#26 2011-03-14 17:28:05

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Gusiak napisał/a:

Jeśli gdzieś na imprezie albo weselu macie alternatywę, aby wznieść toast szampanem piccolo, to korzystacie z tej opcji? Jeśli tak, to czy z dzieckiem również byście wypili takiego szampana?

Kiedyś spędziłam Sylwestra na rynku pijąc z przyjaciółką szampana owocowego dla dzieci... śmiałyśmy się, tańczyłyśmy... potem usłyszałam od jednego znajomego obserwatora, który widział jak co jakiś czas coś cedzę z butelki, że "zataczałyśmy się po szampanie" (to już widzę jakie byłyśmy zdolne w tańcu, hehe), a ktoś inny dodał, że byłyśmy "porządnie nawalone!" smile)))) Od lemoniady smile

Co do kultury picia... ja nie mam nic przeciwko... uwielbiam przygotowywać dobrą herbatę, podać ją potem w maleńkiej, ozdobnej filiżaneczce, ozdobionej cytrynką/limonką albo choć nie słodzę, to niekiedy dosłodzoną miodem lub syropem klonowym. Tak samo cały rytuał picia kawy (jak byłam palaczem, to ten rytuał już w ogóle był traktowany z namaszczeniem, a teraz pozostał, ale bez papierosa). Podobnie traktuję przygotowane drinki bezalkoholowe, soki owocowe czy choćby wodę mineralną z lodem albo po prostu szklankę Coca Coli smile Uwielbiam rozczulać się nad piciem napoju i nie demonizowałabym, że uczczenie czegoś bezalkoholowym szampanem uczy picia alkoholu. A uczczenie czegoś kawą czy herbatą (np. pyszną, białą z jakimiś suszonymi kwiatkami)? Czemu nie? Z salaterką owoców lub lodów? Jak najbardziej smile

A piwo bezalkoholowe... wspominałam już gdzieś tutaj, że uwielbiam smak piwa... tę goryczkę z bąbelkami... Jeśli mogłabym spotkać w sklepie piwo z 0% (i ani 0,0001% więcej), to chętnie bym spróbowałam. Ale sprowadzać specjalnie nie będę smile

Offline

#27 2011-03-14 23:09:36

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Jestem przeciwna podawania piccolo dzieciom, ponieważ zgadzam się z "teoria spiskową", ze to przyuczanie do picia, wmawianie dzieciom, że bez picia nie ma zabawy. W sylwestra miałam nawet poważny zgryz z powodu piccolo - sylwester był u mnie dla kilku znajomych z zaznaczeniem bez alkoholu i bez piccolo. Było dla mnie problemem zaakceptowanie, że jeden z gości przyniósł piccolo, mimo, ze najmłodsza osoba miała prawie 16 lat. Ostatecznie pozwoliłam gościom pić piccolo, chociaż rozważałam wylanie go, pomimo, ze piccolo to "soczek"

A co do piwa bezalkoholowego to również często jest to wstęp do mocniejszych trunków. Chociaż pewnie inaczej jest jeśli jest to świadomy zamiennik, ze względu na smak jak u forumowiczów, a inaczej, gdy zaczyna się od piwa bezalkoholowego.

Offline

#28 2011-03-15 00:02:48

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Przede wszystkim "piwa bezalkoholowe" dostępne na naszym rynku zawierają alkohol. Zgodnie z przepisami piwo można nazwac "bezalkoholowym" jesli zawiera mniej niż 0,5% alkoholu i mniej więcej tyle wlaśnie zawierają te "bezalkoholowe".

Offline

#29 2011-03-15 00:13:07

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

A więc nie są bezalkoholowe

Offline

#30 2011-03-15 02:00:29

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

No i dlatego ich nie piję, bo prawdziwie bezalkoholowych sprowadzac mi się nie chce smile

A z piciem Piccolo... to ja mówię... mam trochę inne wyobrażenie jego picia... nie chodzi o robienie frajdy z samej obecności Piccolo jako "szampana", ale o to, że czasem można wypić gazowany napój z butelki z korkiem, kolorowy i smakujący jak lemoniadka - i taki bezalkoholowy napój może być fajny smile Mam właśnie bardziej skojarzenie z klasyczną lemoniadą ze specjalnych butelek, którą znam tylko ze starych filmów smile To tak samo jak otwiera się butelkę z Pepsi... ten dźwięk otwieranej otwieraczem butelki i drażniące bąbelki wydostające się po powąchaniu takiej zawartości są przyjemne... inni mogą miec skojarzenie z otwarciem butelki piwa... Albo otwarcie puszki z Mirindą... prawie jak otwarcie piwa... a jednak otwarcie puszki jest dla mnie przyjemne smile Tak samo jak rozakowywanie prezentu albo moja faza na to, by jednak kupować nierozpakowane produkty i drażni mnie jak sprzedawca przy kasie rozpakowuje mój towar wink Dla mnie Piccolo to jak chodzi o symbolikę to napój tak świąteczny jak butelka oryginalnego syropu klonowego smile Piszę o tym, by spróbować zarysować moją postawę, ale oczywiście szanuję Wasze zdanie smile

PS. I wiem, że opis otwierania Pepsi brzmi jak opis jej reklamy i jest blisko reklamy piwa... gdzie spragniony człowiek wielkimi łykami opróżnia butelkę... No, ale dla mnie ten dźwięk wydostających się bąbelków, to charakterystyczne "sssss" jest naprawdę przyjemne smile Szampana nigdy nie lubiłam, Piccolo jest za słodki, ale znam taki naprawde dobry dla dzieci napój symulujący kształtem butelki butelkę szampana, którym do dziś bym nie pogardziła za jego smak smile Bo może w sumie tylko o to podobieństwo w kształcie butelki + potoczną nazwę "szampan" chodzi?

Ostatnio edytowany przez neofitka (2011-03-15 02:05:05)

Offline

#31 2011-03-15 02:21:08

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

neofitka napisał/a:

Piccolo jest za słodki, ale znam taki naprawde dobry dla dzieci napój symulujący kształtem butelki butelkę szampana, którym do dziś bym nie pogardziła za jego smak smile

I właśnie dzieci pijąc taki napój symulujący prawdziwego szampana, czują się jak dorośli , czują że piją alkohol. Tzn nie czują alkoholu, ale przymują postawę dorosłych, którzy alkohol pija. Jeszcze jak ten napój jest smaczny, to nic tylko utrwala się schemat w psychice dziecka, że alkohol się pić powinno a do tego jest dobry.

Rozumem Twoja postawę Neofitka i szanuję ją :-)
U mnie wraz z  decyzją o niepiciu alkoholu doszło tez , że nie chce być kojarzona z jego piciem smile
Więc wszelkie drinki bezalkoholowe, picolla itp nie wchodzą w grę :-)

Offline

#32 2011-03-15 02:27:47

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Gdzies tu nawet mieliśmy wątek o tym Piccolo. Pamiętam jak tam się czepiałem jego reklam. Gusiak, nadal znasz wszystkie wątki na pamięć? Pamiętasz, gdzie to było? tongue

Offline

#33 2011-03-15 03:11:27

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Niestety nie. Wraz z wiekiem zaczynam tracić pewne umiejętności wink
Ale tu coś masz :http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?id=886
(wyszukiwarka na forum to dobra rzecz smile )

Offline

#34 2011-03-15 03:34:15

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

O to właśnie to, o co mi chodziło.

Offline

#35 2011-03-15 05:24:27

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Mam wrażenie, że po prostu tak się dzieje, bo dorośli jakby nadają rangę czemuś, co jest neutralne... dlatego dzieci może faktycznie chcą się poczuć dorosłe pijąc alkohol... albo tak samo z podobnych powodów zaczynają w gimnazjach farbować włosy czy chodzić w szpilkach wink Myślę, że głównym błędem jest to, że mamy społeczeństwo wychowane na reklamach... i takim sposobem "jesteś tego warta / zasługujesz na to / złam zasady / nie bądź gorszy" ryje ludziom w głowach tak bardzo, że neutralny, bardzo smaczny napój dla dzieci nazywany potocznie szampanem http://www.tim-wina.com.pl/szampan.php?idg=&id=154 (o nim wspominałam i faktycznie reklama budzi grozę, a do tego ten importer win, haha, więc możecie mieć rację z teorią "spiskową" i przygotowaniem przyszłych konsumentów), staje się napojem, który jest namiastką dorosłości. Mnie chodzi o to, że po prostu, gdybym miała dzieci i organizowała jakiś kinderbal czy po prostu zabawę dla dzieci, to nie byłoby wznoszenia toastu szampanem bezalkoholowym jako czymś wyjątkowym... mógłby tam stać napój o smaku lemoniady w ozdobnej kolorowej butelce (którego nikt dorosły nie nazywałby szampanem, więc i dzieci nie miałyby skojarzenia) albo zamiast niego butelka Lemoniady czy Coli albo po prostu dzbanek smacznej, owocowej herbaty z syropem wink Poza tym od zawsze wiedziałam, że jakbym zamierzała założyć rodzinę, to nie chcę w domu ani kropli alkoholu, więc u mnie taki napój byłby na równi ze smakowaniem soków owocowych, kaw czy herbat - bez błędnego i pejoratywnego określania ich szampanami czy drinkami bezalkoholowymi albo kawami/herbatkami "bez prądu" smile

Ostatnio edytowany przez neofitka (2011-03-15 05:25:38)

Offline

#36 2011-03-17 18:26:53

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Do niedawna jeszcze mi też piccolo nie kojarzył się z alkoholem, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jego zadaniem jest żeby się z nim kojarzyć. I nawet jeśli Tobie się nie kojarzy, Twoim potencjalnym dzieciom się nie skojarzy, to Twoim małym gościom, może się skojarzyć, bo widzieli to u rodziców, w telewizji, gdziekolwiek. Wystarczy jedno dziecko, które skojarzy i pokaże innym jak wznosić toast i tym podobne. Pozostali goście i Twoje dziecko zapamiętają, że to jest fajne, smaczne, a mamusia kupiła, więc jest dobre.

Masz rację neofitko - zawartość nic nie znaczy w przypadku piccolo, ale forma ma znaczenie i nie można udawać, że jej nie ma.

Offline

#37 2011-03-18 14:30:45

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

@Aleksandra: Masz rację.

Tylko tak myślę czy np. nie dałoby sie odwrócić kultury picia... Np. do teraz wyjście na miasto do pubu kojarzy mi się z wyjściem na piwo. Jeśli 20 razy pójdę na herbatę/kawę (kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia, by w pubie czy to do obiadu czy do kolacji czy tak po prostu nie zamówić piwa), może odwrócę odruch myślowy... A tak sobie myślę (nie wiem co by na to powiedzieli psychologowie)... gdyby tak uczyć dzieci picia w kieliszkach soku... śpiewania przy gitarze oraz soku, herbacie... zabaw towarzyskich bez jakiejkolwiek obecności alkoholu... pokazywać, że rodzice nie spotykają się ze znajomymi, aby się napić choć kropli alkoholu. Bo wiecie... często rodzice nalewają dzieciom wody a w filmach zwykle jest to sok pomarańczowy, a sami wnoszą toast winem... A gdyby faktycznie wznosić toast sokiem albo podniesieniem smacznej kanapki (dzieci, rodzice) i tak jakby OŚMIESZYĆ samą konieczność wznoszenia toastu alkoholem...? Wtedy może dzieci byłyby bardziej odporne na sugestie kolegów i nie wiązałyby dobrej zabawy z piciem... a toast nie byłby czymś złym... Bo oczywiście są sytuacje patetyczne, które jakby wymagają uczczenia, przemówienia na stojąco... ale jakby tak uczcić coś dobrą, drogą herbatą... albo zwykłą wodą... a samym faktem uczczenia byłyby wypowiedziane słowa i skupienie się na nich czy po prostu oklaski bez kropli C2H5OH smile

Offline

#38 2011-03-18 14:43:33

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Nawet jeżeli tak zrobimy, to prędzej czy później przyjdzie tzw. okres buntu czy występujące u większości parcie do grupy i wtedy to grupy rówiesnicze, a nie rodzice będą miały rację, a taki człowiek będzie ich sluchał, im wierzył i zrobi wiele, żeby się do grupy dostać.

Offline

#39 2011-03-18 14:45:48

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Murchad napisał/a:

Nawet jeżeli tak zrobimy, to prędzej czy później przyjdzie tzw. okres buntu czy występujące u większości parcie do grupy i wtedy to grupy rówiesnicze, a nie rodzice będą miały rację, a taki człowiek będzie ich sluchał, im wierzył i zrobi wiele, żeby się do grupy dostać.

Hehe, smutna to puenta smile

Offline

#40 2011-03-18 14:52:08

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

neofitka napisał/a:

A gdyby faktycznie wznosić toast sokiem albo podniesieniem smacznej kanapki (dzieci, rodzice) i tak jakby OŚMIESZYĆ samą konieczność wznoszenia toastu alkoholem...?

Przypomniała mi się jedna syt. podczas jakiejś rodzinnej imprezki. Siedzielismy przy stole i zaczęli wznosić toast i mi tez to zasugerowali. Akurat jadłam paluszki, to powiedziałam, że ja wznosze toast zjadając paluszka. Dziwnie się spojrzeli, ale nie namawiali więcej :-)

neofitka napisał/a:

Bo oczywiście są sytuacje patetyczne, które jakby wymagają uczczenia, przemówienia na stojąco... ale jakby tak uczcić coś dobrą, drogą herbatą
albo zwykłą wodą... a samym faktem uczczenia byłyby wypowiedziane słowa i skupienie się na nich czy po prostu oklaski bez kropli C2H5OH smile

W takich syt. wznoszę toast tym co akurat piję. Nie musi to byc żadna droga herbata, zwykła mineralka tez sie nadaje. Jeśli jestem np na czyimś weselu i oprócz lampki szampana nie ma nic na początku, to stoję sobie bez niczego.

Offline

#41 2011-03-18 15:01:29

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

@Gusiak: Hehehe, świetne podejście smile Wyobrażam sobie ten toast paluszkiem smile)))) Nom i dokładnie, że to nie musi być droga herbata, mineralka styknie, ale załóżmy, że tak jak się mówi, że sie na wieczór kupi "dobre wino", to można np. zaznaczyć, że się kupi "dobrą herbatę"... to tak jak się w ogóle zaznacza, że na kolację się przygotuje coś dobrego, aby coś uczcić smile Taki "lans", hehe...
osoba A: "Na kolację przygotuję dobrą zapiekankę"
osoba B: "A ja przyniosę dobrą herbatę" big_smile

Offline

#42 2011-03-18 15:08:22

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

neofitka napisał/a:

"... to tak jak się w ogóle zaznacza, że na kolację się przygotuje coś dobrego, aby coś uczcić smile Taki "lans", hehe...
osoba A: "Na kolację przygotuję dobrą zapiekankę"
osoba B: "A ja przyniosę dobrą herbatę" big_smile

Myślę, że wśród abstynentów tak to właśnie działa :-) Może kiedyś abstynencja będzie stała co najmniej na równi z wegetarianizmem...

Offline

#43 2011-03-18 20:49:47

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Ciągle mam wrażenie Neofitko, że próbujesz zapełnić miejsce alkoholu czymś innym. Nie lepiej byłoby wykluczyć alkohol i to co jest z nim blisko związane? Po prostu pić herbatę, a nie pić herbatę zamiast czegoś?

Offline

#44 2011-03-19 15:47:23

Madzialenka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-02-01
Liczba postów: 422

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Aleksandra napisał/a:

Ciągle mam wrażenie Neofitko, że próbujesz zapełnić miejsce alkoholu czymś innym. Nie lepiej byłoby wykluczyć alkohol i to co jest z nim blisko związane? Po prostu pić herbatę, a nie pić herbatę zamiast czegoś?

Masz rację Aleksandro, ale ja neofitkę rozumiem- na początku mojej przygody bezalkoholowej robiłam to samo, zwłaszcza przy większych wyjściach. Z czasem przechodzi smile

Offline

#45 2011-03-20 10:38:21

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Po części jest to prawda, gdyż po rzuceniu palenia, moje ręce mają za wiele do roboty smile, a podczas imprezy, zabrałam im także zajęcie podczas zabawy puszką piwa lub butelką smile Jestem chyba tzw. kinestetykiem i ogólnie wymachuję rękami przy mówieniu, a jak coś tłumaczę, to czasem muszę wstać, by coś pokazać na większej powierzchni, więc faktycznie, wypełniam nadmiar możliwości trzymając np. kubek z herbatą i obracając nim smile Wiecie... jak chodziłam do szkoły, to nie było czegoś takiego jak ADHD, haha smile, a kto wie, kto wie... wink)) Widziałam kiedyś osobę, która bawiła się w takich momentach kostką Rubika, ale mnie by to pewnie wykończyło psychicznie... nie spoczęłabym, dopóki bym nie ułożyła smile Ale myślę, że to nawet nie chodzi o zastępowanie butelki piwa czy papierosa... jeśli piję mineralkę z butelki... to wypijam ją bardzo szybko przez odruchy smile Wczoraj byłam na kolacji u koleżanki i nie wypiłam niczego... nawet na kawę nie dałam się skusić smile Powoli staram się wyluzować... myślę, że to pewien stan napięcia wewnętrznego, który wcześniej potrafiłam ukoić używkami (te wyjścia na piwo dla wyluzowania czy sięganie po fajkę). Np. w papierosie najbardziej "smakował" mi odruch strzepywania popiołu i podnoszenia, by się zaciągnąć... zaciągając się już, żałowałam, że mam ten dym w ustach i płucach smile Takie błędne koło... smile Wypleniam to w sobie powoli smile Wczoraj śmiałam się, gdyż miałam przez chwilę "potrzymać" koleżance butelkę piwa... i cały czas bawiła mnie wizja, że odruchem zaraz się napiję, choć nie mam najmniejszej ochoty smile Sądzę, że teraz jak nie piję, nie palę, będę musiała szybciej uporać się z tym "napięciem", np. przez jakiś sport i nawet nie przyjdzie mi do głowy, że podczas zwykłego siedzenia, trzeba jeszcze wykonywać jakieś gesty zapełniające ten moment smile Moją techniką było kiedyś rozwiązywanie krzyżówek logicznych (mogłam z premedytacją pukać się po głowie ołówkiem, obracać go w palcach czy obgryzać), ale ja za bardzo się wczuwam, a wtedy znów nie rejestruję rzeczywistości smile)) Po prostu po pierwsze: Wyluzować smile A nie będzie takiego wrażenia nt. mojej osoby smile Pozdrawiam smile

Offline

#46 2011-03-21 00:27:13

ren-ya
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-05
Liczba postów: 506
WWW

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Z własnego doświadczenia polecam robótki - ręce bez przerwy zajęte:D, a i myśli przy okazji też - jeśli się robi jakiś wzór trzeba liczyć oczka:)

Offline

#47 2011-03-21 12:13:14

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

@ren-ya: Kochana, próbowałam! I to całkiem niedawno! smile)) Nawet sprowadziłam druty, różne igły... Niestety dwie lewe ręce nie pozwalają na wykonanie czegokolwiek, haha smile Z przyjemnością bym się nauczyła, ale mama nie pamięta jak się to robi, a w Internecie nie znalazlam kursu dla "początkujących i ułomnych" w tym fachu smile

Offline

#48 2011-03-21 23:52:07

Madzialenka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-02-01
Liczba postów: 422

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

A ja cichaczem podpisuję się pod niemym apelem neofitki- ren-yu, nasz szydełkowy mentorze, zdradź skąd mamy nauczyć się o pierwszych krokach szydełkowania? smile Czy znasz strony godne polecenia?

Offline

#49 2011-03-22 10:24:51

ren-ya
Forumowicz
Data rejestracji: 2008-12-05
Liczba postów: 506
WWW

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

Nigdy nie szukałam w internecie szydełkowania od podstaw, to nie bardzo wiem, ale może na rękodzielniczych forach coś by się znalazło, np.:

http://maranciaki.pl/forum/
http://www.craftladies.org/

Z jakąś gazetą kupiła mi się też kiedyś płyta z instrukcjami krok po kroku, tylko nie pamiętam, czy na druty, czy na szydełko (jak będę w domu to sprawdzę i dam znać) - mogłabym wysłać jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana:)

Offline

#50 2011-03-22 11:15:41

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Piwo całkowicie bez alkoholu

ren-ya napisał/a:

Nigdy nie szukałam w internecie szydełkowania od podstaw, to nie bardzo wiem, ale może na rękodzielniczych forach coś by się znalazło, np.:

http://maranciaki.pl/forum/
http://www.craftladies.org/

Z jakąś gazetą kupiła mi się też kiedyś płyta z instrukcjami krok po kroku, tylko nie pamiętam, czy na druty, czy na szydełko (jak będę w domu to sprawdzę i dam znać) - mogłabym wysłać jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana:)

Sądzę, że obie byłybyśmy zainteresowane smile Jeślibyś czasem znalazła, to pewnie byśmy się jakoś podzieliły na zasadzie Copy+Send smile)) Szukałam kiedyś filmów na YT... niestety każdy zakładał, że człowiek potrafi choćby trzymać poprawnie w rękach druty smile)) Miałam kiedyś książkę na ten temat, ale okazało się, że zniknęła w czasie porządków (strata nie do pomyślenia, do teraz nie mogę przeżyć jak ktoś mógł to zrobić, gdyż uwielbiam podręczniki o prowadzeniu domu, gotowaniu czy właśnie takich robótkach napisane w latach  60'-80', a czasem i wcześniejszych)... Fora chętnie przejrzę... tylko... no właśnie... Maranciaki ma zarzucone hasło strony: "zdolni i twórczy"... hahaha, a w moim przypadku nikt nie wątpi, że manualnie jestem "zdolna inaczej" smile)) Craftladies oczywiście też obejrzę smile Wiesz, szukałam ogólnie stron o tym (pełnych albo chociaż blogów), do tego zdjęć, filmów... i jakoś nie pomyślałam, że przecież na pewno są fora ze zdjęciami "krok po kroku" smile Dzięki smile))

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB