#51 2009-09-26 22:19:58

mlody969
Gość

Odp: O autorze.

gdyby nie psychoaktywne działanie alkoholu prawdopodobnie nikt by nie zwrócił uwagę na coś takiego jak fermentacja alkoholowa i nie wynaleziono by ani piwa ani wina. a nawet jezeli jakimś cudem by je odkryto to raczej by nie zrobiły kariery ze względu na obecność skutków ubocznych (zwłaszcza ten najbardziej bezpośredni i dotkliwy - kac) bez rekompensaty w postaci stymulacji.

Ale to chyba nie mieści się w ramach omawianego problemu

#52 2009-12-21 16:05:44

kraki
Gość

Odp: O autorze.

Musisz mieć chłopaku sporo kompleksy i chyba nudne życie próbując się wywyższać poprzez podkreślanie swojego niepicia i stawianie się ponad osobami pijącymi alkohol. Czy ktoś pije, czy nie - jego sprawa. Ale zwykłe zarozumialstwo - rzecz dosyć żałosna.

pozdrawiam

kraki

#53 2010-01-02 01:35:15

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: O autorze.

kraki napisał/a:

Czy ktoś pije, czy nie - jego sprawa. Ale zwykłe zarozumialstwo - rzecz dosyć żałosna.

Abstynencja jest oczywiście powodem do dumy. Nie rozumiem dlaczego abstynenci mieliby w sobie tłumić to uczucie. Po to żeby pijących chronić przed stresem? Pierwsze zacytowane powyżej zdanie jest przykładem, że ich horyzonty myślowe są często tak wąskie, że nie warto w ogóle brać pod uwagę ich opinii, jak zresztą widać, wyrażanych zwykle anonimowo.
Pozdrawiam wszystkich pijących.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#54 2010-01-02 12:42:07

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

jokier napisał/a:
kraki napisał/a:

Czy ktoś pije, czy nie - jego sprawa. Ale zwykłe zarozumialstwo - rzecz dosyć żałosna.

Abstynencja jest oczywiście powodem do dumy. Nie rozumiem dlaczego abstynenci mieliby w sobie tłumić to uczucie. Po to żeby pijących chronić przed stresem? Pierwsze zacytowane powyżej zdanie jest przykładem, że ich horyzonty myślowe są często tak wąskie, że nie warto w ogóle brać pod uwagę ich opinii, jak zresztą widać, wyrażanych zwykle anonimowo.
Pozdrawiam wszystkich pijących.

W zasadzue tutaj wszyscy są anonimowi, bo nie uskuteczniam potrzeby posiadania podpisu kwalifikowanego, przed wysłaniem posta.

Inna sprawa, że Internauta kraki napisał odpowiedź, łapiąc się chyba nieświadomie pod ostatnie akapity rzeczonego artykułu. W sumie zauważyłem, że owy artykuł strasznie drażni ego tych, którzy do napojów alkoholowych przywiązują trochę więcej uwagi, aniżeli ,,niż raz na jakiś czas''. Oczywiście nie można ich z tego powodu klasyfikować jako alkoholików, ale to tylko takie luźne spostrzeżenie.

Offline

#55 2010-01-12 01:03:16

-_-_-_-
Gość

Odp: O autorze.

Do Annihilatora:
"Stopień głupoty Twojego postępowania, jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających Ci się osób." - zaobserwuj ile osób Ci się przygląda
"Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane" - no to nie postępujesz rozsądnie, nie wyczerpałeś wszystkich możliwości (chyba wiesz co mam na myśli)

Znajdź sobie jakieś inne złote myśli;)

A z resztą...  nie ja z siebie głupka robię.

#56 2010-01-12 01:11:36

-_-_-_-
Gość

Odp: O autorze.

mlody969 napisał/a:

A osoba która nigdy nie miała w ustach alkoholu namawiająca do abstynencji jest dla mnie tak samo wiarygodna jak dziewica która na podstawie danych statystycznych o chorobach wenerycznych dowodzi że celibat jest lepszy od seksu.

buuuuhahahaha!!!! :-D!!!

Młody jesteś moim idolem;-)!

#57 2010-01-12 01:13:28

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

-_-_-_- napisał/a:

Do Annihilatora:
"Stopień głupoty Twojego postępowania, jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających Ci się osób." - zaobserwuj ile osób Ci się przygląda

Ten serwis jest małopopularny, także wyżyny mi nie grożą. ;-)

-_-_-_- napisał/a:

"Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane" - no to nie postępujesz rozsądnie, nie wyczerpałeś wszystkich możliwości (chyba wiesz co mam na myśli)

No tu mnie masz... ;-) Ale pocieszam się, bo nie ma rozsądnych ludzi.

-_-_-_- napisał/a:

Znajdź sobie jakieś inne złote myśli;)

Żadne tam złote myśli czy inne takie pierdoły. To prawa Murphego - obok prawa powszechnego ciążenia, najbardziej powszechne jeżeli chodzi o występowanie i wpływ na materię.

-_-_-_- napisał/a:

A z resztą...  nie ja z siebie głupka robię.

Oj... nie był bym taki pewny. Tu znów jedno z praw Murphego się kłania: ,,Głupota jest nieuleczalna i prawdopodobnie zakaźna, bo przybiera rozmiary epidemiczne.'' - zaraziłeś się od nas!

Offline

#58 2010-01-12 02:19:20

-_-_-_-
Gość

Odp: O autorze.

To jest fajne:
"Nigdy nie kłóć się z głupcem — ludzie mogą nie dostrzec różnicy." :-D!

Piszę, bo nie rozumiem skąd w Tobie ta pogarda dla ludzi, którzy piją.
Już wcześniej była mowa o golonce. Ja na przyklad nie lubię golonki (próbowałam:) i nie gardzę nikim kto je uwielbia. Również nie wrzuciłabym jej do kibla, a jeśli już to nie miałabym satysfakcji z miny golonkowielbiciela:) przy jej wrzucaniu.

Dumna jestem z siebie, że potrafię sie bawić tak samo dobrze z alkoholem jak i bez. Czasem on pomaga, czasem przeszkadza. To jest tu akurat nieistotne. Chodzi mi o to, że odnoszę wrażenie, że Ty się w ogóle rzadko dobrze bawisz (zabawa z tym WC to chyba jednak marna:) i nie jest tu przyczyną abstynencja tylko niechęć do ludzi, którzy są inni niż Ty. Chyba. Nie wiem. Bo przecież nie znam Ciebie osobiście. Moje wnioski płyną z tego co tu przeczytałam.

Jeśli chcesz żeby ten serwis zachęcał do abstynencji i życia bez alkoholu to musisz troszkę zmienić swoją postawę. Mnie zniechęcił.

Wpadnę tu od czasu do czasu żebyś miał dodatkowego obserwatora;)!

I nie rozumiem dlaczego na siłę chcesz być nierozsądny;)!
(nie namawiam Cię do picia tylko do zmiany opisu:)))!

#59 2010-01-12 11:41:11

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

-_-_-_- napisał/a:

Piszę, bo nie rozumiem skąd w Tobie ta pogarda dla ludzi, którzy piją.

Oj tam, jaka znowu pogarda?

-_-_-_- napisał/a:

Już wcześniej była mowa o golonce. Ja na przyklad nie lubię golonki (próbowałam:) i nie gardzę nikim kto je uwielbia. Również nie wrzuciłabym jej do kibla, a jeśli już to nie miałabym satysfakcji z miny golonkowielbiciela:) przy jej wrzucaniu.

Czy ludzie po golonce się przewracają, albo choćby siadają po pijaku do samochodu? A stosunek imprez bez golonki, do tych z golonką, to jaki jest? ;-)

-_-_-_- napisał/a:

Dumna jestem z siebie, że potrafię sie bawić tak samo dobrze z alkoholem jak i bez. Czasem on pomaga, czasem przeszkadza. To jest tu akurat nieistotne. Chodzi mi o to, że odnoszę wrażenie, że Ty się w ogóle rzadko dobrze bawisz (zabawa z tym WC to chyba jednak marna:) i nie jest tu przyczyną abstynencja tylko niechęć do ludzi, którzy są inni niż Ty. Chyba. Nie wiem. Bo przecież nie znam Ciebie osobiście. Moje wnioski płyną z tego co tu przeczytałam.

Ja tam nie mam zamiaru dyskutować z Twoimi wrażeniami/wnioskami. Cokolwiek sobie pomyślisz, niech Ci będzie. ;-)

-_-_-_- napisał/a:

Jeśli chcesz żeby ten serwis zachęcał do abstynencji i życia bez alkoholu to musisz troszkę zmienić swoją postawę. Mnie zniechęcił.

No jak tak dalej będzie zniechęcał, to dalej będziemy elitą. ;-P

-_-_-_- napisał/a:

I nie rozumiem dlaczego na siłę chcesz być nierozsądny;)!
(nie namawiam Cię do picia tylko do zmiany opisu:)))!

Opis mi się podoba. Nie wiem dlaczego miałbym go zmieniać? Poza tym, sprawdzałem - osoby, nie będące abstynentami, ale nie traktujące alkohol zbyt emocjonalnie się tym tekstem nie przejmują. Dzięki temu, że tekst jest taki, a nie inny - napisałaś tu. Dałaś się złapać, choć sama tego nie zauważasz. To oznacza, że jest dobry.

Offline

#60 2010-01-12 20:40:25

ggg
Gość

Odp: O autorze.

A walisz konia?

#61 2010-01-12 20:42:04

twojastara
Gość

Odp: O autorze.

Jestem uzalezniona od alkoholu i przynajmniej dobrze się bawię, a nie pieprzę jakieś bzdury w necie. Nie masz co robić ze swoim życiem i do tego nic nie robienia dopisujesz ideologie debilu!

#62 2010-01-12 22:02:54

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: O autorze.

Dobrze, że trzeba Ci było wzmocnić Twoją wypowiedź z dwóch różnych nicków, anonimie z okolic Wrocławia.

Offline

#63 2010-01-26 01:36:12

gs
Gość

Odp: O autorze.

Sam nie piję od urodzenia (prawie 24 lata), ale po przeczytaniu notki "O autorze" czuję zdecydowany niesmak. Naprawdę czujesz się taki zaj*bisty z powodu niepicia? To obrażanie nie-abstynentów jest poniżej pewnej godności. Przemyśl to (że użyję tutaj Twoich własnych słów).

#64 2010-01-26 01:50:26

konrado5
Abstynent
Data rejestracji: 2006-07-12
Liczba postów: 898

Odp: O autorze.

W 100% się zgadzam z gs.

Offline

#65 2010-01-26 19:50:18

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: O autorze.

Annihilator napisał/a:

Wygląda na to, że się wymądrzam? Że niby ważniak ze mnie? I dobrze. Tak ma być.

Moje gratulacje z okazji osiągnięcia założonych celów :-).


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#66 2010-02-06 17:29:54

czlowiek
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-02-06
Liczba postów: 2

Odp: O autorze.

Pomimo tego, iż popijam, zgadzam się z tekstem.
Niejeden "niepijący" zazdrości tak silnej postawy w życiu.

Offline

#67 2010-03-07 07:39:12

PS
Gość

Odp: O autorze.

Ja rowniez jestem abstynentem pierwotnym, od 24 lat. Podobal mi sie bardzo ten artykul, mialem wrazenie ze czytam sam siebie - dawno nie widzialem takich logicznych "pojazdow" smile. Uwazam ze absytnecja alkoholowa to domena ludzi wolnych. Zauwazylem tez podobne poczucie humoru o tych osob i rownie podobne podejscie do mody czy komercji. Moze to ze nie pijemy to w duzej mierze kwestia charakterow?:) Ja jako filozof z natury, uwazam ze cos w tym jest...  Warto by bylo pisac o tych pozytywnych skutkach nie picia alkoholu, ktore powoduja ze czlowiek staje sie duzo lepszy. Wydaje mi sie ze brak spozywania alkoholu "wyostrza" na swoj sposob zdolnosci umyslowe - w szczegolnosci logiczne myslenie. Z drugiej strony, to chyba ludzie o analitycznych umyslach i nie pokorni z natury po prostu nie pija smile...

#68 2010-03-07 09:20:45

Madzialenka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-02-01
Liczba postów: 422

Odp: O autorze.

Przeczytałam wątek i się mi były spodobały posty młodego969 smile (Zarządził zarządca).

@PS: Ale Ty piszesz o wszystkich abstynentach, czy tylko pierwotnych? Zakładam, że o wszystkich, więc :

PS napisał/a:

Zauwazylem tez podobne poczucie humoru o tych osob

sad Jest mi przykro

PS napisał/a:

rownie podobne podejscie do mody czy komercji.

Był taki temat? Dawać linka wink! Jakie podejście? Zakładam, że bardziej fajne teoretycznie jest "moda syf, komercha be", więc cóż...nie sądzę smile Na pewno nie w moim przypadku. Czerpię z dobrodziejstw kultury masowej ile się da i jestem z tego dumna smile

PS napisał/a:

Moze to ze nie pijemy to w duzej mierze kwestia charakterow?:) .

Ym...no..tak? smile

PS napisał/a:

Z drugiej strony, to chyba ludzie (...)nie pokorni z natury po prostu nie pija smile...

A to by się u mnie zgadzało, aczkolwiek mam wrażenie, że istnieją ludzie niepokorni spożywający alkohol smile

Offline

#69 2010-03-07 23:30:09

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: O autorze.

Madzialenka napisał/a:

Przeczytałam wątek i się mi były spodobały posty młodego969 smile (Zarządził zarządca).

Młodego??? Fałszywa abstynentka! wink [powiedział inkwizytor klawikord]

Co do kultury masowej, to się zgadzam z tym, co pisze PS.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#70 2010-03-08 05:01:14

Madzialenka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-02-01
Liczba postów: 422

Odp: O autorze.

pęknięty klawikord napisał/a:

Co do kultury masowej, to się zgadzam z tym, co pisze PS.

A cóż on takiego pisze o kulturze masowej smile?

Offline

#71 2010-03-08 05:04:57

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: O autorze.

Właściwie całą wypowiedź można jakoś do tego odnieść... chyba tongue

Offline

#72 2010-04-23 19:36:44

drusznik
Gość

Odp: O autorze.

Widzę dużo bezkompromisowości i zadufania. Wiek autora wiele tłumaczy, wierzę, że czas zweryfikuje trochę Jego poglądy i nie  przestanie dorabiać ideologii to prostych wyborów życiowych. Nie bylibyśmy przyjaciółmi, to pewne, ale nie ze względu na abstynencję lecz podejście do innych ludzi. Trochę pokory, bo zwykły pijaczek, może być lepszym człowiekiem niż Ty, co może trochę ciężko Ci będzie zrozumieć.

pozdrawiam
D.

#73 2010-05-28 00:29:35

cable_Guy
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-05-26
Liczba postów: 30

Odp: O autorze.

gs napisał/a:

Sam nie piję od urodzenia (prawie 24 lata), ale po przeczytaniu notki "O autorze" czuję zdecydowany niesmak. Naprawdę czujesz się taki zaj*bisty z powodu niepicia? To obrażanie nie-abstynentów jest poniżej pewnej godności. Przemyśl to (że użyję tutaj Twoich własnych słów).

Dostrzegam tu małą niezgodnosc autor nie jest zajebisty, jest bombastycznie zajebisty! pełen szacun zazdroszczę mu statusu 100% abstynent pierwotny, co do siły tzn przekazu który cię denerwuje, niestety w tych czasach trzeba używac mocnych argumentów bo ludzie (społecznosc) choruje trzeba im wybijac z głowy te patologie i zastępowac tymi dobrymi niestety łagodnie się nie da trzeba użyc realnej grożby.. Autor jest troche satyrykiem i dobrze bo w tych czasach jest zapotrzebowanie na takich i wszyscy ich słuchają przykład bloga kominka tam dużo ludzi go krytykuje ale ci co poświecili czasu i się wczytali zrozumieli sens.

Ostatnio edytowany przez cable_Guy (2010-05-28 00:32:46)

Offline

#74 2010-05-30 21:37:39

1084
Gość

Odp: O autorze.

Skoro ktoś coś dostał to jest to jego własność i może się upajać  zarówno poprzez wlewanie do gardła jak i wylewanie do muszli klozetowej.  Nie jestem tylko pewien czy to jest zgodne z przepisami.  Ale muszę powiedzieć, że takie uzależnienie jest dosyć ciekawe. Ja bym po prostu nie przyjął. Dałbym wyraźnie do zrozumienia, że sobie nie życzę takich prezentów.
Bo wtedy nie tracił bym cennego czasu na branie, wylewanie itp. a na dodatek ofiarodawca miałby dalej poczucie, że coś mi jest jednak winny. Chyba, że akt wylewania jest wykonywany przy ofiarodawcy. To też trochę nierozsądne bo przecież człowiek ten chciał jak najlepiej a jego dobre intencje są mieszane z błotem.  Ale zawsze to lepiej tak niż np. skopać kogoś butem. Można sobie wmawiać, że to takie szlachetne. Dobrze, że autor nie unika innych szkodliwych substancji np. chleba, bo by się jeszcze naraził staruszką i by demonstrowały pod domem.

"W moim mniemaniu, niektórzy pijący są słabi. Przeraża ich rzeczywistość, muszą ją czymś wypełnić. "

Pewnie, że tak. Podobnie jak i ci co nie pija.  Mogą sobie np. mówić nie pije to jestem w czymś lepszy od Zdzicha co leży na trawie.  Ja tam zawsze myślałem, że niema takiej skali porównania kto jest lepszy czy gorszy.  Raczej, kto jest bardziej zagubiony. I Zdzichu akurat doskonale wie co ma robić, kierunek monopolowy, ławka. Ma proste dążenia i cele. Czy ja pisząc na forum mam lepsze? Trudno powiedzieć.  Zależy od układu odniesienia.
Sądzę, że niektórzy pijacy piją bo są fizycznie uzależnieni od tego rodzaju substancji, a inni piją (lub udają, że piją) bo chcą być uczestnikami obecnej kultury i pragną być akceptowani przez innych.

Pewnie dlatego tak naprawdę powstała i ta strona, jako kółko zrzeszające grono ludzi którzy mogą się wzajemnie akceptować, bo z braku reklam, działalności komercyjnej bym sienie doszukiwał.  Cóż, taki już nasz ludzki gatunek jest, że zawsze pragnie stada i towarzystwa istot mu podobnych. I bardzo dobrze, od tego jest internet aby wypełnić takie potrzeby społeczeństwa.

#75 2010-12-01 03:18:07

czysty69
Gość

Odp: O autorze.

Witam. Jak najbardziej zgadzam się z Twoją postawą, przyjąłem bardzo podobne zasady. Jest jednak pewna mała różnica - ja nie spożywam czekolady, a nie alkoholu. Nigdy nie jadłem, a żyję i mam się dobrze. Ja nie potrzebuję jeść czekolady by produkować endorfiny - mam lepsze sposoby, np podduszanie się czy samogwałt. Niemniej jednak, wielu dalej odwdzięcza mi się czekoladą za różne przysługi, które im wyświadczam. Oni mnie nie słuchają, nie rozumieją. Wtedy podgrzewam ich podarki a następnie rozsmarowuję po ich ubraniach, by dostali nauczkę. Czasem jednak słodki smakołyk wyrzucam po prostu do kosza, a na ich twarzach rozsmarowuję własne ekskrementy, i tak nie widać przecież różnicy. Myślę, że większość jedzących czekoladę jest słabych. Przeraża ich rzeczywistość, muszą ją czymś wypełnić. Tym czymś najczęściej jest czekolada. Na jedzących, na słabych słabych ludziach zarabiają wielkie korporacje, snujące podstępne plany i produkujące nielegalnie broń masowego rażenia. Tak, powiem wprost - kupując czekoladę przyczyniacie się do rychłego końca cywilizacji ludzkiej! Boli was to? Ma boleć! Trzeba było nie jeść tyle czekolady, ocaliłbyś ludzkość i nie miał tego zatwardzenia obleśny, czekoladożerny grubasie! Czyżbym był denerwujący? Oburzasz się czytając to? Zjedz kolejną czekoladę, metaforyczny gwóźdź do swojej trumny!

Stopka

Forum oparte na FluxBB