Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 19-03-2007 17:19:54

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Wesele bezalkoholowe


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#3 18-04-2007 22:45:04

AntoniuS
Forumowicz
Zarejestrowany: 15-03-2006
Posty: 6

Re: Wesele bezalkoholowe

Co do artukułu 2 zastrzeżenia- przy braku alkoholu na weselu NIE jest potrzebny wodzirej jesli wiekszosc towarzystwa, które przyjdzie dobrze się zna.

Z tego tez wynika druga uwaga a mianowicie, ze w zaproszeniu zupelnie pominalbym akapit z wyrzekaniem sie prezentow. Co to w ogole za regula? -jak wesele bez alkoholu to bez prezentow bo mnie posadza o skapstwo. Jestem zdania ze ZADNEJ osobie ktoa bym zaprosil na swoje wesele bez alkoholu nawet by przez mysl nie przeszlo ze to z powodu skapstwa!

Przeciez jak ktos robi wesele bez alkoholu to z pewnoscia nie jest dla znajomych nowoscia ze nie pije (z roznych powodow i bynajmniej nie ze skapstwa) i taka mysl u gosci sie nie pojawi.

Offline

#4 19-04-2007 09:39:36

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2754
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

Wesele bez alkoholu to nie jest wesele z powodu skąpstwa. Zamiast wódki gościom trzeba zafundować inne atrakcje plus porządny zespół. A to może kosztować więcej niż zwyczajowe pół litra na parę.

Offline

#5 24-06-2007 19:49:26

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

AntoniuS napisał:

Co do artukułu 2 zastrzeżenia- przy braku alkoholu na weselu NIE jest potrzebny wodzirej jesli wiekszosc towarzystwa, które przyjdzie dobrze się zna.

Z tego tez wynika druga uwaga a mianowicie, ze w zaproszeniu zupelnie pominalbym akapit z wyrzekaniem sie prezentow. Co to w ogole za regula? -jak wesele bez alkoholu to bez prezentow bo mnie posadza o skapstwo. Jestem zdania ze ZADNEJ osobie ktoa bym zaprosil na swoje wesele bez alkoholu nawet by przez mysl nie przeszlo ze to z powodu skapstwa!

Przeciez jak ktos robi wesele bez alkoholu to z pewnoscia nie jest dla znajomych nowoscia ze nie pije (z roznych powodow i bynajmniej nie ze skapstwa) i taka mysl u gosci sie nie pojawi.

No, gdyby to wszystko było jeszcze takie proste jak się wydaje, to byłoby fajnie...


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#6 25-12-2008 19:59:53

adonix
Gość

Re: Wesele bezalkoholowe

a co z alkoholem w torcie lub potrawach??

#7 25-12-2008 20:59:39

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2754
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

Tu chodzi o alkohol do picia w celu uzyskania pewnego stopnia odurzenia i co za tym idzie chemicznego wyluzowania rzekomo niezbędnego w dobrej zabawie. Nie każdy (np. my) ma ochotę w czymś takim uczestniczyć i za to płacić.
Alkohol nie jako napój - zależy ile i gdzie. Jak to będzie łyżeczka spirytusu do masy tortowej to nie ma problemu a jak tort "pijak" na wskroś nasączony wódą... To ja czegoś takiego do ust nie biorę i nikogo częstować nie zamierzam.

Offline

#8 25-12-2008 23:03:21

Szpon
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Wesele bezalkoholowe

Ja osobiście nie lubię potraw z alkoholem (głównie wyrobów cukierniczych), ale raczej przez ich smak.


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#9 03-01-2009 16:51:29

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2754
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

Ja też nie lubię potraw z alkoholem, ale trzeba odróżnić sytuację, gdy jest on dodawany jako niewyczuwalny smakowo element np. konserwujący do masy tortowej od celowego nasycania całego ciasta wódą. To pierwsze jako abstynent toleruję i mi nie przeszkadza.  To drugie w moim mniemaniu jest dla abstynenta niedopuszczalne i zamienia się w... picie przez jedzenie.

Offline

#10 05-03-2009 21:08:00

darkwarrior
Forumowicz
Zarejestrowany: 11-02-2009
Posty: 21

Re: Wesele bezalkoholowe

Ale na weselu, gdzie jest mnóstwo osób, nie można wymagać, żeby nagle ludzie zapragnęli zabway bez picia i udawali, że jest super impreza. Przecież nie można robić z wesela lekcji wychowawczej, ani prywatnego eksperymentu....

Annihilator, czy jako wegetarianin urzadzilabys bezmiesne przyjecie weselne ?

Offline

#11 06-03-2009 14:24:22

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

darkwarrior napisał:

Ale na weselu, gdzie jest mnóstwo osób, nie można wymagać, żeby nagle ludzie zapragnęli zabway bez picia i udawali, że jest super impreza. Przecież nie można robić z wesela lekcji wychowawczej, ani prywatnego eksperymentu....

Bardzo ubogie masz postrzeganie.

darkwarrior napisał:

Annihilator, czy jako wegetarianin urzadzilabys bezmiesne przyjecie weselne ?

Pewnie. Równie dobrze goście mogliby mi zarzucić cokolwiek podobnego (skąpstwo, wydziwianie, etc), gdyby na stole nie znaleźli np. ,,owoców kiwi'', więc ani mięso, ani alkohol, nie byłyby żadnymi specjalnymi wyznacznikami kierunku mojej imprezy. A już zwłaszcza w sytuacji, gdybym prosił o nie przynoszenie prezentów.


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#12 13-05-2009 09:43:33

Weselnik
Gość

Re: Wesele bezalkoholowe

W sobotę byłem na weselu u znajomego. Niestety przeceniłem swoje możliwości i tak się zchlałem że od 23 nic nie pamiętam.  Po prostu urwał mi się film. Obawiam się, że mogłem zrobić coś głupiego i żałuje troche ze aż tak się ochlałem. Mam jakieś prześwity, ale kumpel mi mówił, że zaczołem się siłować z facetami na ręke i chciałem się bić. Kurde nie piłem przed weselem gdzieś z 4 miesiące. Ogólnie piję tylko na imprezach. Ale zastanawiam się czy pić na kolejnej bo mam z tym złe wspomnienia....

#13 13-05-2009 20:46:36

bart
Forumowicz
Zarejestrowany: 04-03-2008
Posty: 14

Re: Wesele bezalkoholowe

Jestem przeciwny umoralnianiu ludzi i uważam, że każdy ma wolny wybór czy pić czy nie. Z drugiej strony to bez sensu żeby osoba, która ma negatywny stosunek do alkoholu kupowała go swoim gościom. Nie oszukujmy się, wielu ludzi nie umie się wyluzować bez tego i impreza mogłaby być drętwa. Ja się w ogóle zastanawiam czy kiedykolwiek zrobię wesele. Zawsze można po prostu wynająć jakąś knajpkę i imprezować w gronie bliskich. Jak ktoś chce koniecznie pić to sam sobie kupuje za barem.

Offline

#14 13-05-2009 22:15:53

Szpon
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Wesele bezalkoholowe

Ja uznałam, że organizując swoją osiemnastkę nie zamierzam nikomu fundować alkoholu. Dlaczego mam to robić, skoro sama nie będe pić?


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#15 12-10-2009 10:35:45

Michał222
Gość

Re: Wesele bezalkoholowe

A ja mam pytanie w temacie, aczkolwiek dot. kilku kroków wstecz. Mianowicie dotyczące prezentu dla przyszłego teścia wręczanego na zaręczynach.

Plan jest taki, że idę z rodzicami do domu przyszłej narzeczonej. Dla jej mamy sprawa prosta - kwiaty smile, a co dla ojca? Utarło się, że jak brak koncepcji to jakaś butelka. Ale.

Ja alkohol pijam, aczkolwiek sporadycznie, ojciec narzeczonej też. Tylko ja nie uważam prezentów z alkoholu za coś stosownego - według moich osobistych norm moralnych. Podobnie z resztą ja te wszystkie "masz u mnie piwko" za coś. Tak mam i już :-)

I tu znalazłem się w kropce, bo kompletnie nie mam koncepcji. Pomocy! :-)

#16 12-10-2009 11:09:41

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1549

Re: Wesele bezalkoholowe

Brawo Michale222! Uważam, że gdyby były same kwiaty, też byłoby dobrze. Ale jak jeszcze coś dla przyszłego teścia, to może jakiś ładny, skórzany portfel? Trudno doradzać prezent jak nie zna się osoby. Rozpisz konkurs i bądź jury.

jokier się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (12-10-2009 11:12:12)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#17 03-03-2010 01:49:26

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Wesele bezalkoholowe

A ja nie zamierzam urządzać wesela bezalkoholowego. Nie będę na nim nic pić (poza lampką szampana na wstępie- bo tak chce)
Z tego względu,że to jedyny taki dzień w moim życiu,chce by wszyscy zaproszeni się na nim dobrze bawili. Pewnie, że można powiedzieć, że przychodzą tam dla nas i prawdziwa rodzina, prawdziwi znajomi nie powinni tego oceniać i dobrze się bawić bez względu na nie obecnosć alkoholu. Ale żyjemy w Polsce, większość ludzi na weselu , aby się dobrze czuć to chce coś wypić,nie każdy umie albo chce się bawić bez alkoholu.
Nie robi mnie to, że połowa zaproszonych nie przyjdzie a ja powiem" no tak teraz wiem komu naprawdę na mnie zależy + mniejsze koszta, fajnie"
Jeśli połowa ludzi ma mi odpaść,albo przyjść z posępną miną, to mi na wstępie się odechce iść na własne wesele!
Na ten jeden dzień nie chce myśleć w jakiej mierze ich dobry humor zawdzięczam obecności alkoholu a w jakiej, bo życzą mi szczęścia.
Chce by się wszyscy dobrze bawili i czuli. Ja wtedy też będę szczęśliwa.
Oczywiście nie będę sobie życzyła namawiania mnie do alkoholu, jeśli ktoś przesadzi z alk. (ale nie przewiduje tego),to zostanie wyproszony, dj- wodzirej poprowadzi wesele bez przyśpiewek typu" a teraz idziemy na jednego","gorzka wódka" itp bzdury. Świadkowie też zostaną uprzedzeni, że żadnego alk. mają nam nie nalewać. Oczywiście nie zamierzam nalewać wody do butelki po wódce jak to niektórzy czynią- bez komentarza ;-)
Poprawin też nie zrobię.

gusiak się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (03-03-2010 01:55:38)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#18 03-03-2010 03:26:15

Madzialenka
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-02-2010
Posty: 422

Re: Wesele bezalkoholowe

Podzielam Gusiakowe zdanie. Oczywiście oczepiny i zabawy typu "Panna młoda pije" odpadają z miejsca, tak jak i jakieś "poznaj męża po kolanku". smile Jak mówiłam, nikomu nic nie zabraniam, bo nie mam niestety monopolu na prawdę smile (kto wie tongue?)Jak ktoś chce sobie pić to niech pije, stąd wesele bezalkoholowe odpada. Nic na siłę. Nie chcę zostać o 23 tylko z moja mamą smile Nie chciałabym sytuacji, aby moi goście uchlewali się po kątach. Nie zmienię ludzi i nie chcę tego robić, bo nie chcę, żeby ktoś zmieniał mnie. O smile

I chyba na zaproszeniu sobie walnę złotą czcionką "Panna młoda nie pije" smile
------
Zresztą teoria teorią, czy ktokolwiek kiedyś z Was był na bezalkoholowym weselu, czy tylko tak sobie zgadujemy jakby to było smile?

Offline

#19 03-03-2010 06:49:23

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

gusiak napisał:

A ja nie zamierzam urządzać wesela bezalkoholowego. Nie będę na nim nic pić (poza lampką szampana na wstępie- bo tak chce)[...]

No bo jak nie jesteś abstynentką, to lepiej tego nie robić. ;P


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#20 03-03-2010 08:28:45

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Wesele bezalkoholowe

Madzialenka napisał:

I chyba na zaproszeniu sobie walnę złotą czcionką "Panna młoda nie pije" smile

ja kiedyś  już nawet wierszyk sobie wymyśliłam , nie pamiętam juz, ale była to piękna rymowanka , aby nas do alkoholu nie namawiali, bo nie pijemy , a sami się super bawili i sie niczym nie martiwli... Nie pamiętam ! hmm ale pięknie mi to wyszło, na co moja mama zareagowała, że bez sensu już w zaproszeniu uprzedzać co do siebie gości, że jak nie chcemy pić, to nie musimy, a taki wierszyk każdy może   inaczej zrozumieć. Na razie nie wiem co o tym myśleć, bo wesela póki co nie planuje.

Annihilator napisał:

No bo jak nie jesteś abstynentką, to lepiej tego nie robić. ;P

Nie jestem. Ale nie piję nigdy wódki, a na moim weselu ona będzie ( tylko w tym jednym dniu, bo jak wyprawiam urodziny to jest na nim tylko wino. Mój brat kiedyś powiedział, że jak ma pić wino,to woli w ogóle nie pić. I dobrze wink )
Moje picie to max 3 lampki wina na rok. Ale na weselu nie zamierzam trzasnąć tych 4 lampek, lecz nie pić nic. Mimo to alkohol dla innych będzie.

gusiak się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (30-04-2010 18:56:01)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#21 03-03-2010 08:35:10

ren-ya
Forumowicz
Miasto: rzeszowskie
Zarejestrowany: 05-12-2008
Posty: 506
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

Gusiak, Ty w ogóle sypiasz?


Jesteś twórcą twej własnej rzeczywistości, a życie nie ukaże ci się od innej strony, niż myślisz, że ci się ukaże.

Offline

#22 03-03-2010 08:44:59

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Wesele bezalkoholowe

ren-ya napisał:

Gusiak, Ty w ogóle sypiasz?

no właśnie dziś zdałam sobie sprawę, że im później chodzę spać, to tym wcześniej budzę się- wyspana! nie wiem o co chodzi :>
Wcześniej niezależnie od pory pójścia spać byłam zawsze nie wyspana.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#23 03-03-2010 09:26:20

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wesele bezalkoholowe

gusiak napisał:

no właśnie dziś zdałam sobie sprawę, że im później chodzę spać, to tym wcześniej budzę się- wyspana!

Ja też tak mam smile

ps. Anni, co to ma być: "Szybka (ale byle mądra) odpowiedź"? jak to brzmi? tongue


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#24 03-03-2010 10:55:50

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Wesele bezalkoholowe

Murchad napisał:

ps. Anni, co to ma być: "Szybka (ale byle mądra) odpowiedź"? jak to brzmi? tongue

a co uważasz, że może to się wykluczać ? wink


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#25 03-03-2010 11:26:12

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wesele bezalkoholowe

Ależ skąd, ale ja bym zostawił samo "byle mądra" (bez "ale").


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#26 03-03-2010 13:41:20

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Wesele bezalkoholowe

Widzę, że masz jakieś ale tongue


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#27 03-03-2010 14:29:05

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wesele bezalkoholowe

O, tak jest fajniej smile


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#28 03-03-2010 15:29:46

Artur
Forumowicz
Zarejestrowany: 20-02-2010
Posty: 120

Re: Wesele bezalkoholowe

Goście weselni zasadniczo dzielą się na dwie kategorie (przynajmniej potwierdzało się to na wszystkich imprezach, w których brałem udział do tego czasu):
1.    Uczestnicy bierni – mało tańczą, obserwują imprezę zza stołu, dyskutując , jedząc, częstując się alkoholem – względnie pijąc na umór, ale to już  zależy od kultury osobistej; brak alkoholu może stanowić dla nich duży problem,

2.    Uczestnicy aktywni – lubią dobrą zabawę, na weselu chcą jak najwięcej czasu spędzić na parkiecie, niekoniecznie muszą pić alkohol (zapewne pojawia się on tu i tam, ale jestem pewien, że i bez niego impreza byłaby postrzegana pozytywnie).

Organizując przyjęcie weselne, musimy zastanowić się, która spośród tych grup stanowi większość zaproszonych przez nas gości.  Jeśli w grę wchodzą bierni uczestnicy, to bez alkoholu trudno będzie ich rozruszać i z imprezy nici. Bez procentów zmyją się szybciej niż to sobie wyobrażamy. A jeśli się nie zmyją, to do końca życia będą wspominać „nieudane wesele”. Wtedy zostaje nam albo pójść z „pquasiduchem czasu ” i kupić alkohol samemu nie pijąc, albo też przetestować wytrzymałość gości i nie zamawiać ani kropli – wtedy przygotujmy się jednak na picie po kątach, pod lokalem wesela i w innych dziwnych miejscach...
Z aktywnymi gośćmi jest łatwiej. Jeśli zapewnimy im dobry zespół muzyczny,  jestem przekonany, że bezalkoholowe wesele zakończy się nad ranem:). Ci na pewno nie będą okazywać znudzenia tylko dlatego, że nie ma alkoholu. Zwłaszcza, jak to już ktoś z Was wcześniej zauważył, osoby te zdają sobie sprawę z naszych abstynenckich skłonności, więc tym łatwiej wszystko zaakceptują.

Jeszcze jedno – wybierając zespół, warto zwrócić uwagę na rodzaj przygotowanego  „programu rozrywkowego”. Lepiej unikać durnych i infantylnych zabaw  właściwych zaprawionym w alkoholowych bojach – te zostawmy tym, którzy dobrze się z nimi czują…

Jest wiele zespołów „specjalizujących się” w prowadzeniu bezalkoholowych wesel, więc – jak sądzę –  impreza tego typu także ma szansę być niezapomnianym przeżyciem.

I na koniec : zgrozo! Nie uzależniajcie dobrej zabawy od picia alkoholu, bo to jakieś jedno wielkie nieporozumienie!


Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób. [O.W.]

Offline

#29 03-03-2010 20:30:45

Madzialenka
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-02-2010
Posty: 422

Re: Wesele bezalkoholowe

Aha, czyli nikt nie był na bezalkoholowym weselu tongue

Offline

#30 03-03-2010 21:07:00

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Wesele bezalkoholowe

Jestem ciekaw, czy wszyscy uważają, że jak jest ślub (obojętnie czy cywilny czy kościelny) to musi być wesele?


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

Stopka forum