Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 07-03-2011 14:45:07

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Wasze zainteresowania.

No to wreszcie mam satysfakcję z tego powodu, że jestem na forum najstarszy smile i pamiętam doskonale czasy gdy istniały wprawdzie grupy AA, ale nikomu nie przychodziło do głowy łączyć ich z ruchem abstynenckim. Natomiast gdzieś na początku tzw. "transformacji" ktoś wziął pewnie kasę za projekt racjonalizatorski pt. "ostateczne rozwiązanie kwestii abstynenckiej" i grupy AA przepoczwarzyły się hurtowo w kluby abstynentów. Nie mam nic przeciwko braciom uzależnionym, dlatego idąc za duchem tych zmian wprowadziłem jedynie dla moich prywatnych celów podział abstynentów na tzw. zasłużonych i tych niezasłużonych, czyli takich jak my. Jak mielibyście przeżywać frustracje, to zgadzam się na upowszechnienie tego pomysłu w domenie publicznej, wszak Abstynent Niezasłużony to brzmi dumnie, nieprawdaż?

jokier się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (07-03-2011 14:46:31)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#32 08-03-2011 20:36:46

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wasze zainteresowania.

Staram się zrozumieć Wasz stosunek do AA, bo jest on inny od mojego. Chociaż dostrzegam wiele różnic między abstynentem pierwotnym, a abstynentem AA to tworzenie podziałów wydaje mi się niepotrzebne.
Jeśli chodzi o Przegląd Twórczości Abstynenckiej to owszem pokazują się tam głównie AA, bo jest ich więcej, ale występują również abstynenci nie-AA. Rozumiem jednak, że nie jesteście nią zainteresowani.
Mimo to uważam, że warto korzystać z imprez abstynenckich, które owszem są dofinansowane z różnych źródeł. Można przyjść we własnym gronie jak na dyskotekę do klubu, a ma się pewność, że nie będzie alkoholu, za to będzie muzyka, jedzenie, taniec lepszej lub gorszej jakości (z własnego doświadczenia)


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#33 09-03-2011 01:38:53

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wasze zainteresowania.

Nie czuję się abstynentką ani zasłużoną ani niezasłużoną. Po prostu nie piję. Jednak uznanie mnie za niepijącą alkoholiczkę jest dla mnie obraźliwe i nie chcę, aby moja abstynencja była z tym kojarzona. Nie rozumiem też zupełnie podziału na leczących się - abstynentów zasłużonych i na abstynentów z wyboru- niezasłużonych. Nie zasłużonych na co?
Bo na miano abstynenta czuję się w pełni zasłużona :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#34 09-03-2011 11:34:24

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Wasze zainteresowania.

Aleksandra napisał:

Staram się zrozumieć Wasz stosunek do AA, bo jest on inny od mojego. Chociaż dostrzegam wiele różnic między abstynentem pierwotnym, a abstynentem AA to tworzenie podziałów wydaje mi się niepotrzebne.

Ja zaś nie widzę wielu róźnic, widzę tylko jedną, taką mianowicie, że abstynent AA jest z reguły osobą uzależnioną od alkoholu a abstynent pierwotny z reguły nią nie jest. Przyjmowanie tego do wiadomości nie jest tworzeniem podziałów i nikt nie kwestionuje faktu, że osoby te są równe w swojej godności. Jako abstynent wtórny nie należę zresztą do żadnej z tych grup, chociaż zaproponowana w tym serwisie klasyfikacja stawia mnie w tej samej kategorii w jakiej znajdują się abstynenci AA, co jest na szczęście zgodne z moim odczuciem. Rozumiem natomiast dyskomfort odczuwany przez abstynentów pierwotnych w sytuacji gdy ich abstynencja kojarzona jest z uzależnieniem. To skandal, który jest właśnie wynikiem operacji propagandowej opisanej przeze mnie w poprzednim poście. Nie chodzi przy tym nawet o czyjś dyskomfort ale o to, że taka sytuacja stwarza wrażenie, jakoby aby zostać abstynentem trzeba się najpierw uzależnić od alkoholu.
Nie każdy przecież ma szczęście urodzić się w rodzinie abstynenckiej a młodzież uczy się ciągle, że tylko nadużywanie alkoholu jest niewskazane. Ten absurd widać także w przepisach prawnych.
Sztandarowym aktem jest tutaj Ustawa z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która tak naprawdę powinna nazywać sie Ustawą o zasadach rozpijania społeczeństwa. Popatrzmy chociażby na Art. 2 tego kuriozalnego aktu prawnego. Stanowi on że:

1. Zadania w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi wykonuje się przez odpowiednie
kształtowanie polityki społecznej, w szczególności:

1) tworzenie warunków sprzyjających realizacji potrzeb, których zaspokajanie
motywuje powstrzymywanie się od spożywania alkoholu;
2) działalność wychowawczą i informacyjną;
3) ustalanie odpowiedniego poziomu i właściwej struktury produkcji napojów alkoholowych przeznaczanych do spożycia w kraju;
4) ograniczanie dostępności alkoholu;
5) leczenie, rehabilitację i reintegrację osób uzależnionych od alkoholu;
6) zapobieganie negatywnym następstwom nadużywania alkoholu i ich usuwanie;

7) przeciwdziałanie przemocy w rodzinie,
8) wspieranie zatrudnienia socjalnego poprzez finansowanie centrów integracji
społecznej.
2. Zadania, o których mowa w ust. 1, uwzględnia się w założeniach polityki społeczno-
gospodarczej w postaci Narodowego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania
Problemów Alkoholowych, zatwierdzanego przez Radę Ministrów.

Tak więc ustalanie odpowiedzniego poziomu produkcji i leczenie osób uzależnionych od alkoholu ma być sposobem na przeciwdziałanie alkoholizmowi. Ot, logika!!!

Aleksandra napisał:

Mimo to uważam, że warto korzystać z imprez abstynenckich, które owszem są dofinansowane z różnych źródeł.

Między innymi są finansowane zapewne z wpływów ze sprzedaży alkoholu, co również umożliwia odpowiedni artykuł cytowanej wyżej ustawy. Korzystanie z takiego dofinansowania oznacza w prostej linii popieranie alkoholowego biznesu. Dlatego mówię -nie.

jokier się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (16-03-2011 08:40:09)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#35 09-03-2011 12:02:46

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wasze zainteresowania.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#36 14-03-2011 15:43:46

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

To ja wrócę do głównego tematu... smile))

Moje zainteresowania:
- muzyka smile,
- fantastyka-NAUKOWA,
- nauka ;D,
- psychiatria,
- psychologia,   
- religioznawstwo,
- teoria manipulacji,
- gra w planszówki oraz gry "na myślenie",
- spotkania z przyjaciółmi,
- łyżworolki/łyżwy,
- gotowanie,
- filmowanie,
- tworzenie muzyki, a w tym również śpiew,
- wędrówki (ale nie wyczynówki),
- Poznań smile,
- Dolny Śląsk, a szczegolnie tamtejsze Sudety smile
- hodowla zwierząt,
- milion innych smile,   
- i najważniejsze: UPAJANIE SIĘ... życiem smile

Offline

#37 15-03-2011 18:51:21

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Wasze zainteresowania.

Wow! Brzmi imponująco! Zaś jeśli chodzi o Dolny Śląsk i Sudety... Chyba mamy podobne zainteresowania. Myślę, że może Ciebie zaciekawić to:
http://picasaweb.google.pl/tomciopalusz … yIzerskie#
http://picasaweb.google.pl/tomciopalusz … arkonosze#
http://picasaweb.google.pl/tomciopalusz … inaKOdzka#

Offline

#38 18-03-2011 11:38:51

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

Suchy napisał:

http://picasaweb.google.pl/tomciopaluszek1/WyprawaWGRyIzerskie#
http://picasaweb.google.pl/tomciopalusz … arkonosze#
http://picasaweb.google.pl/tomciopalusz … inaKOdzka#

Prawie zachciało mi sie płakać, jak otworzyłam link i ujrzałam namiot smile Uwielbiam biwaki, hehe smile Zresztą co ja gadam... nie uwielbiam... ubóstwiam smile No a co do MIEJSCÓWY, to już  w ogóle... hehe... moje kochane tereny smile

PS. Pomijam, że właśnie przeglądając zdjęcia widzę ile... NIE WIDZIAŁAM! smile Skandal! smile Tak się kończy to, że jak mi się gdzieś spodoba, to już mi się nie nudzi i mogę wracać i wracać, hehe, zamiast odkrywać coś nowego smile

neofitka się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (18-03-2011 11:44:35)

Offline

#39 02-09-2011 18:05:15

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wasze zainteresowania.

No proszę, Neofitka śpiewa. Z chęcią kiedyś posłucham wink

Zainteresowania, zainteresowania...
- ogólnie pojęty rozwój osobisty smile
- spełnianie marzeń z dzieciństwa smile ( niedługo mi ich zabraknie...dobrze, że mam jeszcze sporo innych w zanadrzu smile ).
- z bardziej specyficznych: czytanie ( w tym fantastyki...tej fantastycznej, nie sci-fi tongue ) , granie, rozwijanie zdolności negocjatorskich, słuchanie muzyki lat osiemdziesiątych, zgłębianie tajników historii starożytnej.
Poza tym zajmuję się wszystkim tym, co mnie zainteresuje smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#40 02-09-2011 20:28:31

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

wilczek napisał:

No proszę, Neofitka śpiewa. Z chęcią kiedyś posłucham wink

Dla zdrowia psychicznego, nie polecam smile

wilczek napisał:

ogólnie pojęty rozwój osobisty smile

I właściwie smile

wilczek napisał:

słuchanie muzyki lat osiemdziesiątych

No proszę! smile http://www.youtube.com/watch?v=hzaha_W-S5k znasz? smile
PS. A tu inny genialny kawałek i to z pięknym panem: http://www.youtube.com/watch?v=sET1lhBMNiU smile)) Dla tego spojrzenia spod tej fryzury..... ech......... big_smile

neofitka się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (02-09-2011 20:32:58)

Offline

#41 02-09-2011 21:02:29

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wasze zainteresowania.

Znam, ale Spojrzenie Spod Fryzury na mnie nie działa tongue

A moje preferencje to raczej:
http://www.youtube.com/watch?v=XmSdTa9kaiQ kocham big_smile
http://www.youtube.com/watch?v=hCuMWrfXG4E
http://www.youtube.com/watch?v=Ts2DXY0zfLs ( ... ale personal jesus nie znoszę tongue )
http://www.youtube.com/watch?v=iLi_osYNsOU
http://www.youtube.com/watch?v=ZGoWtY_h4xo

Cała reszta na profilu na Last.fm
Ostatnio mało scrobbluję, ale historia jest smile

PS. Śpiewu nie słuchać, powiadasz? In that case we'll just enjoy the silence  tongue

A do tego dodać można absolutne klasyki:
http://www.youtube.com/watch?v=loWXMtjUZWM Foreigner. Tyle smile
http://www.youtube.com/watch?v=aWyeVfuolT4  broken wings
http://www.youtube.com/watch?v=hXJQOnT0xAM  limahl - za czasów jak miał włosy big_smile
http://www.youtube.com/watch?v=t1TcDHrkQYg  forever young
http://www.youtube.com/watch?v=OMOGaugKpzs
http://www.youtube.com/watch?v=djV11Xbc914  genialny teledysk smile
http://www.youtube.com/watch?v=NrLkTZrPZA4 ... też lubię tongue

I coś z początku lat 90tych:
http://www.youtube.com/watch?v=s5BJXwNeKsQ
http://www.youtube.com/watch?v=NRtvqT_wMeY

wilczek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (03-09-2011 15:43:45)


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#42 03-09-2011 10:41:01

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Wasze zainteresowania.

Ech, młodzi młodzi... Lata 80-te to był złoty okres muzyki. Łezka się w oku kręci jak człowiek sobie przypomni wielki szpulowy magnetofon z magicznym okiem (w ogóle wiecie co to jest?), sobota wieczór, zaczyna się lista przebojów Trójki... Z drżącym sercem nagrywamy kolejne piosenki...

Poza tym to właśnie wróciłem z miesięcznej włóczęgi i niedługo zaproszę wszystkich do galerii!!!

Offline

#43 03-09-2011 11:11:29

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wasze zainteresowania.

Suchy, staruszku ( smile ), wiemy czym jest magnetofon szpulowy, chociaż sam wychowałem się na "jamniku"...i gramofonie smile.


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#44 03-09-2011 21:19:34

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

http://www.youtube.com/watch?v=8-3jf3Vj850
http://www.youtube.com/watch?v=MAJgduES8o0

Suchy, pamiętam szpulowy magnetofon, ale jak przez mgłę, więc magiczne oko brzmi tylko magicznie smile Natomiast tak mówisz o wieku... moje pierwsze przeżycia muzyczne wiążą się z... adapterem wink)) Też pamiętam nagrywanie z radia, ale... na przywiezionym z Niemiec (a raczej z RFN/NRD) magnetofonie... Pamiętam też kolorowy telewizor, w którym jak się przełączyło program wilgotnym palcem, to przez kilka minut nie było w telewizorze dźwięku i jak sprawa była pilna, to suszyło się to suszarką wink Wolałam go od czarno-białego, w którym czekało się aż się on rozgrzeje... najpierw się chyba pojawiał dźwięk, a potem obraz... i pamiętam, że jak już się rozgrzało, to były w nim obrady sejmu wink Potem była kablówka z MTV i Filmnetem, więc wtedy nagrywało się na magnetowid, ewentualnie siedziało cicho i nagrywało na magnetofon wink A niedawno podczas odwiedzin odnalazłam mój pierwszy... czerwony... WALKMAN SONY wink)) Ale oczywiście mam obecnie 17 lat wink))

Offline

#45 03-09-2011 22:34:28

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Wasze zainteresowania.

Złoty okres, to był przełom 60/70, po mojemu smile . A szpulowce... kilka lat temu dostałem w prezencie ZK140. Lubię ten jego miękki dźwięk. Choć oko (a właściwie pasek) świeci hipnotyzująco (niesamowity kolor!), to nie nagrywa. Jeszcze nie nagrywa smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#46 04-09-2011 06:53:50

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wasze zainteresowania.

neofitka napisał:

http://www.youtube.com/watch?v=8-3jf3Vj850     --> mogłem się domyślić wink
http://www.youtube.com/watch?v=MAJgduES8o0

http://www.youtube.com/watch?v=p3j2NYZ8FKs
http://www.youtube.com/watch?v=nKWbMJOIkUk
http://www.youtube.com/watch?v=4cyWlNOHLTU


Mokry palec to i tak nic w porównaniu do wgrywania gier na Commodore64. Jak licznik w magnetofonie zbliżał się do upragnionej pozycji trzeba było nie tylko nie ruszać się, ale i oddech wstrzymywać  smile

O wspomnieniach związanych ze szpulowcami i im podobnymi kasetowcami mówiąc: ostatnio kupiłem sobie tanio na ebayu w pełni sprawnego Talkboya. Musiałem na niego poczekać marne 15 lat, ale co tam smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#47 04-09-2011 09:46:26

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wasze zainteresowania.

wilczek napisał:

Mokry palec to i tak nic w porównaniu do wgrywania gier na Commodore64. Jak licznik w magnetofonie zbliżał się do upragnionej pozycji trzeba było nie tylko nie ruszać się, ale i oddech wstrzymywać  smile

To i ja pamiętam :-) Brat wgrywal mi gry, głównie boulderdash ;-) , ciągle trzeba było głowice ustawiać, pamietam ten charakterystyczny dźwięk wgrywania gry....smile)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#48 04-09-2011 13:22:28

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

wilczek napisał:

Mokry palec to i tak nic w porównaniu do wgrywania gier na Commodore64. Jak licznik w magnetofonie zbliżał się do upragnionej pozycji trzeba było nie tylko nie ruszać się, ale i oddech wstrzymywać  smile

C64? Bracie! big_smile Gusiak, Siostro big_smile Dobrze, że byliście po właściwej stronie "barykady", hehe... a nie jakiejś tam... Amigi wink
Moje C64 miało magnetofon, który nie robił na szczęście takich numerów smile Mam cały zestaw do dziś wink
I pamiętam, że u nas pojawiły się serie po ok. 20 gier, na których głowicę ustawiało się raz... kosztowały 25 000zł wink Potem były pojedyncze gry i kosztowały już 55 000zł, chlip wink

wilczek napisał:

Musiałem na niego poczekać marne 15 lat, ale co tam smile

Hehe, to ja z 2 lata temu kupiłam "konsolę" wink Brick Game 9999 wink)) Musiałam mieć w końcu przenośnego Tetrisa wink))))

Offline

#49 04-09-2011 14:11:56

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wasze zainteresowania.

A ja tam mialem i C64 i Amigę 500, a do kompletu Atarii 800 XL i Atari 800 XE (oczywiście wszystko w pewnych odsętpach czasu).


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#50 04-09-2011 16:49:39

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wasze zainteresowania.

A ja nie miałam nic z tego wszystkiego i nie mam pojęcia o czym mówicie. Ale ze mnie smarkula;)


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#51 04-09-2011 18:00:35

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Wasze zainteresowania.

Przecież Amiga to też Commodore. Ale była wojenka z atarowcami. To i tak późne czasy. Ja zaczynałem od ZX81 a Spectrum było tylko w wielkich centrach komputerowych...

Offline

#52 04-09-2011 18:36:29

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wasze zainteresowania.

ZX81 umarł w roku moich urodzin, a ZX Spectrum sam nie miałem, ale znałem. Amiga to tez Commodore, ale jednak Amisie stały się kultowe jako Amisie, a nie jako Commodore. Raczej mało kto zwracał uwagę na to, kto je produkował. Wszyscy podziwiali raczej możliwości tych 16-bitowców smile


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#53 04-09-2011 20:11:37

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wasze zainteresowania.

Suchy napisał:

Przecież Amiga to też Commodore. Ale była wojenka z atarowcami. To i tak późne czasy. Ja zaczynałem od ZX81 a Spectrum było tylko w wielkich centrach komputerowych...

Suchy, kwestia spojrzenia... Można mieć Toyotę (ona, Amiga) albo Lexusa (on, C64) ;D
Ja mam drugi sprzęt... Commodore-Amigę w domu, ale to już bardzo późne czasy, a ona sama jest moim fetyszem, dlatego... już nic nie mówię, bo zrobię za duży offtop wink)) A centra komputerowe pamiętam, ale zawsze mieściły się w jakichś blaszakach albo piwnicach, więc strach tam było zajrzeć wink

Offline

#54 04-09-2011 20:26:29

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Wasze zainteresowania.

A ja miałem Pegasusa-podróbkę kupioną na ruskim targu i mnie nikt nie przebije wink .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#55 04-09-2011 20:38:50

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wasze zainteresowania.

Skoro to wątek o zainteresowaniach, to rozmowy o starych sprzętach nie jest offtopem, jesli ktos się nimi interesuje.

A skoro juz o tym mówimy, to pamiętacie stare czasopisma, jak "Top Secret" czy "Bajtek"?


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#56 05-09-2011 01:08:12

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wasze zainteresowania.

Nie;)


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#57 05-09-2011 05:26:36

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Wasze zainteresowania.

Ja Bajtka pamiętam!!!

Offline

#58 05-09-2011 08:07:29

niezalogowany wilczek
Gość

Re: Wasze zainteresowania.

Ja też, ale głównie z opowiesci. Pomijając C64, z którego tak naprawde pamietam może z kilka gier, moja zabawa z komputerami zaczęła się w 97 od pecetów. Czyli rok po zawieszeniu wydawania ich obydwu.

A z podróbek SNESA ( bo Pegasus to tez podróbka :p ) mialem zarowno pudelko z targu (padło po miesiącu) jak i Fenixa ( wytrzymał kilka lat a grałem nawet jak był już w domu niezły jak na tamte czasy komp ). Contra, Goal 3 + "bijatyka z ludzikami z goala 3"+ kilka innych i można było cały dzień przed tv spędzić smile

"Tetrisów" z targu też się sporo przewinęło przez ręce. Dzisiaj starcza komórka smile

#59 05-09-2011 09:33:03

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wasze zainteresowania.

U nas pierwszy pececik pojawił się już w 1991. Wtedy jeszcze na DOSie, później z nakładką Norton Commander. Chwilę później Windows 3.11, ale nadal używało się Amigi. To nadal wtedy była główna platforma do gier smile. Pegasus i Nintendo jakos mnie ominęły. Mialem z nimi do czynienia tylko, gdy czasem jeździliśmy do dalszej rodziny, u której te konsolki stały. My natomiast, gdy jeszcze na stojąco wchodziłem pod stół mieliśmy naszą polską, kultową moim zdaniem konsolkę Ameprod TVG-10.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#60 05-09-2011 11:16:50

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wasze zainteresowania.

W 1997 miałem najfajniejszy i najmocniejszy komp na osiedlu. I jeden z trzech PC w okolicy smile
Pentium 166Mhz z MMX (nikt nie wiedział dokładnie co to jest to MMX, ale musiało być i tyle smile ). Dodajmy do tego dwugigabajtowy HDD, 32MB ram, piętnastocalowy monitor i kilka peryferiów a otrzymamy maszynę marzeń, kosztującą niebagatelną ( nawet teraz, a co dopiero wtedy ) kwotę ~5000zł smile

A Neofitce pewnie chodziło o Atari i słynną rywalizację scen smile

wilczek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (05-09-2011 12:41:14)


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

Stopka forum