#1 2006-07-02 00:22:45

Dominika
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-07-01
Liczba postów: 19

Cześć :)

Cześć, jestem Dominika mam 18 lat. Również jestem abstynentką.
W swoim niedługim  życiu próbowałam alkoholu w raczej minimalnych ilościach (parę łyków piwa czy wina). Przyznam że raz wypiłam jeden kieliszek wódki, chciałam sprawdzić z czego rezygnuję. Sprawdziłam i stwierdziłam że nie chcę pić, po prostu utwierdziłam się jeszcze bardziej w swoim przekonaniu że alkohol ma naprawdę obrzydliwy smak.

Niestety osobiście nie znam żadnego abstynenta i wogóle cieszę się że jest taka strona smile
Widzę że panie są tutaj raczej w mniejszości, a z tego co wiem panów-abstynentów ogólnie jest mniej (a szkoda wink )

A czym się interesuję? Hmm dużo można by wymieniać
muzyka: głównie rock i blues ale bawić się mogę przy wszystkim smile
ogólnie lubię czytać
i rower big_smile tak rower big_smile
lubię też góry( a zwłaszcza Bieszczady)   i Mazury
większość ludzi uważa to za dziwne, ale niecierpię soku pomarańczowego XD

To narazie na tyle, pozdrawiam wszystkich.

Offline

#2 2006-07-08 01:54:35

ytree
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-06-07
Liczba postów: 29

Odp: Cześć :)

hej Dominiko! a skąd jesteś?

Offline

#3 2006-07-10 15:17:31

Dominika
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-07-01
Liczba postów: 19

Odp: Cześć :)

ze środkowej Polski smile a Ty?

Offline

#4 2006-07-10 15:27:02

Annihilator
Abstynent
Data rejestracji: 2006-02-09
Liczba postów: 1,172
WWW

Odp: Cześć :)

Witam Cie serdecznie Dominiko, niestety rzadziej zaglądam na forum, bo wiadomo... wakacje i te sprawy smile

Offline

#5 2006-07-10 15:29:40

Dominika
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-07-01
Liczba postów: 19

Odp: Cześć :)

ja narazie siedzę w domu bo u mnie jest 35 stopni big_smile ale niedługo wybywam gdzieś big_smile
Lato, lato wszędzie....

Offline

#6 2006-07-10 19:53:23

ytree
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-06-07
Liczba postów: 29

Odp: Cześć :)

ja jestem z Wawy, tak u nas też gorąc smile

Offline

#7 2006-09-03 12:28:15

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,203
WWW

Odp: Cześć :)

Dominiko - rower, Bieszczady, no i abstynencja - tak trzymać!!! Mam dokładnie dwa razy więcej lat niż Ty a ciągle te same młodzieńcze ideały. Nie pozwól im nigdy odejść!

Offline

#8 2006-09-04 11:27:22

Dominika
Forumowicz
Data rejestracji: 2006-07-01
Liczba postów: 19

Odp: Cześć :)

2 dni temu wróciłam z wakacji, z żagli i stwierdzam że to również jest moja nowa pasja. Już drugi raz ze znajomymi pływaliśmy po Mazurach- wciągające, bardzo smile A teraz przez cały rok znowu będę słyszeć słowa szanty "gdzie ta keja a przy niej ten jacht....". Oczewiście byłam jedyną abstynentką na tym wyjeździe, czasami nie czułam się dobrze, jednakże jestem z siebie dumna że udaje mi się wytrwać w swoim postanowieniu. Moje zasady są dla mnie ważniejsze niż bycie, że tak powiem, "cool".

Z racji tego że jestem tegoroczną maturzystką po raz pierwszy w życiu mam wolny wrzesień big_smile a później studia, 1 rok, wszystko nowe, nowe miasto, nowi ludzie ale mam nadzieję że będzie dobrze, ponieważ dostałam się tam gdzie chciałam smile No i w sumie teraz mam już 19 lat od niedawna- rok pełnoletności w abstynencji, czyli jak narazie jest dobrze smile

Suchy, mam nadzieję że te ideały nigdy nie odejdą, bardzo chciałabym wytrwać w abstynencji tak długo jak Ty smile

Ostatnio edytowany przez Dominika (2006-09-04 11:29:49)

Offline

#9 2006-09-04 12:12:29

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,203
WWW

Odp: Cześć :)

Trzymam za Ciebie kciuki Dominiko :-) Choć studia to będzie ciężka próba abstynencji. Ale jak ktoś jest przekonany do swych ideałów, nie bawi się w misjonarza i nie zatruwa za bardzo pijącym życia no i trafi na tolerancyjnych ludzi z szerokimi horyzontami to da się przejść bez problemu. Ja studiowałem bardzo "męski" kierunek - budownictwo. Tu ludzie pili ostro, ale nie miałem prawie żadnych problemów. Prawie bo pewna panienka uznała, że jestem leczącym się alkoholikiem i bardzo starała się tę wiedzę upowszechnić gdzie tylko się dało. Żeby było śmieszniej to była tzw. dziewczynka z dobrego domu, co to tylko moczy wargi w szampanie i co tydzień ostentacyjnie przystepuje do Komunii. Oj, miałem z nią problemy... No, ale to blondynka była ;-) Natomiast z kumplami, którzy delikatnie mówią za kołnierz nie wylewali ;-) dogadywałem się całkiem dobrze. Tylko trzeba starać się być osobą bardzo w porządku, nie nawracać, nie zgrywać się, nie potępiać nawet jak ostro przesadzą (co nie oznacza, że cieszyć się z tego) i być konsekwentnym - zauważyłem, że "betonowy" abstynent, który mówi Nie piję w ogóle, nie znam smaku alkoholu i nie kręci, że akurat dziś jest samochodem itp. budzi pewien podziw i szacunek. Zaś ktos, kto zaczyna tłumaczyć że czasami winko ale akurat nie dziś a wódki to już w ogóle, nie jest specjalnie szanowany...

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB