Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, ktory stara sie zrzeszac abstynentow, czyli ludzi niepijacych napojow alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 14-12-2008 16:49:01

Robert
Forumowicz
Zarejestrowany: 25-11-2008
Posty: 27

Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Przeszukałem forum i uznałem, ze nie ma podobnego tematu, więc założyłem go.

Jak abstynencja od alkoholu przekłada się na inne rodzaje abstynencji? Czy istnieją między tym jakieś zależności? Wiele osób deklaruje, że jest abstynentem z powodów zdrowotnych, zdrowego stylu życia albo po prostu alkohol im nie smakuje. Czy jest to związane w jakiś sposób również z np. abstynencją od tytoniu?

Wikipedia pisze, że abstynencją można nazwać m. in. każde świadome powstrzymywanie się od pewnych, określonych zachowań, które przynoszą największe straty emocjonalne, np. abstynencja seksualna.

Sam przyznam, że jestem również abstynentem tytoniowym (o dragach to już nawet nie wspominam ;)). Co prawda moi rodzice palili, gdy byłem mały, dym tytoniowy nie obrzydza mnie jakoś, ale i tak staram się go unikać, nie wciągać, mam lekką awersję do palaczy i bardzo mnie wnerwia, że muszę np. stojąc na przystanku unikać dymu, gdy jakiemuś palaczowi/palaczce zachce się szybko wypalić fajkę przed wejściem do autobusu (mam nadzieję że parę osób mnie rozumie, kierunek wiatru i te sprawy ;)). Za to niemiłosiernie obrzydza mnie "woń", którą palacze noszą wszędzie ze sobą. Wolę nawet myśleć o pocałunku z palaczką, która ma smołę w ustach. ;)

Nie chciałbym jednak tym postem obrazić palaczy, palacz też człowiek, jednakże dał się głupio wciągnąć. W każdym bądź razie palacze są w naszym kochanym społeczeństwie postrzegani gorzej niż ludzie, którzy raz na jakiś czas lubią się napić. Myślałem do niedawna, że palenie wyszło z mody, do czasu gdy poszedłem na studia. Niestety w Zielonej Górze jest zbyt dużo palaczy. Być może wiąże się to z tym, że jest duży napływ młodzieży z mniejszych miejscowości (edukacja), a tam jednak jest nieco więcej palących.

Jakie macie przemyślenia na temat innych abstynencji?

Jeśli chodzi o uzależnienia... Prawda jest taka, że można się uzależnić niemal od wszystkiego. Począwszy od alkoholu, papierosów, narkotyków, kawy, a skończywszy na zakupach w galeriach handlowych, telewizji, komputerze czy wysyłaniu SMS-ów!  Co o tym myślicie?

Offline

#2 15-12-2008 16:34:01

Szpon
Moderator
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Ja nie palę, chociaż co prawda raz spróbowałam sheeshy, ale raczej jest zdrowsza od normalnego papierosa (no, chyba, że ktoś naraz chce wypalić 2kg tytoniu:D). Palacz sam w sobie mi nie przeszkadza, ale rzeczywiście woń jest straszna. Pali 95% mojej klasy i jak wejdą na lekcje, to ciężko nie zatkać nosa...

Prawda, prawda, można się uzależnić od wszystkiego, ale podobno wszystko jest dla ludzi. Szkoda tylko, że brak im zdrowego rozsądku.


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#3 15-12-2008 20:03:44

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 858

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Skoro wszystko jest dla ludzi, to również kupa jest dla ludzi. :D

Offline

#4 15-12-2008 21:49:43

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1135
Strona WWW

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Powtarzam posta, bo mnie tak w domu zagadali, że w złym wątku się wypowiedziałem, autopiętno dla siebie!

Co jest ciekawego w papierosach? Nie mogliby sobie pociągnąć z rury wydechowej tira raz na tydzień? Koszty mniejsze, efekt (prawie) ten sam...

Poza tym 90% palaczy to istne egoistyczne chamskie świenie - palą nie zwracając uwagi na innych, nie domyślą się, w którą stronę wiatr wieje (patrz: przystanek), a żeby spytać o zapalenie w towarzystwie/miejscu publicznym to już nie wspomnę.


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#5 15-12-2008 22:51:20

Szpon
Moderator
Miasto: Warszawa
Zarejestrowany: 14-08-2008
Posty: 345

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Konrado - nawet kupa, ale napisałam również o zdrowym rozsądku:P


"New dreams, new dreams, there is no truth;
Saving in thine own heart; seek, then
No learning from starry man"

Offline

#6 16-12-2008 19:37:28

ren-ya
Moderator
Miasto: rzeszowskie
Zarejestrowany: 05-12-2008
Posty: 506
Strona WWW

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Ja wiem o sobie tyle, że łatwo się uzależniam. Zaczęłam palić, gdy miałam 17 lat, skończyłam w wieku 21 lat, gdy urodziła córkę. Wygląda, że to mało, ale jednak zdążyłam się wciągnąć. Po kilku latach niepalenia zapaliłam na jakiejś imprezie - rzuciłam dopiero po pół roku. Teraz już nie próbuję. Nie cierpię dymu z papierosów i tego zapachu. O piciu już pisałam. Wprawdzie nie byłam uzależniona, ale za bardzo alkohol kojarzył mi się z przyjemnym spędzaniem czasu. Unikam robienia zakupów w czasie chandry - boję się, że od tego też mogłabym się uzależnić. To samo z jedzeniem słodyczy i z jedzeniem w ogóle. Czytałam, że niektórzy ludzie są bardziej niż inni podatni na uzależnienia, myślę, że do nich należę. Muszę się pilnować.
Teraz moją pasją jest rękodzieło - dziergam, wyszywam, zajmuję się decoupage'em i scrapbookingiem. Hobby zajmuje mi czas i ręce, i jest znakomitym lekarstwem na wszelkie dołki i stresy.


Jesteś twórcą twej własnej rzeczywistości, a życie nie ukaże ci się od innej strony, niż myślisz, że ci się ukaże.

Offline

#7 17-12-2008 11:02:59

nutka
Forumowicz
Zarejestrowany: 15-02-2007
Posty: 196

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

No to zupełnie jak ja-łatwo się uzależniam.Zerwałam z alkoholem,papierosami,kawą-najgorzej było z fajkami-cierpiałam okrutnie.Teraz można zgłosić się do poradni,np. na Płockiej lub przy Centrum Onkologicznym w Warszawie -na  palaczy czeka zespół specjalistów-a ja rzucałam na żywca.

Offline

#8 21-12-2008 20:51:12

Mirosłaf
Forumowicz
Zarejestrowany: 27-09-2008
Posty: 206

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

ja zrezygnowałem z drugów, fajek i alkoholu... co do kawy... po prostu ją uwielbiam i nie szykuje się raczej żebym z niej zrezygnował.

Offline

#9 05-01-2009 15:20:40

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 1991
Strona WWW

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Inspektor Sowa napisał:

Jak abstynencja od alkoholu przekłada się na inne rodzaje abstynencji?

Wszystko zależy od motywu abstynencji. Ja akurat odrzucam chemiczną psychoaktywność, więc abstynencja od alkoholu, nikotyny, kofeiny i innych narkotyków ma wspólne uzasadnienie. A inni pewnie mają inne przyczyny...
Akurat pod moje uzasadnienie zupełnie nie podpada abstynencja seksualna, którą też wymieniłeś. Używanie narkotyków to jedna z najbardziej nienaturalnych rzeczy na świecie zaś korzystanie z seksu to najnaturalniejsza rzecz na świecie. W moim więc przypadku wspólnego uzasadnienia dla abstynencji alkoholowej i seksualnej absolutnie brak. I tej drugiej nie praktykuję ;-)

Inspektor Sowa napisał:

Jeśli chodzi o uzależnienia... Prawda jest taka, że można się uzależnić niemal od wszystkiego.

To zupełnie nie tak. Ten argument jest często używany na katolickich forach np. związanych z KWC jako pewna obrona alkoholu (dar boży tylko niektórzy z niego źle korzystają, uzależnić się można od wszystkiego itepe itede). Poniekąd można uzależnić się od wszystkiego lecz mechanizmy tych uzależnień i ich szybkości postępowania oraz końcowe skutki będą drastycznie odmienne. Wobec tego nie można wszystkich uzależnień (np. od alkoholu etylowego i od drapania się za lewym uchem) wrzucać do jednego worka.
Wyjdźmy od tego, że są trzy rodzaje uzależnień: psychiczne, fizyczne i społeczne.

Uzależnienie psychiczne to nabyta silna potrzeba stałego wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji, której niespełnienie jednak nie prowadzi do poważnych fizjologicznych następstw. Czyli nawyk, coś silniejszego od przyzwyczajenia ale w tym typie. Uzależnić się psychicznie istotnie możemy od wszystkiego, i od etanolu i od drapania za lewym uchem. Ale od narkotyków jest się łatwiej uzależnić psychicznie niż od owego drapania. Narkotyki dają intensywną przyjemność niemal za darmo. A to kusi, żeby zaniedbać inne niechemiczne sposoby pobudzania ośrodka nagrody w mózgu. Mocno widoczne jest to na większości "dorosłych" imprez - nie ma zabawy bez alkoholu, po co się wysilać i wymyślać superatrakcje czy zatrudniać ekstra wodzirejów, kiedy można sobie strzelić 2-3 drinki i jest przyjemnie bez wysiłku. Osoby nie potrafiące się odnaleźć na bezalkoholowej imprezie (np. wyjść na parkiet do tańca bez wcześniejszego strzelenia sobie wódy) są już od alkoholu uzależnione psychicznie mimo, że w grę wchodzi tylko 1-2 drinki "na odwagę".

Uzależnienie fizyczne to nabyta silna potrzeba stałego zażywania jakiejś substancji odczuwana jako szereg dolegliwości fizycznych (np. bóle, biegunki, uczucie zimna, wymioty, drżenia mięśni, bezsenność). Zaprzestanie jej zażywania (odstawienie) prowadzi do wystąpienia zespołu objawów, które określa się jako zespół abstynencyjny (zespół z odstawienia), W skrajnych przypadkach objawy te mogą prowadzić do śmierci. W leczeniu stosowana jest farmakologiczna detoksykacja, czyli odtrucie.
Od drapania za lewym uchem, wysyłania sms-ów, internetu itp. nie uzależnimy się fizycznie. Jest to możliwe tylko w przypadku stosowania jakiejś substancji chemicznej, mającej do tego umiejętność zmiany biochemii ludzkiego ciała. Regularne stosowanie tej substancji tak przebudowuje procesy w organizmie, że substancja ta staje się organizmowi niezbędnie potrzebna na równi z białkiem, tłuszczami, węglowodanami, witaminami i mikroelementami. Wobec tego jej odstawienie staje się dla tak przebudowanego organizmu katastrofą, która może prowadzić do śmierci.
Mamy tutaj ciekawy paradoks - na ogół taka substancja sama w sobie jest toksyczna i jej regularne zażywanie niszczy zdrowie a jednocześnie próba zerwania z zażywaniem jest także śmiertelnie niebezpieczna.
Większość narkotyków z alkoholem na czele tę zdolność wykazuje. Objawy abstynenckie po alkoholu uchodzą na najcięższe i najszybciej prowadzące do śmierci. Do uzależnienia fizycznego nie prowadzą amfetamina (zdania badaczy są podzielone), LSD, marihuana. Ciekawym przykładem wywoływania czystej zależności fizycznej przy braku psychicznej są niektóre pochodne steroidów. Zależność ta jest na tyle silna, iż leków tych nie można odstawić nagle, gdyż może zagrozić to życiu pacjenta.

Szybkość postępowania uzależnień psychicznych i fizycznych zależy nie tylko od substancji chemicznej ale i od biochemii konkretnej osoby. Dlatego jedni uzależniają się szybciej a inni wolniej.

Uzależnienie społeczne wiąże się z zażywaniem narkotyków lub wykonywaniem pewnych czynności pod wpływem panującej mody lub w grupie ludzi podobnych do siebie. Istotą zjawiska jest bardzo silne uzależnienie od zasad i obyczajów grupy, niemożność wyjścia poza nie. Osoby silnie przywiązane do kultury alkoholowej, agresywnie dziwiące się abstynencji, zmuszające do wypicia alkoholu, są uzależnione społecznie od tego narkotyku nawet jeśli same dawkują go sobie w aptekarskich ilościach i nigdy w życiu nie były nawet podpite.

Jak widać prawda o uzależnieniach nie jest taka prosta i tzw. "chłopska" filozofia w stylu "od wszystkiego można się uzależnić", "wszystko jest dla ludzi byle z umiarem" niczego do wiedzy o tym zjawisku nie wnosi i służy jedynie bełkotliwemu usprawiedliwieniu osoby zażywającej dany narkotyk. Bełkotliwemu no bo skoro wszystko jest dla ludzi no to np. alkohol też. No ale przecież jak wszystko to i abstynencja jest dla ludzi!!! I co? Jesteśmy mądrzejsi dzięki takiemu rozumowaniu??? Nie, bo to nielogiczny bełkot...

Offline

#10 05-01-2009 18:34:05

Robert
Forumowicz
Zarejestrowany: 25-11-2008
Posty: 27

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Suchy napisał:

Do uzależnienia fizycznego nie prowadzą amfetamina (zdania badaczy są podzielone), LSD, marihuana.

Czytałem niedawno wypowiedź osoby, która zażywała marihuanę regularnie przez wiele lat. Po odstawieniu pojawiły się objawy uzależnienia fizycznego. To, że coś się mieści w granicach błędu statystycznego, nie znaczy, że tego zjawiska nie ma. Taki off-topic, bo czuję się zakrzyczany przez zwolenników zielska (bynajmniej nie na forum)...

Offline

#11 05-07-2009 23:42:59

Viciu
Forumowicz
Zarejestrowany: 05-07-2009
Posty: 22

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Ja rzuciłem fajki razem z alkoholem, bo to alkohol głównie pchał mnie w ten drugi nałóg. Teraz mam nadzieje, że upiekę dwie pieczenie na jednym rożnie :)

Offline

#12 06-07-2009 19:45:23

szrama
Forumowicz
Miasto: Radomsko
Zarejestrowany: 19-06-2009
Posty: 58
Strona WWW

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Do szyszki jest jakaś beztytoniowa rzecz (nawet mam, fajna sprawa), ale wyszła mi z głowy nazwa tegoż specyfiku. Są to suszone owoce z miodem, ale nazwa cholercia umknęła (diabeł ogonem przykrył :D).

Co do ziół, kawy itd - ja mam łatwo - wszystkiego nie lubie:D

Offline

#13 06-07-2009 19:50:44

Viciu
Forumowicz
Zarejestrowany: 05-07-2009
Posty: 22

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

kawa to żużel, zawsze jak ją piłem to zamiast mi pomóc to strasznie spierda***a mi samopoczucie, nie mam pojęcia dlaczego. po fajkach czułem sie jakoś otępiale, po alkoholu to już w ogóle no comment. niech biorą ten szajs Ci co to lubią, a zamienniki typu suszone owoce, to już w ogóle no comment :P

Offline

#14 13-07-2009 13:21:10

mini02
Forumowicz
Miasto: świętokrzyskie
Zarejestrowany: 21-06-2009
Posty: 33

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

szukasz powiązań.. wiec... nie pije alko i kawy bo mi nie smakuje.

Nie palę bo to w żaden sposób mnie nie rajcuje... zresztą przez wiele lat byłam biernym palaczem, ponieważ moja mama jest uzależniona od papierosów i można powiedzieć że tu mam pewnego rodzaju przesyt. Dragi... mh... no w sumie tu nie wiem co mnie powstrzymuje... ale jakoś nie mam na to ochoty... . Ale "bez bicia" się przyznaje że mam bardzo badawczą naturę .... wielu rzeczy próbowałam... dlatego że rzadko sugeruję się opiniami innych ludzi i bez względu na ich poglądy zawsze mam własne zdanie (takie samo lub zupełnie inne niż oni).
Raz będąc na jakiejś imprezie koleżanki rozkoszowały się fajkami, pociągnęłam, mlasnęłam i stwierdziłam że szajstwo i że im życzę smacznego.
Dopóki czegoś sama nie spróbuje to raczej nie wyrażam na ten temat własnej opinii.
Telewizji nie lubię, gumy nie żuje nałogowo, na zakupach łapę raczej ból głowy niż dobry humor...

Abstynencja seksualna... raczej nie jestem zwolennikiem takich metod moim zdaniem lekko masochistycznych. Uważam że człowiek ma prawo robić to na co ma ochotę (jeśli jest to zgodne z prawem, sumieniem i w wybitny sposób nie przeszkadza innym ludziom) i nie powinien działać wbrew sobie. Abstynencja seksualna byłaby wbrew mojemu sposobowi wyrażaniu siebie i własnych emocji. Lecz jeśli ktoś sądzi że jemu do szczęścia abstynencja seksualna jest koniecznie potrzebna to sądzę że "wolno mu" i że ma prawo do takich poglądów.

Offline

#15 13-07-2009 15:01:31

diglet
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2009
Posty: 5

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Ja pale nałogowo od jakiś 3 lat. Rzucałem raz i nie paliłem przez pół roku takiej kondycji jak wtedy nie widziałem u siebie nigdy. Jak pozbyłem się alkoholu z życia to zauważyłem że też diametralnie zmniejszyła się ilość wypalanego tytoniu i teraz mogę sobie nawet cały dzień nie palić bez efektu odstawienia, który jest u mnie naprawdę silny. Trochę dodatkowej kasy przy cenach fajek zawsze się przyda. Bo 8 zł za marnej jakości papierosy to jest zmora. Dlatego dziwią mnie ludzie którzy nie próbują chociaż ograniczyć palenia do minimum tych 4-5 na dzień. A nie łapczywie wypalać 20 fajek dziennie to częściej niż co godzinę biorąc pod wagę sen.

Offline

#16 13-07-2009 15:46:59

Myrosław
Gość

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Z tymi fajeczkami to bywa tak że jak się pali i lubi się papierosy to w d... ma się to ile one kosztują. Paliłem przez pięć lat, przez ostatni rok zanim rzuciłem, wypalałem 2 paczki dziennie i nie obchodziło mnie zbytnio to że moje papierosy były drogie, smakowały mi goldeny i paliłem je bez względu na cenę. Rzuciłem bo czułem się naprawdę struty, codzienne bóle głowy, problemy z żołądkiem, wiecznie złe samopoczucie. Ograniczyć nie umiałem więc musiałem powiedzieć sobie dość i całkowicie rzuciłem palenie z dnia na dzień. Cały problem w rzucaniu palenia polega na tym by naprawdę tego chcieć.

#17 13-07-2009 20:15:53

Fajny
Gość

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Co do abstynencji seksualnej to ja jestem jej zwolennikiem. Dodam, że jestem w tej kwestii abstynentem pierwotnym...(prawiczkiem)...a mam 24 lata. Dla mnie to jest normalna sprawa=D Ludzie zaczynający współżycie przed 20-stką to dla mnie "gorszy gatunek" małolatów i gówniarsta.  Pozdrawiam ludzi takich jak ja o ile jeszcze tacy istnieją....Prędzej znaleźć abstynenta od alkoholu niż prawiczka w moim wieku....

#18 13-07-2009 20:18:15

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 858

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Ja również jestem prawiczkiem. Mam 21 lat.

Offline

#19 13-07-2009 20:28:01

Mirosłaf
Forumowicz
Zarejestrowany: 27-09-2008
Posty: 206

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

A ja nie uważam by później znaczyło lepiej. W każdym razie nie dla wszystkich. Dla każdego to indywidualna sprawa. Jeden ma potrzebę zacząć wcześniej inny później. Chociaż brak seksu podczas gdy ciało się go domaga jest po prostu niezdrowe :)

Offline

#20 13-07-2009 20:55:24

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1263

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Niezdrowe jest zakładanie spodni na głowę. Myślenie dialektyczne, które prezentujesz to już anachronizm Mirosłafie. Zachowanie czystości i obdarowanie nią małżonka jest podstawowym warunkiem udanego małżeństwa i szczęśliwego życia. Koniec, kropka.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#21 14-07-2009 13:41:19

Myrosław
Gość

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

każdy widzi to po swojemu. ja nie uznaję instytucji małżeństwa i nie wyobrażam sobie bym z tego powodu nie mógł kochać się ze swoją dziewczyną. To czy sex powinien być po ślubie czy przed powinno być indywidualną sprawą. Wiadomo że jeśli ktoś jest chrześcijaninem to powinien postępować zgodnie z własną religią. Ja na szczęście nie jestem

#22 14-07-2009 14:38:09

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1263

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Skoro nie uznajesz instytucji małżeństwa, to jaki sens ma dla Ciebie rozróżnienie współżycia przed ślubem od tego po ślubie? Żadne śluby też nie mają oczywiście żadnego sensu, nawet w wydaniu cywilnym. Mogę Ci tylko pogratulować perfekcji, z jaką przyswoiłeś  sobie zasady materializmu. Resztę zrobi czas. Życzę dużo szczęścia.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#23 14-07-2009 16:04:57

Myrosław
Gość

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Dla mnie nie ma. Wyraziłem po prostu swoje zdanie na ten temat. Chyba że odmawiasz mi do niego prawa :-). Osobiście uważam że współżycie z partnerem powinno rozpocząć się wtedy gdy zaufają sobie nawzajem i oboje podejmą taką decyzje. Ślub w świetle prawa ułatwia funkcjonowanie. Nie uważam jednak by mógł świadczyć o czymkolwiek. Chociaż powinien o miłości i oddaniu partnerowi. Rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z założeniami. Dla mnie ślub to zwykła szopka. Wiem co łączy mnie z moją dziewczyną i wiem że ślub lub jego brak nie ma na to żadnego wpływu. Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym materializmem. Ty jesteś konserwatywnym tradycjonalistą ja mam dość liberalne poglądy na wiele spraw więc dyskusje między nami i tak donikąd nie prowadzą. To jak rozmowa ślepego z głuchym. Ty nie zmienisz mojego zdania na wiele spraw, ja Twojego nie mam zamiaru. Jak już pisałem w innym poście jesteśmy różni i to jest akurat naszym plusem. Pomyśl jak strasznym miejscem byłby świat gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty albo co grosza jak ja :-) Pozdrawiam serdecznie :)

#24 14-07-2009 23:03:47

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1263

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Myrosław napisał:

Pomyśl jak strasznym miejscem byłby świat gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty albo co grosza jak ja :-)

Niestety moja wyobraźnia nie sięga tak daleko, ale dziękuję za pozdrowienia i je odwzajemniam. A materializm głosi, że wszystko co jest na świecie, w tym zjawiska psychiczne, ma charakter materialny, tzn. fizyczny. Jeszcze kilkanaście lat temu była to oficjalna i jedynie słuszna doktryna panującego wtedy systemu politycznego. Dziś uważana jest za jeden z zabobonów.

jokier się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (14-07-2009 23:04:30)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#25 21-06-2010 12:27:43

kluiwert1
Gość

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Witam.Wiele osób uzależnionych od piwa, nie zdaje sobie sprawę,jak ciężki jest to nałóg.Sam znam takie osoby, które potrafią w ciągu jednego weekendu wypić po 14 piw, co jest naprawdę dużym osiągnięciem.Często sięgając po te dwa przysłowiowe browarki, często nie zdajemy sobie sprawy, jak w szybkim czasie możemy popaść w detoks .

#26 21-06-2010 12:37:59

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 858

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

I nie zdajemy sobie sprawy ile wypłukamy magnezu i witamin z grupy B.
Ciekawostka: alkohol co prawda obniża cholesterol, ale za to zwiększa poziom trójglicerydów we krwi, a trójglicerydy są dużo groźniejsze niż cholesterol.

Offline

#27 21-06-2010 15:55:13

Murchad
Abstynent
Miasto: Łódź, Murchadlandia
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 1698

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

konrado5 napisał:

I nie zdajemy sobie sprawy ile wypłukamy magnezu i witamin z grupy B.
Ciekawostka: alkohol co prawda obniża cholesterol, ale za to zwiększa poziom trójglicerydów we krwi, a trójglicerydy są dużo groźniejsze niż cholesterol.

Nie wierzę, że to Konrado to napisał :P


C'est la Murchad

Offline

#28 21-06-2010 17:49:07

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1369

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Fajny temat, Suchy ciekawie napisał o rodzajach uzależnień, nie czytałem tego wcześniej.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#29 21-06-2010 22:16:26

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1263

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

pekniety klawikord napisał:

Fajny temat, Suchy ciekawie napisał o rodzajach uzależnień, nie czytałem tego wcześniej.

Suchy napisał fajnie, ale np.

Suchy napisał:

Akurat pod moje uzasadnienie zupełnie nie podpada abstynencja seksualna, którą też wymieniłeś. Używanie narkotyków to jedna z najbardziej nienaturalnych rzeczy na świecie zaś korzystanie z seksu to najnaturalniejsza rzecz na świecie. W moim więc przypadku wspólnego uzasadnienia dla abstynencji alkoholowej i seksualnej absolutnie brak. I tej drugiej nie praktykuję ;-)

Czyli wygląda na to, że nasz  sympatyczny kolega nie słyszał o tym, że od seksu także można się uzależnić i że to uzależnienie także może prowadzić do śmierci.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#30 21-06-2010 23:16:05

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 1991
Strona WWW

Re: Abstynencja alkoholowa, inne abstynencje, palacze i uzależnienia

Może, bo seks intensywnie wpływa na układ nagrody w mózgu. Ale ja pisałem o korzystaniu z seksu jako najnaturalniejszej rzeczy na świecie.A w naturze śmierć z "nadmiaru" seksu nie jest raczej możliwa. Najpierw myśli się o zapełnieniu żołądka co wcale nie jest proste a dopiero potem o bara-bara. Problem stworzyła dopiero cywilizacja i związany z jej postępem nadmiar żywności i wolnego czasu. Gdybyś jokier żył jakieś 10 000 lat temu to o seksie myślałbyś może raz na miesiąc albo i rzadziej. Resztę czasu wypełniałyby dość wyczerpujące gonitwy za mamutami przeplatane zbieraniem korzonków.
A tak na marginesie to jestem prawiczkiem. Swego czasu 2 panienki (oczywiście nie na raz) dość ostro ciągnęły mnie do łóżka ale ja uznałem, że jeszcze nie czas. Nota bene obie były praktykującymi katoliczkami. Nie uważam siebie za seksualnego abstynenta bo dla seksu mówię tak ale w odpowiednim czasie i z odpowiednią osobą.

Offline

Stopka forum