Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 08-01-2012 13:11:58

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Działanie alkoholu

http://www.milanos.pl/vid-59818-Kolejne … owego.html

opis działania alkoholu przez człowieka pod wpływem w mniej więcej "kontrolowanych warunkach". Wg. mnie dobrze widać wpływ alkoholu, chwilami bardziej po jego zachowaniu niż tym co mówi.

No i te wspaniałe komentarze - "upił się bo zapijał colą" big_smile


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#2 09-01-2012 19:25:07

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Działanie alkoholu

Hehe, niezły filmik. Trochę dziwne, że ktoś takie rzeczy publikuje. Większość pijących chwali się "osiągnięciami", ale nie w każdej okoliczności, a ten gościu po prostu upublicznił film ze swoim piciem. Dobrze ktoś napisał w komentarzach, że musi mieć niezły dystans do siebie. Szkoda, że nie miał jakiegoś alkomatu, wtedy eksperyment byłby pełniejszy. W sumie, to nie wiem czego on miał dowieść, ale oglądałem z zaciekawieniem.
Mnie rozbawił komentarz z jutuba: I morał filmiku bardzo dobry "pić z umiarem".

Jeszcze jedno:
nie "wygoniłeś szatana" klepiąc w denko
hahaha big_smile

pęknięty klawikord się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (09-01-2012 19:31:15)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#3 10-01-2012 10:30:40

Mleczko
Forumowicz
Zarejestrowany: 10-01-2012
Posty: 3

Re: Działanie alkoholu

Kurcze no ja bym sie nie odważył wrzucic takiego filmiku do internetu

Offline

#4 10-01-2012 13:31:15

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Działanie alkoholu

He he he he Najlepszy w tym był odruch wymiotny hehehe. Ale się naśmiałem z typa. żeby on z kimś pił to jeszcze rozumiem ale sam? No pogięło typa. Fizycznie źle się czuję gada ! To po co piłeś te 400g wódki. hehehehe


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#5 10-01-2012 19:01:11

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Działanie alkoholu

A w sumie co za różnica z kimś czy samemu? Moim zdaniem to pijacka bzdura, że w towarzystwie można a samemu "nie wypada".

Cóż, mimo tego ludzie oglądający film nie widzą w nim nic złego, poza tym że gość ma "słabą głowę", co za wstyd.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#6 10-01-2012 19:04:07

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Działanie alkoholu

Czuowiek napisał:

A w sumie co za różnica z kimś czy samemu? Moim zdaniem to pijacka bzdura, że w towarzystwie można a samemu "nie wypada".

To takie pocieszenie dla nadużywających alkoholu w  towarzystwie, że jeszcze nie jest z nimi tak źle, bo nie piją samemu ;-)

Czuowiek napisał:

Cóż, mimo tego ludzie oglądający film nie widzą w nim nic złego, poza tym że gość ma "słabą głowę", co za wstyd.

Tak bo "mocna głowa" jest cool , tak jak i zycie w słodkiej nieświadomości znaczenia "mocnej głowy". :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#7 10-01-2012 21:18:26

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Działanie alkoholu

Czuowiek napisał:

Cóż, mimo tego ludzie oglądający film nie widzą w nim nic złego, poza tym że gość ma "słabą głowę", co za wstyd.

W czym lub w kim mieliby widzieć coś złego? Mam nadzieję, że masz na myśli alkohol, a nie tego gościa. Moim zdaniem koleś jest w porządku. Nie był to samochwalny film typu "Zenek rozwala połówkę w 26 sekund", tylko doświadczenie. Fajny pomysł, że mówił jak się czuje. Taki film to gratka dla, w zasadzie, pierwotnego abstynenta jak ja.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#8 11-01-2012 09:35:21

Mleczko
Forumowicz
Zarejestrowany: 10-01-2012
Posty: 3

Re: Działanie alkoholu

Miejmy nadzieję, że chociaż jedna osoba weźmie z tego filmu jakąś lekcję

Offline

#9 11-01-2012 09:39:52

morol
Gość

Re: Działanie alkoholu

pęknięty klawikord napisał:

Czuowiek napisał:

Cóż, mimo tego ludzie oglądający film nie widzą w nim nic złego, poza tym że gość ma "słabą głowę", co za wstyd.

W czym lub w kim mieliby widzieć coś złego? Mam nadzieję, że masz na myśli alkohol, a nie tego gościa. Moim zdaniem koleś jest w porządku. Nie był to samochwalny film typu "Zenek rozwala połówkę w 26 sekund", tylko doświadczenie. Fajny pomysł, że mówił jak się czuje. Taki film to gratka dla, w zasadzie, pierwotnego abstynenta jak ja.

Wczoraj bodaj na TVN Style wdepnelismy z malzowinka na program o kulturze picia (piekny termin) wsrod mlodych dziewczyn na wyspach. Kto wie, ten wie, kto nie wie, niech moze lepiej zyje w nieswiadomosci wink Niemniej jeden cytat tutaj wrzuce, bo nie ogranialem go wczoraj i nie ograniam dzisiaj. Rozmowa z matka 14-latki, ladnej i sprawiajacej sympatyczne wrazenie dziewuchy, ktora (dziewucha, nie matka) mimo mlodego wieku ma juz cala historie alkoholowa, a w trakcie programu przyjmuje przed kamera z kolezanka jakies 15-20 dawek alkoholu w roznych trunkach w swoim pokoju. Z pamieci:

Prowadzaca: Wiesz, ze Twoja corka pije alkohol?
Matka: Nie pochwalam tego. Wiele raz jej o tym mowilam.
P: Trunki kupuja jej dorosli za pieniadze, ktore dajesz jej na jedzenie.
M: Wiem o tym.
P: Dlaczego nic z tym nie robisz?
M: Musze ufac swojej corce. Daje jej pieniadze, bo wierze, ze nie wyda ich na papierosy lub alkohol.

W skrocie: wiem, ze corka mnie oklamuje, ale ufam, ze tak nie jest. Whatdafuck?

A nawiazujac do tematu, to w dalszej czesci programu prowadzaca badala roznice w dzialaniu alkoholu na kobiety i mezczyzn (na przykladzie swoim i dokoptowanego faceta o tym samym wzroscie, wadzie i wieku). Bylo fantastycznie, od poczatkowych testow trzezwosci (ktore mialy byc przeprowadzane co kazda runde akoholu), przez czule wyznania i pijackie tance do twardego rzygu w toalecie. Sam program - wstrzasajacy, szczegolnie rozmowy na trzezwo z bohaterkami, pokazujace, jak bardzo te biedne istoty maja nasrane we lbach (nie z ich winy bynajmniej) i jak pokreconymi sciezkami chodza ich mysli.

#10 11-01-2012 17:32:13

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Działanie alkoholu

Nie powiem, trip-raport ciekawy. Pęknięty klawikord, tak, mam na myśli alkohol, człowiek się nim zatruł, wymiotował, gadał głupoty a ludzie piszą że morał z tego taki żeby pić z umiarem. E, to trochę gadać głupoty i trochę się źle czuć już można? No tak, wszystko dlatego że zapijał colą wink

morol, mam kolegę (jeszcze żyje) który w wieku 12 lat wypił swoją pierwszą szklankę wódki, na swoje 17 urodziny miał już "pięknego" kilkugodzinnego palimpsesta, chodził, gadał, tańczył - ale nic nie pamięta. Nie mówiąc o innym, który w wieku 14 lat pił już wódkę z mety, bo tańsza i "też zaj*bista". Młodzież chla na potęgę ;/

Czuowiek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (11-01-2012 17:33:17)


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#11 11-01-2012 20:17:11

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Działanie alkoholu

Czuowiek napisał:

Nie powiem, trip-raport ciekawy.

Heh, "trip-raport"... to określenie przypomniało mi jak czytałem sprawozdania z eksperymentów z grzybami, lekami, ziółkami i innym dość oryginalnym syfem. Chyba na stronie neurogroove albo coś podobnego. Normalnie kosmos, czytuję takie rzeczy z otwartą paszczą. Nie mam pojęcia jak ci ludzie są w stanie to wszystko spisać będąc w takim stanie. Ale sam nie chciałbym czegoś takiego doświadczyć.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#12 12-01-2012 23:05:15

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Działanie alkoholu

Również znam pojęcie z neurogroove.info
Znaczna część raportów jest pisana po doświadczeniu smile jeden jest nawet mój, konkretnie ostatni "trip" alkoholowy.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#13 14-01-2012 18:08:36

Dariun
Forumowicz
Zarejestrowany: 16-01-2011
Posty: 27

Re: Działanie alkoholu

Witajcie!
Swego czasu na wykładach z terapii i profilaktyki uzależnienia, dowiedziałem się o przeprowadzanych próbach "kontrolowanego picia" w przypadku daleko posuniętego uzależnienia od alkoholu... Dla mnie to szok jak można "kontrolować picie" w takim stadium?! Chyba wyszli z założenia, że są takie zmiany organiczne i psychiczne że nie warto konwencjonalnie... Nie wiem gdzie to się stosowało, ale były takie próby... Mi ręce opadają bo na młodych "robi wrażenie" bycie "mocno odurzonym". Pokolenie konsumentów eh...

Offline

#14 14-01-2012 19:26:56

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 897

Re: Działanie alkoholu

Prędzej czy później ktoś znajdzie lekarstwo na alkoholizm tzn. coś, co sprawi, że ktoś kto jest alkoholikiem może powrócić do picia kontrolowanego tzn. będzie pił niewielkie ilości alkoholu.

Offline

#15 14-01-2012 20:46:11

NP
Gość

Re: Działanie alkoholu

Wątpię że ktoś znajdzie taki cudowny środek że ktoś uzależniony będzie pił w sposób kontrolowany często towarzystwo namawia do jeszcze jednego kieliszka mówiąc ,,co tam jeden nie zaszkodzi'' a potem gościu idzie na całość, tak zaczyna się picie od niewielkich ilości alkoholu a potem zaciera się granica kontrolowanego picia.

#16 14-01-2012 21:23:32

Dariun
Forumowicz
Zarejestrowany: 16-01-2011
Posty: 27

Re: Działanie alkoholu

Picie tak jak pisałem kontrolowane jest nie możliwe, ponieważ jedynym sposobem wyjścia z uzależnia jest całkowita abstynencja podobnie w wielu chorobach np cukrzycy. Trzeba zmienić sposób myślenia a za tym pójdzie zmiana zachowania nawyków itd. Łatwo się mówi bo zmiany organiczne są nie odwracalne, a mechanizmy psychologiczne trudne do zniszczenia.

Offline

#17 06-04-2013 20:44:38

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Działanie alkoholu

http://media.economist.com/sites/default/files/imagecache/original-size/20101106_WOC504_0.gif
http://www.economist.com/blogs/dailycha … _most_harm

O szkodliwości alkoholu i innych narkotyków ;>  - badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#18 06-04-2013 21:05:00

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Działanie alkoholu

Koniecznie zajrzyjcie w źródło zanim zaczniecie wyciągać wnioski.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#19 07-04-2013 19:40:56

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Działanie alkoholu

Aleksandro, czy chodzi o to, że jest to na podstawie opinii specjalistów, a nie na podstawie faktycznych badań, czy jest jakiś inny haczyk? Bo ja taki biegły nie jestem w ingliszu.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#20 07-04-2013 22:55:42

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Działanie alkoholu

Tak, przede wszystkim to. Dane może pokrzepiające, ale niewiarygodne.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#21 04-05-2013 17:30:49

Jack91
Gość

Re: Działanie alkoholu

A ja dziś z kumplem piłem wino za 3,99 z biedronki. 700ml 12% weszło super i faza była. big_smile Po jednym on i ja big_smile

#22 04-05-2013 18:35:02

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Działanie alkoholu

Kumple chlejący z Tobą już nie mogą Cię słuchać, że wchodzisz na forum abstynentów i oznajmiasz takie "rewelacje"?
Niestety dla Ciebie, tutaj też nikogo nie obchodzi co pijesz, skąd i w jakiej ilości. Serio.
Może napisz na żal.pl.  hehe.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#23 04-05-2013 20:32:04

rachatlukum
Forumowicz
Miasto: Autobahn
Zarejestrowany: 18-03-2012
Posty: 102

Re: Działanie alkoholu

Gusiak, niepotrzebnie utrwalasz stereotyp, że abstynenci nienawidzą pijących.

Co zaś do wykresu: najbardziej popularna używka, jaką bez wątpienia jest alkohol, daje największe oddziaływanie - co w tym zaskakującego?

rachatlukum się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (04-05-2013 20:42:52)


Do they pay people to watch movies?

Offline

#24 05-05-2013 14:50:16

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Działanie alkoholu

A gdzie ja coś takiego zasugerowałam?
Po prostu nie rozumiem, po co on właściwie wszedł na to forum? To tak jakby na forum wegetarian, napisać, że się na obiad jadło schabowe. Kogo to obchodzi?
Ja nie wchodzę na forum dla pijących oznajmiać, że nie piję. Nie widzę sensu i celu.
Takie postępowanie uważam za żałosne i to też napisałam użytkownikowi biedronkowego wina 12 %


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#25 05-05-2013 18:38:15

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Działanie alkoholu

Ja tam mam uczulenie, nie tyle na wszystkich pijących (chociaż uważam, że picie nie jest do niczego potrzebne), co na naj*busów jak ten powyżej. I niech sobie tacy uważają o abstynentach co chcą, nikt ich nie będzie po główkach głaskał, chyba że inni im podobni.

Co do Jack91 - no i gratulacje, niszczysz swój mózg i ciało nie wydając na to przesadnie dużo pieniędzy. Denaturat ma jeszcze lepszy stosunek cena / zniszczenia w organizmie, ale (podobno) nie jest tak słodki w smaku jak tanie wino. :-)


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#26 05-05-2013 22:56:05

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Działanie alkoholu

Bardziej popularny jest (i to już chyba nie stereotyp) fakt, że pijący nie mogą ścierpieć abstynentów, ale my, mimo że w mniejszości, nie mamy powodów do czucia się gorzej (do czego wielu pijących próbuje abstynenta sprowadzić), bo to nie my pijemy truciznę usprawiedliwiając ją setkami powodów (mam urodziny, więc się zatruję i zrzygam, zdałem prawo jazdy więc wypiję coś, co krzywi mi pysk i powoduje zawroty głowy - tak to w praktyce wygląda), ostatnio zepsuł mi się samochód, oczywiście zgodna ze sobą brać alkoholowa śmiertelnie poważnie stwierdziła, że to przez to, że go nie opiłem. Co by oni zrobili gdyby alkohol zniknął? Strach by było cokolwiek robić, inwestować, bo przecież nieopite.

Poza tym przypomina mi się pewne zjawisko wśród pijących, które ma nie wiem jaki cel, pewnie nie jest wam obce coś takiego. Alkoholowe ,,wyliczanie'', tzn. coś w stylu

Pojechaliśmy do Staśka i walnęliśmy po 2 piwa, w drodze powrotnej rozebraliśmy w samochodzie 0,7 na trzech, ale Jacek ominął dwie kolejki, jak wróciliśmy to wypiłem z Krzyśkiem połówkę wyborowej i jeszcze tak po 4 kieliszki żołądkowej co została z sylwestra, potem jeszcze tak 3/4 szklanki wina domowej roboty i dalej to już nie pamiętam.

Po co to? Zawsze z wielką dokładnością pamiętają co i ile pili. Jakoś nie wyobrażam sobie opowiadania, ile soku lub herbaty wypiłem przez ostatnie dwa dni, w jakich okolicznościach.

Offline

#27 06-05-2013 05:23:59

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Działanie alkoholu

Po co? Bo alkohol, w przeciwieństwie do soku i normalnie zaparzonej herbaty (nie mylić z więziennym czajem), ma moc i działa. Umiejętność możliwie długiego opierania się tej mocy jest w pewnych kręgach wysoce ceniona. Taka wyliczanka ile to się różnych procentów wypiło i mimo to się żyje do dziś i jaką to ma się mocną głowę może znakomicie podnieść prestiż. No i zawsze istnieje szansa, że nasz słuchacz może podejść do takich rewelacji sceptycznie i zechce sprawdzić je doświadczalnie, więc znów będzie okazja do picia, może nawet na jego koszt!

Offline

#28 06-05-2013 09:12:31

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Działanie alkoholu

Rozumiem o co chodzi, ale w przypadku alkoholu to jest pozbawione sensu. Zwykła trucizna, jeśli ktoś umie dużo wypić bez widocznych efektów, to nic nie zyskuje w moich oczach (myślę że reszta abstynentów uważa tak samo), bo nie jest to tak jakby zasługa jego ciężkiej pracy, tylko jeśli już - chlania ile wejdzie, aż się przyzwyczaję. Widziałem niejednego silnego chłopa pracującego fizycznie, którego alkohol powalił, popsuł zdrowie, widziałem niejednego ,,koksa'', dobrego sportowca, widziałem niejedną ładną i zdrową na 1 rzut oka dziewczynę, których to ludzi alkohol sponiewierał, więc dla mnie ta ,,wytrzymałość'' jest po prostu bezwartościowa, bo i tak dobrze i zdrowo żyjący ludzie mogą nie podołać piciu, a jakiś smutny obywatel gustujący w trunkach owocowych poniżej 6 złotych może być od nich ,,mocniejszy''. Dlatego moim zdaniem ktoś kto umie dużo wypić nie ma sie czym chwalić, bo to wcale nie oznacza, że jest ,,mocny'' ogólnie, tylko w tym względzie. Ależ ci pijący mają ciężkie życie, tyle wyrzeczeń, tyle otoczki wkoło tego, tyle napsutego zdrowia fizycznego i psychicznego, żeby umieć podołać ich ulubionym trunkom, a abstynent po prostu kupuje co mu się podoba, wypija ze smakiem i po sprawie...

Offline

#29 06-05-2013 09:20:04

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Działanie alkoholu

Ależ mnie nie trzeba przekonywać! Ja tylko wczułem się w rolę lubiącego wypić.

Offline

#30 06-05-2013 09:25:15

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Działanie alkoholu

W porządku smile Ja wiem, tylko że mam tendencję do obszernego wyrażania swojego zdania na temat alkoholu lub/i innych zjawisk, których nie popieram. Jak się zaczepię tematu, to bym mógł pisać...

Angar się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (06-05-2013 09:26:33)

Offline

Stopka forum