#1 2010-12-02 00:48:10

kasia
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-12-01
Liczba postów: 19

Niepalący...

Zastanawiam się nad tym, czy skoro nie pijecie alkoholu, to także nie palicie?
Czy są na tym forum osoby, które nigdy w życiu nie spróbowały nawet papierosa?
Mam nadzieję, że nie jestem jedyna...

Offline

#2 2010-12-02 00:54:16

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,030
WWW

Odp: Niepalący...

Ba! Są nawet tacy co nigdy w życiu nie tylko nie mieli w ustach alkoholu, papierosa, ale nawet kawy.

Offline

#3 2010-12-02 01:09:00

kasia
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-12-01
Liczba postów: 19

Odp: Niepalący...

Super! Cieszę się, że są tacy ludzie! Ja też nigdy nie wypiłam kawy, ale nawet nie pomyślałam o tym, że i tu są tacy. Coraz bardziej jestem zadowolona z tego, że tu trafiłam.

Offline

#4 2010-12-02 10:44:43

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Niepalący...

Też nie palę. W dodatku jestem upierdliwym tępicielem palaczy, a właściwie dymu. A kawa... zapach ma wspaniały! Ale... nigdy nie wypiłem.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#5 2010-12-02 16:59:38

klaa
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-10-14
Liczba postów: 41

Odp: Niepalący...

Ja również nie pale i nigdy nie paliłam i ciągle muszę odmawiać na propozycje, czy może jednak tym razem zapale.
A co do kawy, to miło, że nie jestem z tym sama wink, bo smaku kawy po prostu nie cierpię i jakoś jej nie potrzebuje, mogę się spokojnie obudzić o 5 i nie narzekać na niewyspanie.

Offline

#6 2010-12-02 19:49:57

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Niepalący...

Niewyspanie a kawa, to akurat dwie odrębne sprawy. Jestem wiecznie niewyspany, a wieczorem i tak włącza się "bezsenność". Ale kawy i tak nie będę pił. Bo nie smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#7 2010-12-03 01:00:35

kasia
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-12-01
Liczba postów: 19

Odp: Niepalący...

Pęknięty klawikord - mam dokładnie tak samo jak Ty smile

Offline

#8 2010-12-03 01:58:02

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,052

Odp: Niepalący...

Kilka razy w życiu spróbowałam " zapalenia" za czasów L.O., kawę piję sporadycznie- więcej tam mleka niż kawy, bezsenność ostatnio tez mnie dotknęła =/

Offline

#9 2010-12-03 20:37:49

klaa
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-10-14
Liczba postów: 41

Odp: Niepalący...

No tak, ale niektórzy nie wyobrażają sobie rozpoczęcia dnia bez wypicia kawy, a potem w ciągu dnia też obowiązkowo parę kaw jak są śpiący, co i tak nic im nie daje.

Offline

#10 2010-12-07 00:08:18

Vegeta
Forumowicz
Data rejestracji: 2009-08-20
Liczba postów: 105

Odp: Niepalący...

Kawa to szczyny jeśli pić to tylko piwo

Offline

#11 2010-12-11 23:24:35

loczek
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-06-27
Liczba postów: 32

Odp: Niepalący...

Ja tez nigdy nie miałam nawet papierosa w ustach xD A co do kawy to niecierpie smaku ale kocham zapach kawy big_smile

Offline

#12 2010-12-12 17:50:50

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Niepalący...

Coś mi się widzi, że paląca część naszego forum, to za żadne skarby się do tego nie przyzna smile .

Wczoraj uczestniczyłem w dość ciekawej sytuacji...
Kilka dni temu rozmawiałem z palącym kolegą na temat pracy i kasy. Chwalił się, że dostał pewną, lecz niewielką, podwyżkę ale mówił, że "dopiero tak ze dwa tysiaki, to byłoby w sam raz". A ja na to: rzuć faje i akurat tyle będzie...
Kolega w sumie sam był za rzuceniem, bo faktycznie sporo go to kosztuje, tylko ma taką robotę, że "kto nie pali ten ciota". Zapytał się mnie czy wiem ile teraz paczka kosztuje. Mówię: siedem. Błąd - dychę. No to mówię mu żartem: "no to spal dychę". Kolega o dziwo podchwycił pomysł i wczoraj ceremonialnie na moich oczach spalił "paczkę fajek" ale nie jako "paczkę fajek" tylko jako normalne, prawdziwe, papierowe dziesięć złotych smile . Uparł się, że może kac moralny będzie wystarczający żeby go nieco bardziej zmotywować. Zobaczymy...

a zapach kawy... mmm... smile

Ostatnio edytowany przez pęknięty klawikord (2010-12-12 17:58:21)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#13 2010-12-12 18:09:06

wilczek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2006-05-07
Liczba postów: 1,210

Odp: Niepalący...

Papierosom, alkoholowi i innym substancjom o działaniu narkotycznym zdecydowane nie smile

Kawie też tongue

Offline

#14 2010-12-12 20:06:44

klaa
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-10-14
Liczba postów: 41

Odp: Niepalący...

Właśnie zawsze mnie to dziwiło jeśli chodzi o osoby palące, czy im nie szkoda na to kasy. Jako, że nie interesowałam się papierosami to i nie wiedziałam ile dokładnie taka przyjemność kosztuje i ostatnio z ciekawości postanowiłam sprawdzić, no i się zdziwiłam. Ogromna strata pieniędzy, ile bardziej przydatnych rzeczy można by było ich kosztem kupić, pomijając już kwestie nieniszczenia sobie zdrowia. Ale każdy robi co chce.

Offline

#15 2010-12-13 00:01:19

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Niepalący...

Ale każdy robi co chce.

Jestem za. Ale dopóki nie czuję dymu smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#16 2011-03-06 03:40:21

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Niepalący...

Również nigdy nie paliłam. Ale zainteresowała mnie sprawa z kawą. Zapach kawy lubię, ale nie wyobrażam sobie, żeby to pić. Próbowałam kilka razy łyka za namową przyjaciółki, ale mnie odrzucało i było mi niedobrze. Nie picie kawy jest uważane w moim otoczeniu za dziwactwo.

Dlaczego nie pijecie kawy? Z przekonania, czy bo Wam nie smakuje? A może jeszcze inaczej?

Offline

#17 2011-03-06 12:24:07

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,030
WWW

Odp: Niepalący...

Ja nie piję kawy bo podobnie jak alkohol jest psychoaktywna, choć oczywiście jej działanie jest zupełnie inne i miast otępiać pobudza.

Offline

#18 2011-03-14 19:20:13

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Niepalący...

Aleksandra napisał/a:

Również nigdy nie paliłam. Ale zainteresowała mnie sprawa z kawą. Zapach kawy lubię, ale nie wyobrażam sobie, żeby to pić. Próbowałam kilka razy łyka za namową przyjaciółki, ale mnie odrzucało i było mi niedobrze. Nie picie kawy jest uważane w moim otoczeniu za dziwactwo.

Dlaczego nie pijecie kawy? Z przekonania, czy bo Wam nie smakuje? A może jeszcze inaczej?

Ja może odpowiem dlaczego akurat piję kawę... bo jest gorzka (już któryś raz dzisiaj, nadrabiając wątki, piszę o zamiłowaniu do smaku goryczy... może to jakiś ułom w mojej głowie, haha). Uwielbiam aromat, smak, taką cukrową, ale jednak gorzką śliskość na języku po każdym łyku wink

Nie piję jej po to, by mnie pobudziła... właściwie wcale tak na mnie nie działa i nigdy nie działała. Piję kawę, bo lubię. Ale... wiem, że jest niezdrowa, wiem, że nadmiar powoduje u mnie nerwowość, nadmierne pocenie (ze stresu) i kołatanie serca. Nie wyobrażam sobie jej rzucić, ale kiedys rzucę smile Był czas, że piłam jej znacznie mniej, ale teraz znów jestem "w ciągu" smile Zamiast kawy zacznę pewnie pić gorzkie kakao z mlekiem wink

A papierosy... nie palę od 2 lutego br. Skoro rzuciłam fajki dzięki obaleniu mitów w głowie, to postanowiłam też rzucić alkohol, bo stwierdziłam, że picie trucizny działa na tej samej zasadzie jak palenie innej trucizny, więc rzuceniu muszą towarzyszyć podobne przesłanki smile Po rzuceniu alkoholu śmiałam się, że rzucenie palenia było banalne przy tym, że teraz nie będę już imprezowac z butelką piwa... ale jednak nie jest źle... Jest wręcz świetnie... Uwielbiam powroty do domu spokojnym spacerkiem czy sprawność powodującą, że mogę posprzątać zaraz po wyjściu gości i spokojnie przygotować się do snu smile

Offline

#19 2012-01-15 23:18:48

reddivaz
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-01-13
Liczba postów: 7

Odp: Niepalący...

Nie pije ani nie pale. Na zapach jednego i drugiego mnie odrzuca.

Offline

#20 2012-01-16 15:58:19

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Niepalący...

To też się mogę pochwalić że jestem niepalący mam 24 lata i od 5 lat już nie palę.   Było cięzko rzucić ale się udało.

Offline

#21 2012-01-16 16:00:48

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Niepalący...

A alkoholu nie piję dokładnie 5 miesięcy i 10 dni od 06. 08. 2011 roku.

Offline

#22 2012-01-16 17:29:52

reddivaz
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-01-13
Liczba postów: 7

Odp: Niepalący...

Aleksandra napisał/a:

Również nigdy nie paliłam. Ale zainteresowała mnie sprawa z kawą. Zapach kawy lubię, ale nie wyobrażam sobie, żeby to pić. Próbowałam kilka razy łyka za namową przyjaciółki, ale mnie odrzucało i było mi niedobrze. Nie picie kawy jest uważane w moim otoczeniu za dziwactwo.

Dlaczego nie pijecie kawy? Z przekonania, czy bo Wam nie smakuje? A może jeszcze inaczej?

To dokładnie tak jak ja. Zapach kawy lubie mogę ją wąchać cały dzień ale smak jest ochydny, nie do przełknięcia poprostu. Pozdrawiam.

Offline

#23 2012-01-16 19:15:24

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Niepalący...

Kawy też  nie lubię i nawet wąchać jej nie mogę to dla mnie śmierdzi. Piję tylko czasem cappucino z mlekiem.

Offline

#24 2012-01-17 11:48:37

Vegeta
Forumowicz
Data rejestracji: 2009-08-20
Liczba postów: 105

Odp: Niepalący...

Paliłem, przez całe życie spaliłem może 2 paczki

Offline

#25 2012-01-23 17:48:14

Dariun
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-01-17
Liczba postów: 27

Odp: Niepalący...

Witam! Ja nigdy nie piłem i nie paliłem! Nie warto się truć dobrowolnie i to za ciężko zarobione środki. Kawa eh przyznam się "przerabia" mnie po prawdziwej kawie, więc pas... Zdarza mi się sporadycznie cappucino z dużą ilością mleka. Staram się nie truć jak wyżej napisałem. Za to można kupić kilka fajnych rzeczy np płyt cd.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB