#1 2014-01-22 18:03:37

Gordon
Gość

Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

mój wujek jest alkoholikiem, tak mówią wszyscy w rodzinie. Dużo pije i lubi alkohol, na każdej imprezie rodzinnej jest mocno wstawiony. Jednak nie wiem co w tym złego. Wujek pracuje jest kierownikiem w jakieś dużej firmie, skończył studia, utrzymuje dom. Codziennie wypija alkohol ogląda TV i idzie spać. Nie robi burd w domu żadnej patologii mają samochód komputery żyją dostatnie z jego wypłaty, sam utrzymuje zadbany dom żonę i dwójkę dzieci. zatem co jest złego w byciu alkoholikiem ??

#2 2014-01-23 00:16:48

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Zły jest sam w sobie alkoholizm. Brak kontroli. Przykładowo: co by było, gdyby z jakiegoś powodu nie dostał dziennej dawki alkoholu? Jak by się zachowywał w momencie gdyby organizm się domagał? Czy wtedy by nie było nerwowości albo wręcz agresji?
Albo różne ryzykowne sytuacje, typu prowadzenie samochodu. - Czy nie jeździ po pijaku dlatego bo się kontroluje, czy dlatego bo ma wokół żonę/rodzinę - kogoś, kto go "pilnuje" i wyciągnie z ręki kluczyki, a na każde zawołanie zawiezie na miejsce? No to pomyśl co by było, gdyby tego kogoś zabrakło - jakie mogą być tego konsekwencje. Bardzo łatwo jest zabić człowieka na drodze.
Poza tym, picie może postępować. Teraz jest ok, ale czy dasz gwarancję, że nie zacznie kiedyś pić również "na dzień dobry"? Albo co zrobi w razie kłopotów? Różne historie się zdarzają.
No i też do pewnego czasu jest tą "duszą towarzystwa", ale ludzie akceptują innych tylko w pewnych granicach. Nie lubią odmiennych, ani mocno na plus, ani mocno na minus. Czy może być prawdopodobne, że nagle znajomi zaczną się odsuwać? Po mojemu może. Tylko co wtedy będzie? Jak zareaguje?
Po prostu, uzależnienie od alkoholu ogranicza człowieka. Tak jak każde uzależnienie. Traci się wolność i różne możliwości. Możliwe, że dzięki piciu ma więcej "przyjaciół", kontaktów biznesowych, kasy. Ale to jest coś za coś. Takie chodzenie nad przepaścią. Trochę adrenaliny, ale jak się noga omsknie...


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#3 2014-01-23 00:17:17

wilczek
Abstynent
Data rejestracji: 2006-05-07
Liczba postów: 1,211

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Jak by Ci to wytłumaczyć... Twój wujek jest najwyraźniej tak zwanym alkoholikiem wysokofunkcjonującym. Jeśli faktycznie jest uzależniony jedno łączy go z typowym żulem: alkohol jest najważniejszą częścią życia. A kamuflować się i żyć pozornie normalnie potrafią latami. 
Poczytaj sobie czym to grozi.


http://zdrowie.trojmiasto.pl/Alkoholicy-wysokofunkcjonujacy-sa-wsrod-nas-n70743.html
http://natemat.pl/35875,piekna-zdolna-i-pijana-alkohol-nieszczesliwa-milosc-biznesklasy-rusza-kampania-alcosfery

Offline

#4 2014-01-23 17:13:18

morol
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Gordon napisał/a:

mój wujek jest alkoholikiem, tak mówią wszyscy w rodzinie. Dużo pije i lubi alkohol, na każdej imprezie rodzinnej jest mocno wstawiony. Jednak nie wiem co w tym złego. Wujek pracuje jest kierownikiem w jakieś dużej firmie, skończył studia, utrzymuje dom. Codziennie wypija alkohol ogląda TV i idzie spać. Nie robi burd w domu żadnej patologii mają samochód komputery żyją dostatnie z jego wypłaty, sam utrzymuje zadbany dom żonę i dwójkę dzieci. zatem co jest złego w byciu alkoholikiem ??

Znam wiele zamożnych rodzin, w których na gołe oko nie ma "żadnej patologii", burd brak, dużo kasy na wszelakie potrzeby i zachcianki etc. Sam z takiej pochodzę, ojciec - nie dość że ekspert w wąskiej dziedzinie budownictwa, to jeszcze profesor belwederski. Z zewnątrz przykładny mąż i ojciec, kulturalny i zadbany, z kasą w domu zawsze stało dobrze, każde dziecko dostało po aucie i mieszkaniu bla bla bla. Co z tego, skoro alkoholik i pracoholik. Jego obecność w życiu moim i rodzeństwa przejawiała się jedynie w kieszonkowym oraz w pasie na dupie, gdy trzeba było zaprowadzić porządek. Jak każdy typowy uzależniony, uciekał i nadal ucieka od emocji w swoje nałogi.

Ten rodzinny obrazek to fasada. Przy każdej możliwej okazji ojciec biega z aparatem i robi fotki dużej szczęśliwej rodziny (już prawie 10 wnuków), które wiesza na ścianach. Gorzej, gdyby zapytać, ile lat te wnuki mają, co je pasjonuje, kim w ogóle są. Ale przed światem zewnętrznym nasza rodzina z pewnością wygląda modelowo.

Zapytaj swoich kuzynów, czy czują, że mogą na ojca liczyć, czy mu ufają i czy jest osobą, do której zwracają się ze swoimi problemami. Czy ojciec wie, w której są klasie, jak się nazywa ich wychowawca, w którym przedmiocie są najmocniejsi. No i czy nie jest im trochę wstyd na imprezach rodzinnych, gdy tatuś się nawali.

#5 2014-02-21 15:05:35

martah
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-10-27
Liczba postów: 16

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Jeśli wujek nie ma strat z tytulu picia, jest szczęśliwy, nie wyrzadza rodzinie krzywdy, nie rani ich to może wcale nie jest alkoholikiem?
Nie jest powiedziane, że jak ktoś pije nawet codziennie to jest alkoholikiem. istnieje takie zjawisko jak pijaństwo - kiedys taką diagnoze usłyszała osoba z mojej rodziny.
Więcej jest tutaj.

http://wiadomosci.sierakowice.pl/?a=1&id=1024
"Różnicę między pijakiem a alkoholikiem najtrafniej określa stare francuskie powiedzenie: „pijak mógłby przestać pić, gdyby chciał – alkoholik chciałby przestać pić, gdyby mógł”. Krócej można powiedzieć, że pijak pije bo chce, alkoholik pije, bo musi. Alkoholika „czepia” się służba zdrowia, a pijaka - policja i służby porządkowe. W diagnozowaniu osób z problemem alkoholowym podział ten nie jest taki łatwy i jednoznaczny."

Nie ma co wyrokowac- może wujek wcale nie jest chory?
próbował kiedyś ograniczyć picie ale mu nie wyszło?
Ma wyrzuty sumienia z tego powodu, że pije?
Zaniedbuje dom/pracę/ rodzine?
Jesli nie to może znaczyć że nie jest alkoholikiem tylko lubi pić)

Offline

#6 2014-03-05 15:57:15

TheLost
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Może zadam głupie pytanie ale chyba trafiłem na dobre forum. Mam 20 lat i do tej pory (choć może zabrzmi to dziwnie nie piłem nic mającego %). Ostatnio dałem się namówić i wypiłem 2 piwa tyskie. Szczerze mówiąc nie posmakowały mi. Czy po tym zdarzeniu definitywnie nie można mnie już uznać za abstynenta?

#7 2014-03-05 16:55:09

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Za pierwotnego niestety nie. Wypijając dwa piwa pozbawiłeś się dobrowolnie około 2 mln neuronów, które z Twoim moczem popłynęły do kanalizacji. Na szczęście możesz zostać jeszcze abstynentem wtórnym, co również bardzo się opłaca. Pozdrawiam


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#8 2014-03-05 16:57:02

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Nigdzie nie jest napisane ile musi minąć od spożycia alkoholu, by być uznanym za abstynenta. W zasadzie, to ledwie skończy się flaszkę i... jest się abstynentem wink .
A tak na serio, to teoretycznie już nie powinieneś nazywać się abstynentem "pierwotnym", tylko "wtórnym". Chociaż ciężko te dwa piwa nazwać jakimś okresem picia, z którego wyszedłeś. Prawdziwa, długofalowa abstynencja, to poglądy.

I wcale Ci się nie dziwię. Jest tu wiele osób, również starszych, które albo nic nie piły albo też ograniczyły się do podobnych ilości w ciągu całego życia (np. ja).


Jokier, czyżbyś powrócił? smile

Ostatnio edytowany przez pęknięty klawikord (2014-03-05 16:57:41)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#9 2014-03-05 17:21:03

TheLost
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

A czy to z kim się zadaję ma duży wpływ na to czy będę pił czy nie? Przyznam, że wszyscy z którymi się spotykam piją więcej lub mniej. Jestem z grona moich znajomych jedynym abstynentem. W sumie żeby nie zadawać się z pijącymi musiałbym się od wszystkich odizolować z w/w powodu co pewnie w dłuższej perspektywie wyszło by mi gorzej niż się z nimi zadawać. Cóż, póki co skończyło się tak jak się skończyło, zobaczę co wyjdzie z tego dalej, albo dam radę być dalej abstynentem albo... oby nie.

#10 2014-03-05 17:36:58

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Zwykle jest tak, że to abstynent jest psychicznie mocniejszy i to on przeciąga pijących na stronę abstynencji, a nie odwrotnie. Z drugiej strony sama abstynencja nie chroni przed zlasowaniem mózgu, o czym przekonasz się czytając niektóre posty na tym forum.

Ostatnio edytowany przez jokier (2014-03-05 17:40:11)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#11 2014-03-05 17:53:32

wilczek
Abstynent
Data rejestracji: 2006-05-07
Liczba postów: 1,211

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Nie musisz koniecznie się izolować, wystarczy nie pić. To możliwe, wystarczy postawić na swoim i otwarcie zaznaczyć, że się nie pije bo taki nasz wybór ( i nie moralizować przy okazji, po prostu ty sobie, oni sobie ) 

"Problem" jest inny wink Nawet jak się będziesz pojawiać na imprezach, w pewnym momencie zwyczajnie przestanie Cię bawić przebywanie tam, gdzie wszyscy są pijani.

Offline

#12 2014-03-05 18:10:16

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

TheLost, ale to nie jest tak, że trzeba koniecznie robić coś na siłę by się upodobnić do innych, nawet jeśli ci inni to większość.
Ani abstynencja, ani picie, nie jest czymś zaraźliwym jak grypa. Wszystko zależy od Ciebie.
Nie musisz się odsuwać od pijących, ale bardzo często pijący sami się odsuną od Ciebie. Wszystko zależy od ich inteligencji. Abstynencja, to bardzo dobry "filtr" na odsianie fałszywych przyjaciół.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#13 2014-08-01 23:50:31

Qwerty
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Zawsze przy piwie palę też papierosy. Piwo i życie bardzo dobrze wtedy smakuje. Samo palenie lub picie to już nie to samo. Też tak macie?

#14 2014-08-02 10:54:35

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Qwerty napisał/a:

Zawsze przy piwie palę też papierosy. Piwo i życie bardzo dobrze wtedy smakuje. Samo palenie lub picie to już nie to samo. Też tak macie?

Pytasz na forum abstynentów czy lubimy sobie zapalić przy piwie? Jak myślisz?

Offline

#15 2014-08-02 22:47:43

Qwerty
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Gusiak napisał/a:
Qwerty napisał/a:

Zawsze przy piwie palę też papierosy. Piwo i życie bardzo dobrze wtedy smakuje. Samo palenie lub picie to już nie to samo. Też tak macie?

Pytasz na forum abstynentów czy lubimy sobie zapalić przy piwie? Jak myślisz?

Masz rację, trafiłem tu z google temat o alkoholu to napisałem. Szczerze nie myślałem, że są ludzie którzy w ogóle alkoholu nie piją, nawet słabego piwa. Ale cóż o gustach się nie dyskutuje.

#16 2014-08-10 23:15:21

ZielonyWTemacie
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Mam takie pytania:

Czy jeżeli ktoś w ogóle nie pije alkoholu ale bierze narkotyki lub pali papierosy (albo jedno i drugie) to czy uznaje się go za pełnoprawnego abstynenta?

#17 2014-08-11 00:33:19

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Abstynenta od alkoholu tak, ale nie od narkotyków i papierosów.

Offline

#18 2014-08-11 20:16:13

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

A to tak na serio palisz, a nie pijesz? smile Ciekawi mnie, czy masz takie podejście ideologiczne czy jesteś abstynentem od alkoholu z konieczności? Bo byłbyś wyjątkiem potwierdzającym regułę, że jak od alkohol, to i od całej reszty smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#19 2014-08-11 22:42:26

ZielonyWTemacie
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Może to dziwne ale jestem abstynentem bo nie lubię alkoholu ale palę około pół paczki dziennie.

#20 2014-08-12 06:52:55

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Nie lubisz alkoholu i go nie pijesz nigdy bez wzgledu na sytuacje i w zadnych ilosciach?Czy czasami jakies piwko czy lyk szampana np w sylwestra lub na weselu sie trafi?Bo tylko pierwszy wariant oznacza bycie abstynentem.

Offline

#21 2014-08-12 22:20:10

ZielonyWTemacie
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Mam 26 lat. Od 6 lat nie piję w ogóle alkoholu. W życiu 5 razy jedynie wypiłem z czego raz naprawdę mocno się schlałem. Wszystkie te próby były gdy miałem około 18 lat. Żałuję tego, że piłem ale od 6 lat ani łyka. Jednak papierosy palę w mniejszej lub większej ilości od 13 roku życia, aktualnie pół paczki dziennie i chyba już z tego nie wyjdę.

#22 2014-08-14 10:45:02

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

No to, Zielony, jesteś nietypowy, bo abstynenci od alkoholu są przeważnie też abstynentami od nikotyny. Był na ten temat dwa albo chyba nawet trzy wątki na forum. wink

Offline

#23 2014-08-14 20:26:11

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

ZielonyWTemacie napisał/a:

Jednak papierosy palę w mniejszej lub większej ilości od 13 roku życia, aktualnie pół paczki dziennie i chyba już z tego nie wyjdę.

A czemu tak pesymistycznie zakładasz? Przecież są teraz te różne plastry, tabletki i aerozole z nikotyną (i bez). No i e-papierosy. Nie próbowałeś czegoś takiego? Wiadomo - trzeba chcieć, bo wiadomo, że te wszystkie środki papierosem nie są, więc pewnie inaczej smakują. Chcij! smile

A abstynencji od alkoholu - gratuluję smile .

Ostatnio edytowany przez pęknięty klawikord (2014-08-14 20:27:06)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#24 2014-08-15 22:02:35

ZielonyWTemacie
Gość

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Bo przy alkoholu zawsze czułem i nadal czuję że to nie dla mnie, a przy papierosach nie mam takiego uczucia. W ogóle mam chyba w tych kwestiach odwrotnie niż większość ludzi.

#25 2014-12-11 13:30:50

zeus
Forumowicz
Data rejestracji: 2014-12-11
Liczba postów: 12

Odp: Co złego jest w byciu alkoholikiem ??

Co jest złego w byciu alkoholikiem?! Absolutnie wszystko. Może Twój wujek jeszcze nie szaleje, ale z tego co piszesz, to już niewiele mu brakuje... Alkohol to zło i niszczy ludzi.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB