#1 2009-02-14 01:15:34

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Abstynencja też jest dla ludzi

Abstynencja też jest dla ludzi   

    Zostałam wyznaczona do napisania pierwszej abstynenckiej notki na tym abstynenckim blogu za sprawą “pierwszeństwa Stolicy”;) Muszę się postarać, ażeby godnie ją reprezentować i jednocześnie nie oszpecić bloga kiepską notką, która na domiar złego ma być pierwsza.
    Pisanie o abstynencji i życiu abstynenta jest dosyć trudne dla mnie, ponieważ chciałabym uniknąć płytkiego gloryfikowania wstrzemięźliwości od alkoholu, które przecież spowoduje jeszcze większą niechęć do tego rodzaju stylu życia. Ktoś mi doradził, ażeby sylwetka piszącego sprawiała wrażenie zagubionej. Tak, zgodzę się z tym, iż abstynent, zwłaszcza młody (ja mam lat siedemnaście) może czuć się zagubiony w świecie, gdzie pijackie ekscesy oraz życie “od imprezy do imprezy” jest na porządku dziennym, zaś przyjaciół można mieć tylko do kieliszka. Gdy przestaniesz pić, gdzieś znikają, bo przecież jak tu się dobrze bawić bez alkoholu?
   
         Ale dla mnie, abstynencja jest sposobem życia, poglądem, którego bardzo mocno się trzymam i który najbardziej manifestuję. Rzadziej mówię, że jestem agnostykiem niż abstynentką. W społeczeństwie, gdzie każdy uważa, że alkoholizm nie ma winowajcy, zaś sam akt picia jest niezwykle głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, zdania “Nie piję, jestem abstynentem” czy “Nie piję, bo nie lubię” wgniatają w ziemię wielu ludzi, zwłaszcza młodych. U jednych taka wypowiedź budzi skryty podziw, u innych specyficzną agresję, która natychmiast zostaje skierowana do abstynenta, bo “z kumplami się nie napijesz?”. Najbardziej śmieszy mnie zdanie “Wszystko jest dla ludzi”. Jak słusznie jeden z Forumowiczów zauważył, to najgłupszy slogan jaki mógł wymyślić człowiek. Co wynika z tego, że “alkohol jest dla ludzi”? Skoro wszystko jest dla nich, to abstynencja chyba też, prawda? Mamy mały paradoks;)
    Takie słowa wypowiadają ludzie, którzy nigdy nie mogliby być Twoimi przyjaciółmi, bo Twoi przyjaciele akceptują to, że nie pijesz. Moi akceptują, więc wcale nie jestem “biednym, zagubionym abstynentem”, ponieważ znalazłam swoje miejsce w tym społeczeństwie, nie ulegam wpływom innych, trzymam się swoich zasad. Abstynencja wiąże się z dużą asertywnością, stąd też ciężko mówić o “bólu istnienia” spowodowanym alkoholową wstrzemięźliwością. Tak, wielu myśli, że jesteś lamusem i ciotą, bo nie pijesz, że nie umiesz się bawić. Ale czy to ważne, skoro nigdy nie będą Twoimi przyjaciółmi? Po co się stresować? Dostatecznie dużo mamy w życiu stresorów, ażeby dokładać sobie ich więcej, zwłaszcza takich nic nie znaczących. Zresztą, czemu masz słuchać ludzi tak mało kreatywnych, którzy nie potrafią wymyślić innego sposobu na zabawę, aniżeli picia? Tacy tylko hamują rozwój;)
    Przypomniał mi się mój Sylwester, którego spędziłam w gronie studentów. Nie pili dużo, było bardzo kulturalnie i nie mieliśmy problemu z dobrą zabawą, bo kalambury i Twister wymiatają;) 
   
        Na osiemnastkach, gdzie jest alkohol, również można nie pić, a przy tym wspominać miło ten czas. Na imprezie swej koleżanki nie dotknęłam napojów wyskokowych, a była to dla mnie udana zabawa. To świadczy o tym, że jestem naprawdę kreatywna, a przede wszystkim jestem nadal człowiekiem. Ba! Na dodatek normalnie funkcjonuję w społeczeństwie, a co gorsza, moje życie towarzyskie jest całkiem udane! Czy ja nie umiem się bawić?

Ostatnio edytowany przez Szpon (2009-02-14 01:16:34)

Offline

#2 2009-02-15 16:03:14

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Szpon napisał/a:

Ktoś mi doradził, ażeby sylwetka piszącego sprawiała wrażenie zagubionej.

Czyżby Twoje pierwsze posty były rodzajem świadomej prowokacji?


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#3 2009-02-15 21:45:53

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Może trochę, natomiast to zdanie stanowiło dla mnie punkt wyjścia do udowodnienia, że jako abstynent, nie czuję się zagubiona.

Ostatnio edytowany przez Szpon (2009-02-15 21:46:56)

Offline

#4 2009-03-28 23:43:56

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Szpon napisał/a:

Skoro wszystko jest dla nich, to abstynencja chyba też, prawda? Mamy mały paradoks;)

ABSTYNENCJA JEST DLA LUDZI - Właściwie całkiem dobry napis na koszulkę. Za pomysl masz u mnie jedną w prezencie.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#5 2009-04-02 18:08:58

Szpon
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-08-15
Liczba postów: 345

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

O, dziękuję. Trzeba mnie pomęczyć, to w końcu coś nowego napiszę:)

Offline

#6 2009-09-29 23:04:15

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Szpon napisał/a:

Trzeba mnie pomęczyć, to w końcu coś nowego napiszę:)

A gdybyśmy tak szybko zbliżający się, kolejny Dzień Abstynenta (przypominam 08.02.) chcieli uczcić obejrzeniem jakiegoś ciekawego spektaklu teatralnego w Stolicy, to zgodziłabyś się coś zaproponować?


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#7 2009-09-30 22:35:30

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Ja bym proponował jakąś operę smile

Offline

#8 2009-10-02 21:44:49

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Też dobry pomysł, tyle że opera jest jedna i bylibyśmy zdeterminowani datą, ale oczywiście tak.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#9 2010-01-23 18:36:48

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: Abstynencja też jest dla ludzi

Cóż, skoro nikt się nie odzywa, to ogłaszam, że tegoroczny Dzień Abstynenta - 08.02.2010 obchodzimy muzyczne, teatralnie lub operowo. Ze względu na poniedziałek dopuszczalne jest jednodniowe przełożenie obchodów, ale ja nie przekładam. Będę tutaj:
http://www.opera.poznan.pl/page.php/1/0/show/1817/

Ostatnio edytowany przez jokier (2010-01-23 19:00:01)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB