#1 2006-03-01 02:50:31

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

No to starczy na rozruszanie forum, proszę o Wasze motywy. :-)

Offline

#2 2006-09-18 10:06:11

Szaman
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-09-18
Liczba postów: 2

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Opisałem dokładniej w innym wątku. W skrócie - bo mi się znudziło i nie jest mi to potrzebne. Niech się młodsi bawią big_smile Ja mam dużo zajęć i w końcu ktoś musi kumpli do akademika odnosić wink

Offline

#3 2006-10-21 17:34:38

crush
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-10-21
Liczba postów: 1

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witam forumowiczów smile do abstynencji pierwotnej zabrakło mi silnej woli, 2 lata z mojego życia były solidnie zakrapiane... może dlatego, że relatywnie późno zaczęłam (18 lat) i miałam głód tych zachwalanych wrażeń.  I nie powiem, czasem było fajnie, śmiesznie i relaksująco. Aż do tego Bardzo-Przełomowego-Dnia, gdy sympatia do Finlandii przerosła moje możliwości. Nie będę tu opisywać mojego stanu, mam resztki poczucia estetyki. W każdym razie obiecałam sobie, że jeśli przeżyję do rana, to już nigdy więcej, ani kropelki, ani mililitra. Przeżyłam. Po przeczytaniu wielu artykułów wiem, że ledwo. Nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie dotrzymała słowa. Z imprez musiałam niestety zrezygnować, środowisko studenckie nie należy do powściągliwych w piciu i komentowaniu. Ale trudno. Zastanawiam się tylko, czy ja z boku wyglądałam tak samo jak większość osób. Jeśli tak, to cieszę się że jestem po tej mniej licznej stronie barykady.
A stronkę trzeba by rozpropagować. Może taki abstynencki coming-out? smile

Offline

#4 2006-10-21 20:05:08

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witam oczywiście i gratuluję abstynencji.

Z kolei co do stronki, to myślę, że nic nie trzeba rozpropagowywać - google wystarczy. :-)

Offline

#5 2006-10-22 00:52:27

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,194
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witamy Cię gorąco w naszym gronie :-)
PS. Fajnie, śmiesznie i relaksująco może być na baaaardzo wiele sposobów. Nie trzeba oddawać swej duszy wodzie ognistej...

Offline

#6 2006-10-25 18:28:53

Seraf
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-10-25
Liczba postów: 5

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Ja przestalem pić wtedy, gdy moja mama alkoholiczka zaczeła się leczyć.
Wtedy ja zrozumiałem, że jestem DDA - dorosłym dzieckiem alkoholika i że jestem z grupy podwyższonego ruzyka zachorowalności na alkoholizm.
A że lepiej zapobiegac niż leczyć, to przestałem spożywac alkohol.
Po terapi DDA odstawiłem również nikotynę. Nie pale już rok i 4 miesiące smile

Warto żyć na trzeźwo !!!

Offline

#7 2006-12-26 05:25:17

mark66
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-12-26
Liczba postów: 1

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

nie piłem 4 lata obecnie mam40 lat,nie mam pojęcia jak do tego wróciłem.

Offline

#8 2007-01-13 02:42:21

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

mark66 napisał/a:

nie piłem 4 lata obecnie mam40 lat,nie mam pojęcia jak do tego wróciłem.

Może po prostu nie pamiętasz tego momentu? smile

Offline

#9 2007-03-01 17:09:21

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witam wszystkich abstynentów.Ja nie piję 10 lat,czyli jestem abstynentką wtórną.Ladnie to brzmi ale tak naprawdę jestem alkoholiczką niepijącą.Moja przygoda z abstynencją zaczęła się od spotkania towarzyskiego,na którym poznałam sympatycznego pana-przedstawił mi się dziwacznie:mam na imię Janusz,,jestem alkoholikiem".Ja pierwszy raz w zyciu usłyszałam coś takiego,byłam zdumiona tym,że on tak bez żadnego skrępowania użył słowa ALKOHOLIK .Zaczął mówić o sobie-długo opowiadał o tym co przeżył.Było to dla mnie spore przeżycie.Zafascynowana ciekawą historią Janusza postanowiłam też zyc w abstynencji-nie piłam alkoholu przez11 m-cy.Myślałam,. że to łatwizna ale niestety zabrakło mi wiedzy na ten temat.Nie wiedziałam co się ze mną dzieje,czułam się fatalnie.Miałam depresję na przemian z euforią,huśtało mną tak ,że zgłosiłam się do poradni uzależnień.Przez prawie rok przeczytałam mnóstwo literatury AA,DDA więc nie miałam złudzeń:jestem uzale zniona i muszę się leczyć.To trwało kilka lat,pozbierałam się do kupy.Może tak do końca nie wiem jeszcze czego od życia chcę ale na pewno wiem,czego nie chcę:NIE CHCĘ PIJANEGO ŻYCIA.To kosztuje wiele pracy,trudnej,mozolnej,nie dajacejsatysfakcji.Pracy nad sobą.Efekty widać po latach,trzeba być cierpliwym-ja uwierzyłam terapeutom-nie obiecywali mi że szybko wyzdrowieję.Chodzę na mityngi AA,DDA,ALANON-wszędzie tam,gdzie mogę spotkać ludzi znających problem choroby alkoholowej.Pozdrawiam Was serdecznie;życzę pogody ducha-Nutka.

Offline

#10 2008-01-05 15:13:41

martusza
Gość

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

witam serdecznie...geratuluje stylu zycia:PP

szczerze powiem ze jestem osoba pijaca,pijaca do sylwestra....wiem ze nie wiele czasu minelo od tamtej pory ale za to wiele sie zmienilo:)
jestem osoba pijaca od czasu do czasu,1-2 razy w tygodniu nie koniecznie upijajaca sie.
w sylwestra wypilam bardzo malo ale wystarczajaco zeby stracic controle,nie pamietam wielu spraw,co powiedzialam co zrobilam,klotni z narzeczonym....blee...ja jako ja przejmuje sie i mam wyrzuty sumienia..moze nawet niesmak do samej siebie...dopiero 2 dni pozniej zorientowalam sie ze wzielam przed samym sylwestrem ketanol...co za glupie posuniecie...
odkad otworzylam oczy dnia 1.01. wiem ze nie chce juz pic ale nie tylko przez owo zajscie,juz wczesniej zdalam sobie sprawe ze mnie to juz nie cieszy,moze kiedys...niom:PPP kiedys to bylo fajnie...nie zaluje i nigdy nie bede ale chyba juz wystarczy...wole sie cieszyc dniem wolnym a nie spedzac go wegetujac na kacu,wole wychodzic wieczorami na spacery do kina teatru..nawet po prostu pizza i dobry film...czy ja juz zdziadzialam?

#11 2008-01-06 00:44:46

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

martusza napisał/a:

witam serdecznie...geratuluje stylu zycia:PP

szczerze powiem ze jestem osoba pijaca,pijaca do sylwestra....wiem ze nie wiele czasu minelo od tamtej pory ale za to wiele sie zmienilo:)
jestem osoba pijaca od czasu do czasu,1-2 razy w tygodniu nie koniecznie upijajaca sie.
w sylwestra wypilam bardzo malo ale wystarczajaco zeby stracic controle,nie pamietam wielu spraw,co powiedzialam co zrobilam,klotni z narzeczonym....blee...ja jako ja przejmuje sie i mam wyrzuty sumienia..moze nawet niesmak do samej siebie...dopiero 2 dni pozniej zorientowalam sie ze wzielam przed samym sylwestrem ketanol...co za glupie posuniecie...
odkad otworzylam oczy dnia 1.01. wiem ze nie chce juz pic ale nie tylko przez owo zajscie,juz wczesniej zdalam sobie sprawe ze mnie to juz nie cieszy,moze kiedys...niom:PPP kiedys to bylo fajnie...nie zaluje i nigdy nie bede ale chyba juz wystarczy...wole sie cieszyc dniem wolnym a nie spedzac go wegetujac na kacu,wole wychodzic wieczorami na spacery do kina teatru..nawet po prostu pizza i dobry film...czy ja juz zdziadzialam?

Jasne. To typowy objaw starzenia się. Zaraz dojdą Parkinsony, Alzheimery i inne choroby, które dotykają ludzi na starość. Zresztą, pewien polski blogger (skąd inąd popularny), zaleca kobietom, żeby w takim stadium już rozważały samobójstwo (w sensie - wzięły to pod uwagę).

Offline

#12 2008-01-07 12:52:46

martusza
Gość

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

dziekuje ci bardzo za pelna powagi odpowiedz....
nie wiem czy po prostu chciales zazartowac czy byc uszczypliwy....

#13 2008-01-07 18:29:35

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

martusza napisał/a:

dziekuje ci bardzo za pelna powagi odpowiedz....
nie wiem czy po prostu chciales zazartowac czy byc uszczypliwy....

Pomijając, że trochę nie na temat napisałaś (stałaś się nagle abstynentką w pełnym tego słowa znaczeniu? jeśli tak, to gratuluje prędkości), to odpowiedz sobie, czy Ty się zastanawiasz nad tym, że skoro wolisz inaczej spędzać czas, to oznaką starości to jest?

No bo skoro piłaś, miałaś kaca, to byłaś młoda z tego by wynikało, teraz Ci się nie chce, to zastanawiasz się nad tym, czy już zdziadziałaś. Krótko mówiąc drobny problem z tożsamością. Z doświadczenia cudzego oczywiste jest, że zmiana stylu życia, nie z automatu oznacza objawów starzenia. To na wypadek, gdybyś się martwiła. Za to Parkinson, Alzheimer w większości przypadków tak, zatem - mój jak widzisz nie był tu złośliwy, ani uszczypliwy. Odpowiadam na Twoje dziwne pytanie.

Offline

#14 2008-01-08 00:37:24

Sorrow
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-01-01
Liczba postów: 8

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Stwierdziłem, że się źle czuję po alkoholu, tak więc jest to substancja szkodliwa i nie chcę jej wprowadzać do organizmu.

martusza napisał/a:

kiedys to bylo fajnie...nie zaluje i nigdy nie bede ale chyba juz wystarczy...wole sie cieszyc dniem wolnym a nie spedzac go wegetujac na kacu,wole wychodzic wieczorami na spacery do kina teatru..nawet po prostu pizza i dobry film...czy ja juz zdziadzialam?

Raczej zmądrzałaś tongue . Podobno czasami mądrość przychodzi z wiekiem, ale raczej nie sam wiek jest jej przyczyną ani koniecznym warunkiem wink .

Ostatnio edytowany przez Sorrow (2008-01-08 00:48:39)

Offline

#15 2008-02-14 22:43:13

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

do abstynencji trzeba dojrzeć.Ja bardzo żałuję,że dojrzałam póżno,ok.40 r.ż.ąle jednocześnie cieszę się że w ogóle .Cieszę się ogromnie,że tylu młodych ludzi nie pije,unika narkotyków.To cudowne że nie dają się omamić chemii.Ja nie czuję się zdziadziała,wręcz przeciwnie,mam więcej energii,pomysłów na życie.Pozdrawiam.

Offline

#16 2008-02-15 03:17:28

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Ze mną było tak: Jak uczyłem się w sposób zinstytucjonalizowany, to miałem nadzieję, że kiedyś dowiem się wreszcie po co ludzie wlewają w siebie to paskudztwo, że proces edukacyjny pomoże mi zrozumieć jakie dobro tą drogą osiągają. Edukacja się zakończyła, a ja nadal nic nie rozumiałem. Wtedy pomyślałem, że nie mogę robić przecież przez resztę życia czegoś,  czego nie rozumiem.

Ostatnio edytowany przez jokier (2009-07-09 23:57:21)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#17 2008-02-15 20:14:05

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

nutka - wielu Ci powie, że do picia też trzeba dojrzeć.

Offline

#18 2008-02-25 21:29:43

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

ja wiem z doświadczenia że to właśnie niedojrzałość jest powodem wpadania w nałogi.Przecież piją nawet dzieci.

Offline

#19 2008-03-04 23:27:39

bart
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-03-04
Liczba postów: 14

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witam.
Pierwszy raz upiłem się kiedy mialem 12 lat. Od tego czasu praktycznie każda zakrapiana impreza kończyła się totalnym schlaniem. Urwane filmy, bójki, ostry dyżur, mówienie głupot i straszny wstyd - takie są skutki mojego picia. Nie chce już chlać! Poznałem ostatnio kilku abstynentów i chcę też taki być. Obym wytrwał w postanowieniu.
Pozdrawiam trzeźwych.

Offline

#20 2008-03-08 14:53:10

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Też Ci tego życzę. I czuj się na tym forum jak u siebie w domu. Pozdrawiam.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#21 2008-03-12 15:56:00

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

bart-życzę wytrwałości,Bądż trzeżwy-bądż szczęśliwy:-)))

Offline

#22 2008-05-07 22:08:47

sator
Gość

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Witam
mam 30 lat. Ostatnie trzy lata przezylem w trzezwosci. Dwa lata bez nikotyny. Dziewiec bez marihuany. Antydepresanty....doprowadzily mnie do momentu ze nie mialem juz ochoty zyc. Zglosilem sie do lekarza an on mi na to ze to alkoholizm i ze to sie leczy. Faktycznie, da sie zyc bez alkoholu i miec satysfakcje z zycia. Niestety nie jest tak wspaniale, pojawily sie u mnie leki, (moze agrofobia) teraz szukam specjalisty, dzisiaj jest kiepsko, nie do konca jestem panem swojego zycia. Ale jestem dobrej mysli, otaczaja mnie wspaniali ludzie, wrocilem do kosciola, w przyszlym roku sie zenie:)
24h

#23 2008-05-08 19:59:11

TAK TO JA
Gość

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

jestem alkoholiczką od bardzo dawna a abstynętką wtórną czyli alkoholiczką trzeźwiejącą 8 rok, przestałam również palić 5 lat temu, ale zarówno przebywanie w poblizu alkoholu jak także w poblizu dynu papierosowego (a ani jednego ani drugiego do końca nie udaje mi się unikać bo musiała bym żyć na bezludnej wyspie) powoduje u mnie silne nawroty zachowań, myśli, sny zarówno alkoholowe jak i nikotynowe, mimo ogónie udanego życia w trzeźwości mam silne stany apatii i zniechęcenia po spotkaniach towarzystkich gdzie był alkohol, staram się bardzo aby jak najmniej przebywać tam gdzie palą i piją, może dla tego gdy już się to stanie tak mocno fizycznie odchorowuję, bo psychicznie jestem niby zadowolona z tego że się nie ośmieszyłam ( delikatnie mówiąc)

#24 2008-05-08 21:14:29

ladan
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-04-21
Liczba postów: 1

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

Moja decyzja o niepiciu alkoholu ?

Sądzę, że mam jeszcze w życiu coś do stracenia - powoduje mną najzwyklejszy strach.
ps.:
- Powodzenia dla wszystkich pragnących zerwac z tym nałogiem, wytrwałości dla trzeźwiejących - szczerze Wam życzę.

Offline

#25 2008-05-12 20:29:16

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Jak to się stało, że przestałeś/aś pić?

sator napisał/a:

Witam
mam 30 lat. Ostatnie trzy lata przezylem w trzezwosci. Dwa lata bez nikotyny. Dziewiec bez marihuany. Antydepresanty....doprowadzily mnie do momentu ze nie mialem juz ochoty zyc. Zglosilem sie do lekarza an on mi na to ze to alkoholizm i ze to sie leczy. Faktycznie, da sie zyc bez alkoholu i miec satysfakcje z zycia. Niestety nie jest tak wspaniale, pojawily sie u mnie leki, (moze agrofobia) teraz szukam specjalisty, dzisiaj jest kiepsko, nie do konca jestem panem swojego zycia. Ale jestem dobrej mysli, otaczaja mnie wspaniali ludzie, wrocilem do kosciola, w przyszlym roku sie zenie:)
24h

Witaj Sator1Wierzę że w końcu dotrzesz do żródłą-jesteś blisko!Trzymam za ciebie kciuki,pozdrawiam serdecznie.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB