Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 07-04-2006 20:20:49

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Jak wychować abstynenta

Zapraszam do komentowania www.abstynenci.pl/jak_wychowac_abstynenta


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#2 28-07-2008 21:48:40

Rysiek
Gość

Re: Jak wychować abstynenta

Ja jestem abstynentem pierwotnym, a oboje moich rodziców pja, mam całą rodzinę, która lubi sobie strzelić i sobie nie żałuję... Wybór podjąłem sam, ponieważ nie lubię niczego co mnie ubezwłasnowolnia, czego co powoduje brak trzeźwości, po za tym mam alkocholika w rodzinie i wiem że to straszne.

#3 13-12-2008 13:04:39

Kuba
Gość

Re: Jak wychować abstynenta

No właśnie, nie wolno izolować. Tylko gdy czytałem twój tekst to sie zastanowiłem. Dlaczego ja jeszcze nie piłem? Mam piętnaście lat, ale kumpel po raz pierwszy zaprosił mnie na flaszkę, gdy miałem lat 11. Wtedy z tego co pamietam, zwyczajnie mi nie wyszło. Z tym, że kumple pili, tydzień później, miesiac później. Zresztą piją do dzisiaj. Rodzice piją, zresztą powiedzieli mi otwarcie, żebym "pił z umiarem". Dziadkowie też piją. Ba, jeden jest alkoholikiem. Od trzech lat podjałem postanowienie, że sylwester nie sylwester - ja na libację nie pójdę. No cóż... Nie wiem dlaczego ale dzisiaj to juz nie ma znaczenia. Gdy spotykam kolegów, to zawsze - może to złośliwe - mi się morda śmieje, jak chodzą tacy licealiści po 150-160 cm. To chyba zrobił alkohol, bo ich rodzice niscy wcale nie są.

#4 13-12-2008 14:06:02

Szpon
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Jak wychować abstynenta

Jak myślisz, ilu jest rodziców, którzy tak naprawdę chcieliby dbać aby ich dziecko było abstynentem, a przynajmniej nie robiło z siebie idioty, gdy jest na imprezie i się wstawi? Niewielu, naprawdę niewielu, a nawet jeśli podejmują jakieś działania w kierunku abstynencji swojego dziecka, to z reguły nieudolnie... Mam wrażenie, że większość osób wychodzi z założenia, że nic im to nie da, bo jak dzieciak będzie chciał, to sam znajdzie sposób by się napić. Jestem abstynentem wtórnym, ale nigdy nie wypiłam więcej niż kieliszek wódki. I nikt nie podejmował jakiś specjalnych działań bym nie piła, a moi rodzice to alkoholicy. To chyba kwestia własnego rozumu, żaden rodzic nam go nie wpoi jeśli sami zadecydujemy inaczej.


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#5 13-12-2008 15:59:12

ren-ya
Forumowicz
Miasto: rzeszowskie
Zarejestrowany: 05-12-2008
Posty: 506
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

Mam córkę, która w wieku 14 lat już ma za sobą pierwszy kontakt z alkoholem, pomimo, że mnie nie pamięta pijącej. Na pewno nie wypiła dużo, bo nie widziałam objawów w jej zachowaniu, po prostu wyczułam tę charakterystyczną woń w jej oddechu. To był dla mnie szok, że moje dziecko tak wcześnie zaczęło eksperymentować z alkoholem. Były kłótnie i rozmowy, niekończące się tłumaczenia, na razie jest OK, ale wiem, że córka nie zamierza (przynajmniej w tej chwili tak uważa) pójść w moje ślady. Myślę, że jest do decyzja, do której każdy musi dojrzeć na swój własny sposób, lub nie dojrzeć w ogóle. W tym względzie nie ma żadnych reguł. Nie można dziecka wychować na kogoś, można mu tylko wpoić jakiś system wartości, a ono samo zdecyduje, czym będzie się kierować w swoim życiu, kim chce być. Ja sama jestem niepijącym dzieckiem alkoholika, a wcześniej lubiłam sobie wypić.


Jesteś twórcą twej własnej rzeczywistości, a życie nie ukaże ci się od innej strony, niż myślisz, że ci się ukaże.

Offline

#6 27-12-2008 13:26:48

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2759
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

Artykuł "Jak wspierać abstynencję dziecka"

http://www.pppp.powiatbialostocki.pl/13.htm

Każdy z nas, rodziców, może w znaczący sposób wspierać abstynencję dziecka. Dlatego ważne jest, aby:


1. Nigdy nie częstować swego dziecka alkoholem i nie pozwalać, aby robili to inni członkowie rodziny lub znajomi.


2. Przekazać dziecku jasny i zdecydowany komunikat, że alkohol mogą pić jedynie pełnoletnie osoby.


3. Zaznaczyć, że w Polsce i na świecie są miliony abstynentów, którzy na propozycję wypicia alkoholu odpowiadają: Dziękuję, nie piję.


4. Być dobrym przykładem dla swego dziecka - zastanów się czy ty sam nie mógłbyś podjąć decyzji abstynencji, aby pokazać własnemu dziecku, że alkohol nie jest ci potrzebny, aby się dobrze bawić lub mierzyć z problemami życia codziennego.


5. Jeśli nie chcesz być abstynentem, to staraj się nie nadużywać alkoholu, zwłaszcza w obecności dziecka zachowaj powściągliwość w piciu.


6. Nigdy nie wysyłaj dziecka po alkohol, także po piwo


7. Staraj się nie stwarzać sytuacji, w której dziecko łączy widok gości z natychmiastowym pojawieniem się alkoholu na stole


8. Nie żartuj z osób, które będąc pod wpływem alkoholu zachowywały się niestosownie

Praktyczne wskazówki:


Porozmawiaj z dzieckiem o tym, jak ma sobie radzić z presją rówieśników namawiających do picia alkoholu, podsuń mu kilka pomysłów na skuteczne odmawianie, np,: Zależy mi na waszym towarzystwie i chcę się z wami bawić, ale nie muszę podkręcać się alkoholem. Postanowiłem, że nie będą pił i chcę być wiemy sobie.


Nie wahaj się powiedzieć opiekunom dziecka i rodzicom jego kolegów, z którymi spędza wolny czas, że nie życzysz sobie, żeby twoje dziecko piło. Uczyń ich sojusznikami w tej sprawie. Masz prawo decydować o bezpieczeństwie swego dziecka.


Ustal z dzieckiem zasady dotyczące alkoholu i najlepiej spisz je w postaci Karty Rodzinnych Zasad:


1. Nikt z naszej rodziny po wypiciu alkoholu nie prowadzi samochodu ani nie obsługuje maszyn rolniczych
2. Dzieci nie przynoszą, nie kupują ani nie przygotowują napojów alkoholowych dla dorosłych
3. Dorośli ograniczają spożycie alkoholu w obecności dzieci.
4. Dzieci nie mają dostępu do alkoholu rodziców.
5. Dzieci nie piją alkoholu, dopóki nie ukończą 18 lat


Bożena Perkowska

Offline

#7 27-12-2008 13:29:16

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

A ile z tych ,,punktów ostrożności'' (przykład: Dorośli ograniczają spożycie alkoholu w obecności dzieci") znika, gdy rodzice są abstynentami - mnóstwo. ;-)


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#8 27-12-2008 14:49:04

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2759
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

Ależ oczywiście. Wychowywanie dzieci w abstynencji przez pijących dorosłych to największa hipokryzja pod słońcem!!! Oto kategorycznie zabrania się dziecku pić mówiąc mu jakie to groźne, trujące i obrzydliwe a jednoczesnie dziecko widzi, że alkohol jest najważniejszym i bardzo lubianym towarzyszem dorosłych we wszystkich najważniejszych chwilach życia... Tylko rodzic abstynent jest w stanie wychowywac bez tej hipokryzji.

Offline

#9 27-12-2008 17:15:38

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

Tyle, że z wymowy tego artykułu wynika, że chodzi o wspieranie ,,abstynencji'' do 18 roku życia.


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#10 02-01-2009 11:38:13

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2759
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

Jeszce jeden przykład hipokryzji pijących:

http://www.rodziceradza.pl/Czy_dziecko_ … 28020.html

Czy dziecko może oglądać rodziców pod wpływem alkoholu?
29 gru 2008

Witajcie, mam taki problem.

Znajomi mieli organizować u siebie w domu przyjęcie sylwestrowe. Wczoraj je odwołali, twierdząc, że żadna babcia nie może wziąć ich czteroletniego syna do siebie na noc. Nie zgadzają się też aby mały był w tym czasie w domu bo nie chcą aby oglądał rodziców i ich gości po kilku głębszych . Ich zachowanie mocno mnie zszokowało.
Często bawię się z tymi znajomymi i zawsze są to kulturalne imprezy. Jest na nich alkohol ale nigdy nikt nie upił się na tyle, aby stracicć fason. A dziecko - w koncu będzie musiało dowiedzieć się, że jest na świecie coś tkaiego jak alholol i że ludzie po nim zachowują się inaczej.
Czy Waszym zdaniem takie ukrywanie się ma sens?


I dwie odpowiedzi:

Dziecko, szczególnie małe nie powinno oglądać rodziców pijanych do nieprzytomności bo straci do nich szacunek a przede wszystkim - poczucie bezpieczeństwa. Ale jeśli, jak piszesz, jest to kulturalna impreza - nie rozumiem zachowania tych rodziców. Dziecko musi zrozumieć, że są na świecie pewne rzeczy, do których jeszcze nie dorosło. Ale udawanie, że ich nie ma jest niedojrzałe bo potem ktoś taki wyjdzie spod klosza w świat i dopiero nie będzie wieidzał jak żyć...


Jeśli tak jak mówisz nikt nie leży nieprzytomny :-) to nie widzę problemu. Jeśli impreza nie jest ogromna w liczbę gości i dziecko ma warunki żeby zasnąc to nic złego się nie dzieje gdy pozostanie w domu. Można nawet potańczyć z Maluszkiem, porzucać balonami, użyć piszczałek, pokazać sztuczne ognie... a potem położyć, chyba że samo wcześniej padnie :-) Uważam że raz w roku i dziecko może przeżyć coś nietypowego, może mieć inaczej zakończony dzień, może zapoznać się z obyczajami :-) Oczywiście należy o Maluszku pamiętać i zajmować się nim :-)



Jak widać nawet osoby tzw. kulturalnie pijące przyznają, że po niewielkiej ilości alkoholu człowiek zachowuje się inaczej. Dziecko może być tymi zmianami zdziwione, przestraszone. No ale powinno zapoznać się z obyczajami żeby potem wiedzieć jak żyć... Taaak. Czyżbyśmy my nie wiedzieli jak żyć???

Offline

#11 16-07-2009 17:03:22

Marta
Forumowicz
Zarejestrowany: 20-05-2009
Posty: 22

Re: Jak wychować abstynenta

Hej, tu Marta smile W końcu mi się udało! W prawdzie zagoniła do pomocy sztab psychologów (sztuk jedna) i psychiatrów (sztuk jedna), ale dzięki nim niedługo zaczynam terapię odwykowa i mającą na celu umacnianie się w abstynencji. Uważam, że dokonałam heroicznego wyczynu, bo nie każdy ma odwagę przyznać się, że alkohol stał się jego problemem. Teraz jeszcze nie mogę nazwać się abstynentką, uważam że musi minąć przynajmniej rok, ale... DOłąCZAM DO WAS ABSTYNENCI! Uff. Naprawdę się cieszę big_smile

Offline

#12 16-07-2009 20:54:57

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2759
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

I my się cieszymy i trzymamy kciuki za powodzenie!

Offline

#13 16-07-2009 20:59:14

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 869

Re: Jak wychować abstynenta

Marta: uważaj by to przekonanie o heroicznym wyczynie przyznania się nie usprawiedliwiło ewentualnego wypicia.

Offline

#14 18-07-2009 17:51:21

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1550

Re: Jak wychować abstynenta

Witaj Marto. Gratuluję refleksu.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#15 23-04-2010 16:05:29

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2048

Re: Jak wychować abstynenta

Annihilator napisał:

Dlatego ja nie będę tutaj owijał w bawełne i jeśli jesteś rodziciem, który chce, aby jego dziecko nie piło w przyszłości to musisz się trzymać dwóch podstawowych zasad. Ja tylko powiem jak ja, jako dziecko i potencjalny abstynent bym to widział, [...]

Myślę, że gdyby Twoi rodzice byli abstynentami, to wcale nie jest takie pewne czy byłbyś pierwotnym. Jeśli np od zawsze byś słyszał teksty typu: " nie wyobrażam sobie, abyś kiedykolwiek wziął łyka piwa", czy " w naszej rodzinie się nie pije, nie wydziwiaj więc, że kiedyś spróbujesz alkohol" albo " jak kiedykolwiek będziesz pić, to co ludzie powiedzą, jak my Cię wychowaliśmy, my nie pijemy, a Ty pijesz"

Ale to tylko taka luźna uwaga wink)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#16 23-04-2010 17:15:48

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2759
Strona WWW

Re: Jak wychować abstynenta

A moi rodzice są abstynentami i mnie nigdy nie przyszło do głowy, że w moim przypadku może być inaczej. Może też dlatego, że bardzo późno dowiedziałem się o istnieniu napojów alkoholowych, mając lat już naście.... i mając jasno sprecyzowane w pewnych kwestiach poglądy.

Offline

#17 23-04-2010 19:53:18

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Jak wychować abstynenta

W mojej rodzinie wszyscy piją (nie licząc małych dzieci). W kogo ja się wdałem? A może mnie adoptowali tongue


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#18 23-04-2010 20:59:03

Madzialenka
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-02-2010
Posty: 422

Re: Jak wychować abstynenta

Murchad napisał:

W mojej rodzinie wszyscy piją (nie licząc małych dzieci). W kogo ja się wdałem? A może mnie adoptowali tongue

Może dostawałeś "specjalną mieszankę" w butelce i Ci obrzydło na starość tongue?

Offline

#19 23-04-2010 21:42:25

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Jak wychować abstynenta

Madzialenka napisał:

Murchad napisał:

W mojej rodzinie wszyscy piją (nie licząc małych dzieci). W kogo ja się wdałem? A może mnie adoptowali tongue

Może dostawałeś "specjalną mieszankę" w butelce i Ci obrzydło na starość tongue?

Wolę się trzymać wersji z adoptowaniem tongue


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#20 23-04-2010 22:14:49

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Jak wychować abstynenta

Suchy napisał:

A moi rodzice są abstynentami i mnie nigdy nie przyszło do głowy, że w moim przypadku może być inaczej. Może też dlatego, że bardzo późno dowiedziałem się o istnieniu napojów alkoholowych, mając lat już naście.... i mając jasno sprecyzowane w pewnych kwestiach poglądy.

U mnie nie ma abstynentów w rodzinie, ale alkohol pojawiał się na tyle rzadko, że w ogóle nie przesiąkłem alkoholową kulturą.


Gusiak, wiesz co... miałem Ci tu pisać długo i rozwlekle. Nawet już napisałem. Ale jeszcze raz przeczytałem tekst Anniego (bo po kilku miesiącach się zapomina): http://www.abstynenci.pl/jak-wychowac-abstynenta  i...

... i nie było rady, musiałem przytrzymać "backspace". Po prostu, Ty tego nie przeczytałaś albo zrobiłaś to wyjątkowo nieuważnie. Bo kompletnie nie wiem o czym mówisz. O jakim nieustannym wspominaniu o alkoholu? Przecież tam wszystko pisze! W skrócie: że wystarczy konsekwentnie dawać przykład. I tylko aż tyle.
Tutaj masz praktycznie to samo: http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=6812


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#21 23-04-2010 23:09:15

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2048

Re: Jak wychować abstynenta

pęknięty klawikord napisał:

... i nie było rady, musiałem przytrzymać "backspace". Po prostu, Ty tego nie przeczytałaś albo zrobiłaś to wyjątkowo nieuważnie. Bo kompletnie nie wiem o czym mówisz. O jakim nieustannym wspominaniu o alkoholu? Przecież tam wszystko pisze! W skrócie: że wystarczy konsekwentnie dawać przykład. I tylko aż tyle.
Tutaj masz praktycznie to samo: http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=6812

Przeczytałam uważnie. I nie podważam tego , co tam jest napisane.
Wiele razy ktoś pisał, że to nie ma reguły. I Annihilator kiedyś , gdzieś odpisał ( nie mogłam  tego znaleźć), że gdyby rodzice chcieli go wychować na abstynenta, to tak by właśnie to widział. Tylko, że nie wiadomo w jaki sposób rodzice- abstynenci będą chcieli swoją postawę wpoić dziecku. Stąd podałam przykłady tych tekstów- dla przykładu.

Suchy ma rodziców abstynentów i sam jest abstynentem. Ale ktoś inny mógłby nie wziąć przykładu z rodziców z różnych powodów.
I tylko tyle. Ogólnie poza paroma zmianami , mogłabym się pod tym tekstem http://www.abstynenci.pl/jak-wychowac-abstynenta  podpisać.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

Stopka forum