Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#61 20-09-2011 21:18:26

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

O jejku...


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#62 20-09-2011 22:26:02

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Aleksandra napisał:

O jejku...

No właśnie, zgadzam się, chociaz wyraziłbym to nieco inaczej. Dzieci powinny po Dobranocce spać.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#63 21-09-2011 20:44:52

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Ja również jejku. Gadają tak fachowo, jak by się wieszali przynajmniej co tydzień.
Dobranocka dobranocką, ale nigdy nie wiadomo kto to przeczyta. Przed takimi wpisami powinien być czerwony kwadracik jak w telewizorze smile .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#64 22-09-2011 19:46:40

neofitka
Wtajemniczony
Miasto: Po przekątnej ;)
Zarejestrowany: 13-03-2011
Posty: 1117

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

pęknięty klawikord napisał:

Ja również jejku. Gadają tak fachowo, jak by się wieszali przynajmniej co tydzień.

Hahaha smile

Offline

#65 14-11-2011 21:46:10

aleksandra17-88
Wtajemniczony
Miasto: Przemyśl
Zarejestrowany: 01-05-2008
Posty: 162

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Murchad napisał:

Ale żeby się powiesić musi na coś wejść, na przykład na biurko lub inne meble i może je wtedy uszkodzić.

.



Niesmak czuje...


****Utraciłem wiele ze swych dawnych wad, w zamian zyskałem nowe. Równowaga jest zachowana****

Offline

#66 19-11-2011 00:08:51

smutna
Forumowicz
Zarejestrowany: 18-11-2011
Posty: 2

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

nieznajoma napisał:

Mój mąż był 3 lata zaszyty.....ale niestety wycofali wszywki ponieważ powodowały marskość wątroby.....Teraz przyjmuje anticol . Po dwóch tygodniach dostał wysypkę swędzącą...

prosze z całego serca o kontakt na meila
dprzygoda 005@gmail.com


Njpiękniejsze- czego nie ma za czym tęskni się od lat to wspomnienia ,barwy i bajkowy świat

Offline

#67 19-11-2011 00:16:22

smutna
Forumowicz
Zarejestrowany: 18-11-2011
Posty: 2

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Cone napisał:

Witam
Czy jest możliwość, że na kogoś ten Anticol po prostu nie zadziała? Moja matka pije od X czasu, z przerwami tygodniowymi. Trwa to już  3 lata. Ostatnio zdecydowała się pić anticol. Widzę jak rano połyka tabletkę.. a potem da się zaobserwować, że jest po piwie. Na jednym się nie kończy. Robię coś nie tak? Robi mnie w balona? Powinnam ją przycisnąć do ściany i wsadzić do ust na siłę? Olać? Mam dosyć ...

Przepraszam jak takie pytanie padło, a ja się powtórzyłam.
Pozdrawiam

z całego serca proszę o kontakt na meila
dprzygoda005@gmail.com
Pozdrawiam


Njpiękniejsze- czego nie ma za czym tęskni się od lat to wspomnienia ,barwy i bajkowy świat

Offline

#68 21-11-2011 19:06:54

lala
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Mój mąż pije od dnia ślubu, praktycznie to pił przed ślubem, ale nie chciałam tego widzieć. Stracił również prawo jazdy, ale ja mimo tego umiałam go przed sobą wytłumaczyć. Na nic zdały się słowa mamy, że nie będę miała z nim życia - ja uważałam że się zmieni. I nie myliłam się zmienił się, ale na gorsze. Po ślubie było coraz gorzej koledzy przywozili go po pracy pijanego ledwo trzymającego się na nogach, jak robiłam awanturę to przestał wracać do domu, nie odbierał moich telefonów. Pomyślałam, że może jak będzie dziecko to dla niego przestanie pić, ale będąc 3 lata po ślubie nie udało mi się zajść w ciążę mimo, że tego pragnę ale nie z tym facetem - już nie! Pewnego dnia wróciłam do domu, a mój mąż jak zwykle siedział pijany a ja jak zwykle zrobiłam awanturę i po co on poszedł do łazienki i zrobił sobie ranę na czole żyletką następnie wezwał policję słowami Żona mnie bije. Boże ja myślałam że to jest sen że to jest niemożliwe że to nie mój mąż, on na pewno by mi tego nie zrobił. Wódka zlasowała mu rozum. Chodził również do psychologa ale powiedział że nie ma z tym problemu i skończyła się terapia. W końcu po moim wyrzuceniu go z domu zaczął się leczyć Anicolem i dzisiaj leży w łóżku i zwija się z bólu pewnie popił, ale ja już mam tego wszystkiego serdecznie dość, już dłużej nie mogę. To chyba koniec naszego małżeństwa. Sorry że tutaj piszę ale musiałam to z siebie w końcu wyrzucić.

#69 21-11-2011 20:10:30

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Jeśli masz ochotę i to w jakiś sposób Ci pomaga to pisz. Moim zdaniem, to miałaś szczęście, że nie zaszłaś z nim w ciążę. Uwierz mi , nie przestałby pić z tego powodu. Najpierw by pewnie "musiał opić" narodziny, a potem , aby uciec przed odpowiedzialnością i obowiązkami piłby jeszcze więcej. Moim zdaniem powinnaś tu myśleć o sobie i o życiu przed sobą. Nie ma sensu tracić życia przy kimś, kto nie jest Ciebie wart. Dodatkowo stajesz się osobą współuzależnioną , zyjesz w stresie, nerwach, lęku- tak się nie da , bo się wykończysz. Jeśli Twój mąż nie przejdzie terapii, nie zacznie się leczyć, to powinnaś zacząć żyć bez niego.
Życzę powodzenia i dużo siły.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#70 21-11-2011 20:16:20

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 897

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Nawet jeśli przejdzie terapię, to po pewnym czasie może znowu zacząć pić. Najlepszą pomocą dla alkoholika jest to, by ponosił konsekwencje swojego picia (czyli w tym przypadku rozwód byłby dobrą konsekwencją).

Offline

#71 21-11-2011 21:56:45

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

konrado5 napisał:

Nawet jeśli przejdzie terapię, to po pewnym czasie może znowu zacząć pić. Najlepszą pomocą dla alkoholika jest to, by ponosił konsekwencje swojego picia (czyli w tym przypadku rozwód byłby dobrą konsekwencją).

Nigdy się nie ma gwarancji. Nawet abstynent może zacząc pić. Niektórzy po przejściu terapii nigdy nie wracają do picia. Może Jej mąż jako niepijący okażę się wspaniałym człowiekiem, który będzie  żałował wyrządzonych krzywd. Zawsze warto dać szanse, jeśli dana osoba stara się by ją otrzymać. Najgorsze jest " zawieszenie". Trzeba się zdecydować albo w jedną albo w drugą. Albo rozwód, albo terapia i szansa na nowe życie.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#72 21-11-2011 23:09:02

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 897

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

A jeśli jej mąż obieca terapię dla świętego spokoju a wcale nie ma chęci zaprzestania picia?

Offline

#73 22-11-2011 07:58:45

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Wyrzucić z domu i pozwolić wrócić po zakończeniu, ewentualnie w trakcie terapii.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#74 22-11-2011 09:19:08

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Aleksandra napisał:

Wyrzucić z domu i pozwolić wrócić po zakończeniu, ewentualnie w trakcie terapii.

To też nie jest czasami takie łatwe. Człowieka , którego kiedyś się kochało ( lub nadal kocha), spędziło tyle czasu, jak się wie, że nie ma on gdzie pójść, nie można na ulicę wyrzucić. W każdym razie ja bym miała wyrzuty sumienia do końca życia , gdybym tak zrobiła a on np by zamarzł.


konrado napisał:

A jeśli jej mąż obieca terapię dla świętego spokoju a wcale nie ma chęci zaprzestania picia?

A co jak się przysięga miłość, wierność i uczciwość małżeńską a potem tego nie ma? Czasami trzeba podjąć ryzyko. Chyba, że się wie, że z tą osobą już się nie chce żyć, nawet po terapii.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#75 22-11-2011 14:37:43

Chdzirep
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-04-2010
Posty: 727

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Gusiak napisał:

Aleksandra napisał:

Wyrzucić z domu i pozwolić wrócić po zakończeniu, ewentualnie w trakcie terapii.

To też nie jest czasami takie łatwe. Człowieka , którego kiedyś się kochało ( lub nadal kocha), spędziło tyle czasu, jak się wie, że nie ma on gdzie pójść, nie można na ulicę wyrzucić. W każdym razie ja bym miała wyrzuty sumienia do końca życia , gdybym tak zrobiła a on np by zamarzł.

Przecież jest powiedziane, że taki ktoś powinien ponieść konsekwencje swojego postępowania, czyż nie?
-------------------------------------------

Poza tym... z tym zamarzaniem trochę poniosła Cię wyobraźnia. Gdy się go wyrzuci latem albo późną wiosną - raczej nie zamarznie, przynajmniej nie w naszym klimacie. wink

Kolejna rzecz - często istnieją różne "warianty awaryjne": mieszkanie kątem u rodziców, u rodzeństwa, nawet u jakichś znajomych.

Dalej - są noclegownie dla bezdomnych, jakieś opuszczone budynki... Jak to śpiewała Zdzisława Sośnicka: "Nigdy człowiek nie błądzi sam..." wink

Przypadki zamarznięć są rzadkie i prawie zawsze spowodowane wypiciem alkoholu "na rozgrzewkę" (alkohol stwarza złudzenie większego ciepła).

No i - jak już wspomniałem - to byłby jego wybór, nie twój.

Chdzirep się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (23-11-2011 20:07:55)

Offline

#76 22-11-2011 15:23:06

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Nie twierdzę, że to łatwa decyzja.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#77 22-11-2011 16:15:24

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Chdzirep napisał:

Gusiak napisał:

Aleksandra napisał:

Wyrzucić z domu i pozwolić wrócić po zakończeniu, ewentualnie w trakcie terapii.

To też nie jest czasami takie łatwe. Człowieka , którego kiedyś się kochało ( lub nadal kocha), spędziło tyle czasu, jak się wie, że nie ma on gdzie pójść, nie można na ulicę wyrzucić. W każdym razie ja bym miała wyrzuty sumienia do końca życia , gdybym tak zrobiła a on np by zamarzł.

Przecież jest powiedziane, że taki ktoś powinien ponieść konsekwencje swojego postępowania, czyż nie?
-------------------------------------------

Poza tym... z tym zamarzaniem trochę poniosła Cię wyobraźnia. Gdy się go wyrzuci latem albo późną wiosną - raczej nie zamarznie, przynajmniej nie w naszym klimacie. wink

Kolejna rzecz - często istnieją różne "warianty awaryjne": mieszkanie kątem u rodziców, u rodzeństwa, nawet u jakichś znajomych.

Dalej - są noclegownie dla bezdomnych, jakieś opuszczone budynki... Jak to śpiewała Zdzisława Sośnicka: "Nigdy człowiek nie błądzi sam..." wink

Przypadki zamarznięć są rzadkie i prawie zawsze spowodowane wypiciem alkoholu "na rozgrzewkę" (alkohol stwarza złudzenie większej ciepła).

No i - jak już wspomniałem - to byłby jego wybór, nie twój.

Nie poniosła mnie wyobraźnia. Brałam pod uwagę zbliżającą się zimę, a nie lato, o którym aktualnie nie myślę. Przykład zamarznięcia był tylko przykładem. Mówiłam tylko o swoim poczuciu. Być może wiem trochę wiecej od Ciebie o życiu z alkoholikiem. Jednak nadal twierdzę, że miałabym wyrzuty sumienia, z resztą wyrzucając kogokolwiek na ulicę. I nie polepszyłoby mi nastroju stwierdzenie" to jego wybór , nie mój". Jeszcze raz podkreślam, że mówię o swoim podejściu,a  nie kto jak ma postąpić i co jest bardziej słuszne.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#78 29-11-2011 13:28:58

morol
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Pojawily sie w tym watku liczne opinie, ze osoba uzalezniona musi siegnac dna, by z wlasnej woli zaczac szukac pomocy. Troche to odstraszajace, bo osoby wspoluzaleznione nie maja zamiaru czekac, az ich uzalezniony czlonek rodziny zastawi mieszkanie lub sprzeda corke na Filipiny. Tymczasem kazdy ma wlasny poziom tego, co odczuwa jako dno i czasami wystarczy mu uswiadomic rozmiar zniszczen, ktore juz zdolal wyrzadzic, by wzbudzic chec terapii. Moze cos z wlasnego doswiadczenia:

Jestem uzalezniony od hazardu. Potrzebowalem 10 lat, by to przed soba przyznac i kolejnego roku, by dobrowolnie postanowic cos z tym zrobic. Czy w oczach otoczenia siegnalem dna? Absolutnie nie, nikt poza najblizsza rodzina nawet by nie pomyslal, ze jestem osoba uzalezniona. Czy siegnalem dna wg swoich standardow? Zdecydowanie tak, ale nie bylem w stanie tego zauwazyc, dopoki nie zaczalem przygladac sie z pewnej perspektywy mojemu zyciu w zwiazku z nadchodzacymi narodzinami drugiego dziecka. Na terapii jestem jedynym hazardzista w otoczeniu gromady alkoholikow. Nie wszyscy (choc wiekszosc tak) trafili tam po tym, jak podniesli sie rano z kaluzy wlasnych wymiocin w rynsztoku. Sa wsrod nas 2 lub 3 osoby, ktore zdecydowaly sie zerwac z alkoholem po rozmowie z bliskimi, ktora uswiadomila im, jak daleko odeszli od swoich wlasnych standardow i jak bardzo zmienila sie ich hierarchia wartosci w stosunku do deklarowanej. Nie przychodzili pijani do pracy, nie stosowali przemocy domowej, nie kradli, ale uznali, ze osiagneli dno. Z kazdym uzaleznionym odmawiajacym uznania tego faktu, na dowolnym poziomie zaawansowania nalogu, warto przeprowadzic taka rozmowe.

Na przewijajace sie tu od czasu do czasu pytanie "on pije i nie przestanie, co robic?", prawidlowa odpowiedz brzmi: znalezc terapie dla osob wspoluzaleznionych. Tam mozna na nowo nauczyc sie dbac o swoj komfort psychiczny i znalezc odpowiedz na pytanie co jest dla nas wazne, co mozemy zrobic dla osoby uzaleznionej, a na co sie nie zgodzimy.

#79 16-12-2011 10:35:12

anticol
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

anticol napisał:

Mój mąż jak już pisałam w dalszym ciągu zażywa anticol, witaminy B complex, pił od kilku lat, stracił pracę, szacunek innych, zaufanie, zdrowie. Prośby, groźby nic nie pomagały.
Alkoholik musi upaść na same dno, żeby troche zrozumieć, kiedy traci rodzinę i zostaje sam jest jeszcze gorzej, pije, wtedy na niczym mu nie zależy.
Proszę mi wierzyć, pił przynajmniej 7 lat, awanturował się, to co przeszliśmy z nim to koszmar, pół pensji oddawałam na jego izby wytrzeźwień i mandaty karne, doprowadziłam do tego że poszedł na odwyk, potem anticol i "daj Boże" do dzisiaj ma spokój z chlaniem. ja jestem spokojna, sytuacja w domu się unormowała, dziecko szczęśliwe, w spokoju się uczy, bawi, mąż pracuje, zarabia, daje nam wszystkie zapracowane pieniądze. dzięki tym tabletkom jest wyciszony, boi się pić alkohol, zdażyło się że próbował wypić piwo, ale nawet go nie dokończył, zrobił się bordowy na całym ciele, oczy przekrwione i wysokie ciśnienie, ze strachu położył się spać. Po prostu nie pije ze strachu przed skutkami.
Pozdrawiam

#80 31-12-2011 21:26:16

Piotrek 28
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

ja biorę anticol i pomaga mi w100 procentach a piłem do bólu było piekło

#81 22-03-2012 22:54:06

schriss
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Moja alkoholiczka bierze Anticol od ponad roku i to działa. Próbowała terapie grupowe ale nic z tego nie wyszło, spotykanie się z alkoholikami miało odwrotny efekt. Woli indywidualne spotkania z psychologiem.
W każdym razie, działanie Anticolu zostało przetestowane przez przypadek i zadziałał. Jedna tabletka wzięta była w niedzielę w dzień wyjazdu, a już w środę była próba picia która zakończyła się dość gwałtownie, wymioty, czerwona twarz itp.
Anticol bierze zawsze przy mnie, jest brany i popijany, nie ma miejsca na oszustwo, ale nie ma też przymusu, bierze bo chce brać i sama przypomina kiedy trzeba. To już taki zwyczaj.
Poza rutynowym braniem, jeśli jest jakieś wyjście w miasto, zawsze jest brana dodatkowa tabletka tuż przed wyjściem. Dzięki temu oboje nie mamu stresu. Już nie raz byliśmy na spotkaniach, gdzie wszyscy wokoło pili, a jedyne trzeźwe osoby to my. Ja - z wyboru. Bo uważam, że jak ktoś żyje z niepijącym alkoholikiem, to sam też nie powinien pić. A jak ktoś nie może się bez tego obyć, to też ma problem.
Tak więc Anticol definitywnie pomaga.
Osoba wcześniej pijąca co drugi dzień na umór, od momentu zaczęcia brania Anticolu nie pije ponad rok.
Jest jakiś odsetek osób, na które Anticol nie działa, ale ile w tym prawdy a ile perfidnego oszustwa osób udających, że biorą, to nie wiem.

#82 25-03-2012 20:18:54

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

schriss napisał:

uważam, że jak ktoś żyje z niepijącym alkoholikiem, to sam też nie powinien pić. A jak ktoś nie może się bez tego obyć, to też ma problem.

Obydwoma rękami się pod tym podpiszę! Znam taką sytuację, że mimo próśb męża - trzeźwego alkoholika, żona, która notabene skierowała go kiedyś na przymusowy odwyk, popija "w rozsądnych ilościach" i nie widzi w tym nic złego. No i jak tu taką osobę nazwać? Hmm, na 12 liter pierwsza "a"?


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#83 26-03-2012 07:48:42

morol
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Czuowiek napisał:

schriss napisał:

uważam, że jak ktoś żyje z niepijącym alkoholikiem, to sam też nie powinien pić. A jak ktoś nie może się bez tego obyć, to też ma problem.

Obydwoma rękami się pod tym podpiszę! Znam taką sytuację, że mimo próśb męża - trzeźwego alkoholika, żona, która notabene skierowała go kiedyś na przymusowy odwyk, popija "w rozsądnych ilościach" i nie widzi w tym nic złego. No i jak tu taką osobę nazwać? Hmm, na 12 liter pierwsza "a"?

"popija "w rozsądnych ilościach" i nie widzi w tym nic złego" - a powiedzial jej ktos kiedys, ze jest to zagrozeniem dla jej meza? Ale wprost, a nie liczac na jej domyslnosc?

To, o czym piszesz, to baaardzo czesty temat na mojej grupie. "Moi znajomi wiedza, ze sie lecze, ale zapraszaja na imprezy z alkoholem i mowia, ze przeciez jak nie chce, to nie bede pil", "powiedzialem rodzinie, ze jestem uzalezniony, ale co przyjde, to piwo na stole, co mam zrobic" i dalej w ten desen. Tymczasem skad osoba nie majaca nawet podstawowej wiedzy o mechanizmach uzaleznienia ma wiedziec, ze "nie picie" to nie jest najwiekszy z problemow? Ze alkoholik moze pojsc na taka impreze i nic nie wypic, ale nastepnego dnia obudzi sie z poteznym kacem, a za trzy dni, pozornie zupelnie bez powodu, bedzie chodzacym wulkanem agresji?

#84 26-03-2012 20:05:00

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Sam zainteresowany powiedział nie raz. Poza tym ta osoba jest DDA i niby sama też kiedyś chodziła na terapię AA ze względu na tzw. "współuzależnienie". Jak dla mnie niemożliwe jest, żeby ta osoba nie była uzależniona, nie da się w logiczny sposób wytłumaczyć dlaczego sięga po alkohol. Ojciec zapił się na śmierć, męża na przymusowy odwyk ale samemu wieczornego kieliszeczka "na serce" nie można odstawić. Paranoja.

W sumie po tym co napisałeś, zastanawiam się czy ni z tego ni z owego występujące napady agresji wspomnianego suchego alkoholika nie są spowodowane właśnie pijącym otoczeniem, a nie brakiem terapii...


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#85 06-07-2012 09:51:44

żona
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

dziś na detoksie ordynator powiedział mi, że nie dostanie mąż anticolu, bo to lek wyrejestrowany od 10 lat. to jak on ma sobie poradzić bez żadnej pomocy?

#86 06-07-2012 11:07:10

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Trzeba było o tym z lekarzem porozmawiać. My nie jesteśmy kompetentni by udzielać informacji.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#87 06-07-2012 14:45:04

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

żona napisał:

jak on ma sobie poradzić bez żadnej pomocy?

Jak to ludzie sobie radzą.
Są alkoholicy którzy po detoksie dali radę nie pić, samodzielnie nie da się tylko wyjść z ciągu. Zamiast łykać pigułki, niech idzie na terapię.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#88 15-08-2012 19:00:01

ODDAM ANTICOL
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

oddam za darmo anticol...mnie juz niepotrzebny

#89 16-08-2012 06:31:34

morol
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

ODDAM ANTICOL napisał:

oddam za darmo anticol...mnie juz niepotrzebny

Abstynenci też go nie potrzebują smile

#90 23-08-2012 20:02:23

Piotr c
Gość

Re: leczenie anticolem-jakie są rezultaty

Mam problem z piciem od kilku lat czasami jest tak ze mogę nie pic nic miesiąc a czasami jak zaskocze to pije po kilka dni mam firmę zatrudniam kilkadziesiąt osób dostałem ostatnio lek Antikol sproboje może zadziała ale wydaje mi się ze własna wola i chęć nie pica powinna być mocniejszam od leków i spotkań AA

Stopka forum