#1 2016-07-11 07:56:31

Problem z alkoholem.
Gość

Problem z alkoholem.

Witam.

Mam 19 lat i od pewnego czasu (7/8 miesiecy) mam problem z alkoholem (dokladniej chodzi o samo piwo). Nie mialem jeszcze pelnego miesiaca by nie wypic chociaz 1 piwa. Od nowego roku 2016 zacząlem pić częściej, znajomi/imprezy, przez to zaczeło się dużo sypać, dziewczyna mnie rzuciła bo za dużo piłem, ciągle dochodziły jakieś problemy. Gdy nie piłem 3 tygodnie czułem się zdrowy,  i pełni sił - to natomiast sprawiało, że mam sily by na następny dzień wyleczyć kaca, tak jednak nie było. Trzy tygodniowy okres przez który czułem sie fanrastycznie przepadło w jedną noc. I proszę o pomoc jak się pozbyć tego nawyku by po prostu nie pić? Mam silną wole i gdy sobie coś postanowie to tak będzię. Chciałbym by dla mnie alkohol po prostu nie istniał. Chce być lepszy bez piwa.

#2 2016-07-11 10:33:01

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Problem z alkoholem.

Problem z alkoholem. napisał/a:

jak się pozbyć tego nawyku by po prostu nie pić? Mam silną wole i gdy sobie coś postanowie to tak będzię.

Jak dla mnie odpowiedź nasuwa się sama, więc albo tak naprawdę tego nie chcesz, albo nie masz silnej woli.

Offline

#3 2016-07-13 08:23:55

Bartosz78
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-04-26
Liczba postów: 314

Odp: Problem z alkoholem.

Siema,
Jeśli masz silną wolę, to zrób co postanowiłeś i będzie po problemie. Jeśli silnej woli nie masz, a mimo to czujesz, że  czas przestać chlać, to skorzystaj z pomocy specjalistów z OTU.

Offline

#4 2016-07-19 18:07:08

morol
Gość

Odp: Problem z alkoholem.

Dla mnie rzucanie nalogu lub przyzwyczajenia na zasadzie 'silnej woli' to meczarnia i recepta na porazke. Byc moze moja silna wola jest niezbyt silna smile ale niemal zawsze w koncu trafiala sie pokusa od niej silniejsza. Cola Zero, pilka nozna, tosty po 20... bez znaczenia, wszystko w piach. Jedyna dziedzina, gdzie jeszcze trzymam sie resztkami sil, to monogamia tongue

Tam, gdzie udalo mi sie odniesc sukces (hazard, alkohol), zawsze wynikalo to ze zmiany nastawienia do samego obiektu, pewnego rodzaju przeprogramowania. Nie potrzebuje silnej woli by wytrwac w abstynencji, tak jak nie potrzebuje jej, by nie jesc watrobki lub nie sluchac disco. Po co mi silna wola by odmawiac sobie czegos, co i tak nie jest dla mnie atrakcyjne?

#5 2016-08-26 23:21:56

dr_worm
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-04-08
Liczba postów: 100

Odp: Problem z alkoholem.

Morol, ma rację, że łatwiej "wytrwać", gdy się człowiek przeprogramuje i zupełnie inaczej traktuje alkohol, choć wydaje mi się, że w przypadku osób, któremają problem z alkoholem silna wola ma jednak też spore znaczenie.

Offline

#6 2016-08-28 18:16:09

morol
Gość

Odp: Problem z alkoholem.

dr_worm napisał/a:

Morol, ma rację, że łatwiej "wytrwać", gdy się człowiek przeprogramuje i zupełnie inaczej traktuje alkohol, choć wydaje mi się, że w przypadku osób, któremają problem z alkoholem silna wola ma jednak też spore znaczenie.

Z tego co pamietam, na terapii wszyscy tamtejsci recydywisci polegli wlasnie dzieki swojemu przekonaniu o silnej woli. Trzymali alkohol w domu, pakowali sie na zakrapiane grille i wesela, kupowali chleb w tym samym sklepie, co przedtem siwuche - bo przeciez dadza rade, twardzi sa. A w kazdym razie twardoglowi.

Nie oznacza to, rzecz jasna, ze nikomu sie w ten sposob nie udalo, ale duposcisk pozostaje duposciskiem. Z nalogu rezygnuje sie, by zyc lepiej i przyjemniej, a nie po to, by reszte zycia dzwigac poczucie straty i walczyc z pokusami.

#7 2016-09-23 16:07:40

heili
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-09-16
Liczba postów: 4

Odp: Problem z alkoholem.

Podoba mi się to ostatnie zdanie, bomba jak dla mnie, dzięki. Wiedziałam,że znajdę TU pomoc dla mojej słabej wiary w siebie. I dumna jestem bo nie pije kolejny dzień.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB