Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 04-11-2012 18:32:34

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Chdzirep, przestań się wygłupiać i odpowiedz nam na pytanie - co jest złego w jodze rozumianej jako ćwiczenia, wykonywanej przez ludzi zachodu, wyjętej z kontekstu i zupełnie pozbawionej otoczki filozoficzno-religijnej?

Możemy mieć lub nie mieć świadomości, że na wchodzie joga ma szerokie znaczenie, ale ignorując aspekt religijny pozostają nam tylko niewinne ćwiczenia. Ludziom na wschodzie podobają się katolickie śluby i podobno w Azji modne są śluby na zachodnią modłę, ale najczęściej pozbawione religijnego aspektu. Można przypuszczać, że to zubaża ich kulturę, ale biała suknia raczej nie doprowadzi do rozpadu osobowości, tak jak wymyślna figura gimnastyczna na naszą duchowość nie powinna mieć wpływu.

To samo tyczy się amuletów-ozdób - Ty widzisz amulet, a większość widzi ozdobę. Gdy ktoś jakiegoś symbolu nie zna i uważa, że "jest ładny" to nic mu ten symbol nie zrobi (sam nie wierzysz w jego magiczną moc, nie?). Jeśli przywiązuję do niego szczególną wagę to jest to zabobon - dla katolika grzech. Ale grzech bałwochwalstwa może wynikać tylko ze świadomości! Nie można czemuś oddawać czci nieświadomie. Jeśli dobrze zrozumiałam to nie piętnuj symboli wyrwanych z kontekstu.

Wiara w zbawczą moc nadziei, o której wspominała Gusiak jest czymś bardzo groźnym, a faktycznie panoszącym się wśród lekarzy, zwłaszcza onkologów. Lekarze bardzo często zasłaniają swój własny strach przed śmiercią i porażką, potrzebą utrzymania nadziei u chorego. Konsekwencją tego jest nadużywanie przywileju terapeutycznego i oszukiwanie pacjenta, ukrywanie przed nim prawdy o jego chorobie.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#32 04-11-2012 18:53:34

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Dlaczego praktyki medytacyjne są niebezpieczne dla ludzi Zachodu? Dlaczego joga, która dla hinduisty żyjącego w Indiach, który nigdy nie słyszał o Jezusie, może być drogą zbawienia, w Europie i Stanach Zjednoczonych jest dla wielu osób źródłem wielu cierpień psychicznych i duchowych? Jest kilkanaście powodów. Ćwiczenia medytacyjne na Zachodzie najczęściej praktykowane są bez opieki kompetentnego guru. Można zostać instruktorem jogi po miesięcznym korespondencyjnym kursie. Prawdziwy, hinduski guru jest świadom zagrożeń jakie niesie za sobą intensywne ćwiczenie psycho-duchowe jakim jest joga, czy medytacja w ogóle. Wie, w którym momencie pojawią się traumatyczne objawy, przygotowuje do nich adepta, radzi jak sobie z nimi poradzić. Pozbawiony takiej opieki człowiek, tracąc kontakt z rzeczywistością, doświadczając urojeń typu paranoidalnego, bólów głowy i omdleń, wpada w panikę... W USA już kilkanaście lat temu powstała nowa jednostka chorobowa: rozpad osobowości w wyniku ćwiczeń medytatywnych praktykowanych w odosobnieniu. To po prostu nie są żarty.

http://www.katolickarodzina.pl/czerwona … odzic.html

Otóż joga, nawet zredukowana do samych pozycji ciała, z pominięciem powtarzania mantry i ćwiczeń oddechowych, jest ścieżką duchową.

Guru przyjmuje najwyżej kilku uczniów i przeprowadza ich indywidualnie przez niebezpieczną drogę. Niebezpieczną, bo na pewnym etapie medytacji z osobami medytującymi zawsze dzieją się rzeczy straszne. Wpadają one w stany kataleptyczne, mają wizje, halucynacje, rozszczepienia osobowości i wiele innych doświadczeń mogących nieodwracalnie skaleczyć psychikę ćwiczącego.

Paweł Sobakiewicz został przez nauczycielkę w szkole średniej wprowadzony w medytację, doświadczenia z wahadełkiem i jogę. (...) Jednak już wkrótce zaczęły pojawiać się duszności, paraliże senne, nieuzasadnione wybuchy gniewu. (...). Joga nie jest dla ludzi Zachodu. Świadczą o tym dziesiątki świadectw osób po modlitwach o uwolnienie.

Chdzirep się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (04-11-2012 19:11:44)

Offline

#33 04-11-2012 19:23:15

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Ech. Nie było mnie raptem kilka dni, a tyle mnie ominęło. Trzeba skomentować i wkurzyć kilka osób, bo dawno tego nie robiłem tongue

W Halloween zrobiłem sobie amulecik z kasztana na sznurku. Cyganka z dworca, która rzucała na ten amulet czar powiedziała, że szyszka (o której pisał Klawiś) ma większą moc, ale niestety dysponowałem tylko kasztanem.

Jestem wyznawcą religii Jedi, ale jogę postanowiłem trenować nie u Yody, a u króla Madagaskaru, Juliana, bo lepiej wygina śmiało ciało.

Już tak dawno nie było tu wątku, który stałby sie religijny. Łudziłem się, że tak juz pozostanie. Jestem tan naiwny, ze dziwię się, że nie poszedłem do Amber Gold...

A Wielebny Chdzirep jest już tak uduchowniony, że chyba zacznę się do niego modlic. Założę religię "Chdzirepizm". Na mszach będę zbierał obowiązkowe dobrowolne daniny na tacę wyposażoną w terminal do płacenia kartą (minimalna stawka wynosić będzie 10 zł.), a zamiast na organach będzie się grało na klawikordach. Pękniętych też.

Pozdrawiam wszystkich, których uraziłem, zirytowałem, rozbawiłem, pozdrawiam tez wszystkich, którzy mnie nie lubią, którzy mnie lubią, pozdrawiam rodzinę, przyjaciół, wszystkich bliskich, dalekich, Buddę, Shivę, Ojca Dyrektora, Jogurta (dobry film), BOR, PZPN, oraz wynalazcę gołąbków.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#34 04-11-2012 19:33:48

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Ja spokojnie tłumaczę, a odpowiedzią jest plucie jadem. Powtórzę Murchadzie, co pisałem do Pękniętego Klawikorda: "Błogosławiony, kto nie mając nic do powiedzenia, nie próbuje ubrać tego faktu w słowa".


Po co wypowiadasz się, skoro nie masz nic do powiedzenia? Jestem zdumiony. Nawet tak spokojny (jak dotychczas) człowiek jak Ty uległ amokowi, bo uleganiem amokowi jest rzucanie się na kogoś, kto nie zaczepiał ani w żaden sposób nie prowokował. To smutne. Bardzo smutne. sad  Widać niektórych drażni i agresję wzbudza sama wzmianka o sprawach duchowych. Warczą jak pies na księżyc na wszystko, co wychodzi poza ciasne koło ich  ciasnych pojęć.
Wyzbądź się agresji.

sad sad

Chdzirep się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (04-11-2012 19:37:38)

Offline

#35 04-11-2012 19:38:57

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Ja sobie tylko niewinnie żartuję dla rozładowania atmosfery. Gdzie tu agresja? Jestem spokojny jak mumia egipska, zapewne zła, bo z innych wierzeń pochodząca tongue


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#36 04-11-2012 19:39:47

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Powiem krótko: widzę, że to kwestia wiary. Ci, którzy nie wierzą - ich sprawa. Tylko niech nie zadzierają nosa i nie uważają, że pozjadali wszystkie rozumy świata. Niech zrozumieją, że ktoś inny może mieć inne podejście.

A nawiasem mówiąc, został przeoczony mój post o Meksyku...

Offline

#37 04-11-2012 19:41:10

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Murchad napisał:

Ja sobie tylko niewinnie żartuję dla rozładowania atmosfery. Gdzie tu agresja? Jestem spokojny jak mumia egipska, zapewne zła, bo z innych wierzeń pochodząca tongue

No, ja nieraz na ulicy słyszę takich "niewinnie żartujących", że aż uszy puchną... tongue

Offline

#38 04-11-2012 19:43:12

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Właśnie Murchad, wyzbądź się agresji! Chdzirep dobrze Ci radzi.

A Ty Chdzirepie też nie osądzaj pochopnie, żebyś nie uraził uczuć religijnych Murchada. Nawet Twoja elementarna wiedza o religiach powinna Cię powstrzymać przed szydzeniem z Religii Jedi.

Dla Ciebie to absurd, ponury żart, a Murchad przedstawia nam stanowisko zgodne ze swoją religią. Powinniśmy to uszanować.

Wróćmy do tematu.
@Murchad, czy Religia Jedi wypowiada się o Halloween?


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#39 04-11-2012 19:44:52

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Yoda o tym nie mówił, ale sam wygląda jak zielona dynia z uszami, więc może to takie kryptohalloween.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#40 04-11-2012 19:48:15

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Nie wydaje Ci się, że Halloween może źle wpływać na młodych adeptów? Odciągać ich od nauki i ściągać na ciemną stronę mocy?


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#41 04-11-2012 19:51:21

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Przeceniłem was pod każdym względem.

Skoro mnie wyrzucacie z forum, płakał nie będę.
Zastanawiam się tylko, czy zrezygnować całkowicie, czy tylko na jakiś czas. Przemyślę to. W każdym razie wasze teksty traktuje jako "Wynocha!"


Kiście się we własnym sosie, ze swoim ograniczeniem umysłowym i agresją wobec szerszych horyzontów myślowych.


EDIT.
Deklarowałem z początku, że nie napiszę nic do końca roku, ale to było chyba pochopne. Aktywność na forum na pewno ograniczę.

Chdzirep się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (22-11-2012 21:53:02)

Offline

#42 04-11-2012 20:00:16

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Szerszych? Skierowanych tylko w jedną stronę. Uważasz, że wszystko inne od Twoich poglądów jest złe.
Tez mogę powiedzieć, że skoro masz inne poglądy niż ja to znak, że chcesz mnie wyrzucic z forum. Badźmy dorosli.

W ogóle nie znasz się na żartach.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#43 04-11-2012 20:01:15

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Błędnie interpretujesz nasze (na pewno moje) wypowiedzi, ale jesteś dorosły, nikt na siłę trzymać Cię nie będzie.

W takim razie pozostaje mi tylko życzyć Ci rodzinnych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, dobrej zabawy w Sylwestra oraz szczęśliwego Nowego Roku.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#44 04-11-2012 20:08:46

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Aleksandra napisał:

Nie wydaje Ci się, że Halloween może źle wpływać na młodych adeptów? Odciągać ich od nauki i ściągać na ciemną stronę mocy?

Przypomniało mi się jednak cos, co Yoda kiedyś wspomniał.

"W Halloween Ciemna Strona drzemie. Sithow szyszki na sznurkach na Ciemną Stronę wiodą"

To taki żart. Tak na poważnie to Yoda wspominał mi kiedyś, że zwyczaj Halloween narodził się dawno temu, wśród ludzi pustyni na Tatooine. Podobno miał odstraszać Sarlacca, który nie jadał dyń. Kilkaset lat później Mandalor Ung Kusp podczas wizyty na Tatooine odkrył ten zwyczaj i postanowił rozprzestrzenic go po wszechswiecie. W końcu po licznych modyfikacjach zwyczaj dotarl na Naboo, gdzie został oficjalnie zaakceptowany. Uwazam więc, że jest nieszkodliwy i nie zaszkodzi nikomu. Padawani i tak uczą się żyć w zgodzie z Zakonem Jedi, więc nie zrobią nic, co by kolidowało z jego naukami. Zwyczaj tez został tak stworzony, żeby nie wpływał na nich negatywnie.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#45 04-11-2012 20:28:50

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Cieszę się, że mogę poszerzać swoje horyzonty.

Uważasz zwyczaj za nieszkodliwy, ale pozbawiony pierwotnej funkcji wydaje się po prostu niepotrzebny - staje się zabobonem, który niczemu już nie służy.

Zwróć też uwagę na niewychowawczy aspekt, na który zwracałam uwagę na początku - dzieci są uczone żebractwa i stosowania szantażu. Jak to się ma do nauki Jody?


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#46 04-11-2012 20:32:23

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Ten zwyczaj pojawił się duzo później, już na Ziemi. Jedi tylko się przebierali i bawili dyniami i je jedli. No i straszyli się, tak jak kiedyś straszono Sarlacca.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#47 04-11-2012 20:36:45

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

To nieładnie bawić się jedzeniem, ale chętnie bym zjadła ciasto dyniowe smile


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#48 04-11-2012 20:39:50

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Halloween

Akurat mam pod ręką, z własnych dyni. Prawie tak dobre jak czekoladowe smile

( przepisów jest oczywiście wiele, ten jest nieco babkowaty, ale smak dyni czuć wyraźnie )


A ostatnio zrobiłem tartę z dyniowo-jabłkowym nadzieniem. Taką na modłę amerykańską, przykrywaną. Pychota smile

wilczek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (04-11-2012 20:42:17)


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#49 04-11-2012 20:42:49

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Halloween

Chdzirep napisał:

pęknięty klawikord napisał:

Czy to nie był temat o horoskopach i znakach zodiaku? U mnie się nic nie zmieniło. Śmieszy mnie zarówno wiara w te rzeczy, jak i paniczny strach przed amuletem i walka z tymi co w to wierzą. Nie będę nikogo na nic nawracał, bo to nie ma sensu.

Mówię o tym wątku: http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?id=1120

Aha. Chodziło Ci o poniższe zdanie?

klawikord napisał:

A te różne taroty, horoskopy, talizmany, przesądy, senniki, cyganki i inne wróżki, to kompletna dowolność, która wzięta na poważnie może nieźle namotać w głowie.

Ok, napisałem "może nieźle namotać w głowie". Teraz się zastanawiam co miałem wtedy na myśli i czy użyłem odpowiednich słów. Chyba jednak odpowiednich, choć należy to rozumieć szerzej - nie jako "opętanie" jak z mrocznych filmów, tylko jako niszczenie sobie życia. Bo jak inaczej nazwać podporządkowanie życia temu, co powie wróżka albo znajdziemy w horoskopie? Albo jakieś świrowania po rozbiciu lustra, strach przed przejściem pod drabiną (ok, ok, nie co dzień ma się okazję smile ), pogoń za czarnym kotem by prawoskrętnie obkręcić ogonem i opluć przez lewe ramię albo unikanie wszelkich działań w trzynaste piątki. Chodziło mi właśnie o to, a nie, że ktoś zacznie charczeć i mówić obcymi językami. Choć wiadomo, że jak ktoś jest uległy na sugestie i ma nierówno pod sufitem, to jak mu powiesz, że go zaczarowałeś, to i charczenie i bełkotanie też mu się pewnie włączy. Tyle, że to nie "duch", tylko brak piątej klepki.

Chdzirep napisał:

pęknięty klawikord napisał:

Czy w ogóle katolik powinien bać się amuletów? - Co decyduje o tym, że jakaś np. szyszka na sznurku, to amulet który łamie 3. przykazanie, a nie po prostu "szyszka na sznurku"? A może to właśnie osoba przestrzegająca przed amuletami najbardziej grzeszy, bo w szyszce widzi złe moce, zamiast ozdobną szyszkę?

Nie tyle bać się, co nie używać. Równie dobrze ktoś mógłby rzec, że na tym forum wszyscy "boimy się" alkoholu. wink
A co decyduje? Jeśli coś jest ozdobą, to jest tylko ozdobą. Jeśli ktoś wierzy, że to mu pomoże - to jest już grzech. A są amulety szczególnie groźne. To te, które mają na sobie jakieś symbole albo w inny sposób nawiązują do jakichś konkretnych teorii (np. pierścienie Atlantów)

A jeśli wezmę żołędzia i zrobię na nim pięć kresek, to już będzie jakiś znak i poświęcenie jakiemuś złu? A jeśli wygraweruję na nim grecką literę Pi albo e=mc^2 (i jeszcze będę w to wierzył), to też będzie grzech?
To jest dziwne. Niby w katolicyzmie jest jeden bóg, niby jest właśnie tym bogiem któremu oddajesz cześć, a jednocześnie wierzysz, że są jeszcze inne istoty nadprzyrodzone. Czy Twoja wiara na pewno Ci pozwala na wiarę w istnienie innych bogów ("złych bogów")? Nie popełniasz grzechu? Myślę, że powinieneś przedyskutować to z jakimś księdzem.

Chdzirep napisał:

Wyzbądź się agresji.

Czy słuchasz rege?

pęknięty napisał:

No dobra, ustosunkowuję się do tego: nie wierzę w to, traktuję to jak coś w rodzaju groźby matki do dziecka: "nie rób tego, bo przyjdzie pan i cię zabierze".

W co nie wierzysz?

W to, że osobie zdrowej psychicznie, może zaszkodzić noszenie na szyi ozdobnej szyszki na gumce.

Przyłączając się do Aleksandry, dodam od siebie: Chdzirepie, życzę Ci żebyś poznał jakąś fajną i zajmującą dziewczynę smile .


Murchad, ale lipa... ominęło nas błogosławieństwo ;/ .
A gołąbków nikt nie wynalazł, gołąbki same rosną na drzewach wink .

Kurcze pióro... dwa miesiące do końca 2012... Lepiej żeby śmoc była z nami, chociaż... Konrado5... Jesteś? :]


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#50 04-11-2012 20:45:16

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Halloween

Murchad napisał:

Pozdrawiam wszystkich, których uraziłem, zirytowałem, rozbawiłem, pozdrawiam tez wszystkich, którzy mnie nie lubią, którzy mnie lubią, pozdrawiam rodzinę, przyjaciół, wszystkich bliskich, dalekich, Buddę, Shivę, Ojca Dyrektora, Jogurta (dobry film), BOR, PZPN, oraz wynalazcę gołąbków.

Murchad chyba Ci się pomyliło pisanie na naszym forum z wystąpieniem na rozdaniu Oskarów big_smile


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#51 04-11-2012 20:52:15

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Halloween

Gusiak napisał:

Murchad napisał:

Pozdrawiam wszystkich, których uraziłem, zirytowałem, rozbawiłem, pozdrawiam tez wszystkich, którzy mnie nie lubią, którzy mnie lubią, pozdrawiam rodzinę, przyjaciół, wszystkich bliskich, dalekich, Buddę, Shivę, Ojca Dyrektora, Jogurta (dobry film), BOR, PZPN, oraz wynalazcę gołąbków.

Murchad chyba Ci się pomyliło pisanie na naszym forum z wystąpieniem na rozdaniu Oskarów big_smile

Ćwiczę. Do gali już tylko kilka miesięcy smile


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#52 04-11-2012 21:35:29

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Halloween

A ja mam wrażenie że trzymacie się swoich poglądów jeszcze bardziej kurczowo niż Chdzirep.
Pytanie tylko, czy można to nazwać poglądami. Multikulturalizm to bardziej moda.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#53 04-11-2012 21:48:34

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Patrzenie na jogę w sposób zachodni jest z pewnością ograniczeniem i rezygnacją z wielu pozytywnych, a może i negatywnych aspektów filozofii wschodu. Ale demonizowanie jogi uprawianej na zachodnią modłę zakrawa na paranoję.

Chdzirep jasno wskazuje na wady przenoszenia w sposób chaotyczny jogi w znaczeniu szerokim - nikt temu nie przeczy! Nikt! Chdzirep dyskutuje tu sam ze sobą. Eksperymenty z medytacją, hipnozą, kadzidełkami i całym bogactwem wschodu dla osoby niezrównoważonej lub chociażby podatnej na wpływy może mieć negatywne konsekwencje.

Ale ćwiczenia fizyczne i oddechowe, jakimi dla przeciętnego mieszkańca zachodu, joga faktycznie jest tego ryzyka są pozbawione. A tylko to jest obecnie modne.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#54 04-11-2012 22:10:03

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Halloween

Nie wiem, wydaje mi się po odpowiedziach, że traktujecie go jak nieszkodliwego kretyna, a wszystkie argumenty zbywacie żartami albo milczeniem.

Czy ćwiczenia oddechowe są pozbawione ryzyka, zastanowiłbym się. Takie oddychanie holotropowe...


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#55 04-11-2012 22:27:25

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Halloween

Znowu dochodzi do manipulacji językowej. Joga i towarzyszące jej ćwiczenia oddechowe nie mają prowadzić do hiperwentylacji. Nie możecie po prostu przyznać, że pseudo-joga, joga zachodnia, wyzuta z jakiegokolwiek znaczenia, okaleczona joga jest niegroźna, a autor tekstu w tym jednym przypadku przesadził?

Schemat dyskusji jest w uproszczeniu taki:
ja: ćwiczenia fizyczne nazywane u nas jogą są niegroźne
Wy: joga wschodnia jest groźna, hiperwentylacja jest groźna, coś zupełnie niezwiązanego z dyskusją jest groźne, po zimie przychodzi wiosna.

Rzucacie oczywistościami nie na temat, próbując tym obronić coś zupełnie niezwiązanego. Nie można Wam zarzucić fałszu, ale trzeba zwrócić uwagę, że jesteście gdzieś obok dyskusji.

O Meksyku się nie wypowiadam, bo się nie znam.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#56 05-11-2012 17:25:26

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Halloween

To czemu nazywać to jogą, a nie po Polsku gimnastyką? smile
Myślę, że z powodzeniem można u nas trafić zarówno na jogę "okaleczoną", jak i tą uduchowioną. Szkół ("akademii") jogi w Polsce nie brakuje. Przypuszczam, że bardziej cenione są te tradycyjne.

Oczywiście nie twierdzę, że każdy kto bierze w czymś takim udział ulegnie opętaniu demonicznemu. Nie mogę z całą pewnością stwierdzić, że w ogóle ktoś ulegnie. Mimo wszystko kultura hinduistyczna jest dosyć niepokojąca.

Osobiście nie poszedłbym na takie zajęcia, bo wybuchłbym śmiechem na pierdzielenie o jakichś czakrach i energii wink

A co do hiperwentylacji - możliwe że to mój błąd. O ile wiem, w jodze praktykuje się bardzo głębokie wydechy i wdechy, nie wiem z jaką intensywnością. Na pewno zdrowo czasem wymienić powietrze w płucach.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#57 05-11-2012 18:07:49

Green
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 13-06-2012
Posty: 86

Re: Halloween

Czuowiek napisał:

Mimo wszystko kultura hinduistyczna jest dosyć niepokojąca.

Dlaczego tak uważasz?


I don't believe in magic, but for you I will
If I'm a fool, I'll be a fool, darlin' for you
I'm countin' on a miracle to come through
~ Countin' on a miracle, Bruce Springsteen

Offline

#58 05-11-2012 18:44:49

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Halloween

Czuowiek napisał:

A ja mam wrażenie że trzymacie się swoich poglądów jeszcze bardziej kurczowo niż Chdzirep.

Ale jakich poglądów? To co przedstawia Chdzirep, to nie są jego własne poglądy, tylko poglądy kościoła w którym uczestniczy, w dodatku w najbardziej ortodoksyjnym wydaniu. Jako gorliwy wyznawca, nie może mieć swoich poglądów, bo popełni grzech.
Tak, robimy sobie jaja, bo i z czym tu dyskutować? My z przemyśleniami wynikającymi z naszego rozsądku, a on z jakimś betonem, w dodatku przejętym od jakiejś grupy duchownych (bo nie od wszystkich). Normalnie rozmowa ze ślepym o kolorach. Im więcej w dyskusji jest wiary, a mniej nauki, to szanse że skończy się kompromisem albo uznaniem cudzych racji, spadają do zera.

Pytanie tylko, czy można to nazwać poglądami. Multikulturalizm to bardziej moda.

Ale jaki multikulturalizm? Ja się śmieję tak samo ze wszystkiego - z każdego "przegięcia". Nie chodzę do wróżek, nie czytam horoskopów, nie topię wosku na andrzejki itp... nie dlatego, bo się boję i nie dlatego że wiara mi nie pozwala, tylko dlatego, bo jest to głupie i bezsensowne. A jak ktoś robi odwrotnie, to albo się zwyczajnie wygłupia albo zwyczajnie traci czas, a nie oddaje duszę diabłu.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#59 05-11-2012 18:55:34

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Halloween

Dobra, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Dla mnie jest niepokojąca.
Bo jest bardzo niejasna, jest całe mnóstwo odłamów, dopuszcza skrajnie różne postawy i wierzenia. Mnóstwo sekt tzw. "New Age" bazuje na hinduizmie, właśnie z racji tej dużej dowolności. No i praktyki hinduistyczne mają sporo podobieństw z okultystycznymi (o ile wprost nimi nie są) - taka np. Tantra.

//EDYCJA
Pisałem odpowiedź na posta Green i nie widziałem Twojego. Wyznaję tę samą wiarę co Chdzirep i nie wierzę ślepo w to, co mówią księża czy zwierzchnicy Kościoła. A mimo to z większością tych poglądów się zgadzam, bo są dla mnie po prostu logiczne.

Czuowiek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (05-11-2012 19:04:45)


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#60 22-11-2012 22:23:00

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: Halloween

Nie napisałem tego wprost, więc zrobię to.

Oczekuję od Murchada przeprosin za post z 4 listopada.

Offline

Stopka forum