#26 2011-08-29 18:17:59

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Uszko napisał/a:

Witam, wszystkim jestem nowy, a więc cześć smile
Powiem tak ja nie widzę żadnych wad bycia abstynentem...
czy osoba nie pijąca musi na prawdę mieć mało znajomych? te wady pisała chyba osoba, która ma taki problem smile
mam wielu dobrych znajomych, przyjaciół i nikt ze mnie nie szydzi, że nie piję, a jak się nie podoba komuś, że mam swoje zasady, to do widzenia i tyle smile

Bez picia lepsze życie, żadnych wad!

Zgadzam się. Też mam przyjaciół którzy nie uważają że jestem jakiś dziwny z powodu nie picia.
Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.

Offline

#27 2011-09-01 14:39:10

:)
Gość

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

piorunix napisał/a:
Uszko napisał/a:

Witam, wszystkim jestem nowy, a więc cześć smile
Powiem tak ja nie widzę żadnych wad bycia abstynentem...
czy osoba nie pijąca musi na prawdę mieć mało znajomych? te wady pisała chyba osoba, która ma taki problem smile
mam wielu dobrych znajomych, przyjaciół i nikt ze mnie nie szydzi, że nie piję, a jak się nie podoba komuś, że mam swoje zasady, to do widzenia i tyle smile

Bez picia lepsze życie, żadnych wad!

Zgadzam się. Też mam przyjaciół którzy nie uważają że jestem jakiś dziwny z powodu nie picia.
Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.

Dodrze mówisz skarbie:)

#28 2011-09-01 16:27:38

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Czyżby Anni wrócił?

Offline

#29 2011-09-01 18:26:41

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Jestem wręcz podziwiany przez osoby pijące. Niektórzy mówią że nie mogą wytrzymać jak nie wypiją i też by chcieli przestać pić. Albo tłumaczą się czemu piją. Życie bez picia alkoholu jest lepsze, ponieważ masz kontrolę nad sobą i nie narobisz głupstw po pijanemu. Nie widzę tu wielu wad
a raczej same pozytywy.
Dodrze mówisz skarbie:)
Wiem że dobrze mówię skarbie a ty mnie wszędzie znajdziesz co?

Offline

#30 2012-01-25 18:54:26

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Jestem jakies 2 lata na forum, a dopiero teraz zwróciłam uwagę, że zalety wymienione w tym artykule, w żadnym stopniu nie przekonują do abstynencji. Osoby pijące umiarkowanie, od czasu do czasu czy sporadycznie , mają tak samo. Nie wydają dużo kasy na alkohol, nie mają kaca, pamiętają imprezy, nie tworzą alkoholowego piekła itd. Więc czemu teoretycznie mieliby być abstynentami, mając tak samo, pijąc umiarkowanie?
Czytając ten artykuł, widzę podział na 2 kategorie:
- albo jesteś abstynentem i nie pijesz, albo pijesz i chlejesz na umór do urwania filmu, kaca itd.

Abstynencja zapewnia bycie sobą, czysty umysł, a równiez można łatwo dostrzec swoje niedociągnięcia w charakterze czy postępowaniu. Jeśli uda sie to zmienić swoimi przemysleniami i własną pracą, można miec pewnośc, że będą to zmiany stałe i prawdziwe.
Odkąd  nie pije, abstynencja to mój styl życia. Tak jak pijących cieszy fakt, że od czasu do czasu coś wypiją, tak mnie cieszy to, że nie piję nic.
I nikt raczej nikogo nie przekona.
Ale nie można dzielić tak, że picie to już samo upadlanie się , alkoholowy terror itd a abstynencja to z kolei wyobcowanie, prześladowanie i wyrzutki społeczeństwa .
Tak przecież nie jest! :-)

Offline

#31 2012-01-25 21:19:00

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Nic nowego pewnie nie powiem, ale jestem cholernie dumny że moje dziecko nie będzie wpieprzać mielonego po 4zł z biedronki bo rodzice muszą sobie wieczorem wypić piwko albo winko przy filmie. I nie mówię tu o skrajnej patologii, bo w tzw. "normalnych" rodzinach często oszczędza się na jedzeniu a alkohol w barku no przecież musi być.

Jak już gdzieś wspominałem, nie pijąc mam 0% szans na chorobę alkoholową. Osoba tzw. umiarkowanie pijąca ma powiedzmy 5% takiej szansy - proszę na logikę porównać, to jest nieskończenie większa szansa na alkoholizm niż u abstynenta.

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Wada jest taka, że człowiekowi pijanemu nie przeszkadza smród innych osób pijących. Na trzeźwo niestety daje mi się to we znaki hmm Ale to też niekoniecznie nazywałbym wadą abstynencji.

Offline

#32 2012-01-26 16:39:43

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Czuowiek napisał/a:

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Dokładnie tak :-)

Offline

#33 2012-01-26 16:40:22

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Czuowiek napisał/a:

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Dokładnie tak :-)

Offline

#34 2012-08-25 23:57:45

Latimeria
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-08-14
Liczba postów: 7

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Hej. Tak przeglądam sobie stronę i pozwolę sobie na komentarz do artykułu "Wady i zalety..."
Co do plusów to zgadzam się, choć można by jeszcze wymienić więcej. Ale dobra, niech będzie;)

Ale te wady...
3 pierwsze kropki uznaję za prawdziwe, choć zależy co kto rozumie pod hasłem "niewielu znajomych". Można mieć mnóstwo znajomych i czuć się naprawdę samotnym. A zaletą bycia abstynentem jest szansa na poznanie naprawdę wartościowych ludzi, których nie zagwarantuje mi trunek ,lecz rozmowa, wspólne zajęcia. A z tym dzisiaj jest naprawdę ciężko...
Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Pozostałe kropki są raczej najmniejszymi wadami, które prawie nie stanowią problemów. Owszem, to trochę denerwuje człowieka, gdy musi odpierać nieustanne ataki na przyjęciach, ale da się przeżyć.  Ostatecznie toast można wznieść sokiem czy colą. Co do przysług z flaszkami...jeśli chcę komuś podziękować daję czekoladki, na razie wystarcza.

Takie tam moje subiektywne odczucia. Pozdrawiam

Offline

#35 2012-08-26 00:28:06

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

O Ty Naiwna!

Awans dostaje ten kto pije z szefem, a w razie potrzeby redukcji zatrudnienia swoich kolegów od kieliszka się nie zwalnia. Oczywiście zawalanie pracy przez alkohol może skończyć się zwolnieniem, ale większość osób nie ma z tym problemów. Nie dzieje się tak wszędzie (chyba), ale jest to powszechne zjawisko.

Offline

#36 2012-08-26 01:34:14

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Wiecie co, mi abstynencja dała całkowity wstręt społeczny. Nie chcę po prostu odnajdywać się w konsumpcyjnej masie kretynów. No błagam, to społeczeństwo które stworzyło "kulturę" wokół doustnej intoksykacji paliwem wodorotlenkowym. Nie, nie odpycha mnie od ludzi, może tak - lubię człowieka, z osobna. Nienawidzę grup. Nie potrafię egzystować prawidłowo w grupie.

Często ostatnio mam tak, że piszę posta, nawet długiego i go nie wysyłam. Bo nie widzę w tym sensu. Koniec końców - kogo z was obchodzi to co napisałem wink

//aj napiszę jeszcze do przykładu wyżej, bo napisałem, ale nie wysłałem tongue
Są takie przypadki. Podobno jest dużo takich przypadków. To po prostu pokazuje że nasza "inteligencja" i "wyższe sfery" to schabowe chamstwo w gumiakach, które pokończyło studia, dochrapało się stanowisk i zarabia na wyzysku. Jak dla mnie nie osiągnęli w życiu nic, bo dalej są chamstwem zdolnym tylko do bezmyślnej konsumpcji smile Wiecie o co mi chodzi? Facet ma firmę, zarobił, dom postawił, w garnitur się przebrał... ale dalej rozrywka to pół litra i telewizor.

Ostatnio edytowany przez Czuowiek (2012-08-26 01:42:28)

Offline

#37 2012-08-26 11:40:38

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Latimeria napisał/a:

Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Ale nie każdy jest prawnikiem, lekarzem, kierownikiem itp. Jeśli pracownik fizyczny nie pije, to choćby miał mnóstwo zalet, to dla większości może być ciotą i donosicielem (cokolwiek znaczą te słowa), więc go tam zaszczują i wręcz sam się zwolni.

Czuowiek napisał/a:

Często ostatnio mam tak, że piszę posta, nawet długiego i go nie wysyłam. Bo nie widzę w tym sensu. Koniec końców - kogo z was obchodzi to co napisałem wink

Też mi się zdarza.

Czuowiek napisał/a:

(...) Wiecie o co mi chodzi? Facet ma firmę, zarobił, dom postawił, w garnitur się przebrał... ale dalej rozrywka to pół litra i telewizor.

Czemu mówisz tak brzydko o moim szefie? wink . A nie, jego to nie dotyczy - za telewizją nie przepada, więc nie jest tak źle.

Ostatnio edytowany przez pęknięty klawikord (2012-08-26 11:41:31)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#38 2012-08-26 12:40:38

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

pęknięty klawikord napisał/a:
Latimeria napisał/a:

Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Ale nie każdy jest prawnikiem, lekarzem, kierownikiem itp. Jeśli pracownik fizyczny nie pije, to choćby miał mnóstwo zalet, to dla większości może być ciotą i donosicielem (cokolwiek znaczą te słowa), więc go tam zaszczują i wręcz sam się zwolni.

Nie zgodzę się z tym do końca :-) Choć prawdą jest, że pracując fizycznie, to zazwyczaj integracja polega na chlaniu. Mój prawie mąż ;-) pracuje fizycznie (mimo wyższego wykształcenia) jako stolarz. Pracował w różnych tego typu firmach i atmosfera tego typu pracy jest podobna: jesteś "cool" jak pijesz, palisz, przeklinasz i wynosisz ( kradniesz) z firmy.
Adam nie dość, że abstynent , to nic z tych rzeczy nie robi. Mimo, że poza pracą nie chce i nie ma nic wspólnego z kolegami z pracy, to pracując nie narzeka, bo nikt mu problemów nie rozbi z tego powodu, że jest "inny" . Zdarzały się różne komentarze czy "sprzeczki", ale w efekcie końcowym jest w porządku.

Offline

#39 2012-08-26 20:30:43

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Gusiak napisał/a:

Nie zgodzę się z tym do końca :-)

Szczerze mówiąc, to sam się z sobą do końca nie zgodzę. Bo wszystko zależy od konkretnego przypadku. Z pewnością wszędzie można sobie poradzić, jeśli przejdzie się "okres próby" - koledzy w końcu dojdą do tego, że lepiej być po jednej stronie, a nowy kolega-abstynent, też jest coś warty i jego umiejętności/wiedza też się przydadzą. Ale nie każdy ma mocny charakter. Trzeba uważać żeby nie zostać kozłem ofiarnym.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#40 2012-08-26 23:59:50

Latimeria
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-08-14
Liczba postów: 7

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Kontrowersyjna ta 4 kropka;) Mimo wszystko, mam swoje zdanie na ten temat.
Ja również mam w rodzinie pracowników fizycznych, min. mechanik i hydraulik. Z tego co się dowiedziałam u nich takiego problemu nie ma. Każdy robi swoją pracę i już.

Aleksandra napisał/a:

O Ty Naiwna!

Awans dostaje ten kto pije z szefem, a w razie potrzeby redukcji zatrudnienia swoich kolegów od kieliszka się nie zwalnia. Oczywiście zawalanie pracy przez alkohol może skończyć się zwolnieniem, ale większość osób nie ma z tym problemów. Nie dzieje się tak wszędzie (chyba), ale jest to powszechne zjawisko.

Myślę, że generalizujesz. Mogłabyś podać przykłady zwolnienia kogoś tylko dlatego, że nie chciał wypić? Ja o takowych nie słyszałam.
Za to słyszałam o wiele za dużo na temat ludzi, którzy w pracy wypili za nadto. Przykłady? Jest ich mnóstwo...wczoraj czytałam w dzienniku o pijanym drogowcu, który kierował ruchem, niedawno taka głośna sprawa jak to pijany lekarz odbierający poród wbił igłę w głowę dziecka..

Jak to powiedziała pewna znajoma osoba, nie można sobie dać wejść na głowę. Trzeba jasno i stanowczo bronić swoich zasad. Ja nadal naiwnie w to wierzę;) Jeszcze.

Offline

#41 2012-08-27 00:07:45

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Oczywiście, że generalizuję, ale takie zjawisko istnieje. Panowie mówią o pracownikach fizycznych, a ja to zjawisko znam u handlowców - zwłaszcza kadry kierowniczej, gdzie faworyzowani są koledzy od kieliszka.

To, że pijesz nie jest plusem - ważne z kim pijesz wink

Nikt nie powie Ci, że zwalnia Cię, bo nie pijesz. A i to pewnie nie będzie powód. Zwolni Ciebie, bo Twój kolega z szefem pije, a kogoś musi wybrać.

Offline

#42 2012-08-27 00:09:04

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Nikt Cię nie zwolni, jak odmówisz wspólnego picia. Po prostu jak pijesz z szefem i starasz się mu przypodobać to jesteś "swój człowiek hehe". A "swoich" ludzi szef kryje smile

Offline

#43 2012-08-27 00:13:43

Latimeria
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-08-14
Liczba postów: 7

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Moim zdaniem to już wkraczamy w problem, tak zwanych znajomości i kolesiostwa, a to raczej nie ma znaczenia czy sięgasz do kielicha czy nie.

Offline

#44 2012-08-27 00:33:48

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Oj ma. Jeśli robisz to z szefem. Jeśli szef lubi wypić (a który nie lubi), to odmów takiemu a na pewno nie uzna Cię za przyjaciela.

Nie żebym absolutnie uważał, że to normalne. Ale tak niestety bywa hmm

Offline

#45 2012-08-27 09:01:50

morol
Gość

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Ostatnio przy rozważaniach z małżowinką w temacie "mieszkanie blisko centrum czy dom pod miastem" wyszła mi kolejna korzyść z abstynencji. Wcześniej hamulcem przed wyprowadzką z miasta był problem dojazdu i powrotu z imprez. Jako zmotoryzowany abstynent, tego problemu już nie mam smile A był to jeden z poważniejszych argumentów przeciw...

#46 2014-04-06 14:05:19

sikorov
Forumowicz
Data rejestracji: 2014-04-04
Liczba postów: 4

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Samuramorabaja napisał/a:

Jako zalety wymieniłbym głównie dwie:

1. Jestem człowiekiem wyzwolonym z przestrzegania bezsensownych tradycji
2. Buduję w ten sposób nową społeczność, nową kulturę kierowaną rozumem

A to dobre uwalniając się od jednej tradycji tworzysz nową tradycję i jesteś w jej sidłach .

Offline

#47 2014-04-07 09:24:42

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

sikorov napisał/a:

A to dobre uwalniając się od jednej tradycji tworzysz nową tradycję i jesteś w jej sidłach .

Ale ta nowa tradycja nie jest bezsensowna.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#48 2014-04-07 13:39:23

rachatlukum
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-03-18
Liczba postów: 102

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Każda tradycja jest bezsensowna.

Offline

#49 2014-04-07 15:29:59

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

rachatlukum napisał/a:

Każda tradycja jest bezsensowna.

No nie wiem, ja np. tradycyjnie myję zęby rano i wieczorem. Udowodnij, że to bezsensowne.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#50 2014-04-07 20:04:37

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,196
WWW

Odp: Zalety i wady bycia abstynentem

Jeśli myjesz zęby z powodu tradycji to jest to bez sensu. Jeśli na owo mycie masz racjonalne uzasadnienie to żadna tradycja nie jest potrzebna...

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB