini ośrodkiem kulturalnym tego forum big_smile

#25 Odp: Ogólnie o abstynentach » Samotność » 2009-06-26 02:50:43

Aaaa! No, to dobrze, dobrze! Eee to jak tak, to ja jestem self confident że my się spotkamy :]. Znajdź tylko flatę jakąś miłą na dwoje wink Bo ja tam polatam po miastach, mogę i Kraków zahaczyć ;P

Stopka

Forum oparte na FluxBB