#1 Forum powitalne » Powitanie » 2009-10-05 13:02:43

Adeo
Odpowiedzi: 6

Witam wszystkich forumowiczów,
Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się czy zarejestrować się i dołączyć do wszelakich dyskusji czy powiedzieć sobie że poradzę sobie samemu.

Jestem uzalezniony od alkocholu- taka jest bolesna prawda, i chyba nic tu po twierdzeniach iz jestem "jedynie" smakoszem piwnym. Skąd takie przypuszczenie?

Od dobrych kilku lat zmagam się z tym problemem, zawsze wychodzac z zalozenia ze tak nie jest. Chec u mnie wypicia jest bardzo silna, teoretycznie nie odmawiam zadnej okazji. Posunelo sie to juz do takiego stopnia iz nie widze dnia bez nie wypicia przynjamniej 3 piw. Po pracy, przed praca, w dzien wolny, w weekend, rano i wieczorem. Towarzyszace blogiemu stanowi napady agresji i nieuprzejmosci zaliczam do natutralnych.

Kurcze, mysle sobie - nie ma nic zlego w wypiciu kilku piwek, zrelaksowaniu sie po stresujacej pracy, odreagowaniu dnia, rozluznieniu sie na maksa. Czy tak jest? Zludzenie, typowy chyba matrix.

W domu? Rodzina, dziecko, kochajaca zona ktora od tych samych kilku lat probuje uswiadomic mi problem. Bez skutku, bez rezultatu. Ja sie dziwie, dlaczego mnie odpycha? Nie przytula, jest niemila? Moze kogos ma? Kolejny matrix, kolene urojenie potagujące moja gresję i chęć wypicia.

Dzisiaj przyznałem jej rację, ze jestem uzalezniony, po raz pierwszy od tylu lat. Nie wiem czy dam rade, boje sie ze niepodolam. Zalzey mi na moich dzziewczynach, musze cos zmienic. Musze przestac....

Stopka

Forum oparte na FluxBB