Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, ktory stara sie zrzeszac abstynentow, czyli ludzi niepijacych napojow alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 02-01-2010 00:29:37

daro7
Gość

pierwsze dni po odstawieniu alkoholu

pije rzadko, piwko albo dwa raz na 2 tygodnie, w sumie to po stresujacej pracy. chcialbym przestac pic calkowicie. o ile presja otoczenia mnie nie denerwuje to ciezko mi poradzic sobie z nerwami i niesmialoscia. alkohol mi to "ulatwial". czy jest jakis okres po odstawieniu alkoholu po ktorym mi bedzie latwiej? czy juz zawsze bede nadpobudliwy i nerwowy...

#2 02-01-2010 01:29:27

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1263

Re: pierwsze dni po odstawieniu alkoholu

Na nerwy i nieśmiałość dobrze robią płatki owsiane, ale rozgotowane w wodzie, mniej więcej w takich proporcjach jak gotuje się ryż. Dobrze jest dodać trochę rodzynków, a po zagotowaniu maślanki lub jogurtu. To zamiast piwa i sukces murowany. Pozdrawiam.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#3 02-01-2010 10:36:21

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 1135
Strona WWW

Re: pierwsze dni po odstawieniu alkoholu

daro7 napisał:

pije rzadko, piwko albo dwa raz na 2 tygodnie, w sumie to po stresujacej pracy. chcialbym przestac pic calkowicie. o ile presja otoczenia mnie nie denerwuje to ciezko mi poradzic sobie z nerwami i niesmialoscia. alkohol mi to "ulatwial". czy jest jakis okres po odstawieniu alkoholu po ktorym mi bedzie latwiej? czy juz zawsze bede nadpobudliwy i nerwowy...

Alkohol Ci to ułatwiał raz na dwa tygodnie, to coś Ty robił między tymi dwoma tygodniami, że nie potrzebowałeś tego ułatwienia?


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

Stopka forum