#1 2018-09-16 13:04:32

Nhile
Gość

Imprezy osiemnastkowe.

Dzień dobry,
Wiem, że tematy dotyczące osiemnastek już były, ale może kolejny nie zaszkodzi?
Za kilka miesięcy moja koleżanka organizuje osiemnastkę, po niej przyjdą kolejne, a ja nie chcę by to, że nie piję stawiało mnie w sytuacji, w której będę musiał rezygnować z chodzenia na imprezy moich znajomych, na których chciałbym być.
Jestem świadomy, że na imprezach tego rodzaju wszechobecny jest alkohol, że będę namawiany (w sumie to będą takie pierwsze moje "publiczne" odmowy picia, toastu czy czegokolwiek), ale myślę, że jakoś sobie dam radę, a ludzie po prostu zrozumieją, a jak nie to zniknę z takiej imprezy jak najszybciej.
Tak czy inaczej, przechodząc do sedna sprawy, po czym mogę poznać, że "impreza dla mnie się skończyła" i raczej powinienem wyjść by inni nie czuli się przy mnie skrępowani czy coś? Nie chcę sytuacji, w której ktoś mi będzie wypominał, że nie mógł się zabawić, bo ja na wszystko patrzyłem, że ciągle był pod stresem itd.

#2 2018-09-16 18:42:33

iko
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-11-02
Liczba postów: 11

Odp: Imprezy osiemnastkowe.

Hej, myślę, że na początku możesz się trochę zmusić, by w ogóle zobaczyć jak to jest na takiej imprezie i przetrzymać nawet jak będziesz się nudził. Moim zdaniem jednak jak bedzie to 3-4 impreza i stwierdzisz, że w zasadzie nie wiesz po co tu przyszedłeś, to możesz sobie spokojnie darować i wyjść. Generalnie jak poczujesz, że tylko marnujesz swój czas. Myślę, że to zależy od ludzi. Jak potrafią się integrowac też z niepijacymi to możesz się dobrze bawić smile Pamiętaj, że Ty decydujesz do końca o wszystkim, co by sobie ktoś nie paplał. "Nic nie musisz".

Z mojego doświadczenia to raczej abstynent nikomu nie przeszkadzał, a jak sam jeszcze piłem to tez mi nie przeszkadzała taka osoba. Myślę, że właśnie prędzej Ty się znudzisz niż komuś zepsujesz zabawę.

Nie wiem na ile zależy Ci na znajomych, ale w moim odczuciu lepiej mieć kilku przyjaciół, na których można liczyć niż tabun znajomych, z których tak naprawdę nic nie wynika.

Ma nadzieję, że nie napisałem za dużo na około; )

Offline

#3 2018-09-16 19:35:13

Nhile
Gość

Odp: Imprezy osiemnastkowe.

Hah, tylko po czym mam poznać, że Ci ludzie potrafią się integrować z niepijącymi? Chociaż jeśli miałbym zakładać, to raczej wątpię. To oczywiście zależy jacy to są znajomi, czy znam ich bliżej czy też nie, ale moim zdaniem na osiemnastkach nie pojawiają się tylko osoby z klasy, ale z innych klas/szkół również.
Tak jak już wspominałem, jeśli spotkam się z jakimś nachalnym namawianiem to po prostu wyjdę i zajmę się sobą, bo nie należę do osób, które jakoś szczególnie przywiązują uwagę do opinii innych ludzi, więc o namawianie bym się nie martwił.
Rozumiem, że niewarto mieć masę znajomych i sam nie obracam się w jakichś ogormnych kręgach ludzi, ale jeśli zostałem zaproszony, nawet do osoby, którą słabo znam, to wolę iść, bo potem już raczej nie zostałbym zaproszony, bo miałbym opinię osoby, która nie przychodzi.
Nie mam pojęcia jak wygląda impreza z osobami w moim wieku, które są pod wpływem, bo na ten moment, moja styczność z osobami nietrzeźwymi występowała tylko w obrębie rodziny lub przypadkowych pijaków z ulicy, ale w moim odoczuciu to powinno być nawet zabawanie gdy ktoś zalany będzie mi opowiadał jakieś bajeczki, choć pewnie szybko mi się znudzi.
Czyli mówisz, że osoba niepijąca nie przeszkadza pijącym w zabawie? Ja właśnie kiedyś w jakimś filmiku wysłuchałem, że abstynenci powinni wychodzić szybciej, bo pijący się krępują, że zrobią coś głupiego i nie będą o tym pamiętać, a abstynent "wszystko widzi i słyszy",

#4 2018-10-03 12:39:12

rafik90
Forumowicz
Data rejestracji: 2017-01-20
Liczba postów: 13

Odp: Imprezy osiemnastkowe.

jesli nie chcesz to nie pij

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB