#1 2008-08-31 14:39:32

son84
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-05
Liczba postów: 12

mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Witam,
dziś mija dokładnie 4 tygodnie od decyzji, że przestaje pić alkohol. Mimo że okres jest bardzo krótki i nie można mówić o żadnym znaczącym sukcesie, to jest to najdłuższy okres przez jaki nie wypiłem nawet piwka od ponad 5 lat!

Jak powiedziałem nie jest to jakieś znaczące osiągnięcie i nie zasłuuje może na jakieś szczególne uznanie, ale to osiągnięcie zawdzięczam również Wam wszystkim, którzy wpisujecie się na tutejszym forum. Dziękuję przyjaciele.

Pozdrawiam, a ja dąże tymczasem do kolejnego "checkpoint":)

Offline

#2 2008-08-31 18:07:21

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Gratulujemy i trzymamy kciuki.

Offline

#3 2008-08-31 19:09:29

Mordimer
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-08
Liczba postów: 84

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Tak trzymaj.  Ja nie piję troszkę dłużej i mówię Ci czuję się z tym świetnie... smile

Offline

#4 2008-09-01 01:33:47

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Brawo, małe kroki też są ważne:) A żebyś się bardziej zmotywowała... Kup sobie jakiś drobiazg w nagrodę. Banalne, ale działa.

Offline

#5 2008-09-02 00:39:41

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

son84 napisał/a:

Witam,
dziś mija dokładnie 4 tygodnie od decyzji, że przestaje pić alkohol. Mimo że okres jest bardzo krótki i nie można mówić o żadnym znaczącym sukcesie, to jest to najdłuższy okres przez jaki nie wypiłem nawet piwka od ponad 5 lat!

Jak powiedziałem nie jest to jakieś znaczące osiągnięcie i nie zasłuuje może na jakieś szczególne uznanie, ale to osiągnięcie zawdzięczam również Wam wszystkim, którzy wpisujecie się na tutejszym forum. Dziękuję przyjaciele.

Pozdrawiam, a ja dąże tymczasem do kolejnego "checkpoint":)

Gratuluję Ci przede wszystkim ekspresowego przejścia od decyzji do jej realizacji. Dobry początek to może jeszcze rzeczywiście nie jest duży sukces, ale powiedzmy połowa sukcesu. A Szpon to tak bardzo nie słuchaj, bo ona myśli, że tylko kobiety mogą odnosić sukcesy i daje Ci jakieś babskie rady :-).


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#6 2008-09-02 06:59:29

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Ej, to działa!:P

A poza tym mężczyźni też mogą... Czasami... ;]

Offline

#7 2008-09-02 12:57:26

son84
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-05
Liczba postów: 12

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

prezentuje jednak raczej typowo męski punkt wodzenia i powiem, że nie lubie wydawać pieniędzy na pierdołki - drobiazgi, to też nie będę się wprowadzał w depresyjny nastrój spowodowany odpływem gotówki:)))
W nagrodę raczej pójdę w końcu do kina na mrocznego rycerza!:-)

Offline

#8 2008-11-27 21:25:15

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Miesiąc abstynencji to moim zdaniem wcale nie taki malutki sukces,jeżeli brać pod uwagę tzw.staż w spożyciu.Gratulacje!

Offline

#9 2008-12-01 17:58:51

son84
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-05
Liczba postów: 12

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

hola, hola. jutro będzie 4 miesiące:) i czuje się z tym świetnie, choć brakuje mi czasem browarka... Na obecnym etapie jestem całkiem spokojny o swoje postanowienie i nie mam np wizji zepsutego sylwestra z powodu niepicia. Teraz mogę powiedzieć że chyba rozumiem o co chodzi w abstynencji:) To świetnie potrafić kontrolować siebie w każdej sytuacji.

Offline

#10 2008-12-02 00:01:28

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Witam,witam,cieszę się bardzo że trwasz w postanowieniu!No to jest nas więcej!

Offline

#11 2009-09-22 22:43:05

son84
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-05
Liczba postów: 12

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

hej wszystkim,

na początek chciałem powiedzieć, że długo nie wchodziłem na stronkę i jakoś ładniej się zrobiło:)
po drugie jak to już w moim zwyczaju chciałem się znowu pochwalić:) konkretnie mija niebawem 14 miesięcy od kiedy ostatbio się upiłem.

Mam nadzieję, że mnie nie skrzyczycie zanadto jak powiem, że żadko ale czasem pozwolę sobie np na wypiecie jednego piwa, nie mniej bardzo dużo się zmieniło w moim podejściu do alkoholu. Przede wszystkim nie jest gwoździem programu, a tym samym do trumny większości imprez. W ogóle nie jest, bo nie pije na imprezach.

Z perspektywy tego okresu mogę powiedzieć co ważne i należy zawsze podnosić jako argument za zaprzesatniem picia, że wzbudzam większy szacunek otoczenia i chyba mam dobry wpływ na nie (mowa zwłaszcza o starych kumplach od imprezek), bo zauważyłem że również w mojej obecności nie piją, albo piją kulturalnie, np jeden, dwa drinki.

Patrząc na to wszystko z boku mam wrażenie że w porę się obudziłem i teraz jestem bardziej pewny siebie i świadomy swoich wartości. Nauczyłem się też przy okazji większej asertywności.

Jeśli czytają to osoby które noszą się z zamiarem "rozstania" z alkoholem tak jak ja to robiłem ponad rok temu, to powiem że warto, i że choć było ciężko zmienić tak diametralnie swój tryb życia, to nie będziecie żałować swojej decyzji ani tych flaszek wylanych za kołnierz:)

A i jeszcze o czymś chciałem się pochwalić, mianowicie jestem na etapie organizacji wesela wraz z moją narzeczoną, kończę szkołę (ostatni semestr + jeszcze ta nieszczęsna praca mgr) no i ostro zakasamy rękawy na budowę naszego gniazdka - projekt już mamy.
Także się dzieje.
Jak widzicie życie jest za krótkie na skutki picia wódki.

To tyle:)
Pozdrawiam wszystkich ciepło, bo robi się coraz zimniej.

Offline

#12 2009-09-23 09:08:12

ren-ya
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-05
Liczba postów: 506
WWW

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

son84, gratuluję tych 14 miesięcy:) i wszystkich pozytywnych doświadczeń związanych z abstynencją.

A propos Twojego ślubu - wesele będzie bezalkoholowe, czy z alkoholem?

Offline

#13 2009-09-23 15:13:31

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Aż się miło czyta takie wypowiedzi.

Tez mnie od razu zaintersowało, jakie będzie wesele smile

Offline

#14 2009-09-23 15:50:09

Vegeta
Forumowicz
Data rejestracji: 2009-08-20
Liczba postów: 105

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

No to gratuluje ja bym nie wytrzymał nawet tygodnia hehehe

Offline

#15 2009-09-23 23:29:46

son84
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-05
Liczba postów: 12

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

co do alkoholu na weselu to nawet się nad tym poważnie zastanawiałem, żeby zrobić bez alkoholu, ale jednak będzie "tradycyjne". Mówi się, że ślub jest dla nowożeńców a wesele dla gości, i w związku z tym chciałbym, żeby im niczego nie brakowało. To że mam takie przemyślenia i postanowienia jeśli chodzi o alkohol - to moja sprawa, nie lubiłem kiedy mi się mówiło "no wypij, z nami nie wypijesz?" tak ja nie będę nikomu mówił żeby nie pił. Obawiam się, że liczna część gości mogłaby się nie zgodzić z moim pomysłem, albo conajmniej kręcić nosem, a tego nie chcemy. Nic na siłę. Temat alkoholu na weselach z tego co pamiętam był już wielkokrotnie poruszamy na tym forum i opinie są różne, a temat ogólnie rzeka:). Ja po krótce uważam, że jeśli ma to być dzień wyjątkowy, to niczego nie może zabraknąć, w domyśle również alkoholu.
Ufam moim gościom, że będą potrafili korzystać z głową, czego im i sobie życze:)
Ja będę się świetnie bawił bez tej używki!!!

Offline

#16 2012-03-23 12:04:05

morol
Gość

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Wyciagam watek z grobu smile

Dzis ciesze sie moim wlasnym "malym, malutkim sukcesem, sukcesikiem" - mija dokladnie pol roku, jak nie pije i wciaz nie przestaje byc z tego powodu dumny z siebie smile

#17 2012-03-23 12:17:15

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

Tak trzymaj.

Offline

#18 2012-03-23 22:30:07

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: mój mały, malutki sukces, sukcesik...

O kurcze, ja zawsze myślałem, po tym co Morol pisał, że już od prawieków niepijący. Ale ok, gratuluję smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB