Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 07-04-2006 20:32:51

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Pijący oczami abstynentów.


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#2 16-04-2006 22:15:15

yuu
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

Natomiast abstynent w oczach ludzi pijacych alkochol jest kojarzony raczej z kims sztywnym i ulomnym, przeciez wodka jest dla ludzi a nie dla niewiem malp czy sloni smile  imo denna ta strona, autor chyba ma kompleksy i chce sie czyms wyroznic od ludzi  pozdro

#3 23-04-2006 01:06:17

polake
Forumowicz
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 22-03-2006
Posty: 90
Strona WWW

Re: Pijący oczami abstynentów.

jak Ci się yuu nie podoba, to po co wchodzisz, czytasz i piszesz?


www.polake.art.pl         www.precedens.art.pl

Wolność ja kocham i rozumiem
Wolności ja oddać nie umiem

Offline

#4 30-04-2006 15:57:01

Krolowa
Forumowicz
Miasto: Kielce
Zarejestrowany: 18-02-2006
Posty: 26
Strona WWW

Re: Pijący oczami abstynentów.

Bo kazdy ma prawo do wyrazania swojego zdania
i czytania tego co chce

koniec kropka


A timeless and forgotten place, The moon and sun endless chase,
Each in quiet surrender, As the other reigns the sky.

Offline

#5 01-07-2006 23:01:29

Dominika
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-07-2006
Posty: 19

Re: Pijący oczami abstynentów.

Ja nic nie mam do osób pijących o ile mnie nie namawiają do picia i o ile nie wyrządzają nikomu krzywdy. Właściwie wszyscy moi znajomi piją, jedni mniej drudzy (niestety) więcej...  Najbardziej mnie wkurza jak ktoś próbuje robić za mojego osobistego "zbawiciela" i chce żebym coś wypiła bo "niewiem co tracę" albo "niewiem co dobre". Grunt to żeby być asertywnym wink i umieć powiedzieć nie.

A próbowaliście kiedyś przekonywać swoich znajomych/rodzinę do negatywnych skutków picia alkoholu?
Ja stwierdziłam (po paru próbach oczewiście nieudanych) że to nie ma żadnego sensu , napewno nie w tym kraju i w tym czasie wink. Wszystko jest dla ludzi, jednak problem w tym że nie każdy potrafi z tego wszystkiego racjonalnie korzystać.


"Ile jeszcze we mnie wiary, ile jeszcze we mnie samym sił, by dalej żyć w taki czas"

-Coma "Daleka droga do domu"

Offline

#6 10-07-2007 18:43:08

tommm
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

Masz rację, Donia smile

#7 29-12-2007 15:06:06

Eshelion
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

Zgadzam się co do tego, co napisała Dominika, natomiast w wypowiedzi yuu widać wyraźnie osobnika z tych "imprezowych".

Wg mnie to jest tak, że każdy ma swoje życie i sam nim kieruje - nie chcę to nie piję, chcę, to trochę wypiję - i nikomu nic do tego, póki nikomu krzywdy w ten sposób nie robię (co może się zdarzyć osobie, która z alkoholem przesadzi).

Odpowiedź na pytanie autora artykułu, dlaczego alkoholicy, którzy przestają pić, nie przestają nazywać się alkoholikami: ponieważ ktoś, kto raz stał się alkoholikiem, zostaje nim na całe życie, tyle, że staje się "alkoholikiem suchym", czyli biernym - nie musi pić, żeby żyć, jest od alkoholu niezależny - ale gdy wypije choćby kieliszek, to koniec, nałóg powraca, o wiele trudniej mu kontrolować pociąg do alkoholu.

#8 05-01-2008 22:51:05

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1151
Strona WWW

Re: Pijący oczami abstynentów.

Autor artykułu dziękuje za wyjaśnienie ;-)


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#9 07-01-2008 22:44:51

Sorrow
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-01-2008
Posty: 8

Re: Pijący oczami abstynentów.

Mnie dobijają ludzie, którzy uważają schlanie się do utraty kontroli i ekscesy po nadużyciu alkoholu za normalne. Szczególnie, jak stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa innych i niszczą cudzą własność a potem nie czują się za to odpowiedzialni.

Reszta mnie średnio obchodzi, choć oczywiście nie ma mowy o zawieraniu jakiegoś związku romantycznego z osobą pijącą.

Offline

#10 27-09-2008 12:49:30

Mirosłaf
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

ALKOHOLIK jest osobą, która zatraciła zdolność do spożywania alkoholu w sposób kontrolowany, a zdolność ta już nie powraca. dlatego alkoholik który nie pije nawet pięć lat, nadal pozostaje alkoholikiem, bo w dalszym ciągu nie potrafi, pić w sposób kontrolowany.
Pozdro dla wszystkich nie pijących big_smile a tym bardziej dla tych którzy piją tongue

#11 06-05-2009 10:43:11

sigghh
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

W kilku slowach chcialbym prosciutko wyjasnic dlaczego nawet po stu latach abstynencji (swiadomy) alkoholik zawsze bedzie siebie nazywal alkoholikiem. Tak jak z ogorka kiszonego nigdy juz nie zrobimy ogorka swiezego, z kielbasy nie powstanie zywe zwierze czy z popiolu w ognisku nie odrodzi sie drzewo tak z alkoholika NIGDY nie uda sie zrobic osoby ktora potrafi w kontrolowany sposob pic alkohol. Zdolnosc ta jest zatracona raz na zawsze. Podobnie jak cukrzyk mimo ze moze ograniczyc branie insuliny na zawsze juz pozostanie cukrzykiem.Przyklady mozna mnozyc ale nie czas i miejsce na to. Pozdrawiam serdecznie.Alkoholik niepijacy od wielu wielu lat.

#12 24-10-2013 16:42:08

Kryształ
Gość

Re: Pijący oczami abstynentów.

Alkoholicy , którzy nie piją nazywają siebie alkoholikami ,gdyż z tej choroby nie da się wyleczyć. Alkoholik , który napije się nawet po kilkunastu latach nie picia znowu wpadnie w to samo bagno.

#13 23-12-2014 07:47:28

tt
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-11-2009
Posty: 14

Re: Pijący oczami abstynentów.

Pijący (jeszcze) nie alkoholik nie uniknie kaca i to jest wystarczający
powód aby nie pić. Abstynencja najlepszym sposobem na kaca:-)

Offline

#14 23-12-2014 21:39:13

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Pijący oczami abstynentów.

Kolego TT, jak tam u Ciebie? Bo widzę, że dłuższy czas na forum... Podejście miałeś niezłe. Dałeś radę bez procentów, czy różnie bywało?


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

Stopka forum