#51 2014-11-03 22:04:11

Anetka
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Po cmentarzu wczoraj mieliśmy tradycyjne spotkanie rodzinne i wypiliśmy sobie wódki, sama wypiłam symbolicznie chyba z 5 kieliszków, wiadomo faceci więcej. Nie wiem jak można nie wypić z rodziną lub znajomymi chociaż symbolicznie dla mnie to jest robienie z siebie dziwaka przed wszystkimi i na siłę robienie z siebie kogoś innego niż reszta. Nikt nie mówi że trzeba się schlać, sama nie lubię pijaków i tych co piją bez umiaru nigdy nie zachlałam się na umór, ale symbolicznie wypić to nic złego.

#52 2014-11-04 10:20:25

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

Co w takim razie robisz na forum abstynentów. Uważasz, że symbolicznie wypić to nic złego, to pij, nam nic do tego. My uważamy inaczej i Tobie też nic do tego. Jak tak to Cię "gniecie", że ktoś nie pije to się zastanów nad sobą, bo może masz jakiś problem z alkoholem, albo z akceptowaniem "inności" a to dobrze o Tobie nie świadczy.

Anetka napisał/a:

Nie wiem jak można nie wypić z rodziną lub znajomymi chociaż symbolicznie dla mnie to jest robienie z siebie dziwaka przed wszystkimi i na siłę robienie z siebie kogoś innego niż reszta.

Na siłę? Robimy tak jak czujemy, alkohol nie jest nam potrzebny do szczęścia,więc nie pijemy.
To raczej Ty na siłę "musisz" wypić chociaż te pare kieliszków" symbolicznie" z rodziną czy znajomymi,aby od nich nie odstawać. Każdy głupi tak potrafi. Pewnie też w innych kwestiach się nie wychylasz jak masz inne zdanie. A może nie masz własnego zdania? Może robisz wszystko tak, aby przypadkiem nikt o Tobie nic złego nie pomyślał. I tak pomyśli. nie dopasujesz wszystkim. A my mamy własne zdanie, własne życie i żyjemy w zgodzie ze sobą.
Abstynencja to nic złego.

Offline

#53 2014-11-04 23:43:30

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: akoholizm nie istnieje

Ja jestem ciekaw, czego symbolem, był ten symboliczny kieliszek? Może coś związanego ze świętem... toaścik za zdrowie zmarłych... od alkoholu?

Ja bym nie umiał pić czegoś, co jest przyczyną tylu nieszczęść, wypadków i patologii.

A swoją drogą, też jestem ciekaw, co wpisałaś w gugla, że wylądowałaś na stronie dla abstynentów? Może jednak przemknęło przez myśl, czy aby na pewno wszystko w porządku? Szkoda, że szybko to od siebie oddaliłaś. Ale i tak dobrze, że się jakieś refleksje pojawiają.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#54 2014-11-05 12:34:33

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,194
WWW

Odp: akoholizm nie istnieje

No właśnie, Anetka jawi się jako fascynujący przypadek. No i te symboliczne 5 kieliszków wódki. Mocna główka!

Offline

#55 2014-12-18 13:47:27

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Bo nie istnieje. Ja mam prawie 24 lata od 3 lat piję ostto. Od jkiego roku piję codziennie, dovhodzę do niecalych 2 promili dziennie, czasami wafomo więcej, i co? Palę też kilka papierosów dziennie i nic. Nadal w sklepach chcą odemnie dowód bo wyglądam na niepelnoletniego, tak więc pijcie bez obaw. Ja piję głównie tani lkohol, i palę ruskie fajki z przemytu a wygladm jk abstynencki nastolatek. big_smile

#56 2014-12-18 13:50:46

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Sorry za błędy ale już hestem po winie 12% 700ml i 2 piwach ponadd 7  % i teraz ię na fajka. Miektórzy gadaj że nuby stracę ten wygląd ale od 3 lat pijé i palé i jet ok,  ie ma co matnować życia na abstynnencję.

#57 2014-12-18 14:00:57

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Największy ubaw mam jak jiektórzy mi gadają bzdety w stylu: Kiedyś pożałujesz tego picia, przeszczep wątrby lub czegoś tam kiedyś będziesz potrzebowal lub umrzesz, alkohol c zabije, kiedyś jak zdtowie ci padne to bedziesz chcial zostac abstynenetem choć nie qiadomo czy dasz rade, obys się uratował od śmierci i inne podobne abstynenckie bzdury. big_smile

#58 2014-12-18 14:28:28

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

Pomyliłeś fora.Bo chyba nie przyszedłeś nas "nawracać"? big_smile
Jesteś piękny i młody, taki zachlany pewnie też jesteś pełen uroku.Smutne te Twoje życie, ruskie papierosy, duże ilości alkoholu, to wypełnia Twój świat. Niejedna osoba myślała tak jak Ty a teraz siedzą przed monopolowym.
Myślisz, że takie typowo zniszczone osoby, co już nie potrafią rąk prosto utrzymać, jeśli się nie napiją alkoholu, no wiesz takie "zmarniałe" osoby nie takie "piekne" jak Ty, to jak one doprowadziły się do takiego stanu? Pijąc oranżadę, herbatę, będąc abstynentem?
Robiły dokładnie to samo co robisz teraz Ty. Czyli pijąc dużo alkoholu i regularnie. To jest najszybsza droga do alkoholizmu. Ty już jestes napewno w połowie tej drogi.
Nie chcesz zawrócić, albo nie umiesz. Ale jesteś na równi pochyłej, teraz już schodzisz tylko w dół.

Offline

#59 2014-12-18 15:33:10

Angar
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-01-01
Liczba postów: 147

Odp: akoholizm nie istnieje

My też takich alkoholowych mędrców nie nawrócimy - bystrzejszych życie nawróci, albo przynajmniej da do myślenia, a resztę będziemy spotykać w krzakach albo koczujących o 6 rano pod monopolowym.  Niejeden kozaczek w wieku 18-20 lat próbował dawniej krytykować moje niepicie, tylko że minęło trochę czasu i ja mam wszystkie sprawy dopięte na ostatni guzik, a ci bohaterowie sobotniej nocy szukają resztek oszczędności, żeby się po raz kolejny upodlić. Bardzo imponujące - zaradność życiowa i podejście do sprawy na najwyższym poziomie. My, durni abstynenci, możemy się tylko schować za rogiem i płakać w rękaw. Straciliśmy takie wspaniałości... sad

Offline

#60 2014-12-18 18:47:36

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

A podobno wszyscy pijący i placy są zniszczeni wewnatrz i a zewnatrz, tymczasem mam twwrz niepełnoletniego mimo prawie 24 lat a wyniki zdrowotne prawie wzorcowe.

W każej chwili mogę zaprzestac wykonywaniia tych czynnosci i ci co mnie nie znaja by nawet nie powiedzieli ze kiedykolwiek pilem lub palilem patrzac na mnie.

Nikogo do niczego nie zamierzam namawiac po prostu to bzfura że po wszystkichy "korzystajacych z zycia' odrazu to widać itp. co niektorzt gadaja itd.

#61 2014-12-18 18:59:27

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

A co Ty tak ciągle o tym swoim wyglądzie. To jest Twoje największe zmartwienie?
Boisz się, że alkohol i papierosy mogą Ci pogorszyć wygląd?
Przy tak intensywnym piciu raczej bym się martwiła, czy zdrowie Ci dopisze. Z czasem wygląd się zmienia, człowiek się starzeje, ale ten problem być może nie będzie Cię dotyczyć.
Swoją drogą, może Ty uważasz, że po Tobie nie widać Twoich nałogów, a może ja np bym stwierdziła inaczej i bym widziała żeś już przechlany jesteś. To się da poznać nawet w spojrzeniu, gdy człowiek jest trzeźwy. Ale Ty chyba od rana do wieczora jesteś na bani.
Możesz nastepnego posta napisać na trzeźwo? Czy to już nierealne w Twoim wypadku? Ale spoko, "ładnie" wyglądasz, to już pisać i mysleć logicznie nie trzeba.

Offline

#62 2014-12-18 19:03:10

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Zaryzykuję stwierdzenie że zmieniając nick jakbym tu nawet swoje zdjęcue wstawil i npisal że jestem abstynentem to byście sie nie poznali ze kiedykolwiek pilem lub palilem i łyknęli to jak pelikany.

Na trzeźwo to chyba jutro rano moge napisac.

To ciekawe co mowisz bo nawet babki w sklepe zawsze chca abym pokazl dowod jkos nie umieja poznac ze mm tyle lat i tak jk mowisz przechlana twarz do tego czesti w sklepie jestem pijany i po wzroku tez nie poznaja tylko dowód proszeę

#63 2014-12-18 19:12:11

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

Swoją drogą... 24 letni facet, który nie wygląda nawet jakby miał 18 lat.
Musisz być baaardzo męski.

Offline

#64 2014-12-18 19:42:54

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Jutro wstawię aktualne zdjęcie zrobione też jutro i zobbaczysz że żadnego nalogu po mnie nie widać i abstynenyom bedzie łyso że sami się nie bawią a pewnie wielu wyglada gorzej niz ja.

A o wygladzie głlównie pisze bo sami abstynenci eawszze twierdza że pijących odrazu idzie poznac a to nie prawda.

A co do mojego zdrowia to od małego mam świetne wyniki wszystkiego i jest tak do dzis a jak abstynenci twierdza przeciez pijacy i palacy zawsze.maja zdroie w fatalnym stanie. Kolejna bajka bez pokrycia abstynentow.

#65 2014-12-18 20:55:46

rachatlukum
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-03-18
Liczba postów: 102

Odp: akoholizm nie istnieje

nieważne, skasować.

Ostatnio edytowany przez rachatlukum (2014-12-18 21:02:59)

Offline

#66 2014-12-18 22:13:29

CMPunk
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-06-17
Liczba postów: 119

Odp: akoholizm nie istnieje

Dobry trolling, specjalnie robione błędy, być może skopiowane z internetu zdjęcie na potwierdzenie, 9/10.  Czekam na dalszy rozwój wydarzeń, nie zawiedź mnie!

Offline

#67 2014-12-18 22:15:19

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

Ale po co Ty nam to wszystko piszesz?Szukasz usprawiedliwienia, potwierdzenia słuszności Twoich działań?
Ja nie piję i czerpię z życia całymi garściami (również się bawię  co niekoniecznie się wiąże z siedzeniem w klubach do rana- ostatnio bardzo mnie cieszy laserowy paintball).
Uważam, że życie sobie marnujesz, bo nie widzisz świata na trzeźwo, stwarzasz sobie własną nierealną rzeczywistość, umysł sobie zatruwasz a prawidziwe życie przechodzi Ci obok.
Sorry, ale znam bardziej fascynujące zajęcia niż przyjście pijanej do sklepu...
A czy wyglądasz na 16 lat czy na 97 nie ma żadnego znaczenia.

Offline

#68 2014-12-18 22:31:10

Bartosz78
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-04-26
Liczba postów: 314

Odp: akoholizm nie istnieje

Gusiaczku mój drogi, dlaczego dajesz się wciągać w durne dyskusje z idiotą? To nie ma sensu!

Offline

#69 2014-12-18 22:38:09

Abstynent
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

CMpunk a może zrobimy pojedynek, ja bede trzezwy a ty pijesz codziennie zobaczymy kto da fłuzej rade a ten co przegra dostanie kare nie eiem jaka to jest do ustalenia.

Z tym co twierdzi że jestem idiota niw mm zamiaru dyskutowac

Gusiak uwazam z to wlasne abstynentom ktorzy na sile nic nie pija zycie ucieka bokiem. Na sile odmawiaja picia bo tak i koniec.

#70 2014-12-18 23:13:19

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: akoholizm nie istnieje

Abstynent napisał/a:

W każej chwili mogę zaprzestac wykonywaniia tych czynnosci i ci co mnie nie znaja by nawet nie powiedzieli ze kiedykolwiek pilem lub palilem patrzac na mnie.

Spróbuj wytrzymać na początek tak ze 3 dni.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#71 2014-12-18 23:50:10

Angar
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-01-01
Liczba postów: 147

Odp: akoholizm nie istnieje

Faktycznie, wlewanie śmierdzącej substancji do gardła to jest takie korzystanie z życia... Te osoby, które mają pasje od dziecka, które zwiedzają świat, mają osiągnięcia w sporcie czy w innych dziedzinach życia na pewno po nocach płaczą i zazdroszczą tym smutnym panom spod sklepu - przecież to takie emocjonujące życie...

Offline

#72 2014-12-19 00:25:40

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: akoholizm nie istnieje

A sama nie wiem czemu się wciągnęłam w dyskusję z nim.Staram się to omijać, bo za bardzo mnie denerwują takie rozmowy ale tu jakoś spokojna jestem :-)

Abstynent: ( lepszej nazwy to sobie już wziąć nie mogłeś), o to chodzi, że my nie odmawiamy picia na siłę. Męczyć się z abstynencją mogą osoby, które chcą pić, a z jakichś względów nie mogą (antybiotyki, kierowca,przechodzenie terapii). Ale i oni są o wiele kroków przed Tobą, bo potrafią nie pić mimo że bardzo chcą. Ty moim zdaniem nie potrafisz. Nie odbieram Cię jako idioty, nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że nie jesteś taką złą osobą tylko strasznie zagubioną, z problemami i samotną. Szkoda mi Ciebie, ale tak naprawdę mogę się mylić a Ty możesz być jednak idiotą ;-)
Mnie alkohol nie jest do życia potrzebny, tak jak Ty czujesz się szczęśliwy, że sobie pijesz, tak ja się czuję szczęśliwa, że tego nie robię. Z tym, że moja abstynencja nie robi ani mi ani nikomu krzywdy. Twój alkoholizm niestety wpływa na otoczenie a przede wszystkim na Ciebie samego, marnujesz swoją osobowość, charakter, życie przegrasz jak z tym nie skończysz.
Ale Ty uważasz inaczej, dopóki sam nie zrozumiesz, nie ma sensu rozmowa z Tobą, więc to mój ostatni post w tym wątku.

Offline

#73 2014-12-19 09:21:20

Bartosz78
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-04-26
Liczba postów: 314

Odp: akoholizm nie istnieje

Gusiak, nie poddawaj w wątpliwość tego czy on jest idiotą. Wystarczy spojrzeć co napisał, gdzie to napisał i w jaki sposób to napisał, a odpowiedź sama się nasuwa.
Odpuść proszę temu indywiduum.

Offline

#74 2014-12-19 11:40:46

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: akoholizm nie istnieje

Jest szansa, że po wytrzeźwieniu zapomni, że tu był.

Offline

#75 2014-12-19 11:57:58

morol
Gość

Odp: akoholizm nie istnieje

Abstynent napisał/a:

W każej chwili mogę zaprzestac wykonywaniia tych czynnosci

Hehe, klasyk big_smile

Stopka

Forum oparte na FluxBB