#1 2009-02-06 23:53:16

kamido
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-29
Liczba postów: 40

Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Nie wiedziałam, gdzie umieścić wątek i czy zechcecie moje wypociny przeczytać...
Pisałam już o tym dlaczego nie piję, że chcę byc trzeźwym człowiekiem, żeby mój mąż i dziecko mieli trzeźwą żonę i matkę. Ale to nie wszystko. Chciałabym poruszyć bardzo poważny dla mnie temat, który uważam że zaważył na tym kim jestem. I dziś ogarnął mnie strach o innych. Zazdroszczę abstynentom pierwotnym trzeźwej rodziny. Mojej mamy nigdy nie widziałam pijanej, jest najwaspanialszą mamom pod słońcem. Za to ojciec często wracał z pracy pijany. Nie było go często parę tygodni i wracał pijany. Miałam do niego wstręt, ale bardzo tęskniłam. Właściciwie to się go wstydziłam i nie jako mała dziewczynka ale chyba pozostało to do teraz... ja z tego nie zdawałam sobie sprawy, ale tego konsekwencją była masa kompleksów i wstydliwości. Nie cierpiałam alkoholu, a jednak w wieku 17-18 lat był główną atrakcją imprez, potem studia (w moim przypadku przystopowały) jednak potem już po ślubie znów. Wtedy było to przyzwolenie, bo jestem dorosła, cięzko pracuję, stres. Myslę, że byłoby gorzej, gdyby nie mąż, który nigdy mnie za nic nie zganił. Sama przejrzałam, pomogła ciąża. teraz na trzeźwo jestem w stanie spojrzeć na to z boku. Mój brat jednak nie... Dziś bylismy u niego w odwiedzinach, kiedyś najzdolniejszy chłopak w szkole, i jak mógł pozwolić, żeby 17stoletni syn przez niego płakał... żona brata pije mniej i jest spokojną osobą ale u brata to objawia się agresją, dokładnie jak mój ojciec sprzed lat... a bratanek ? nienawidził alkoholu, jak ja kiedyś. teraz ma 19lat i lubi imprezki, fakt ma inny temperament, jest łagodny, ale pije. Fakt nie wszyscy, którzy piją mają problem, ale bardzo, bardzo się boję o niego. Historie się powtarzają... dlatego tak bardzo nie chcę, by kiedykolwiek mój syn zobaczył że pijemy, dla naszego i jego dobra. Uważam, że nie chcę pić, bo wtedy jak mój ojciec, czy brat nie zauważę granicy, że to juz problem...
tato pije mniej, choć zdarzają mu się chwile utraty rozumu... ale nie wiem jak pomóc bratu i zapobiec powtarzającej się historii u bratanka, choć wygląda na rozsądniejszego od mojego brata, jednak po latach to wódka mówi, a nie rozum...
Wiecie, jeszcze pare miesięcy temu nie przeszkadząło mi, niech przecież piją inni, ja robię swoje. Teraz jednak już mnie to drażni, słuchanie bełkotu i wąchanie odoru...
Jest wiele rzeczy o których chciałabym jeszcze napisać... już się rozpisałam... jeżeli ktoś zechce przeczytać to dzięki smile to bardzo trudne dla mnie, bo te obciążenia nosiłam przez całe życie, teraz potrafię to nazwać, kiedyś nie...

Offline

#2 2009-02-07 21:30:34

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Witaj kamido!Tu jest właśnie to miejsce,gdzie piszemy o naszych przeżyciach,o życiu bez alkoholu.Myślę,że jeżeli tego naprawdę chcesz,będziesz żyła w trzeżwości.Jest wiele sposobów,żeby sobie pomóc wytrwać w postanowieniu.Tu znajdziesz przyjaciół,którzy odpowiedzą na Twoje pytania,podzielą się siłą i doświadczeniem.Życzę Ci wszystkiego najlepszego !

Offline

#3 2009-02-07 22:18:26

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Witaj kamido! Gratuluję Ci świetnego tekstu oraz ujawnionej wrażliwości na problemy drugiego człowieka. Opisana przez Ciebie sytuacja jest typowa dla wielu rodzin - dzieci i młodzież zaczynają pić alkohol w obecności i z aprobatą rodziców. Wzorce zachowań przekazywane w rodzinie mają znaczenie pierwszorzędne. Oddziaływanie to jest tak silne, że niektórzy twierdzą, iż może wynikać z przekazu genetycznego. Są pewnie jakieś badania, które miałyby to potwierdzać. Osobiście jednak jestem tutaj sceptykiem i myślę że to nie jest prawda. Aby uchronić młodzież od uzależnienia alkoholowego trzeba jej dać pozytywne wzorce i pokazać, że możliwe jest zerwanie z bezsensownymi nałogami i przyzwyczajeniami starszych. Dlatego decyzja, którą podjęłaś z mężem jest posunięciem wspaniałym, bo jest niezbędnym warunkiem pomocy następnym członkom Waszej rodziny.
To pewne. Jak to zrobić? Odpowiedź jest trudna, bo istnieją jeszcze inne przyczyny pijaństwa, poza nieświadomością ujemnego wpływu alkoholu na organizm człowieka. Możnaby wymieniać długo. Może być nawet tak, że te przyczyny zaistniały w pokoleniu, którego już obecnie nie ma. Jest tylko jedna recepta uniwersalna, która brzmi: Tylko miłość jest twórcza! W moim przypadku, żeby ratować brata musiałem całkowicie odmienić swoje życie, przeprowadzić się o kilkaset kilometrów i zająć się nim nieomal jak małym dzieckiem.
Ale znałem przyczyny... oczywiście pisanie o nich też byłoby dla mnie bardzo trudne. Osiągnąłem to, że brat wprawdzie nie jest adstynentem, ale żyje, a matka przestała płakać z jego powodu. Z pewnością też gdyby nie abstynencja, to w mojej rodzinie piłoby się kilkakrotnie więcej alkoholu, niż ma to miejsce obecnie. Po 25 latach zauważyłem, że butelka na stole zaczyna być elementem wstydliwym. Życzę wam dużo satysfakcji z abstynencji.

Ostatnio edytowany przez jokier (2009-02-08 00:47:02)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#4 2009-02-07 23:33:14

kamido
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-29
Liczba postów: 40

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. Masz wiele racji jokier, uświadomiłeś mi również wiele ważnych rzeczy, muszę to przemyśleć i bardzo chętnie podzielę z tym na łamach forum by pomóc sobie i innym smile
Pozdrawiam

Offline

#5 2009-02-08 01:25:21

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

U mnie w rodzinie problemów z alkoholem nie ma, jeżeli chodzi o sprawę uzależnienia od alkoholu. Z drugiej jednak strony, przez pokolenia (jeżeli daj wiarę mojemu już teraz ś.p. Dziadkowi) nie wyobrażali sobie członkowie rodziny, imprezy rodzinnej bez alkoholu. Obecnie lubią sobie piwko pod wieczór, ewentualnie wino do obiadu, coś więcej, to jedynie przy okazji jakiejś imprezy większej. Mnie to oczywiście specjalnie nie interesuje.

Niestety, genetyka płata pewne psikusy i jednym takim jestem właśnie ja. ;-) Wzorce zachowań tutaj nie zadziałały - nie wziąłem żadnego przykładu z rodziny.
Mało tego - powywracałem im te dotychczasowe zwyczaje do góry nogami dosłownie i w przenośni, Można rzecz, często moja abstynencja daje im się nieźle we znaki - ot choćby, że odmawiam robienia za kierowcę, w sytuacji, gdy oni sobie muszą na imprezę pojechać samochodem i się napić. Z tego tytułu naprawdę się nagimnastykują, nakombinują, aby jednak jakoś się napić na tej imprezie, a ktoś jechał, widziałem po ostatniej stypie.
Z drugiej jednak strony, potrafię z niektórych imprez wracać po nocach, nad porankami, nawet po paru dniach - matka powiedziała mi, że przynajmniej dzięki temu właśnie, tu jest 100% spokojna, że kiedy bym nie przyszedł, to oczywistą oczywistością jest, iż większych niespodzianek, aniżeli moje przyjście, nie będzie. ;-)

Offline

#6 2009-02-09 00:51:35

kamido
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-29
Liczba postów: 40

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Wydaje mi się, że duże znaczenie miało środowisko, liceum, studia a potem praca.  I się samo napędza... to nie to, że ktoś nie potrafi odmówić, ale dzieje się to tak automatycznie, że nigdy nawet się nad tym nie zastanowi...

Offline

#7 2009-02-10 00:22:13

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Tak, bo młody człowiek prawie automatycznie zakłada, że starsi są mądrzejsi i to co robią jest dobre. Tylko znikomy ułamek rzeczywistości poznajemy przy pomocy własnych zmysłów i osobistego doświadczenia. Zdecydowanie większą jej część po prostu akceptujemy opierając się na zaufaniu do rozmaitych autorytetów i "autorytetów".


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#8 2009-02-10 13:38:10

Mirosłaf
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-09-27
Liczba postów: 206

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Genetyka ma tu też pewne znaczenie ale rzędu kilkudziesięciu procent, były kiedyś robione badania na adoptowanych po narodzinach bliźniakach, dokładnych wyników nie pamiętam a nigdzie nie mogę ich znaleźć w swoich notatkach. Zatem wpływ genetyczny jest, ale nie przesądza o niczym w 100%. Największe znaczenie ma tak jak jokier pisze społeczeństwo i wzorce kulturowe. Są one na tyle silne że młody człowiek dostający przekaz picie= dobra zabawa, nawet jeśli nie będzie się dobrze bawił po alkoholu a na drugi dzień będzie czuł się fatalnie to i tak będzie uważał że tak właśnie wygląda "dobra zabawa". Zdarzają się czasem przypadki takie jak Anihilator gdzie mimo przekłamanych wzorców jakie otrzymał postawił na to co podpowiadają mu zmysły. Z resztą tak jak my wszyscy, jedni wcześniej inni później. Bo bycie abstynentem to przede wszystkim odbieranie świata takim jakim jest.

Offline

#9 2009-02-10 14:46:04

aniol56x
Forumowicz
Data rejestracji: 2009-02-10
Liczba postów: 12

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Witajcie,kochani! Tak sobie weszlam na te strone,zeby wam opowiedziec na razie tylko pokro-tce o moim przypadku. Mieszkam w Niemczech i juz 14 lat jestem niepijaca.(Przechodzilam leczenie w Niemczech). Jestem soba niedoslyszaca i stanowilo to dla mnie
obciazenie psychiczne chodzic na spotkania AA w koncu calkiem zrezygnowalam. Juz chyba z
10 lat nie mam zadnego kontaktu z ludzmi chcacymi odejsc od alkoholu,poczulam sie osamotniona (jestem sama).Dopiero niedawno mam komputer.
Mysle sobie:wejde na strone i ...jestem z wami.

Offline

#10 2009-02-10 22:46:08

nutka
Forumowicz
Data rejestracji: 2007-02-15
Liczba postów: 196

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Cieszę się że jesteś z nami!!!

Offline

#11 2009-02-10 23:08:12

kamido
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-29
Liczba postów: 40

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Bo bycie abstynentem to przede wszystkim odbieranie świata takim jakim jest.

nie wiem Mirosłaf czy to Ty czy kto inny powiedział wink ale prosto, prawdziwie i krótko. Wszyscy macie rację, troszkę genów, społeczeństwa, rodziny i jest niezły bajzel w życiu. Tak się cieszę, że nie pijemy z mężem, już. Chciałabym byc na tyle silna jednak by pomóc rodzinie, tak jak jokier...
a aniola56x serdecznie witam smile często wpadaj, są tu bardzo fajni ludzie, rozmowa wiele wniesie dla Ciebie smile
Trzymam kciuki smile

Offline

#12 2010-05-31 00:06:12

Pilarious
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-05-30
Liczba postów: 14

Odp: Skłonność do alkoholu przenosimy w genach ?

Ja słyszałem historię o Arabie, który przyjechał do Polski, bo jego córka wychodziła za Polaka. Jak wiadomo Arabowie nie piją alkoholu - nie pił jego ojciec, jego dziad i tak dalej.

W Polsce go poczęstowano, pierwszym kieliszkiem, drugim, trzecim... Aktualnie jest alkoholikiem i walczy z tym.

Więc czy alkoholizm miał w genach?

Ostatnio edytowany przez Pilarious (2010-05-31 00:06:30)

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB