Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 07-04-2006 20:22:14

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Zalety i wady bycia abstynentem


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#2 06-04-2009 00:10:40

Kinga
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

jestem abstynentką i jestem z tego powodu dumna...mam to gdzieś co inni o mnie myślą to moje życie i moje zdanie.Koniec...kropka.

#3 06-04-2009 18:06:57

Mirosłaf
Forumowicz
Zarejestrowany: 27-09-2008
Posty: 206

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Nie picie nie ma wad!! Im dłużej nie pije tym bardziej jestem tego pewny!

Offline

#4 06-04-2009 21:15:37

ren-ya
Forumowicz
Miasto: rzeszowskie
Zarejestrowany: 05-12-2008
Posty: 506
Strona WWW

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Mirosłaf napisał:

Nie picie nie ma wad!! Im dłużej nie pije tym bardziej jestem tego pewny!

Mam to samo:)


Jesteś twórcą twej własnej rzeczywistości, a życie nie ukaże ci się od innej strony, niż myślisz, że ci się ukaże.

Offline

#5 06-04-2009 22:06:27

Szpon
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Ciężko mówić o wadach, gdy ma się nad wszystkim całkowitą kontrolę;)


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#6 13-07-2009 15:19:23

diglet
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2009
Posty: 5

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Punkt 7 wad niepicia alkoholu
Dostałem od kuzyna za zrobienie fuchy na studia czteropak żubra jak ktoś chce to się podzielę bo za nie długo termin ważności minie.

Ta wada w niepiciu denerwuje mnie najbardziej.

Bo co ja mam z tym zrobić wylać i puszki do skupu zanieść tongue

diglet się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (13-07-2009 15:22:02)

Offline

#7 13-07-2009 15:32:40

Myrosław
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

diglet napisał:

Punkt 7 wad niepicia alkoholu
Dostałem od kuzyna za zrobienie fuchy na studia czteropak żubra jak ktoś chce to się podzielę bo za nie długo termin ważności minie.

Ta wada w niepiciu denerwuje mnie najbardziej.

Bo co ja mam z tym zrobić wylać i puszki do skupu zanieść tongue

Ja przekazuje taki prezent innym osobom pijącym, na przykład w zamian za jakąś przysługę.
Ostatnio od swojego szefa dostałem pół litra na święta. Pół roku leżała w lodówce a później zaniosłem ją kumplowi jak robił parapetówę. Jak to się mówi " Polak z pustymi rękami w gości nie przychodzi" smile

#8 31-05-2010 00:17:02

Adul
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Widać pewną prawidłowość - wszystkie wady spowodowane są innymi ludźmi. Nie istniałyby, gdyby nikt nie pił, bądź społeczeństwo w pełni szanowałby abstynencję.

#9 31-05-2010 17:18:31

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Adul, moim zdaniem bardzo trafne podsumowanie.
Przy okazji: zapraszamy do rejestracji smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#10 17-08-2010 21:49:55

Samuramorabaja
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Jako zalety wymieniłbym głównie dwie:

1. Jestem człowiekiem wyzwolonym z przestrzegania bezsensownych tradycji
2. Buduję w ten sposób nową społeczność, nową kulturę kierowaną rozumem

Wymienione przez Ciebie wady bycia abstynentem są nieprawdziwe. Mam 40 lat. Nie piję od urodzenia i żadne problemy natury towarzyskiej mnie z tego powodu nie spotkały. Większość moich znajomych pije okazjonalnie, ale to normalni ludzie, a nie palanty żeby mnie prześladować.

#11 25-11-2010 11:52:31

GWIAZDECZKA
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

POPIERAM PANA ŻE NIE PIĆ TO SAMA PRZYEMNOŚĆ .JA Z MĘŻEM NIE PIJEMY JUŻ OD ,,WIEKÓW''MAMY WNUKI W WIEKU GIMNAZJALNYM CO SAMO MÓWI ZA SIEBIE .JESTEM CHOMIKIEM ALKOCHOLI MAM RÓŻNEGO ,,KALIBRU ' TRUNKI Z RÓŻNYCH STRON ŚWIATA A BUTELKI O PRZERÓŻNYCH KSZTAŁTACH  ,CZĘSTUJĘ GOŚCI AŻE ONI NIE UCHLEWAJĄ SIE TYLKO DEGUSTUJĄ ZATEM ZBIÓR SIĘ POWIĘKSZA .BYWA ŻE SAMA ROBIĘ SUPER NALEWKI CO NIEKTÓRE MAJĄ PO 12 LAT .WIEMY JEDNO, ŻE MAMY PRWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ ,NIE OD KIELISZKA CZY IMPREZY!!ŚLUBOWAŁY DZIECI ,CHRZCILIŚMY WNUKI ,BYŁY WESELA ,I WIEELE INNYCH OKAZJI .KAŻDY NAS ZNA I WIE ŻE NIE PIJEMY ,SZNUJĄ NASZĄ DECYZJE A MY JESTEŚMY IM WDZIĘCZNI.ŻYJE NAM SIĘ SUPER ,NIE MAMY SPRZECZEK BO ROZMAWIAMY!!WIECEJ PIENIĘDZY,ZAWSZE W PEŁNEJ DYSPOZYCJI I W  PODEJMOWANIU MĄDRYCH DECYZJI .JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI ,CZEGO WAM ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA .BO TO SĄ SAME KORZYŚCI,A ŚWIAT POSTRZEGAMY BEZ ,,OKULARÓW'.POZDRAWIAM.

#12 25-11-2010 19:17:30

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

O! A jednak bez picia da się dożyć wnuków wink . Takie wypowiedzi podnoszą na duchu smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#13 29-11-2010 23:23:05

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

pęknięty klawikord napisał:

O! A jednak bez picia da się dożyć wnuków wink . Takie wypowiedzi podnoszą na duchu smile .

A co myślałeś, że abstynencja powoli zabija... ?smile


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#14 05-01-2011 10:36:06

wturniak
Forumowicz
Zarejestrowany: 04-01-2011
Posty: 5

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

lepszy najgorszy dzien przezyty w trzezwosci
niz najleprzy po pijaku

Offline

#15 05-01-2011 13:36:55

Krzysiek
Forumowicz
Miasto: Opole
Zarejestrowany: 24-12-2010
Posty: 88
Strona WWW

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Wg mnie nie ma żadnych pozytywnych stron picia alkoholu, alkohol to trucizna nic więcej nic on nie daje tylko odbiera, wcale nie relaksuje, odpręża nie pozwala zapomnieć o problemach, ani nie powoduje radości. Więc alkohol nie ma żadnych ZALET smile.   

Abstynent zalety ? moge wymieniać długo i długo ale to wg mnie najważniejsze :

- Wolność
- Energia życiowa i lepsze samopoczucie
- Człowiek lepiej sobie radzi z problemami jak nie pije
- Odwaga
- Pewność Siebie ( jak ktoś jest nieśmiały i będzie budował pewność siebie będąc trzeżwym to ona mu zostanie )
- Pieniądze ( jak rzuciłem picie to i odrazu palenie, dzięki temu sprawiłem sobie na święta Apple Maca )
- Budzenie się rano pełen energii, pewien że wszystko układa się jak najlepiej i że problemy nie są takie straszne
- Brak kaca, chronologicznego zmęczenia bólów głowy
- Sport Sport i jeszcze raz Sport, zapisałem się na siłownie, i moje ciało po prostu lepiej wygląda, jak patrze się codziennie w lustro to aż chce się żyć, w ciągu 3 miesięcy rzuciłem brzuszek i zrobiłem 6 kg  suchej masy mięśniowej.
- Miłość Miłość i JESZCZE RAZ MIŁOŚĆ - można przeżyć wtedy prawdzie uczucie a nie zakłamane przez alkohol, i sex staje się lepszy i jakość życia z partnerka o wiele lepsza.

To tyle co mi przyszło do głowy smile

Pozdrawiam serdecznie smile


Wiara, że istnieje bóg lub bogowie, wiara w Niebo, wiara, że Maria nigdy nie umarła, wiara, że Jezus nie miał ziemskiego ojca, wiara, że modlitwy zostają spełnione, wiara, że wino zamienia się w krew — żadne z tych przekonań nie jest poparte dowodami. A jednak wierzą w nie miliony ludzi. Być może jest tak dlatego, że powiedziano im, by w to wierzyli, kiedy byli tak mali, że wierzyli we wszystko.

Offline

#16 23-02-2011 18:10:50

misiek
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

proszę mi wierzyć ,że wolę męczyć się będąc abstynentem mieć "wrogów",uchodzić za dziwaka niż pić ,poniżać się samemu przed sobą i wstydzić.Mądrzy ludzie doceniają sobie to , że ktoś nie pije.Oczywiście osoba niepijąca musi nauczyć się radzić sobie z głodem alkoholowym a NIE JEST TO ŁATWE,bo głód alkoholowy nie oznacza fizycznej chęci napicia się tylko np. zdenerwowanie się czymś co normalnie nie spowodowało by żadnych nerwów.Najgorsze jest to, że głód może wywołać reklama alkoholu w telewizji albo przebywanie w miejscu , w którym kiedyś się piło czy obecnośc osoby , z którą się piło....Najważniejsze aby umieć rozpoznać głód i od razu go wyeliminować.Z biegiem lat ataki głodu słabną, ale jeżeli zostało się już alkoholikiem to jest się nim do końca życia-NIESTETY.Dlaczego śmieją się media z alkoholizmu -BO JEST TO STRASZNIE WIELKI BUISSNES i aż cięzko pomyśleć skąd nasz kochany kraj czerpałby dochody gdyby nie naiwni ludzie,którzy zauroczeni prymitywnym serialem typu Kiepscy ,Plebania itd..próbują naśladować "bohaterów" filmowych ,którzy piją jabole pod sklepem w pięknym plenerze polskiej wsi.To koszmar jak media krzywdzą Polaków i jak ludzie są zaślepieni.Mam nadzieje , że Bóg rozliczy tych reżyserów i w tamtym świecie będą pływać sobie w morzu alkoholu.Co więcej współczesny alkohol jest strasznie destruktywny i nie ma już w nim nic z natury-w Polsce nie sprzedaje się piwa na bazie chmielu tylko na bazie ekstraktów "chmielowych",które tworzą niezwykle niszczące np.trzustkę i wątrobę składniki z tablicy mendelejewa.liczne niegdyś plantacje chmielu znikają w cieniu sprowadzanego ekstraktu.Straszne rzeczy dzieją się niestety.........Oczywiście wszystko jest dla ludzi , ale w granicach normy a norme przekracza się nigdy o tym nie wiedząc-czyli człowiek nie wie kiedy przechodzi w stan uzależnienia alkoholowego bo odbywa się to bardzo delikatnie i niezauważalnie.Pozdrawiam Tomasz

#17 23-02-2011 19:18:31

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 869

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Świat według Kiepskich akurat ośmiesza picie alkoholu, a nie pochwala.

Offline

#18 24-02-2011 00:32:26

Krzysiek
Forumowicz
Miasto: Opole
Zarejestrowany: 24-12-2010
Posty: 88
Strona WWW

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Tomaszku smile picie alkoholu to najlepsza rzecz jaka może spotkać człowieka w życiu smile i takie coś jak alkoholizm nie istnieje  smile to jest po prostu osoba która straciła kontrole nad piciem alkoholu więc proszę nie piętnuj ludzi smile  Zero stresu dużo sportu <3


Wiara, że istnieje bóg lub bogowie, wiara w Niebo, wiara, że Maria nigdy nie umarła, wiara, że Jezus nie miał ziemskiego ojca, wiara, że modlitwy zostają spełnione, wiara, że wino zamienia się w krew — żadne z tych przekonań nie jest poparte dowodami. A jednak wierzą w nie miliony ludzi. Być może jest tak dlatego, że powiedziano im, by w to wierzyli, kiedy byli tak mali, że wierzyli we wszystko.

Offline

#19 24-02-2011 00:57:51

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Krzysiek napisał:

picie alkoholu to najlepsza rzecz jaka może spotkać człowieka w życiu smile    Zero stresu dużo sportu <3

Jak na abstynenta, to chyba głowę przetrenowałeś big_smile
A stres jest niezbędny do życia. ^^
Zero ściemy, więcej picia <peace>


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#20 13-03-2011 18:09:34

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Myrosław napisał:

Ostatnio od swojego szefa dostałem pół litra na święta. Pół roku leżała w lodówce a później zaniosłem ją kumplowi jak robił parapetówę. Jak to się mówi " Polak z pustymi rękami w gości nie przychodzi" smile

No właśnie... na parapetówę można przynieść rozmaite rzeczy (sprzęty domowego użytku, roślinkę, itd.)... na imprezę długo planowaną też raczej wiadomo: sałatkę, ciasto itd... ale jak impreza jest spontaniczna, bez mozliwości wlecenia do domu i przygotowania czegoś... to co? Chipsy i "popitę"? smile)) Hehe smile

Offline

#21 04-04-2011 01:32:08

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Wadą jest niewątpliwie...hmmm...no, ten, tego...właściwie jako abstynent pierwotny nie znam innego sposobu na życie, więc i o wadach ciężko mówić.
W każdym razie zalet jest sporo. Na przykład mogę z całą odpowiedzialnością rzec, że co głupiego w życiu zrobiłem, zrobiłem to na trzeźwo smile


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#22 06-06-2011 18:04:31

Uszko
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Witam, wszystkim jestem nowy, a więc cześć smile
Powiem tak ja nie widzę żadnych wad bycia abstynentem...
czy osoba nie pijąca musi na prawdę mieć mało znajomych? te wady pisała chyba osoba, która ma taki problem smile
mam wielu dobrych znajomych, przyjaciół i nikt ze mnie nie szydzi, że nie piję, a jak się nie podoba komuś, że mam swoje zasady, to do widzenia i tyle smile

Bez picia lepsze życie, żadnych wad!

#23 21-08-2011 09:57:58

jan
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

neofitka napisał:

Myrosław napisał:

Ostatnio od swojego szefa dostałem pół litra na święta. Pół roku leżała w lodówce a później zaniosłem ją kumplowi jak robił parapetówę. Jak to się mówi " Polak z pustymi rękami w gości nie przychodzi" smile

No właśnie... na parapetówę można przynieść rozmaite rzeczy (sprzęty domowego użytku, roślinkę, itd.)... na imprezę długo planowaną też raczej wiadomo: sałatkę, ciasto itd... ale jak impreza jest spontaniczna, bez mozliwości wlecenia do domu i przygotowania czegoś... to co? Chipsy i "popitę"? smile)) Hehe smile

No właśnie.

#24 28-08-2011 14:37:55

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

jan napisał:

neofitka napisał:

Myrosław napisał:

Ostatnio od swojego szefa dostałem pół litra na święta. Pół roku leżała w lodówce a później zaniosłem ją kumplowi jak robił parapetówę. Jak to się mówi " Polak z pustymi rękami w gości nie przychodzi" smile

No właśnie... na parapetówę można przynieść rozmaite rzeczy (sprzęty domowego użytku, roślinkę, itd.)... na imprezę długo planowaną też raczej wiadomo: sałatkę, ciasto itd... ale jak impreza jest spontaniczna, bez mozliwości wlecenia do domu i przygotowania czegoś... to co? Chipsy i "popitę"? smile)) Hehe smile

No właśnie.

Z perspektywy czasu... jak działo się coś spontanicznie... kupowałam jakieś chipsy, prażynki, ciastka albo paluszki i tylko dla siebie napój smile W ramach hasła: "każdy przynosi swój alkohol"  wink)) smile

Offline

#25 29-08-2011 16:47:55

niezalogowany wilczek
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Zawsze można przynieść spragnionym o butelkę Pepsi więcej, w końcu coś do drinków wykorzystać muszą smile A samemu wziąć wodę.

Albo camelbacka, przynajmniej jest temat do rozmów big_smile

#26 29-08-2011 17:17:59

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 464

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Uszko napisał:

Witam, wszystkim jestem nowy, a więc cześć smile
Powiem tak ja nie widzę żadnych wad bycia abstynentem...
czy osoba nie pijąca musi na prawdę mieć mało znajomych? te wady pisała chyba osoba, która ma taki problem smile
mam wielu dobrych znajomych, przyjaciół i nikt ze mnie nie szydzi, że nie piję, a jak się nie podoba komuś, że mam swoje zasady, to do widzenia i tyle smile

Bez picia lepsze życie, żadnych wad!

Zgadzam się. Też mam przyjaciół którzy nie uważają że jestem jakiś dziwny z powodu nie picia.
Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#27 01-09-2011 13:39:10

:)
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

piorunix napisał:

Uszko napisał:

Witam, wszystkim jestem nowy, a więc cześć smile
Powiem tak ja nie widzę żadnych wad bycia abstynentem...
czy osoba nie pijąca musi na prawdę mieć mało znajomych? te wady pisała chyba osoba, która ma taki problem smile
mam wielu dobrych znajomych, przyjaciół i nikt ze mnie nie szydzi, że nie piję, a jak się nie podoba komuś, że mam swoje zasady, to do widzenia i tyle smile

Bez picia lepsze życie, żadnych wad!

Zgadzam się. Też mam przyjaciół którzy nie uważają że jestem jakiś dziwny z powodu nie picia.
Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.

Dodrze mówisz skarbie:)

#28 01-09-2011 15:27:38

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Czyżby Anni wrócił?


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#29 01-09-2011 17:26:41

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 464

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.
Dodrze mówisz skarbie:)
Wiem że dobrze mówię skarbie a ty mnie wszędzie znajdziesz co?


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#30 25-01-2012 16:54:26

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Jestem jakies 2 lata na forum, a dopiero teraz zwróciłam uwagę, że zalety wymienione w tym artykule, w żadnym stopniu nie przekonują do abstynencji. Osoby pijące umiarkowanie, od czasu do czasu czy sporadycznie , mają tak samo. Nie wydają dużo kasy na alkohol, nie mają kaca, pamiętają imprezy, nie tworzą alkoholowego piekła itd. Więc czemu teoretycznie mieliby być abstynentami, mając tak samo, pijąc umiarkowanie?
Czytając ten artykuł, widzę podział na 2 kategorie:
- albo jesteś abstynentem i nie pijesz, albo pijesz i chlejesz na umór do urwania filmu, kaca itd.

Abstynencja zapewnia bycie sobą, czysty umysł, a równiez można łatwo dostrzec swoje niedociągnięcia w charakterze czy postępowaniu. Jeśli uda sie to zmienić swoimi przemysleniami i własną pracą, można miec pewnośc, że będą to zmiany stałe i prawdziwe.
Odkąd  nie pije, abstynencja to mój styl życia. Tak jak pijących cieszy fakt, że od czasu do czasu coś wypiją, tak mnie cieszy to, że nie piję nic.
I nikt raczej nikogo nie przekona.
Ale nie można dzielić tak, że picie to już samo upadlanie się , alkoholowy terror itd a abstynencja to z kolei wyobcowanie, prześladowanie i wyrzutki społeczeństwa .
Tak przecież nie jest! :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

Stopka forum