#1 2016-11-02 12:06:27

iko
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-11-02
Liczba postów: 11

Hej wszystkim

Na początku dzięki za stworzenie tego forum, świetny pomysł!

Jestem abstynentem wtórnym, czasem zaglądałem tutaj czytając artykuły, zwłaszcza na początku swojej abstynencji. Z alkoholu zrezygnowałem świadomie około 1.5 roku temu i z perspektywy tego czasu sporo się zmieniło.

Większość kontaktów ze znajomymi, "przyjaciółmi" umarła śmiercią naturalną. Nasze spotkania, które początkowo wyglądały tak samo, z tym że ja piłem soki, zaczęły odbywać się z coraz mniejszą częstotliwością. A to z tego powodu, że dla mnie nie były już takie same i straciłem ochotę na takie spędzanie czasu. Po prostu się nudziłem. Zrozumiałem, ze z tymi ludźmi łączą mnie już głównie wspomnienia wspólnie spędzanego czasu, które też przestały mnie tak bardzo śmieszyć jak dawniej.

Miałem taką koleżankę, która lubiła duużo wypić i zazwyczaj więcej ode mnie. Niby się lubiliśmy, ale kiedy z miłym uśmiechem namawiała mnie następne kolejki, a ja uważałem ze mi już wystarczy, czułem jakby pod płaszczykiem "przyjaźni" była moim wrogiem i chciała dla mnie źle. Jak w piosence Talentów " They’re shaking your hand while they spit in your face!". Coraz bardziej czułem, że łamię siebie dla innych.

A odkąd się to zaczęło? Praktycznie od drugie klasy gimnazjum, rodzice się rozwiedli, mieszkałem jakiś czas z matka w Krakowie, całkiem nowe środowisko. Zupełny brak akceptacji ze strony rówieśników no i wsiąkłem, by nie być samemu. Przez kolejne lata picie i imprezy sprawiały mi przyjemność, myślałem, że jestem normalny i byłem zadowolony z takiego stanu rzeczy. Jednak gdzieś w połowie liceum zacząłem treningi Street Workout czy jak to teraz się nazywa. Poręcze, drążki i te sprawy. Wraz z większy dbaniem o zdrowie, kondycję, siłę alkohol zaczął mi przeszkadzać. Zacząłem pić mniej na imprezach, spotkaniach, podświadomie czułem, że im mniej wypiję tym więcej hmm "zyskam". Na studiach (Informatyka na PolSl) poznałem dziewczynę, abstynentkę. Byliśmy razem w grupie (jesteśmy smile i zaczęliśmy się spotykać. Podczas laborek imponowała mi swoją szybkością analizy, rozumowania. Z drugiej strony miałem wtedy pewne problemy z niektórymi zagadnieniami, które ciężko było mi pojąć. Kolejne porażki w zaliczeniach sprawiły, że miałem dosyć niszczenia swojego niewielkiego potencjału alkoholem. Stwierdziłem, co może wydawać się Wam śmieszne, że jestem za głupi na picie. Pomyślałem, że gdybym był bystrzejszy, to możne bym sobie pił i dawałbym radę, ale ja mam ograniczone możliwości i głupotą jest jeszcze bardziej sobie je podcinać. I  tak pewnego dnia postanowiłem, że koniec z alkoholem. Euforia trwała z miesiąc. Później trzeba było się pogodzić z patrzeniem na życie trzeźwym okiem. Lecz mnie to zachwyciło! Zachwyciło mnie, tutaj zacytuję pewną osobę, której artykuł czytałem "Upajanie się rzeczywistością na trzeźwo".

Na studiach zaczęło iść lepiej, dostałem się na praktyki, w poprzednie wakacje na staż jako programista - zacząłem odczuwać długoterminową satysfakcję z owoców swojej pracy. Trzeźwe poranki w soboty i niedziele zaprocentowały na wielu płaszczyznach mojego życia. W związku z wymienioną dziewczyną - układa się świetnie, rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Największą rzeczą było jednak nawrócenie do Boga - prawdopodobnie miał w tym swój wkład smile
Lepsze wyniki na treningach to już wisienka na torcie wink

Zawsze byłem osobą która wolała czytać różne wpisy i nie była fanem ich tworzenia. Dzisiaj pomyślałem, by dać coś od siebie skoro tyle skorzystałem z wkładu innych. Pomyślałem też, że może być fajnie podyskutować z ludźmi o podobnych poglądach, których w codzienności spotykam niestety bardzo rzadko. Może mój wpis kogoś zmotywuje do pracy nad sobą, zastanowienia się, pozdrawiam smile

Offline

#2 2016-11-02 13:39:50

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Hej wszystkim

Cześć!

Ciekawy wpis, szczególnie spodobał mi się fragment

iko napisał/a:

Miałem taką koleżankę, która lubiła duużo wypić i zazwyczaj więcej ode mnie. Niby się lubiliśmy, ale kiedy z miłym uśmiechem namawiała mnie następne kolejki, a ja uważałem ze mi już wystarczy, czułem jakby pod płaszczykiem "przyjaźni" była moim wrogiem i chciała dla mnie źle. Jak w piosence Talentów " They’re shaking your hand while they spit in your face!". Coraz bardziej czułem, że łamię siebie dla innych.

Już dawno tak na to nie patrzyłam.

Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

#3 2016-11-02 14:56:21

aefg10
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-10-23
Liczba postów: 4

Odp: Hej wszystkim

iko napisał/a:

podświadomie czułem, że im mniej wypiję tym więcej hmm "zyskam"(...)Stwierdziłem, co może wydawać się Wam śmieszne, że jestem za głupi na picie

To bardzo trafne wnioski (drugi nie brzmi śmieszne) i zgadzam się z nimi. Też widzę zyski z trzeźwości, a bycie za głupim na picie to nic innego jak dostateczna mądrość, żeby świadomie zrezygnować z alkoholu. Wypić każdy głupi potrafi, bo o to łatwo w wielu sytuacjach, natomiast daruje tylko dosyć mądry, bo zna skutki tego dla siebie.

Gratuluję abstynencji, oby tak dalej, i dzięki za podzielenie się tą historią.

Ostatnio edytowany przez aefg10 (2016-11-02 14:56:47)

Offline

#4 2016-11-02 16:55:55

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,051
WWW

Odp: Hej wszystkim

Witamy na forum! A trzeba nam świeżej krwi bo ostatnio strasznie tu cicho...

Offline

#5 2016-11-02 19:16:24

iko
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-11-02
Liczba postów: 11

Odp: Hej wszystkim

Patrząc na aktywne wątki to faktycznie jakiś zastój chyba, ale gdzie mnie, nowemu, oceniać dynamizm 10(?) letniego forum. Trochę przeczytałem, ale na razie nie znalazłem miejsca, by dołożyć swoją cegiełkę, czy też dolać krwi big_smile

Offline

#6 2016-11-02 20:19:12

jokier
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,727

Odp: Hej wszystkim

Również witam i pozdrawiam abstynenta z pokaźnym już stażem. A Suchy to chyba zakończył właśnie obchody Halołin.

Offline

#7 2016-11-03 09:26:30

Bartosz78
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-04-26
Liczba postów: 314

Odp: Hej wszystkim

Cześć!
Bardzo interesujący wpis.
Pozdrawiam życzę wytrwałości.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB