Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 08-09-2011 14:28:25

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Jeśli pobiją, albo zmuszają do czegoś to jacy to koledzy smile? Dziwne swoją drogą, kolegów mam ( kilku nawet ostro chlejących, jak na porządnych metali przystało smile ) i nigdy nie spotkałem się z takimi sytuacjami. Widać mieszkanie w małym mieście ma swoje zalety inne niż las pod oknami smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#32 08-09-2011 14:39:46

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Grożenie pobiciem albo zmuszanie do picia raczej zdarza się u jednocześnie naćpanych, którym się włącza agresor wink

Offline

#33 08-09-2011 14:51:31

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Ludzie agresywni po alkoholu są agresywni też na trzeźwo, tylko czasem boją się to pokazać. Znam ludzi, którzy są spokojni w obydwu stanach. Przynajmniej wiadomo, że faktycznie są porządni smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#34 08-09-2011 17:38:18

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

wilczek napisał:

Ludzie agresywni po alkoholu są agresywni też na trzeźwo, tylko czasem boją się to pokazać. Znam ludzi, którzy są spokojni w obydwu stanach.

Nie do końca tak jest. Nadużywanie alkoholu na dłuższą metę wzmaga agresję po wypiciu... to jest jeden z etapów alkoholizmu. Zmienia się zachowanie... albo człowiek po wypiciu pokornieje (przed chodzi wściekły i szuka pretekstu do wypicia) albo jest spokojny aż zaczyna pić i wtedy zaczyna "kozakować"... niektórzy faktycznie są spokojni w obu stanach, ale raczej oni albo piją naprawdę niewiele albo piją dużo i są już obojętni na wszystko wink

Offline

#35 08-09-2011 18:26:13

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

To wszystko prawda, ale nie zmienia faktu, że można się naprawdę  zdziwić obserwując kogoś nam znanego, będącego pod wpływem alkoholu smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#36 08-09-2011 19:21:49

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

wilczek napisał:

To wszystko prawda, ale nie zmienia faktu, że można się naprawdę  zdziwić obserwując kogoś nam znanego, będącego pod wpływem alkoholu smile

No można wink Bo agresywny może złagodnieć, a nieagresywny pokazać drugie oblicze wink To też jest główna przyczyna braku zaufania niektórych do abstynentów wink Twierdzą, że nie pijemy, bo boimy się swojego prawdziwego oblicza po alkoholu wink

Offline

#37 09-09-2011 11:20:28

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Neofitko po alkoholu to już nie jest twoje prawdziwe oblicze. Po alkoholu jest fałszywe.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#38 13-09-2011 07:56:51

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

piorunix napisał:

Neofitko po alkoholu to już nie jest twoje prawdziwe oblicze. Po alkoholu jest fałszywe.

Przywołując "Ferdydurke" mogłabym spytać, które oblicze jest tym prawdziwym? Uważam, że nie ma "tego prawdziwego", bo w stresie też prezentujemy inne oblicze niż w chwili relaksu wink Każde wydarzenie na to oblicze wpływa... jutro będziemy inni niż jesteśmy dziś wink Dlatego nie wiem czy w jakimkolwiek przypadku można mówić o prawdziwym obliczu wink Inną kwestią jest to, że oblicze może być trzeźwe lub  pijane... do tego zwykle to pijane jest wywoływane dlatego, że ktoś nie może znieść tego trzeźwego... ale to ciągle będzie ta sama osoba... Tak samo oblicze człowieka głodnego z braku pożywienia jest inne od tego, który jest najedzony, ale i od tego, który jest przejedzony. Wiele zależy od wpływu czynników zewnętrznych, tu: od ilości.
...A może... to po alkoholu oblicze jest właśnie prawdziwe? Wydobywa wszystkie zwierzęce instynkty bez kulturowych hamulców? Powiadam Wam... nie ma prawdziwego oblicza wink Jest tylko człowiek, pula zachowań i powielanie wzorców / umiejętność dokonywania wyborów wink

Offline

#39 13-09-2011 09:13:56

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Człowiek ma różne oblicza i wszystkie sa prawdziwe pod warunkiem, że są okazywane pod wpływem naturalnych wewnętrznych procesów. Po użyciu alkoholu mamy zewnętrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu, więc to oblicze na pewno nie jest prawdziwe.

Offline

#40 13-09-2011 09:26:29

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Tak suchy ma rację. Właśnie o to mi chodziło tylko nie umiałem tego modpowiednio napisać.
Wszystkie oblicza są prawdziwe ale jak człowiek sie zatruje to już nie jest ten sam normalny
człowiek bo min żądzi alkohol. Ile zabójstw ile przestępstw jest wykonywanych pod wpływem alkoholu. To nie jest prawdziwe oblicze człowieka, człowieczeństwa, humanizmu.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#41 13-09-2011 12:40:43

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Suchy napisał:

Po użyciu alkoholu mamy zewnętrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu, więc to oblicze na pewno nie jest prawdziwe.

A serotonina? Adrenalina?
A leki psychotropowe? Czy ludzie biorący tego typu leki prezentują swoje prawdziwe oblicze?
A osoby leczące się z powodu problemów z tarczycą?
A jedzenie przez niektórych czekolady w sytuacji stresowej?
Myślę, że tak naprawdę wszystko rozbija się o celowe branie środków wpływających na nasze samopoczucie i o skutki uboczne tych substancji... Cena jaką musimy zapłacić za przyjęcie tego środka do jakości środka - jeśli ten współczynnik będzie niewielki (zjedzenie czekolady, o ile ktoś gwałtownie od niej nie zacznie tyć), to środek jest dobry (tak samo jak dobrze wpływa na nas spędzenie większej ilości czasu w świetle dziennym)... jeśli współczynnik będzie wysoki (tak jest w przypadku alkoholu), środek jest zły. Ale tak czy siak przyjęcie czegokolwiek wpływa na chemiczną modyfikację pracy mózgu. Nawet spotkanie ze znajomymi wpływa. Kiedy człowiek ma prawdziwe oblicze? Zawsze czy nigdy? Bo według mnie na pewno nie od czasu do czasu.

Offline

#42 13-09-2011 16:38:55

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Ludzie są...zmienni ( odkrywcze jokierze, wiem wink ), ale cechy charakteru  mają te same niezależnie od stanu. I od tego czym ten stan wywołano.
A ja? Spokojny- mało mówię, lekko zestresowany-gadam i żartuję bez opamiętania wink. Mocno zestresowany-nie bywam smile. Skąd pewność, że po alkoholu nie byłoby to pomieszane nieco, tylko dlatego że jestem  tak zbudowany wink?
Alkohol to narkotyk, depresant- jasne. Ale to nie neuroleptyk, nie dostarcza organizmowi czegoś, czego nie potrafiłby osiągnąć bez niego wink Łączy się z receptorami i wpływa pobudzająco lub inaktywująco? Znowu prawda. Ale powtarzam: nie tworzy nic nowego (chyba, że wliczymy aldehyd octowy, tylko że on nie wpływa bezpośrednio na zachowanie).
Z czasem degeneruje? JAK najbardziej, ale nie mówię tu o alkoholikach ( wczesnych i zaawansowanych ), tylko o ludziach pijących sporadycznie. Albo takich, którzy dopiero zaczynają pić w miarę regularnie.
Mój dobry kolega jak się napije to filozofuje ( robi to też na trzeźwo ) ) a jak się napije mocniej to bredzi wink. W żadnym stanie nie jest agresywny. Za to inny znajomy, cytując sąsiadkę, to "Taki dobry, spokojny chłopak. Tylko jak wypije to rozrabia". Niech będzie, żę grupa badawcza mikra, ale przynajmniej znana osobiście smile

wilczek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (13-09-2011 19:49:18)


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#43 15-09-2011 12:41:32

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

wilczek napisał:

Ludzie są...zmienni ( odkrywcze jokierze, wiem wink ), ale cechy charakteru  mają te same niezależnie od stanu. I od tego czym ten stan wywołano.
A ja? Spokojny- mało mówię, lekko zestresowany-gadam i żartuję bez opamiętania wink. Mocno zestresowany-nie bywam smile. Skąd pewność, że po alkoholu nie byłoby to pomieszane nieco, tylko dlatego że jestem  tak zbudowany wink?
Alkohol to narkotyk, depresant- jasne. Ale to nie neuroleptyk, nie dostarcza organizmowi czegoś, czego nie potrafiłby osiągnąć bez niego wink Łączy się z receptorami i wpływa pobudzająco lub inaktywująco? Znowu prawda. Ale powtarzam: nie tworzy nic nowego (chyba, że wliczymy aldehyd octowy, tylko że on nie wpływa bezpośrednio na zachowanie).
Z czasem degeneruje? JAK najbardziej, ale nie mówię tu o alkoholikach ( wczesnych i zaawansowanych ), tylko o ludziach pijących sporadycznie. Albo takich, którzy dopiero zaczynają pić w miarę regularnie.
Mój dobry kolega jak się napije to filozofuje ( robi to też na trzeźwo ) ) a jak się napije mocniej to bredzi wink. W żadnym stanie nie jest agresywny. Za to inny znajomy, cytując sąsiadkę, to "Taki dobry, spokojny chłopak. Tylko jak wypije to rozrabia". Niech będzie, żę grupa badawcza mikra, ale przynajmniej znana osobiście smile

No właśnie sąsiadka mówi że to taki dobry spokojny chłopak, bo taki jest naprawdę bez picia.
Dobry chłopak spokojny. Ale jak się napije to ma zepsuty mózg i nie jest już sobą ,nie jest dobty i spokojny tylko rozrabia. Więc wniosek jest dość prosty. Alkohol zmienia jego świadomość i nie jest już prawdziwym sobą. Takie jest moje zdanie i nikt mnie nie przekona że jest inaczej.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#44 15-09-2011 13:05:18

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

piorunix napisał:

No właśnie sąsiadka mówi że to taki dobry spokojny chłopak, bo taki jest naprawdę bez picia.
Dobry chłopak spokojny. Ale jak się napije to ma zepsuty mózg i nie jest już sobą ,nie jest dobty i spokojny tylko rozrabia. Więc wniosek jest dość prosty. Alkohol zmienia jego świadomość i nie jest już prawdziwym sobą. Takie jest moje zdanie i nikt mnie nie przekona że jest inaczej.

Ale alkohol nie ma żadnej mocy sprawczej, to on decyduje o tym, że po alkohol sięga. Pytanie jest takie: Czy w momencie jak sięga po ten alkohol, jego mózg nie jest już zepsuty? Czy ktoś zdrowy z własnej woli sobie szkodzi?


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#45 15-09-2011 13:21:15

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

piorunix napisał:

No właśnie sąsiadka mówi że to taki dobry spokojny chłopak, bo taki jest naprawdę bez picia.
Dobry chłopak spokojny. Ale jak się napije to ma zepsuty mózg i nie jest już sobą ,nie jest dobty i spokojny tylko rozrabia. Więc wniosek jest dość prosty. Alkohol zmienia jego świadomość i nie jest już prawdziwym sobą. Takie jest moje zdanie i nikt mnie nie przekona że jest inaczej.

Ale alkohol nie ma żadnej mocy sprawczej, to on decyduje o tym, że po alkohol sięga. Pytanie jest takie: Czy w momencie jak sięga po ten alkohol, jego mózg nie jest już zepsuty? Czy ktoś zdrowy z własnej woli sobie szkodzi?

Z własnej woli nie. Z ciekawości i nieświadomy że to szkodzi. Ale ja mówię o stanie jak już jest pijany a nie przed. Czytaj uważnie o czym mowa. Mowa o tym czy po wypiciu jest prawdziwe ja czy na trzeźwo jest prawdziwe ja? Odpowiedz jest prosta. tylko trzezwy czøowiek jest prawdziwy.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#46 15-09-2011 13:42:21

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

piorunix napisał:

Z własnej woli nie. Z ciekawości i nieświadomy że to szkodzi.

Czyli wg Ciebie ktoś mu narzucił tę ciekawość i nieświadomość? Ciekawe kto.

piorunix napisał:

Ale ja mówię o stanie jak już jest pijany a nie przed.

To porozmawiajmy o tym stanie przed.

jokier się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (15-09-2011 13:45:56)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#47 15-09-2011 15:30:45

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

pieorunix - > zdziwił byś się jak wiele tragicznych i makabrycznych historii zaczyna się od "To była taka spokojna, kochająca się rodzina" Nie zawsze alkohol odgrywa w nich ważną rolę. Ludzie potrafią bardzo dobrze utrzymywać iluzję "normalności", aż do momentu w którym łapią za siekierę i wyrąbują sobie drogę do kart medycyny sądowej.


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#48 15-09-2011 17:03:44

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

wilczek napisał:

pieorunix - > zdziwił byś się jak wiele tragicznych i makabrycznych historii zaczyna się od "To była taka spokojna, kochająca się rodzina" Nie zawsze alkohol odgrywa w nich ważną rolę. Ludzie potrafią bardzo dobrze utrzymywać iluzję "normalności", aż do momentu w którym łapią za siekierę i wyrąbują sobie drogę do kart medycyny sądowej.

Teraz to mówisz już o psycholach z siekierami a nie o ludziach nornalnych. Taki człowiek nie pijący i nie biorący żadnych substancji psychoaktywnych czyli zdrowy nie weźmie siekiery żeby zabić.
A jeżeli weźmie i zabije to już mamy do czynienia z psychopatą lub innym świrem mordercą.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#49 15-09-2011 17:09:11

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

piorunix napisał:

Z własnej woli nie. Z ciekawości i nieświadomy że to szkodzi.

Czyli wg Ciebie ktoś mu narzucił tę ciekawość i nieświadomość? Ciekawe kto.

piorunix napisał:

Ale ja mówię o stanie jak już jest pijany a nie przed.

To porozmawiajmy o tym stanie przed.

Moim zdaniem człowiek ma w genach ciekawość. Zeby nie ciekawość nie byłoby samochodów , prądu telewizji internetu. Tak ciekawość to ludzie mają od urodzenia. Wielu zaczyna pić bo są ciekawi jak to będzie kiedy się napiję. A potem człowiek nie pamięta co narobił po pijaku. Mógł nawet zabić ale tego nie pamięta. Bo alkohol zmienia pracę w mózgu. Oczywiście przykład podałem skrajny ale inne głupoty ludzie robią po pijaku, których na trzeźwo by nie zrobili. Rozumiecie o czym ja tu piszę, czy nie?


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#50 15-09-2011 19:17:13

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

piorunix napisał:

Moim zdaniem człowiek ma w genach ciekawość. Zeby nie ciekawość nie byłoby samochodów , prądu telewizji internetu. Tak ciekawość to ludzie mają od urodzenia.

Aha, czyli abstynenci pierwotni nie mają po prostu ciekawości w genach, czyli mają odchyły od normy wg Ciebie? Widzicie pierwotni, jakby wszysce byli tacy jak Wy, nie byłoby żadnego postepu i żylibyśmy nadal w epoce kamienia łupanego :-).


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#51 15-09-2011 19:33:07

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Masz ci los, wiedziałem że moje dążenie do poznania wielu dziedzin wiedzy to tylko sposób na ukojenie sumienia z powodu abstynencji. A Suchy to już w ogóle ,ten tego, cierpi grzechy świata czy jakoś tak wink

Poza tym nie ma ludzi "normalnych". Są tylko stabilni i niestabilni psychicznie wink


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#52 15-09-2011 20:40:30

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

piorunix napisał:

Moim zdaniem człowiek ma w genach ciekawość. Zeby nie ciekawość nie byłoby samochodów , prądu telewizji internetu. Tak ciekawość to ludzie mają od urodzenia.

Aha, czyli abstynenci pierwotni nie mają po prostu ciekawości w genach, czyli mają odchyły od normy wg Ciebie? Widzicie pierwotni, jakby wszysce byli tacy jak Wy, nie byłoby żadnego postepu i żylibyśmy nadal w epoce kamienia łupanego :-).

Nie każdy się uczy na cudzych błędach. Większość się uczy na swoich. Jak nie spróbujesz czegoś
to nigdy się nie dowiesz jak to jest. A na stare lata niektórzy żałują że nie wiedzą jak to jest.
Jest tylko garstka ludzi którzy są pierwotnymi prawdziwymi. Bo kto już raz się upił to już nie pierwotny. A przynajmniej wie jak jest i ma porównanie.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#53 15-09-2011 20:41:46

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Nie napisałem że ktoś ma odchyły. Nikogo nie obrażam na tym forum.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#54 16-09-2011 06:18:05

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Suchy napisał:

Człowiek ma różne oblicza i wszystkie sa prawdziwe pod warunkiem, że są okazywane pod wpływem naturalnych wewnętrznych procesów. Po użyciu alkoholu mamy zewnętrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu, więc to oblicze na pewno nie jest prawdziwe.

Zewnetrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu mamy po przyjęciu każdego pokarmu i napoju.

piorunix napisał:

Tak suchy ma rację. Właśnie o to mi chodziło tylko nie umiałem tego modpowiednio napisać.
Wszystkie oblicza są prawdziwe ale jak człowiek sie zatruje to już nie jest ten sam normalny człowiek bo min żądzi alkohol. Ile zabójstw ile przestępstw jest wykonywanych pod wpływem alkoholu. To nie jest prawdziwe oblicze człowieka, człowieczeństwa, humanizmu.

Czyli analogicznie: Człowiek, który wykonuje skok na główkę z 13 piętra jest stabilny psychicznie :-), dopiero jak leci to już nie jest ten sam stabilny psychiczne człowiek, bo nim rządzi prawo grawitacji?  Aj,aj, ile nieszczęść spotyka ludzkość z powodu prawa grawitacji;-).


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#55 16-09-2011 06:46:31

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

Zewnetrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu mamy po przyjęciu każdego pokarmu i napoju.

W tej kwestii się zgadzamy wink

A co do stabilności i niestabilności psychicznej... czasem wystarczy mały wstrząs, by rozwalić najmocniejszą budowlę wink Kwestia otoczenia, warunków, zbiegu okoliczności wink Ponoć każdego można złamać wink Tylko pytanie pozostaje... co uczyni ten poturbowany przez życie i czy/jak podniesie się, gdy poprawią się okoliczności wink

Offline

#56 16-09-2011 07:05:38

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

Dlatego najlepiej być elastycznym. Nic się nie zawali, co najwyżej chwilowo wygnie wink


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#57 16-09-2011 07:41:24

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

wilczek napisał:

Dlatego najlepiej być elastycznym. Nic się nie zawali, co najwyżej chwilowo wygnie wink

Uważaj jak ktoś zaraz elastycznie obróci te słowa przeciwko Tobie wink))

Offline

#58 16-09-2011 08:16:39

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

neofitka napisał:

Uważaj jak ktoś zaraz elastycznie obróci te słowa przeciwko Tobie wink))

A wiedziałem, że Murchad będzie jednak skuteczny ;-).


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#59 16-09-2011 09:06:03

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

A wiedziałem, że Murchad będzie jednak skuteczny ;-).

Jest, jest... mamy w końcu pierwszą forumową parę właśnie z jego udziałem - sam tak powiedział ;D

Offline

#60 16-09-2011 17:50:24

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Kiedy sięgamy po alkohol ?

jokier napisał:

Suchy napisał:

Człowiek ma różne oblicza i wszystkie sa prawdziwe pod warunkiem, że są okazywane pod wpływem naturalnych wewnętrznych procesów. Po użyciu alkoholu mamy zewnętrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu, więc to oblicze na pewno nie jest prawdziwe.

Zewnetrzną chemiczną modyfikację pracy mózgu mamy po przyjęciu każdego pokarmu i napoju.

piorunix napisał:

Tak suchy ma rację. Właśnie o to mi chodziło tylko nie umiałem tego modpowiednio napisać.
Wszystkie oblicza są prawdziwe ale jak człowiek sie zatruje to już nie jest ten sam normalny człowiek bo min żądzi alkohol. Ile zabójstw ile przestępstw jest wykonywanych pod wpływem alkoholu. To nie jest prawdziwe oblicze człowieka, człowieczeństwa, humanizmu.

Czyli analogicznie: Człowiek, który wykonuje skok na główkę z 13 piętra jest stabilny psychicznie :-), dopiero jak leci to już nie jest ten sam stabilny psychiczne człowiek, bo nim rządzi prawo grawitacji?  Aj,aj, ile nieszczęść spotyka ludzkość z powodu prawa grawitacji;-).

Co ty porównujesz skok z 13 piętra do wypicia alkoholu?
To jak chce skoczyć to wie że się zabije, czyli znów przykład psychopaty. A jak ktoś sięga
po alkohol to nie wie że to szkodzi zdrowiu i nie wie że po wypiciu może niczego nie pamiętać.
Ludzie piją bo chcą miec lepsze samopoczucie , lepiej się bawić. Myślą że wszystko będzie dobrze.
Ale jak za dużo się pije to potem dochodzi jednak do tragedii i jest czasem za późno. Więc lepiej być sobą i nie pić wcale niż pić i nie wiedzieć kim się jest. Tyle w tym temacie . Dziękuję za dyskusję joker . Cześć.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

Stopka forum