Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 27-06-2012 22:35:41

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Wątek o książkach

Zakładam wątek o książkach. smile

Można w nim opowiadać, jakie książki ) przeczytało się albo (jeśli ktoś chce) jakie czyta się czy też zamierza się czytać.
Można książki polecać. Można tłumaczyć, dlaczego się podobają.


Na początek mogę polecić "Od białego caratu do czerwonego" Jana Kucharzewskiego. Książka historyczna, pisana jeszcze przed wojną, ale bardzo ciekawa. To jedna z najlepszych książek o Rosji, jakie kiedykolwiek napisano!

Będę jeszcze podrzucał inne książki, ale na razie daję szansę szanownym kolegom i koleżankom z forum. wink

Offline

#2 27-06-2012 23:06:48

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2798
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Ciężko będzie wymienić co czytałem bo pochłaniam 2-3 książki na tydzień. Moja prywatna biblioteka liczy 6 tysięcy książek w wersji papierowej i kilkaset książek elektronicznych na czytniku E-ink. Własnie w pociągu na czytniku przeczytałem "Wojnę Iwana", równolegle czytam "Genom", ale w wersji papierowej. Kilka dni temu skończyłem czytać "Historie przecenione" i "Historie niedocenione" oraz "Straceńców".

Offline

#3 28-06-2012 09:14:22

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1642

Re: Wątek o książkach

Suchy napisał:

Moja prywatna biblioteka liczy 6 tysięcy książek w wersji papierowej i kilkaset książek elektronicznych na czytniku E-ink.

Mimo tego prawdopodobieństwo, że ważniejsze od Twoich książek są książki, których jeszcze nie przeczytałeś jest bardzo wysokie.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#4 28-06-2012 09:48:44

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wątek o książkach

Przeczytałem cały kanon lektur szkolnych od podstawówki do liceum i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie dziwi mnie, że tak mało młodych ludzi dziś czyta.
Serwują nam mnóstwo strasznego chłamu, potem jeszcze każą analizować i interpretować te dzieła chorego umysłu... a tych kilku dobrych z "obowiązkowych" książek już nikt nie przeczyta.

Czytam dużo, bardzo różnych książek. Ostatnio (poza inną "drobnicą") przeczytałem "Metro ..." Glukhovsky'ego (obie części), Hobbita i jestem w trakcie "Władcy Pierścieni". Co do ostatniej pozycji, jest zupełnie inna niż się spodziewałem - bardzo różni się charakterem od filmu.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#5 28-06-2012 09:54:24

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2798
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

jokier - czekam na propozycje tytułów

Offline

#6 28-06-2012 09:54:40

rachatlukum
Forumowicz
Miasto: Autobahn
Zarejestrowany: 18-03-2012
Posty: 102

Re: Wątek o książkach

Czuowiek napisał:

Przeczytałem cały kanon lektur szkolnych od podstawówki do liceum i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie dziwi mnie, że tak mało młodych ludzi dziś czyta.

Które lektury są słabe?


Do they pay people to watch movies?

Offline

#7 28-06-2012 10:12:23

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

Chyba łatwiej wymienić te wartościowe;) Zaznaczam, że również przeczytałam wszystkie.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#8 28-06-2012 10:50:37

rachatlukum
Forumowicz
Miasto: Autobahn
Zarejestrowany: 18-03-2012
Posty: 102

Re: Wątek o książkach

Z tego co pamiętam, to spośród lektur szkolnych nie podobała mi się tylko jedna: "Zdążyć przed Panem Bogiem".

edit:

W wakacje chciałbym przeczytać dużo książek. Czytam głównie książki eseistyczne, dramaty i poezję. Beletrystyka od dłuższego czasu mnie nudzi. Chociaż postanowiłem dokończyć Prousta (jestem w połowie). Z ważniejszych postanowień wakacyjnych: przeczytać pięć tomów "Historii życia prywatnego", "Pasaże" Benjamina oraz "Mistycyzm żydowski i jego główne kierunki" Scholema.

rachatlukum się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (28-06-2012 11:20:38)


Do they pay people to watch movies?

Offline

#9 28-06-2012 13:12:38

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

"Zdążyć przed Panem Bogiem" to akurat jedna z tych, które sobie wysoko cenię.

Najtrudniejsze dla mnie do czytania były "Cierpienia młodego Wertera". Okropnie się zraziłam do Goethe'go, ale "Faust'em" dałam się przeprosić smile

Nie przypadły mi do gustu opowiadania Bruno Schulza, a z kolei zestawiany z nimi Kafka jest dla mnie pozycją niezwykle ciekawą.

Ciekawa jestem co Czuowiek uważa za dobre pozycje, a co za wytwory chorego umysłu. Chociaż niefortunne określenie - wytwory chorego umysłu - czy wielcy pisarze, na pewno są/byli zdrowi na umyśle?


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#10 28-06-2012 13:41:37

Madzius
Forumowicz
Miasto: Zabrze, Śl
Zarejestrowany: 30-09-2011
Posty: 73
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Również przeczytałam wszystkie lektury. Moje główne zastrzeżenie, co do kanonu, to hołubienie literatury obozowej. Zdecydowanie za dużo pozycji o tej tematyce.

Obecnie czytam Kalevalę. Obiecywałam sobie od pół roku, że kiedy tylko skończę licencjat, to się za to zabiorę i nareszcie upragniony moment nadszedł smile

Offline

#11 28-06-2012 13:53:23

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wątek o książkach

No to zacznę od lektur. Przeczytałem wszystkie z wyjątkiem dwóch, a mianowicie "Lalki" i "Quo vadis". Jakoś mi nie leżały. Najbardziej upodobałem sobie Shakespeare'a, który do dzis pozostaje moim ulubionym pisarzem. W przeciwieństwie do Aleksandry ja akurat lubię Wertera. Lubię też "Fausta", "Boską komedię" Dantego, literaturę epoki romantyzmu. Bardzo lubię książki Kafki, lubię Trylogię Sienkiewicza, nie lubię Gombrowicza, Jeśli chodzi o poezję to jestem miłośnikiem Asnyka, lubię też Tuwima i Tetmajera, którego wiersze na piękne pieśni przerabiał Mieczysław Karłowicz.

Jeśli chodzi o literaturę, która nie jest lekturami szkolnymi, to czytam bardzo różne rzeczy. Poważne i mniej poważne. Naukowe i mniej naukowe, specjalistyczna literaturę muzyczną itp. Podobało mi się "Dziecko pokoju" Dona Richardsona (polecam katolikom), "Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley (nie polecam katolikom tongue), która jesli juz sie przebrnie przez 150-stronowy, trochę nudny wstęp okazuje się byc bardzo ciekawą pozycją. Co do chorych umysłów, o których wspomina Aleksandra, to zdecydowanie pasują książki Grahama Mastertona. Jego "Bezsenni" to książka tak makabryczna, odrażająca i chora, że trudno mi sobie wyobrazić jak można coś takiego wymyślić, ale chociaż trudno przebrnąć przez nawet pierwszy rozdział, to ma w sobie coś takiego co spowodowało, że dotrwałem do końca. Lubię też Agathę Christie, Anne Rice z czasów przed nawróceniem, Arthura Conan Doyle'a, wizjonerskiego Philipa K. Dicka, a z bardziej współczesnych Michaela Chrichtona, Stephena Kinga, Kossakowską, Piekarę, Pilipiuka i wielu innych. Jakoś nie potrafię przekonać się do Lema i Sapkowskiego.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#12 28-06-2012 13:57:48

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

Gratulacje smile

Literatura obozowa robi sieczkę z mózgu. Zgadzam się z Tobą. Chociaż pojedynczych pozycji się nie przyczepię, to jednak razem jest to obciążająca lektura.

Traumą z podstawówki są dla mnie "Chłopcy z Placu Broni". Do tej pory jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe jak można wmawiać dzieciom, że Nemeczek jest bohaterem.

Muszę przeprosić, bo jednak jest jedna lektura, której nie przeczytałam - "Chatka Puchatka". Nie dałam rady - uznałam, że to dla mnie za głupie. Nigdy Kubusia nie lubiłam i już nie polubię.

edit: Murchad - chyba przestanę pożyczać Ci książki...

Aleksandra się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (28-06-2012 14:00:56)


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#13 28-06-2012 14:02:46

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wątek o książkach

Jeśli chodzi o lektury będące wymysłem chorego umysłu, to z czasów szkolnych najbardziej w pamięć zapadły mi:
"Janko Muzykant" - Janko zakatowany na śmierć. Trzecia klasa podstawówki.
"O psie, który jeździł koleją" Lampo przejechany na pół, kona w męczarniach. Też wcześnie, "bo krótkie".
"Nasza Szkapa" - matka umiera, dzieci się cieszą.
"Chłopcy z placu broni" - znowu śmierć, a plac i tak tracą .

Najmilej zaś, obok "przypadków robinsona Crusoe", wspominam..."Anię z Zielonego Wzgórza" wink

Ostatnio, niejako z konieczności, czasu starcza mi tylko na literaturę branżową. Marna wymówka, ale czytać lubię, więc przy najbliższej okazji mam zamiar wrócić do rzeczy bardziej wciągających od "Sieci i instalacji gazowych" Bąkowskiego i im podobnych wink


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#14 28-06-2012 14:46:55

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

Szczęśliwie moi nauczyciele oszczędzili nam "Janko Muzykanta" i "Naszą Szkapę". Chociaż może to niedopatrzenie. Oszczędzono nam również "Ogniem i mieczem", bo nauczycielka nie lubiła Sienkiewicza. Miło ją wspominam.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#15 28-06-2012 20:45:49

Madzius
Forumowicz
Miasto: Zabrze, Śl
Zarejestrowany: 30-09-2011
Posty: 73
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Dziękuję, jeszcze muszę obronić smile

No właśnie - za dużo pozycji o obozach na raz.

Też lubię romantyzm i również podobały mi się Cierpienia Wertera.

A Anne Rice znowu jest chyba nienawrócona big_smile Nie nadążam, ciągle jej się to zmienia smile) Niemniej bardzo lubię jej książki, ze względu na to, że są po prostu piękne. Opisy przestrzeni i ludzi oraz inyych doznań postrzegane przez wyostrzone wampirze zmysły..coś cudownego smile

Na podstawie Mgieł Avalonu powstał piękny film.

Również lubię kryminały. Żałuję, że nie ma np. Orient Expressu, czy jakiegoś opowiadania Doyle'a w kanonie szkolnym - może więcej osób by się zaraziło. Poza tym bardzo lubię thrillery np. medyczne - wspomnianego Crichtona, Robina Cooka, Tess Geritsen. A znacznie bardziej od horrorów Mastertona czy Koontza cenię sobie oddziałujące na psychikę powieści grozy Kinga lub Lovecrafta. Pamiętam, że gdzieś koło gimnazjum w dwie noce przeczytałam Lśnienie i następnego ranka miałam dziwne wrażenie, że poruszają się żywopłoty.

Właściwie tak naprawdę to nie chwytam się tylko klimatów fantasy, sci-fi itp. w literaturze i filmie (bo gry komputerowe już tak, kiedyś na forach tematycznych rozgryzaliśmy już, dlaczego niektórzy z nas tak mają). Spodobał mi się wyłącznie Pilipiuk. W podstawówce pamiętam też, że miałam przeczytać jako lekturę Hobbita i grzecznie przeczytałam. Dobrze, że mnie akurat Lemem nie męczyli brrrry.

Madzius się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (28-06-2012 20:48:17)

Offline

#16 28-06-2012 21:35:09

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1642

Re: Wątek o książkach

Suchy napisał:

jokier - czekam na propozycje tytułów

Jestem zachwycony, chociaż nie wiem czy wiesz, na co się narażasz:-). Kiedyś proponowałem Ci "Tragizm śmierci generała Sikorskiego". Przeczytałeś?


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#17 28-06-2012 22:11:37

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wątek o książkach

Madzius napisał:

A Anne Rice znowu jest chyba nienawrócona big_smile Nie nadążam, ciągle jej się to zmienia smile) Niemniej bardzo lubię jej książki, ze względu na to, że są po prostu piękne. Opisy przestrzeni i ludzi oraz inyych doznań postrzegane przez wyostrzone wampirze zmysły..coś cudownego smile

Anne Rice mogłaby nieźle namieszać w tutejszych wątkach religijnych tongue

Madzius napisał:

Na podstawie Mgieł Avalonu powstał piękny film.

Bardzo ubogi, ale trudno taką rozbudowaną powieść umieścić w krótkim filmie.

Madzius napisał:

Również lubię kryminały. Żałuję, że nie ma np. Orient Expressu, czy jakiegoś opowiadania Doyle'a w kanonie szkolnym - może więcej osób by się zaraziło. Poza tym bardzo lubię thrillery np. medyczne - wspomnianego Crichtona

Oprócz opowiadań Doyle'a lubię też jego wielokrotnie ekranizowany "Zaginiony świat" i Crichtonowy "Zaginiony świat: Jurassic Park".

Madzius napisał:

A znacznie bardziej od horrorów Mastertona czy Koontza cenię sobie oddziałujące na psychikę powieści grozy Kinga lub Lovecrafta. Pamiętam, że gdzieś koło gimnazjum w dwie noce przeczytałam Lśnienie i następnego ranka miałam dziwne wrażenie, że poruszają się żywopłoty.

Ja chyba już sie nie odważę na kolejne książki Mastertona. Pierwszą książką Kinga jaką przeczytalem był "Cmętarz Zwieżąt", w niektórych wydaniach zwany "Smętarz dla zwierzaków", ale King pisze nie tylko horrory. Stworzył na przykład świetnie zekranizowane i fantastyczne do czytania "Zielona mila" i "Skazani na Shawshank".

Madzius napisał:

Właściwie tak naprawdę to nie chwytam się tylko klimatów fantasy, sci-fi itp. w literaturze i filmie (bo gry komputerowe już tak, kiedyś na forach tematycznych rozgryzaliśmy już, dlaczego niektórzy z nas tak mają). Spodobał mi się wyłącznie Pilipiuk. W podstawówce pamiętam też, że miałam przeczytać jako lekturę Hobbita i grzecznie przeczytałam. Dobrze, że mnie akurat Lemem nie męczyli brrrry.

Pilipiuka miałem kiedyś okazję spotkać na jakimś spotkaniu literackim. Nie rozmawiałem z nim osobiście, ale po tym jak się wypowiadał jakoś nie przypadł mi do gustu. Może miał zły dzień.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#18 28-06-2012 22:16:07

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2798
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Przyznaję się bez bicia, ze nie przypominam sobie tej propozycji. Poszperałem teraz w sieci i wyszło, że to jakaś jeszcze wojenna konspiracyjna broszura. Nie mam do niej dostępu. Myślę też, że teraz o śmierci Sikorskiego i jej następstwach wiemy więcej niż w czasie wojny. A współczesnych rzeczy trochę czytałem.

Edit:
Już znalazłem:

jokier napisał:

No cóż, lektura dość monotonna. Dla równowagi proponuję Ci książeczkę pt. "Tragizm śmierci gen. Sikorskiego". Napisał ją L. Grodecki. Możesz mieć kłopoty z dotarciem do tej pozycji, ale naprawdę warto włożyć trochę wysiłku, żeby zobaczyć, że nie wszyscy Polacy
byli zachwyceni takimi stosunkami w wojsku i takim stylem uprawiania polityki.

Ale to było dawno i do tego w wątku nie bardzo z lekturami związanym. No i nie mam do książki dojścia :-(

Offline

#19 28-06-2012 22:34:17

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wątek o książkach

http://polona.pl/dlibra/doccontent2?id= … p;dirids=6

W pełnej wersji, krótka nawet. Z ciekawości sam przeczytam.


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#20 28-06-2012 23:56:16

Madzius
Forumowicz
Miasto: Zabrze, Śl
Zarejestrowany: 30-09-2011
Posty: 73
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Murchad napisał:

Anne Rice mogłaby nieźle namieszać w tutejszych wątkach religijnych tongue

Ja jestem również zachwycona zabawą z różnymi mitologiami, przedstawioną w serialu (opartym na książkach, ale baardzo rzadko się tak naprawdę pokrywają seriale z książkami) True Blood - Czysta Krew. Najnowszy sezon ma bardzo ciekawy pomysł na mitologię chrześcijańską. Bardzo polecam smile

Murchad napisał:

Ja chyba już sie nie odważę na kolejne książki Mastertona. Pierwszą książką Kinga jaką przeczytalem był "Cmętarz Zwieżąt", w niektórych wydaniach zwany "Smętarz dla zwierzaków", ale King pisze nie tylko horrory. Stworzył na przykład świetnie zekranizowane i fantastyczne do czytania "Zielona mila" i "Skazani na Shawshank".

No to na mnie tak właśnie King działa i lubię to smile Zupełnie nie przypadły mi do gustu te poboczne tematycznie książki Kinga. Już nie wspominając o Mrocznej Wieży. Ewentualnie trudna do zaklasyfikowania Historia Lisey, ten eksperyment mnie akurat ujął.

Murchad napisał:

Pilipiuka miałem kiedyś okazję spotkać na jakimś spotkaniu literackim. Nie rozmawiałem z nim osobiście, ale po tym jak się wypowiadał jakoś nie przypadł mi do gustu. Może miał zły dzień.

Jako człowieka go nie znam (może i dobrze, z tego, co piszesz), ale jego opowiadania o przygodach Jakuba Wędrowycza czy też Kuzynek są całkiem przyjemne.

Offline

#21 29-06-2012 00:21:58

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wątek o książkach

Najnowszy sezon, czyli piąty, który się dopiero zaczyna?

King wszystko pisze świetnie. Fantastycznie oddaje klimat opisywanych miejsc i sytuacji.

Książki o Wędrowyczu załatwiałem w jeden wieczór/noc. Jak się zacznie czytać to się trudno oderwać.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#22 29-06-2012 16:09:50

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

Jedną przeczytałam Kinga książkę i nigdy więcej. Kolega mi pożyczył, zachwalał jak Wy...


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#23 29-06-2012 20:09:24

Aga1993
Gość

Re: Wątek o książkach

Ja od jakiegoś czasu czytam tylko na imprezach Pana Tadeusza. big_smile

http://alkoholeserwis.home.pl/userdata/gfx/151584d0f63d652db123e7be8daf9c6e.jpg

#24 29-06-2012 20:17:00

Vegeta
Forumowicz
Miasto: Kościan
Zarejestrowany: 20-08-2009
Posty: 105

Re: Wątek o książkach

Drogi użytkowniku o nicku Aga1993, na tym forum wymieniamy się poglądami na temat książek a nie swoją głupotą, widać pomyliłaś fora (nawet jeśli to był żart, to bardzo niesmaczny). Co do książek to w całym życiu dobrowolnie przeczytałem kilka np. "Robinson Kruzoe" , "Nasz dom" , "Folwark zwierzęcy".

Offline

#25 29-06-2012 20:21:17

Aga1993
Gość

Re: Wątek o książkach

To przepraszam w takim razie. Jak chodzi o książki to nie czytam wcale bo nie lubię. Nawet lektur w szkole nie czytam, tylko streszczenia jak muszę.

#26 29-06-2012 21:32:57

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wątek o książkach

Ot i system edukacji smile "Żart" z Panem Tadeuszem słyszałem w szkole kilkukrotnie. Na butelkach te powiedzonka piszą, że wszyscy pijący mówią to samo?

Wydawało mi się że napisałem dziś posta, a tu nie.

Za kompletne nieporozumienia uważam "Cierpienia Młodego Wertera", "Kordiana" i zagrzewające do walki dzieła wieszczów, siedzących za granicą. Szczekanie zza płotu wink
Nie jestem wrogiem "Pana Tadeusza", chociaż za utworami wierszowanymi nie przepadam.

W lekturach moim zdaniem najgorsze jest to, że opowiadają jakąś historię, zupełnie nie zmuszając do myślenia i wysilenia wyobraźni.
Dlatego lubię fantastykę naukową - im bardziej naukowa, tym lepiej - że czasem trzeba się zatrzymać i wyobrazić sobie to, o czym się czyta, żeby zrozumieć.

Tak polecacie Kinga? Mam "The Pet Sementary" w oryginale, chyba trzeba będzie się zabrać. Według szacownego "świadectwa dojrzałości" lepiej mówię po Angielsku niż po Polsku smile


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#27 29-06-2012 21:45:48

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wątek o książkach

Czuowiek napisał:

Tak polecacie Kinga? Mam "The Pet Sementary" w oryginale, chyba trzeba będzie się zabrać. Według szacownego "świadectwa dojrzałości" lepiej mówię po Angielsku niż po Polsku smile

To właśnie o tym mówiłem, że czytalem jako pierwsze z książek Kinga. Bardzo dobra książka. polecam.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#28 29-06-2012 21:49:30

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1560

Re: Wątek o książkach

Murchad napisał:

No to zacznę od lektur. Przeczytałem wszystkie z wyjątkiem dwóch, a mianowicie "Lalki" i "Quo vadis". Jakoś mi nie leżały.

A dla mnie, Lalka była jedyną lekturą, którą czytałem z autentycznym zaciekawieniem. Pamiętam, że przeczytałem całą w kilka wakacyjnych dni, leżąc na rozkładanym polowym łóżku ustawionym pod wiśnią, na wiejskim podwórzu smile . Heh, teraz gdzieś znalazłem, że Lalka, to chała, pisana na zamówienie, jak telenowela. Hmm... może i tak. Mi jakoś dziwnie zaimponowała postać Wokulskiego, jako takiego... "frajera z wyboru".
Oprócz Lalki, większego czytelnictwa, u mnie, nie odnotowano.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#29 30-06-2012 01:06:59

Madzius
Forumowicz
Miasto: Zabrze, Śl
Zarejestrowany: 30-09-2011
Posty: 73
Strona WWW

Re: Wątek o książkach

Tak, piąty sezon True Blood.

Pana Tadeusza nie cierpię. O ile egzemplarz Dziadów, to sobie aż zakupiłam po zapoznaniu z częścią trzecią (tylko tyle jest jako lektura), to Pan Tadeusz mnie po prostu nudził, a przerabiany był nawet dwukrotnie.

A ja właśnie sądzę, że za mało jest takich lekkich nie nadinterpretowanych książek przez co dzieci, których rodzice nie czytają, też najprawdopodobniej będą kontynuować niechlubną tradycję. Pamiętam, jak się zdziwiłam, gdy rodzice mi opowiadali, że tyle książek będę musiała przeczytać w trakcie nauki, a przez całą podstawówkę może były trzy lekturki na rok. Na tym etapie można by coś zrobić.

Również bardzo podobała mi się Lalka. Pozytywizm zrobił na mnie pozytywne wrażenie ^^

Przyznaję się, że Cmętarza nie czytałam jeszcze, ale pewnie będzie dobry wink

Offline

#30 30-06-2012 09:01:54

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wątek o książkach

Mój ulubiony Wokulski doczekał się pomnika w Skierniewicach wink Trochę kontrowersji przy tym było.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

Stopka forum