#1 2006-04-07 21:17:19

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

O autorze.

Zapraszam do komentowania www.abstynenci.pl/o_autorze

Offline

#2 2006-06-05 19:45:15

Polecam strone
Gość

Odp: O autorze.

Gratuluje postawy.Nie żebym niepił(sporadycznie tylko),ale bardzo fajna stronka z ciekawymi artykułami.(a tak w ogule mam 15lat i w ciągu tego roku piłem może z 4piwa).
Strone polec kolegom.Tak w oguleilemasz zarejestrowanych forumowiczów?Nie mamjakiegos niq więc się podpisuje:

                                             (,,,)-.-(,,,)

#3 2006-06-07 19:43:45

Krolowa
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-02-18
Liczba postów: 26
WWW

Odp: O autorze.

zamiast buszowac po internecie idz sie poucz

Offline

#4 2006-06-07 20:53:23

ytree
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-06-07
Liczba postów: 29

Odp: O autorze.

Krolowa napisał/a:

zamiast buszowac po internecie idz sie poucz

zaiste, rację ma ta niewiasta

Offline

#5 2006-07-19 09:50:23

lost boy
Gość

Odp: O autorze.

jako osoba ktora przez problem pt. alkohol przeszla moge jednoznacznie stwierdzic, ze trudniej jest ograniczac sie z piciem ('wypije jeden kieliszek i koniec') niz nie pic wcale wink

tak wiec, abstynentem wtornym nie bede. aczkolwiek moze w pewnym sensie 'ogranicznikiem' wink

#6 2007-08-27 02:03:51

wegunia
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-08-27
Liczba postów: 1

Odp: O autorze.

Powiem Ci kolego, że bardzo mi się podoba Twoja postawa. Szkoda, że takich mężczyzn [i kobiet też] nie ma więcej na tym świecie.. Ja również napatrzyłam się w życiu na to co potrafi zrobić alkohol, ale sama nie podjełam takiego zobowiązania jak Ty. Gtauluje!! Naprawde jesteś ciekawą osobą, bardzo... I racja jak komuś to przeszkadza, że nie pijesz to niech spieprza... to jego problem że nie potrafi funkcjionować jako osoba trzeźwa.. Ja też często nie pije na imprezach bo prowadze i powiem Ci, źe ludzie często nie potrafią tego zrozumieć, to jest dopiero tragedia.. Pozdrowienia i trzymaj tak dalej. Podziwiam Cie

Offline

#7 2007-08-27 08:06:46

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

Oh... dzięki, ale tak na marginesie przypomniało mi się, aby ten dział trochę zaktualizować.

PS Suchy, może chcesz wrzucić też własne ,,O autorze?''. W końcu współtworzysz stronę. smile

Offline

#8 2008-07-14 21:01:08

Ariel
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2008-07-12
Liczba postów: 75

Odp: O autorze.

Gratuluję napisania artykułu. Świetny. Ale najbardziej gratuluję tego:
" Zostałem więc abstynentem, podjąłem tę decyzję pod wpływem tych właśnie wszystkich doświadczeń. Tak, ja, dałem sobie i tylko sobie przysięgę, że nigdy nie wezmę do ust napoju alkoholowego, nigdy po niego nie sięgne i nigdy się nie dam do niego przekonać. Przysięgę złożyłem sobie, nikomu innemu, nawet Bogu w którego wierzę. Bo osobiście widziałem jak wielu znajomych, po podpisaniu przysięgi przed sakramentem bierzmowania, według której zobowiązują się nie pić alkoholu przed 18-stym rokiem życia, tego samego dnia tę przysięgę oblali. Dlatego uważam, że na nic cudza przysięga, najlepsza jest ta własna."

Offline

#9 2008-07-30 14:21:14

arus
Gość

Odp: O autorze.

Szczerze powiedziawszy to co piszesz jest 'troche' glupie. Chcesz byc traktowany normalnie (jako osoba nie pijaca)? To czemu robisz z tego taka "afere". Kreujesz sie na meczennika, ktory musi zyc w swiecie zdominowanym przez alkoholikow.
Piszesz "Alkohol (..) atakował osoby, które były koło mnie". Alkohol atakowal? Jesli ktos wezmie siekiere i za przeproszeniem pieprzenie sie nia w glowe... tez napiszesz, ze siekiera go zaatakowala? Alkohol jest dla ludzi. Ale trzeba umiec z nigo korzystac. I nie trzeba zostawac abstynentem aby byc "normalnym"...
Rozumiem, ze komus moze alkohol nie smakowac, sam nie znosze wodki i raczej jej nie tykam. Lubie natomiast smak piwa, wiec czasem wypijam jedno czy dwa. Jakos mnie to nie zabija. Tak wiec rozumiem, ze mozna nie lubic smaku alkoholu. Nie lubisz, nie pij. Ale nie stawiaj sie ponad kims kto czasem wypije.
Pozdrawiam

#10 2008-07-30 17:40:26

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: O autorze.

Tu nie chodzi o to, czy smakuje, czy nie. Przeczytaj podpis swojego przedmówcy.

Offline

#11 2008-07-31 01:11:27

Ariel
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2008-07-12
Liczba postów: 75

Odp: O autorze.

arus napisał/a:

Ale nie stawiaj sie ponad kims kto czasem wypije.

Wielokrotnie na forum było pisane, że nie stawiamy się ponad pijącymi. Jesteśmy inni - to nie znaczy że lepsi czy gorsi. Po prostu nie pijemy.

Offline

#12 2008-07-31 20:39:05

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: O autorze.

arus napisał/a:

Szczerze powiedziawszy to co piszesz jest 'troche' glupie. Chcesz byc traktowany normalnie (jako osoba nie pijaca)? To czemu robisz z tego taka "afere". Kreujesz sie na meczennika, ktory musi zyc w swiecie zdominowanym przez alkoholikow.
Piszesz "Alkohol (..) atakował osoby, które były koło mnie". Alkohol atakowal? Jesli ktos wezmie siekiere i za przeproszeniem pieprzenie sie nia w glowe... tez napiszesz, ze siekiera go zaatakowala? Alkohol jest dla ludzi. Ale trzeba umiec z nigo korzystac. I nie trzeba zostawac abstynentem aby byc "normalnym"...
Rozumiem, ze komus moze alkohol nie smakowac, sam nie znosze wodki i raczej jej nie tykam. Lubie natomiast smak piwa, wiec czasem wypijam jedno czy dwa. Jakos mnie to nie zabija. Tak wiec rozumiem, ze mozna nie lubic smaku alkoholu. Nie lubisz, nie pij. Ale nie stawiaj sie ponad kims kto czasem wypije.
Pozdrawiam

Ten post jasno pokazuje, że to nie my stawiamy się ponad konsumentami alkoholu ale oni sami mają kompleksy i dla ich rekompensaty stawiają nam bezsensowne i bezpodstawne zarzuty.
Alkohol być może jest nawet dla ludzi, tylko że zasadniczo nie jest artykułem spożywczym
i nie nadaje się do konsumpcji. Z tego powodu nie tykam nawet piwa bezalkoholowego, choć ze względu na sam smak mógłbym wlewać w siebie nawet 96% spirytus, jako że generalnie lubię ostre rzeczy.

Ostatnio edytowany przez jokier (2008-07-31 20:41:59)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#13 2008-10-12 23:42:51

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

Zmieniłem nieco opis. Powiedzcie co teraz sądzicie o tej zmianie. ;-)

Offline

#14 2008-10-12 23:47:39

konrado5
Abstynent
Data rejestracji: 2006-07-12
Liczba postów: 898

Odp: O autorze.

Po co tak skróciłeś?

Offline

#15 2008-10-12 23:50:14

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

konrado5 napisał/a:

Po co tak skróciłeś?

Więcej nuży. Liczy się to, co jest teraz.

//edit - tak wpadłem sobie na pomysł, że jak dacie swoje imiona, wiek i status'', to Was tam pode mnie dorzucę z analogicznym opisem - po co mam tak sam siedzieć w tym dziale, a sam tego serwisu nie tworzę przecież. Oczywiście opis też możecie popełnić, na wzór mojego, jeśli chodzi o jego długość (ale zalecane, aby się w treści różnił). ;-)

Offline

#16 2008-10-13 11:56:23

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: O autorze.

Annihilator napisał/a:

Gardzę ludźmi pod władaniem alkoholu - zwłaszcza tymi, którzy się szmacą, jak i tymi, którzy niszczą swoje rodziny. Nie gardzę alkoholem, to nie jest mój wróg. To tylko prosty związek chemiczny, który potrafi gardzić głowami swoich przyjaciół lub tym, którzy ufają rzeczom martwym.

Muszę przyznać, że razi mnie Twoje sformułowanie o tym, że gardzisz ludźmi pod władaniem alkoholu. Wg mnie nie można gardzić żadnym człowiekiem, a już tym bardziej gdy chce się mu pomóc. Ci ludzie może popełnili jakiś błąd, może zostali jakoś zmanewrowani lub po prostu zabrakło w ich życiu miłości. Tylko miłość jest twórcza, nie pogarda. Co zaś do alkoholu, to uważam, że słowo pogarda jest tutaj w ogóle niewłaściwe. Nie można tym, ani żadnym innym uczuciem obdarzać martwej, obiektywnie istniejącej substancji. Rzeczy martwe nie doznają też uczuć, tak więc alkohol nie może gardzić żadnymi głowami. Niepotrzebnie personifikujesz ten związek chemiczny.

Ostatnio edytowany przez jokier (2008-10-13 11:58:34)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#17 2008-10-13 21:06:16

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

jokier - słuszna uwaga, że tam ująłem to w słowach, już powinno być ok. Czuwaj nade mną :->

Offline

#18 2008-10-13 23:19:16

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Odp: O autorze.

A tak swoją drogą co do opisu - to ja chętnie, tj. podpisuję się pod tym pomysłem.

Dla mnie ludzie pod wpływem alkoholu są no cóż... Są nadal ludźmi. Ale nie wiem co jest gorsze, wysłuchiwanie codziennie historii z melanżowych czy patrzenie się pijanych.

Offline

#19 2009-02-24 21:18:59

maly aniolek
Gość

Odp: O autorze.

Moja postawa jest dokładnie identyczna jak autora stronki....no może poza tą "pogardą" - bo to bardzo mocne słowo, ja myślę że każdy ma jakiej swoje powody..ale z drugiej strony nie usprawiedliwienia co do postawy wobec alkoholu..

#20 2009-04-09 00:17:52

Lulu
Gość

Odp: O autorze.

powtórzę się...ale co tam. BARDZO ZNIECHęCIłO MNIE STWIERDZENIE WYRAżENIA POGARDY WOBEC OSóB KTóRE PIJą, NADUżYWAJą, Są UZALEżNIENI.
POGARDA JEST POSTAWą WYżSZOśCIOWą-JESTEM LEPSZY.
TAKIE BUDOWANIE LEPSZEGO JA TO TO SAMO CO ROBI  ALKOHOLIK ZA POMOCą ALKOHOLU (PIJąC CZUJE SIę LEPSZY MąDRZEJSZY, ATRAKCYJNIEJSZY, DUSZA TOWARZYSTWA CZASAMI).

AUTOR DO TEGO SAMEGO CELU UżYWA  -NIE PICIA -PARADOKSALNIE...

WIęC PO PROSTU NIEJAKO PODOBNIE.

TO TROCHę TEGO...HIP..HIP

NIE LUBIę LUDZI KTóRZY UWAZAJą SIę ZA LEPSZYCH OD INNYCH.
NA PODSTAWIE JAKIEGOś WYMYśLONEGO ZAłOżENIA- JESTEM LEPSZY BO...(WSTAW DOWOLNE).

POCZUCIA WLASNEJ WARTOśCI PRAWDZIWEGO NIE ZBUDUJE SIę NA PORóWNYWANIU SIę Z INNYMI TYLKO NA DOKONANIACH I DZIAłANIACH.

POSTAWA: LUBIę SIEBIE-JESTEM W PORZąDKU
ZA TYM CZęSTO IDZIE COś GłęBSZEGO -śWIAT JEST W PORZąDKU

OGóLNIE RZECZ BIORąC

(TO NIE ZNACZY żE NIE MA WAD- ALE SIę NIE NAKRęCAM Z TEGO POWODU)

TAK WIęC OGóLNIE TO MNIE ZNIECHęCIłO.


JEDNAK SAM POMYSł DO MóWIENIA O TYM JEST OK.
UśWIADAMIANIA LUDZI -POKAZYWANIA INNEJ POSTAWY-JEST W PORZąDKU.
BY NIE SZLI ZA TRENDAMI TYLKO MYśLELI SAMI (A MOZE POWSTANIE TYLKO NOWY TREND;-))

NIECHBY BYł -BYLE ZDROWSZY.

POZA TYM FAKTYCZNIE TO STRASZNE JAKI WIELE LUDZI ZACZYNA MłODO I NIEWINNIE
A POTEM KOńCZY NA ODWYKACH.
Aż żALK PATRZEć POTEM- JAK SIę WIDZI DZIECIAKA - KTóRY PIJE PO TO BY ZAIPONOWAć KOLEGOM. A ZA PARę LAT SYPIE MU SIE ZDROWIE I ZYCIE.


TAK WIęC POMYSł FAJNY
POTRZEBNY
I FAJNIE żE KOMUś SIę CHCE TO ROBIć!
OBY TAKICH WIęCEJ.
POZDRAWIAM

#21 2009-04-09 00:27:47

Lulu
Gość

Odp: O autorze.

odkryłam pisząc poprzedniego posta:

popatrzcie -ludzie którzy naprawdę lubią i akceptują siebie
często  akceptują innych takimi jacy są (niekoniecznie lubią ,ale dają im prawo do ich wyborów)...

więc pytanie do Pana, którego opinię tak tu łoimy:

Czy lubi Pan i akceptuje siebie takim jaki Pan jest- z możliwościami i ograniczeniami (jeśli je Pan widzi)?
Jeśli nie jest Pan DDA, ani w żaden sposób nie czuje się Pan skrzywdzony przez ludzi pijących
to na jakiej podstawie "gardzi" Pan osobami, które zdecydowały się na picie i na odlot z Nim związany? To ich sprawa.
Ciekawe dlaczego Pan użył tak mocnego i umniejszającego (wywyższającego tych którzy nie piją -taka akurat podjęli decyzję) słowa?

Po co to Panu? Do czego służą tutaj alkoholicy?

Pozdrawiam;-)

#22 2009-04-09 00:32:41

Lulu
Gość

Odp: O autorze.

nie chciałam być wredna...
ale naprawdę nie cierpię jak ktokolwiek w mojej obecności używa Kogoś lub czegoś by pokazać jaki jest wspaniały...

działa to na mnie jak płachta na byka , kojarzy mi się z biciem i przemocą (wersja skrajna -kiedy jeden człowiek używa drugiego by pokazać mu swoją moc i siłę- upokarzając go).

Tak więc może proszę o zastanowienie do czego Pan tutaj używa alkoholików.
Dla mnie to ludzie, którzy zachorowali.
i NIe ma na czym budować ....

#23 2009-04-09 00:41:49

konrado5
Abstynent
Data rejestracji: 2006-07-12
Liczba postów: 898

Odp: O autorze.

Lulu: a czy tymi postami nie chciałaś wyrazić to, że czujesz się lepsza z powodu nie uważania siebie za lepszą?

Offline

#24 2009-04-09 00:53:32

Lulu
Gość

Odp: O autorze.

wegunia napisał/a:

Powiem Ci kolego, że bardzo mi się podoba Twoja postawa. Szkoda, że takich mężczyzn [i kobiet też] nie ma więcej na tym świecie.. Ja również napatrzyłam się w życiu na to co potrafi zrobić alkohol, ale sama nie podjełam takiego zobowiązania jak Ty. Gtauluje!! Naprawde jesteś ciekawą osobą, bardzo... I racja jak komuś to przeszkadza, że nie pijesz to niech spieprza... to jego problem że nie potrafi funkcjionować jako osoba trzeźwa.. Ja też często nie pije na imprezach bo prowadze i powiem Ci, źe ludzie często nie potrafią tego zrozumieć, to jest dopiero tragedia.. Pozdrowienia i trzymaj tak dalej. Podziwiam Cie

a tu nie będę komentować- zapytam:
Czemu Go podziwiasz jak nie widziałaś człowieka na oczy i nie masz pojęcia jakim jest człowiekiem poza tym że nie pije?
Nie wiesz nic. Poza tym jednym faktem i wypowiedziach.


Zaskakujące.

i nic dziwnego że Hitler też był podziwiany, był świetnym mówcą.  (bez urazy dla Autora!!!!!- nie porównuję nikogo do Hitlera!!!!)

#25 2009-04-09 00:56:22

Lulu
Gość

Odp: O autorze.

o- jest odzew:
odpowiedź:
Nie to była krytyka i wyrazenie złości na fakt wywyższania się!

nie czuję się lepsza.

ani od Autora, ani od alkoholików, ani od osób pijących, ani od Nikogo.

jestem niepowtarzalna;-))

jak każdy człowiek;-)

Stopka

Forum oparte na FluxBB