Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 16-08-2011 08:45:14

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wymioty po alkoholu

Koniec offtopowania moi drodzy, abstynenccy towarzysze.


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#32 15-10-2011 12:29:55

Ton
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Pije baaaardzo rzadko, ale jak już się zdarzy to tylko dla smaku. Dlaczego? Nie mogę pozwolić sobie na "kaca"? który mnie czeka zawsze kolejnego dnia. Jak idę spać, czuję się dobrze, nawet nie jestem "pijana"?, a i tak od rana do wieczora będą wymiotować żółcić. Nic nie mogę zjeść, nic wypić, piję wodę niegazowaną i to z nią wymiotuję żółcią, by było troszkę lżej. Rozumiem, że organizm jest zatruty i tak się broni, ale taką aż małą dawką alkoholu?? Ostatnio wypiłam jednego kolorowego drinka i tutaj ku mojemu zdziwieniu problem pojawił się nie w następny dzień, a już tego samego zaraz po wypiciu... Musiałam pozbyć się drinka z organizmu natychmiast- było lepiej!! To na pewno problemy z żołądkiem, ale lekarze wykryli u mnie tylko Helicobakter, którego już wyleczyłam.... O co chodzi z tym alkoholem? Czy możliwe, żeby mój żołądek była aż tak wrażliwy? Czy raczej powinnam szukać jakieś przyczyny, tj choroby? Zaznaczam, że kiedyś mogłam wypić np. 3 drinki i było ok, na drugi dzień były zwykłe objawy po alkoholu jak ból głowy...

#33 15-10-2011 12:32:13

Ton
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Problemów z wątroba tez nie mam...

#34 15-10-2011 14:36:26

Murchad
Abstynent
Miasto: Murchadlandia, Londyn
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1784

Re: Wymioty po alkoholu

Masz wielkie szczęście. Tak się składa, że mamy tu na to niezawodny lek smile


Można być normalnym, albo murchadniętym

Offline

#35 15-10-2011 19:48:12

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: Wymioty po alkoholu

Murchad napisał:

Masz wielkie szczęście. Tak się składa, że mamy tu na to niezawodny lek smile

Dokładnie smile Jeden, w 100% skuteczny, a do tego całkiem darmowy wink

Offline

#36 24-10-2011 19:17:46

cuma
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Torsje Gość , JESTEŚ OSOBĄ UZALEŻNIONĄ:) Tylko o tym nie wiesz. Sam tak reagowałem. Wybór należy do Ciebie. Leczenie albo być może już po kilku latach 2m w dół...

#37 11-12-2011 02:39:55

Trak
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Szczerze wam mowiac nie potrafie przestac pic... napisze wam taka moja mala spowiedz mam teraz 18 lat pierwsze piwo wypilem maja 12 lat pierwsza trawke zapalilem majac 13 lat na rekolekcjach i odtad mam wrazenie ze poruszam sie po rowni pochylej zdalem podstawowke gimnazjum z bardzo dobrymi wynikami nie bylo zle w czasach szustej podstawowej wypilem pierewsze piwo rok pozniej zapalilem pierwsza butle i tak sie zaczelo w wieku lat 15 zazylem pierwszego kwasa. Kwasa walilem z 5 razy w zyciu pare razy feta jak kazdy chyba z 4 razy max w zyciu ale od 15 do 17 roku zycia mialem ciag palilem przynajmiej sztuke palenia dziennie i przynajmnie z 4 piwa dzis mam lat 18 nie duzo mi brakuje do 19 i uwiezcie mi od paru miesiecy mam tak ze nawet jak wypije piwo to zygam rano nie tylko zolcia ale tez juz sie zdarza krew w wymiocinach. Ostatnio pilem tekile z ziomkeim u mnie w domu wypilismu nie calem 0,7 na pol wiadomo sol i cytrynka do tego rano wylondowalem na pogotowiu okazalo sie ze mam mam oznaki marskosci wontroby syndrom ostrego zapalenia jelita grubego w sumie lekarka mi powiedziala ze jeszcze cod ze sram o wlasnych silach a to ze zygam krwia to wyszuszenie wszystkich naczyn krwionosnych w nosie i alkochol zaczyna mi powoli wyniszczac oszkrzela ktore juz krwawia powoli na domiar zlego mam astme oszkrzelowa i pale wiem ze to glupie ale czym skorupla za mlodu nasiaknie i tak dalej... Jestem dzieckiem fakt... ale juz wiem czemu zygacie zolcia i innymi pierdolami co zjedlisacie przed kebab lub inne gowna ja juz jestem za tym przyjmuje do zylnie elektroity zeby organizm sie nie odwodnil wam tylko zycze zebyscie sie ogarneli z piciem i zrobili to co ja poszli sie zbadac a pozniej sami przejrzycie na oczy.[ Pozdro

#38 11-12-2011 10:54:02

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wymioty po alkoholu

A ja jestem ciekawa, gdzie w tym wszyscy byli Twoi rodzice?


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#39 12-12-2011 00:38:19

piorunix
Forumowicz
Zarejestrowany: 17-08-2011
Posty: 465

Re: Wymioty po alkoholu

To ty ziomuś jesteś samodestruktor.  Ja aż takich przeżyć to nie miałem, próbowałem zioła, próbowałem amfy ale kwas to już przegięcie.


Gdy wszyszcy już w ciebie zwątpili pokaż im że się mylili.

Offline

#40 17-12-2011 11:01:18

Ania
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

1 piwo dziennie to wg kryteriow jest juz uzaleznienie od alkoholu i destrukcyjnie wplywa na organizm.... wiekszosc z Was ma juz uszkodzona watrobe albo nawet marskosc!!!!!!!

#41 17-12-2011 12:03:25

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

Piorunix - piszesz że próbowałeś amfetaminy, ale lsd to przegięcie? Nowy poziom hipokryzji, po prostu big_smile
LSD może zniszczyć psychikę, jeśli ktoś ma do tego predyspozycje. Amfetamina poza psychiką jest w stanie zniszczyć WSZYSTKO inne. Przepraszam, ale nie mogę patrzeć jak ktoś wypisuje takie głupoty, dawka śmiertelna LSD dla człowieka jest astronomiczna, amfetaminy to około 3g. Istnieją badania dotyczące leczenia alkoholizmu LSD.
Nie gloryfikuję tego środka (bo i nigdy nie zamierzam go wziąć - rozumiem że może ostro namieszać w głowie), ale na miłość boską - aspiryna jest bardziej śmiercionośna.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#42 17-12-2011 14:38:31

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wymioty po alkoholu

Ania napisał:

1 piwo dziennie to wg kryteriow jest juz uzaleznienie od alkoholu i destrukcyjnie wplywa na organizm.... wiekszosc z Was ma juz uszkodzona watrobe albo nawet marskosc!!!!!!!

Większość z nas nie pije w ogóle alkoholu. Proponuję najpierw wczytać się w forum, a nie rzucac takie opinie


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#43 17-12-2011 17:58:50

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 897

Re: Wymioty po alkoholu

A ktoś twierdzi, że większość z was pije? Nie zauważyłem. :DDD

Offline

#44 17-12-2011 19:53:33

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Wymioty po alkoholu

To czytaj uważniej


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#45 17-12-2011 20:07:41

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 897

Re: Wymioty po alkoholu

Aha, faktycznie:

Ania napisał:

wiekszosc z Was ma juz uszkodzona watrobe albo nawet marskosc!!!!!!!

Swoją drogą, alkohol trucizną, ale ma taką zaletę, że jest szybko wydalany w organizmu, a taki np. ołów czy fluor się kumuluje w organizmie.

Offline

#46 17-12-2011 21:33:51

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

A uciekając z niego jak najszybciej zabiera ze sobą komórki nerwowe, wodę, cenne minerały i substancje odżywcze smile W sumie niska cena za "prawdziwe szczęście".

Sam alkohol tak, ale produkty jego przemiany już chyba niekoniecznie - alkoholik śmierdzi nawet jak myje się kilka razy dziennie.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#47 17-12-2011 21:35:37

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

oj przepraszam za double post - internet mi się wiesza.

Czuowiek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (17-12-2011 21:36:05)


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#48 31-05-2012 10:27:29

Alexandra91
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Ja też od jakichś 2 miesięcy prawie zawsze zwracam po wypiciu wódki do tego kac następnego dnia jakby trochę większy niż przedtem. U mnie sposób z cytryną opisany na poprzedniej stronie nie pomógł. Praktycznie po każdym wypiciu średnio 0.7-1l wódki na 2 osoby, rano mam mega kaca i wymioty hmm W moim wypadku pomaga najedzenie się przed piciem tak do połowy mojej normalnej porcji, i popijanie soku pomidorowego w trakcie picia, dziwne to jakieś, zresztą średnio lubię ten sok ale lepsze to niż poranne obejmowanie klozetu big_smile

#49 31-05-2012 10:47:26

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

Alexandro smile To przejściowe problemy. Jeśli będziesz dalej pić w taki sposób, to Twój organizm przyzwyczai się do alkoholu i problemy z wymiotami znikną. Jeśli nie zwiększysz znacząco częstotliwości picia, to przez jakieś 10 lat będziesz mogła wypić spokojnie te 0,5 i obudzić się następnego dnia radosna i wypoczęta. Niestety po mniej więcej takim czasie zaczną się mocno nasilać trzęsiawki i uwaga - wymioty bez alkoholu, na drugi / trzeci dzień po piciu. Wtedy pomoże ci klin.

A teraz od strony zdrowotnej. Twój organizm broni się przed chorobą alkoholową. Dopóki wymiotujesz po 0,3 - 0,5l wódki (zwłaszcza że jesteś jak wnoszę z nicku, kobietą) to wszystko jest ok. Organizm daje Ci znać, że go zatruwasz. Jak te objawy ustaną, będziesz miała powód do zmartwienia. Przyzwyczajenie organizmu do alkoholu jest równoznaczne z uzależnieniem fizycznym od tegoż.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#50 31-05-2012 16:41:06

Alexandra91
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Po 0,3-05 nigdy nie wymiotowałam i teraz też tego nie robię. Problem mam z 0,7-1l ale mam to przejściowe rozwiązanie. Skąd te 10 lat skoro nie znasz mojej częstotliwości picia ani wieku? smile Ale ok, mam 21 lat a picie zdarza się na imprezach 2-3 razy w miesiącu i to właśnie około 0,7 - 1l. Myślę, że jak będę chciała/musiała to dam radę z tym skończyć. smile Raczej nic nie piję poza imprezami.

I co to jest klin?

#51 31-05-2012 18:19:24

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Wymioty po alkoholu

Alexandra91 napisał:

I co to jest klin?

Nie bój nic, w swoim czasie sama się dowiesz.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#52 31-05-2012 20:17:27

wilczek
Wtajemniczony
Miasto: Tu i tam :)
Zarejestrowany: 07-05-2006
Posty: 1210

Re: Wymioty po alkoholu

Młodych to już niczego nie uczą wink


"Helm sees all, know this and be judged!"

Offline

#53 01-06-2012 08:12:00

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

wilczek big_smile
Alexandro, napisałaś najpierw 0,7 - 1l na dwie osoby. To sobie podzieliłem smile
Te 10 lat to taki mój domysł, trochę wynika z obserwacji moich znajomych pijących. Sam piłem z podobną intensywnością jak ty, tylko stopniowo przyzwyczajałem organizm do większych dawek. Prawdę mówiąc - bardzo głupie, no ale nie było wymiotów po horrendalnych ilościach, to przecież radość. Całe szczęście że pewne wydarzenie przekonało mnie że muszę przestać pić, co udało się chyba jakimś cudem, bo mimo tego przez jakieś pół roku nie piłem wbrew sobie. I Tobie życzę, żeby się udało jak będzie trzeba smile

A może teraz na klina jakoś inaczej mówią. Bo to taka pijacka nazwa tongue


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#54 01-06-2012 13:56:01

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Wymioty po alkoholu

Nawet ja wiem co to jest klin...


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#55 01-06-2012 16:11:07

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Wymioty po alkoholu

W sumie, wiele ludzi pije rano piwo zamiast herbaty, nie traktując tego w ogóle jako picie alkoholu. Myślę że współcześnie klina można zastąpić słowem standard... wink


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#56 25-09-2013 12:49:13

Wymioty
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Witam. Kilka tygodni temu zwymiotowalam na drugi dzien po piciu piwa. Pojawil się wstręt do alkoholu. Jednak jestem uzalezniona i codzien wypijam ok 4-6 piw.W sumie pije piwo nałogowo juz z 10 lat(a mam ledwo 24 lata, cóż) Potem zdarzylo się to jeszcze raz, zrobilam sobie dzien wolny od alkoholu i sie polepszylo.Ale znowu zaczelam dawac w palnik codzien i wczoraj rowniez wymiotowalam rano po przedwczorajszym piciu ale znowu pilam 4 piwa i dzisiaj znow wymiotowalam. Do tego dzis zaczęło mnie telepać po wymiotach. Odczuwam ogromną ulgępo zwymiotowaniu, ale wymiotujęsamą wodą. Czy to zatrucie alkoholowe? czy mojorganizm ma po prostu juz dosc alkoholu i tak juz będzie zawsze reagował? Może to by było nawet lepiej i w koncu przestalabym pic:/ jednak chcialabym wiedziec, czy ograniczenie alkoholu pomoze(tzn jak bede robila przerwy co np 2-3 dni w dojeniu browarow) czy tez juz zawsze po alkoholu na drugi dzien bede puszczac pawia?

#57 25-09-2013 13:35:20

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Wymioty po alkoholu

Alkohol to po prostu trucizna i organizm się przed nim broni, może nie umieramy sekundę po wypiciu ani nie dostajemy od paru piw uszczerbku na zdrowiu który uniemożliwi dalsze funkcjonowanie, ale te wszystkie efekty są chyba dosyć wyraźne dla każdego. Ale ludzie i tak to będą pić, bo ktoś im kiedyś wmówił, że ,,trzeba'', a społeczeństwo otumanione ,,wspaniałością'' tej substancji poniża niepijących do poziomu dopiero co skoszonej trawy, bo jak ktoś ma własny rozum i nie potrzebuje żadnych sztucznych zmian, to według oświeconej braci jest kimś dziwnym. Mam szczerą nadzieję, że to się kiedyś zmieni, chociaż wątpię, że za mojego życia. Może nasze wnuki  jeszcze będą żyły w tym bagnie wódy i jej kultu...

Odbiegłem od tematu, ale moim zdaniem najlepiej jest po prostu przestać pić. Po co robić poświęcenia  w stylu ,,muszę odpocząć 3 dni a później wracam do mojego kochanego alkoholu'', po co się tak poniżać? Czy ten pie*dolony alkohol jest aż takim priorytetem, że musicie poświęcać swoje zdrowie dla niego? Jest tyle pięknych rzeczy na świecie, ludzie, otwórzcie oczy. Ten śmierdzący syf to droga bez powrotu, widzicie codziennie pod sklepem obywateli, którzy z wodą i mydłem mieli kontakt może pół roku temu? Zapewne tak. Czy oni są takimi szczęśliwymi ludźmi, których to wspaniały alkohol który ,,TRZEBA PIĆ BO TAK WYPADA" wyniósł na wyżyny emocjonalno-intelektualne? Nie... Po co więc się poświęcać w imię czegoś tak przykrego?

Z całym szacunkiem, nie ,,jeżdżę'' tu po nikim, ale ciężko mi znieść myśl, że sam kiedyś byłem podobnie zaćmiony i że 3/4 ludzi z którymi mam do czynienia pogłębia to wyznanie alkoholowego boga, który jest w istocie demonem zżerającym ciało i ducha.

Offline

#58 25-09-2013 18:16:17

Imprezaaa
Gość

Re: Wymioty po alkoholu

Miałem podobnie jak Ty ~Wymioty tylko, że po wódce (po piwie nic), jak wypiłem więcej niż 0.5 l to prawie zawsze wymioty następnego dnia ale znalazłem na to sposób, tak około pół godziny po piciu wypijam litr wody zródlanej, i nie dość że kac mniejszy następnego dnia to wymioty się mi nie zdarzają. Wypróbuj to bo nie warto się na imprezach czy z kolegami męczyć i nic nie pić ani nawet dla relaksu się nie napić w domu.

#59 25-09-2013 19:20:04

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Wymioty po alkoholu

Skoro ktoś się męczy nic nie pijąc to chyba ma dość powszechny problem:) Nie wiem czemu, ale odnoszę dziwne wrażenie że osobnik powyżej to jest pewien człowiek który tutaj się chwalił jakiś czas temu ile to wypija z kolegami.

Offline

#60 25-09-2013 21:07:35

painneo
Forumowicz
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 22-09-2013
Posty: 76

Re: Wymioty po alkoholu

Jak tak czytam o ludziach jak "wymioty" czyli dziewczynie która pije przez 10 lat a ma dopiero 24 lat nałogowo to uważam ze świat schodzi na psy.. bez obrazy, ale to juz jest dno. jak mozna pic w wieku 15-16 lat po pare piw dziennie i nie zdawac sobie sprawy w jakim bagnie sie jest i nie probowac sie z niego wydostac? gdzie rodzice, gdzie nauczyciele, gdzie znajomi? gdzie sie podzialy jakies autorytety, priorytety zyciowe? wiem ze w tych czasach latwo sie pogubic, wokol pelno zlych autoryterow, nie ma bohaterow teraz królem jest błazen, ale to nie zmienia faktu ze mozna zachowywac sie normalnie.


Nie rób nic tylko po to, żeby innym udowodnić
to pułapka, nie rób nic pod nich
nieważne czy wnętrze Lexusa czy chodnik
ważny jest cel i kim jest Twój przewodnik

Offline

Stopka forum