#301 2012-07-11 20:00:44

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

pioruncx napisał/a:

Naprawde macie racje tak jak zawsze mieliście rację. Nałogi są złe.

piorunix napisał/a:

wasze zdanie mnie nie bardzo interesuje

Skąd w Tobie znowu ta złość? Prawie wszyscy tutaj (w tym ja) chca Ci pomóc, mówia co myślą. Gdybys ich nie obchodził to by Cię pewnie olali. Podejrzewają, że masz problem i Ci o tym mówia nie dlatego, żeby Ci dopiec tylko żebyś o tym pomyślał, a Ty się nawet nie zastanowisz, czy czasem nie maja racji. Nie wiem po co ciągle piszesz to samo, skoro i tak wiesz, jaka będzie odpowiedź. Juz mawiałeś, że odchodzisz z forum, że Cię więcej nie zobaczymy, a mimo wszystko cały czas wracasz. To wyglada jakbyś szukał tu kogoś, kto Ci pomoze, ale udowadniając, że masz rację i nie masz problemu i z góry odrzucasz wszystkie inne opinie. Tak jakbys sam nie był do końca przekonany o tym co mówisz i szukał jeszcze kogoś, kto ma podobne zdanie lub jest w podobnej sytuacji, żeby Cie w tym utwierdzić. Może się mylę, ale ja to tak odbieram. Nadal Cie lubię i mam nadzieję, że jakoś sobie poradzisz.

Peace

Offline

#302 2012-07-11 22:45:38

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Dzięki murchad. Mówiłem że odchodzę ale w złości. Jak mi przeszło to wróciłem, ponieważ doceniam wszystkich którzy są na tym forum. Nie lubię tych którzy traktują mnie jak alkoholika. Po prostu nim nie jestem i dlatego jestem zły jak ktoś mówi że prawdopodobnie jestem. Aj dobra koniec tematu o mnie. Znajdźcie inny temat.

Offline

#303 2012-07-11 23:33:59

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Piorunix, moim zdaniem to typowy polski stereotyp - nazwać kogoś alkoholikiem to strasznie go obrazić. Ja sam o sobie mówię, że byłem w pewnym stopniu alkoholizmu. Mi udało się przestać z dnia na dzień, po prostu przez pewną sytuację która wynikła stwierdziłem, że nie mogę pić (chciałem być dobrym przykładem dla mojej połówki - no i nie być hipokrytą).

Jakieś półtora miesiąca później wypiłem łyk! wina porzeczkowego czyjejś własnej roboty i... zacząłem fantazjować i już sobie planować że pójdę z kumplem na wódkę bo dawno z nim nie piłem, że jakieś są nowe smaki itd itd... I wiesz co mnie powstrzymało? Że moja dziewczyna powiedziała "ok, mi to nie przeszkadza jak się czasem napijesz".
Czy to nie byłby klasyczny efekt "popłynięcia"? Wypiłem łyczek i już abstynent robi sobie smaczek na cytrynówkę lubelską.

A "wcale nie piłem tak dużo", jak to mówią. Raczej raz na kilka miesięcy, czasem raz w miesiącu, nigdy chyba częściej niż dwa razy. Piłem raczej spore ilości, ale mój organizm zdaje się dobrze metabolizował alkohol, wymioty zdarzyły się raz w życiu, palimpsest "urwany film" - nigdy.

Także jak widać, nawet dość rzadkie imprezowe picie może doprowadzić do uzależnienia.
Uczciwie przyznaję, że zostałem abstynentem przed "18", więc w tym przypadku proces mógł być szybszy z powodu "katowania" niewykształconego jeszcze w pełni organizmu.
Fin.

PS. Pozdrawiam Piorunix i życzę Ci podjęcia postanowienia, którego już nie złamiesz.

Ostatnio edytowany przez Czuowiek (2012-07-11 23:34:59)

Offline

#304 2012-07-12 00:30:08

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Moim zdaniem zlamanie postanowienia przez Piorunixa nie swiadczy o uzzaleznieniu. Po prostu abstynencja nie kojarzyla mu sie w pelni pozytywnie a alkohol nie byl dla niego skrajnie zly. Gdyby nauczyl sie,bedac abstynentem, wypelniac pustke,znajdywac alternatywy by  radzic sobie z nuda,to pewnie by dotrzymal postanowienia i nadal cieszyl sie abstynencja. Czasami sobie mowie.ze nie zjem slodyczy.albo chipsow a potem przychodzi mi ochota , to i tak jem. Sama o tym decyduje,wiem jakie moga byc te skutki,ale spawia mi to przyjemnosc, wiec nie rezygnuje z tego. Jednak nie jestem moze obiektywna i mowie jak typowo uzalezniona od slodyczy?B-)

Offline

#305 2012-07-12 08:36:55

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Gusiak masz rację. Ja się nudziłem i to nuda mnie zgubiła. Abstynencja kojarzy mi się bardzo pozytywnie tylko momentami jest tak monotonnie, dzień w dzień to samo , nic się nie dzieje , nuda i człowiek nie ma co ze sobą zrobić. Muszę znaleść jakieś zajęcie wywołujące adrenalinę to może nie będę już tak się nudził.

Ostatnio edytowany przez piorunix (2012-07-12 08:38:34)

Offline

#306 2012-07-12 13:49:13

morol
Gość

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

piorunix napisał/a:

Nie napisał bezpośrednio do mnie ale tak to odebrałem. Ja nie pójdę do specjalisty, był mój kolega który pije 1, 2 piwa dziennie i lekarz powiedział że jest w początkowej fazie alkoholizmu. Ja piję raz na 9 miesięcy i co alkoholik? i to nie upijam się do upadłego tylko dla humorku. Macie prawo mnie osądzać ale wasze zdanie mnie nie bardzo interesuje. c. Teraz nie piję więc nie idę.

Ani ilosc wypijanego alkoholu, ani czestotliwosc jego spozywania nie jest kryterium diagnostycznym choroby alkoholowej. Mozna byc akoholikiem pojac codzennie, mozna nim byc pijac raz na tydzien lub miesiac (w poczatkowej fazie). Ale chcialem odniesc sie przede wszystkim do czegos innego:

1. "Jeżeli będę często pił to wtedy pójdę do specjalisty" - jesli skladasz wobec siebie taka deklaracje, to warto od razu okreslic, co oznacza "czesto pic", w przeciwnym wypadku moze sie okazac, ze to jeszcze nigdy nie jest ten moment. Niezaleznie, czy bedzie to pol litra na tydzien, czy litr dziennie, zawsze bedzie jakies nieokreslone "czesciej", przy ktorym juz "na pewno" udasz sie do specjalisty.  Jesli zas teraz okreslisz jasno kryterium, np. picie w trzech kolejnych dniach niezaleznie od ilosci lub wypicie jednorazowo wiecej niz pol litra wodki, bedziesz mial sie do czego odniesc w przyszlosci. Trudniej bedzie oszukiwac siebie samego, ze "to jeszcze nie jest tak czesto", skoro bedziesz mial przed oczami swoje wlasne slowa sprzed jakiegos czasu, gdy jasno okresliles, ze owszem, to faktycznie jest czesto.

2. Stwierdzenie "ja pije raz na 9 miesiecy" to zaklamywanie rzeczywistosci. Nie pijesz "raz na 9 miesiecy", wypiles po 9 miesiacach abstynencji, ktora poprzedzilo - jak rozumiem - picie regularne. 9 miesiecy abstynencji bylo u ciebie przypadkiem jednorazowym, a nie powtarzalna regula.

Sumujac: nie wiem, czy jestes alkoholikiem, czy nie, ale to, co wg Ciebie ma przemawiac na "nie", nie jest argumentem. Natomiast wiele rzeczy, ktore piszesz, slyszalem w roznych wariantach od alkoholikow na grupie, szczegolnie o nudzie (zubozenie repertuaru zachowan - to JEST jedno z kryteriow diagnostycznych), ale takze sposoby argumentacji ze swiata iluzji i zaprzeczen (jeden z mechanizmow uzaleznienia) i reagowanie agresja.

To tyle. Zrobisz z tym, co chcesz.

#307 2012-07-12 15:24:19

morol
Gość

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

No tak, zapomnialem o byc moze najwazniejszym.

Oprocz picia, nazwijmy to "normalnego" oraz stanu uzaleznienia od alkoholu wystepuja jeszcze stopnie posrednie i stany ostrzegawcze. Wyroznia sie np cos takiego, jak picie ryzykowne, ktore jeszcze NIE jest uzaleznieniem. Chocby dlatego warto udac sie do specjalisty, gdy w Twoim stosunku do alkoholu cos jest nie tak (a najwyrazniej jest, skoro nie potrafiles wytrwac w przyjetym postanowieniu) - by poznac prawidlowa diagnoze i uzyskac informacje, co z tym mozna zrobic. Np, alkoholikom bardzo silnie zaleca sie (nie napisze "zakazuje" tylko dlatego, ze nie sa to osoby ubezwlasnowolnione - ale zasadniczo zakazuje sie wink ) unikania jakiegokolwiek kontaktu z alkoholem, takiego jak przebywanie w towarzystwie osob pijacych, wchodzenie do spozywczakow, w ktorych sprzedaja alkohol (a znajdz taki, gdzie nie sprzedaja) i calej masy innych zachowac mogacych byc wyzwalaczami glodu alkoholowego. Osoba pijaca ryzykownie glodu nie ryzykuje, bo go nie doswiadcza - jest on typowym objawem uzaleznienia.

#308 2012-07-13 09:37:08

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

To co ja mam napisać żebyś w końcu zrozumiał że nie jestem uzależniony? Wczoraj tata mojej dziewczyny proponował mi najpierw wódkę, potem piwo i odmówiłem , bo czuję jakąś odrazę do alkoholu. To też znaczy że jestem chory?

Offline

#309 2012-07-13 10:13:45

morol
Gość

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

piorunix napisał/a:

To co ja mam napisać żebyś w końcu zrozumiał że nie jestem uzależniony?

A dlaczego tak Ci na tym zalezy? :-) Uwazasz, ze nie jestes - i to Twoje prawo, jednak to, co opisujesz, budzi moje watpliwosci - i to z kolei moje prawo. Nie martw sie, to, czy jestes uzalezniony, czy nie, nie zalezy od tego, czy mnie przekonasz, czy nie ;-)

Napisalem to, co napisalem, bo mysle, ze mogloby to byc dla Ciebie pomocne, gdybys na chwile zrezygnowal z pozycji absolutnej pewnosci. Niemniej, jestes doroslym czlowiekiem obdarzonym rozumem i to sa Twoje wybory i decyzje.

W temacie kolejnego z Twoich doswiadczen (odmowienie alkoholu) moglbym znowu wrzucic mini-referat o zachowaniach czlonkow terapii, ale ile mozna tluc to samo? Mysle, ze bylo juz tego wystarczajaco, by kazdy wyciagnal swoje wnioski.

Jesli nie pijac nie masz poczucia straty, nie wzrasta u Ciebie napiecie ani agresja, czujesz spokoj i jest Ci tak zwyczajnie, po ludzku dobrze - to pogratulowac i tak trzymaj.

#310 2012-07-13 12:01:31

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Właśnie tak jest ,gdy nie pije czuję się normalnie.

Offline

#311 2012-07-13 13:32:08

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Widać było po dziewięciu miesiącach zakładu.

piorunix napisał/a:

Właśnie tak jest ,gdy nie pije czuję się normalnie.

piorunix napisał/a:

Sugerujesz że jak puszcza mnie blant to znów jest nuda? Nie to nie prawda, potem trzeba myśleć skąd załatwić kasę, i już nie ma nudy bo coś robię. A jak jestem abstynentem to tylko gram w gry komputerowe typu wow.

piorunix napisał/a:

Nie lubię tych którzy traktują mnie jak alkoholika. Po prostu nim nie jestem i dlatego jestem zły jak ktoś mówi że prawdopodobnie jestem.

piorunix napisał/a:

Może jakieś początkowe stadium jest

Dużo sprzeczności u Ciebie.

Offline

#312 2012-07-13 13:57:56

wilczek
Abstynent
Data rejestracji: 2006-05-07
Liczba postów: 1,211

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Drogi Murchadzie, droga Gusiak, czy muszę przypominać o czym właściwie był temat wink?

Ostatnio edytowany przez wilczek (2012-07-13 14:01:47)

Offline

#313 2012-07-13 14:17:50

Green
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-06-13
Liczba postów: 86

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

wilczek napisał/a:

Drogi Murchadzie, droga Gusiak, czy muszę przypominać o czym właściwie był temat wink?

Ten offtop jest tak głęboki, że kwestia sprzedaży piwa bezalkoholowego nieletnim wydaje się być offtopem smile Chyba lepiej byłoby już zmienić temat wątku.

Offline

#314 2012-07-13 18:11:41

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

wilczek napisał/a:

Drogi Murchadzie, droga Gusiak, czy muszę przypominać o czym właściwie był temat wink?

Właśnie w innym wątku coś pisałam o immunitecie wink

Offline

#315 2012-07-13 18:34:37

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Piorunix, przestań się przejmować co forumowicze o Tobie myślą smile Pamiętaj, że my Cię nie znamy - wiemy tyle ile napiszesz, czyli bardzo mało.

Spróbuj czytać ich posty, jakby dotyczyły kogoś innego i wtedy wyciągać z nich wnioski. Czasami piszą coś mądrego, chociaż może niekoniecznie dotyczącego Twojej sytuacji.

Offline

#316 2012-07-13 20:55:58

piorunix
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-08-17
Liczba postów: 465

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

Właśnie przestałem się tym przejmować. Gdybym się przejmował tym co ludzie o mnie myślą to zostałbym wariatem. Widzę że Aleksandra awansowała na moderatora heh. Gratuluję. Wiem że oni tutaj piszą czasem mądre rzeczy, przecież ciągle tu jestem i czytam to tu to tam. Wiedza mi zawsze się przyda w życiu. A mam zamiar jeszcze pożyć więc rozumiem że nie koniecznie piszą o mnie tylko ogólnie, o innych.

Offline

#317 2012-07-14 11:56:18

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim

http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=17366#p17366

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB