#1 2011-05-18 19:34:49

WUDKOPOZWOLZYC
Forumowicz
Data rejestracji: 2011-05-18
Liczba postów: 3

CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

NIGDY NIE ZAZNACIE TEGO STANU UMYSLU CO MY (PIJACY) NAWET JESLI NAPILISCIE SIE KIEDYS KILKA RAZY TO NIC, DOPIERO PO DLUGIM I CIEZKIM PICIU CZLOWIEK ODNAJDUJE W TYM SENS , LUB... BEZSENS.  WIELE BYLO GADANIA I WIELE CZYNOW W STRONE LUDZSI UZALEZNIONYCH LECZ KAZDY MA SWOJ ROZUM I ODPITOLCIE SIE OD LUDZI PIJACYCH , MOWIE TO DO NIEPIJACYCH. ZACZNIJCIE PIC!

                                                                            ANTY-ABSTYNENT

Offline

#2 2011-05-18 21:21:25

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Ok, zachęć mnie, opowiedz coś więcej o tym niesamowitym stanie umysłu po długim i ciężkim piciu. Powiedz co zrobić jeżeli jednak odnajdę w tym "bezsens". Czy tylko po dojściu do "bezsensu" można przejść na abstynencję?

A pijących, to my nie ruszamy, pijcie sobie. Tylko nie przypitolajcie się do abstynentów, niech sobie żyją.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#3 2011-05-18 21:46:48

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,055

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Klawiś uważaj , bo jeszcze Cie przekona big_smile wink
I oto chodzi by na abstynencję nie przechodzić. big_smile Tylko pić tak długo, aż się odnajdzie w tym sens lub bezsens i osiągnie ten niesamowity stan umysłu. ( napewno anty- abstynent wie o czym mówi!) Niestety ja nie mam pojęcia :-)

Offline

#4 2011-05-19 01:00:26

Krzysiek
Forumowicz
Data rejestracji: 2010-12-24
Liczba postów: 88
WWW

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Oj widzę że jesteś strasznie zakompleksiony, no ale się zdarza pewnie jesteś prawiczkiem i masz problemy z kobietami to po prostu pijesz i zapominasz o tym że żadna cię nie chce. No ok lećmy dalej.

Mówisz ty pijesz? no ok spoko rozumiem pijesz i masz wielkie problemy z ludźmi którzy nie piją  i jest ci żal ludzi którzy nie piją rozumiem sad.

Nio dobra, ja nigdy nie brałem heroiny bo dla mnie to jest nałóg który rujnuje całkowicie życie i nigdy tego nie wezmę.  Ale pewnego dnia może i się znajdzie jakiś heronista i powie " O Kurfa co ty możesz wiedzieć jak nigdy tego nie brałeś dopiero po paru pierdolnięciach w żyłe możesz powiedzieć czy to jest wporządku albo czy to jest złe.

Nie chce cię obrażać ale naprawdę nie masz pojęcia o czym gadasz.

Ty nam każesz pić, ale to jest tak jak bym namawiał wegerianinia do jedzenia mięsa.


Generalnie jest mi cię głęboko żal, i jedyną osobą która cie pewnie uratuje to jest sam Jezus smile

Pozdrawiam serdecznie Krzzysztof smile

Offline

#5 2011-05-19 15:53:01

neofitka
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-03-13
Liczba postów: 1,117

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

WUDKOPOZWOLZYC napisał/a:

NIGDY NIE ZAZNACIE TEGO STANU UMYSLU CO MY (PIJACY) NAWET JESLI NAPILISCIE SIE KIEDYS KILKA RAZY TO NIC, DOPIERO PO DLUGIM I CIEZKIM PICIU CZLOWIEK ODNAJDUJE W TYM SENS , LUB... BEZSENS.  WIELE BYLO GADANIA I WIELE CZYNOW W STRONE LUDZSI UZALEZNIONYCH LECZ KAZDY MA SWOJ ROZUM I ODPITOLCIE SIE OD LUDZI PIJACYCH , MOWIE TO DO NIEPIJACYCH. ZACZNIJCIE PIC!

                                                                            ANTY-ABSTYNENT

Bardzo Cię musi boleć to, że inni umieją nie pić, bo aż się oplułeś ze złości wink Zgłoś się do AA, a potem idź do psychoterapeuty popracować nad swoim gniewem wink

Offline

#6 2015-10-19 10:46:03

olo
Gość

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Straszne i chore

#7 2015-10-22 18:20:38

morol
Gość

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

WUDKOPOZWOLZYC napisał/a:

NIGDY NIE ZAZNACIE TEGO STANU UMYSLU CO MY (PIJACY)

Dziekuje Ci, kolego, za przypomnienie tej pieknej prawdy smile

#8 2015-10-22 20:31:55

Angar
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-01-01
Liczba postów: 147

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Egzystencja tego tematu nie ma dalej sensu, zwykła prowokacja niespełnionego alkoholika, który myślał, że w patologicznym stylu życia odnajdzie lek na wszelkie zło. Ale nie ja o tym decyduję.

Offline

#9 2016-04-30 23:25:59

Korniluk
Gość

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Ale wy to musicie być nudni. Mamy majówkę jest coraz cieplej, w sam raz by jak wszyscy zrobić sobie grilla zjeść kiełbaskę i pogadać siedząc przy piwku że znajomymi oraz zapalić sobie papierosa tak jak wszyscy normalni ludzie robią a nie być innym bo tak. W naszym klimacie ciepłych dni nie jest zbyt wiele więc trzeba je wykorzystywać na Maksa a nie się zamykać i być aspołecznym ale co się dziwić jak ktoś wszystko robi inaczej niż inni i wszystko neguje tak jak wy.

#10 2016-05-04 15:26:14

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,194
WWW

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Hmm, dziwne masz otoczenie. Bo na ten przykład w moim środowisku oczywistą normą jest bieganie po 20km dziennie albo 60km na rowerze, drakońska dieta, nieoglądanie TV, kładzenie się spać o 9.30 i wstawanie najpóźniej o 5 rano, czytanie co najmniej 1 książki na tydzień. I oczywiście niespożywanie żadnych środków psychoaktywnych z wyjątkiem ściśle medycznych zastosowań.
To jest w moim otoczeniu wykorzystywanie życia na maksa. My nie zabraniamy Tobie Twojego maksa, Ty nie zabraniaj nam naszego...

Offline

#11 2016-07-01 22:40:44

Angar
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2013-01-01
Liczba postów: 147

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

No tak, bo ''konieczność'' palenia i picia to oznaka ,,mocnego'' charakteru - powodzenia z takim nastawieniem, nie-nudny człowieku. Dziś piątek, nie zapomnij się napić, bo będziesz nudny i co wtedy?

PS. Jak ''wszyscy normalni ludzie'' wymyślą modę na konsumpcję ekskrementów, nie zapomnij się dostosować. Idź za stadem, nie wyróżniaj się.
PS2. Jeśli zażywanie trucizn jest ,,korzystaniem z życia'', to ja podziękuję i nie będę jednak korzystał.
PS3. Co z wszystkimi sportowcami, aktorami, kierowcami rajdowymi, którzy nie piją i nie palą? (Nie mówię, że wszyscy nie piją i nie palą - mówię o tych konkretnych)
Żyją swoją pasją, przeżywają życie tak jak chcą... ale się marnują, bo nie chlają piwska przy grillu. Nie wiedzą, co to życie i jego sens, bo nie katują swojego organizmu trucizną.

Świetnie. Poza tym, tamto wyżej to pewnie prowokacja, ale taki jest mój punkt widzenia.

Offline

#12 2016-08-04 14:42:23

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

z pewnego ćpuńskiego forum: (uwaga, niestety razem z rozumem zjadło mu przecinki)

885 napisał/a:

do starych wyjadaczy rzeczywiste działanie alkoholu
tak sobie pomyślałem teraz że większość efektów alkoholu powstaje w mojej głowie 8-( przemyślałem sytuacje z monaru jak wyjeżdżałem początkowo tylko fantazjowałem sobie o piciu pracując tam wyobrażałem sobie rożne sytuacje z życia z alkoholem te przyjemne w dniu wyjazdu czułem taką euforię trudną do opisania nie miałem nic w głowie poza alkoholem no i wyjechałem wypiłem flaszkę wódki z mety i nie było ani euforii tylko takie jakby wewnętrzne spuszczenie powietrza dopiero po 1 flaszce poczułem coś ale to i tak nie było tak jak zawsze "pamiętam" jak jest po alkoholu będąc trzeźwym
ostatnimi czasy jeszcze po większej ilości alkoholu zachowuję się bardzo dziwne np przebieganie przed nadjeżdżającym pociągem prowokowanie sytuacji na ulicy do wezwania karetki /policji później ucieczka i oglądanie tego chodzenie nocą po mieście zaczepnianie bezdomnych grożąc im śmiercią (raczej psychologiczna gra ) nawet raz siedziałem w nocy na jakiejś klatce schodowej i myślałem ze jestem na plaży czułem zapach morza mimo to że nie miałem halucynacji ale wierzyłem że to jest plaża ale nie widziałem tego %-D ogólnie czasami mam wrażenie że moja nieświadomość tłumi moje prawdziwe instynkty po alkoholu wszystko się budzi
być może mój mózg jakoś mi sugeruje moje prawdziwe przeznaczenie a to jest bardziej skomplikowane niż może się wydawać? alkohol jest jakby kluczem do rzeczywistej rzeczywistości ? bo jak inaczej to wszystko wyjaśnić
okres trzeźwości = euforia lekkomyślność intensywnie pragnienie wypicia absurdalne zachowania/myśli
okres picia = opanowanie agresja nietypowe urojenia uczucie zrozumienia gonitwa myśli chęć robienia niebezpiecznych i nie moralnych przezywanie kilku uczuć jednocześnie całkowite odrealnienie
czy te wszystkie moje wątpliwości zostaną kiedyś zgaszone na oddziale zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym bo to tylko uzależnienie i zaburzenia tym spowodowane?
czy jest w tym jakiś sens psychiatrzy traktują uzależnienia książkowo przecież
teraz mnie tak naszło bo coś tam % jest
temat założyłem tego iż może ktoś ma podobnie i chciałby się tym podzielić %-D

i dalej:

885 napisał/a:

cześć kowal (mam kolegę o tej ksywie obecnie odsiaduje chyba 25lat nie wiem ale zabił brata czy coś z mojej klasy %-D)
byłem na tej terapii ale nie wiem tylko przez CHWILĘ chciałem nie pić nie wiem straciłem a jednoczesnie zyskałem wszystko przez alkohol co straciłem wg mnie?
- normalne życie
-związki uczuciowe np z kobietą
- odczuwanie uczuć takich jak zakochanie się (patrzę teraz na kobiety jak na maszyny do masturbacji)
co zyskałem?
- kolegów budzących respekt sam budzę go też
-siłę może absurd ale tak jest wcześniej brałem sterydy i byłem pizda po alkoholu trafiłem do wiezienia tam ćwiczyłem też ale coś w głowie "pękło" i moja siła fizyczna stała się realna szybko występuje u mnie agresja
-pewność siebie do tego stopnia że nie boję się dostać wpierdol czy też postawić się komuś nawet z mojego towarzystwa

mimo że jako tako daję rade w życiu ale czasami mam "moralniaka" chciałbym żyć jak inni patrzę teraz na ludzi a oni się boją odsuwają odemnie i niedługo znowu idę do wiezienia nie chciałbym bym tak żyć poszedłem do monaru ale to nic nie dało..... jak widzisz
a piję ok 7lat

Offline

#13 2016-08-10 16:59:28

daria
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-08-10
Liczba postów: 1

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

NIGDY NIE ZAZNACIE TEGO STANU UMYSLU CO MY (PIJACY)
A co to za stan umysłu? Robiebienie z siebie zazwyczaj wariata i ludzie patrzący na ciebie z politowaniem to taki wspaniały stan umysłu??? Oczywiście ze pić można ale z umiarem. ja wole w inny sposób się dowartościowywać niz pzrez picie ...

Offline

#14 2016-08-10 20:23:58

Bono
Gość

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Daria, jak to co podajesz w opisie jest prawdą że piłaś dużo to jesteś alkoholiczka i nigdy nie będziesz uważana za abstynentkę co z resztą zaraz stali bywalcy tego forum ci wytłumaczą.

#15 2016-08-10 21:39:54

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Raczej zarówno gościowi Bono, jak i Darii trzeba wytłumaczyć, że obydwa pojęcia, zarówno "dużo" jak i "z umiarem", są bardo nieostre i może być tak, że ktoś pijący dużo się nie uzależni, a ktoś inny pijący z umiarem szybko popadnie w alkoholizm. Ponadto jest jeszcze czynnik czasu. Jeżeli Darii dobrze jest z abstynencją to uzależniona nie jest. Witamy w naszych szeregach.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#16 2016-08-18 15:59:13

morol
Gość

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Czuowiek napisał/a:

z pewnego ćpuńskiego forum: (uwaga, niestety razem z rozumem zjadło mu przecinki)

Dzieki, prawdziwa perelka smile

Podoba mi sie zestawienie zyskow i strat alkoholowej transformacji: "Nie bede juz mial normalnego zycia ani zdrowego zwiazku, ale za to w wiezieniu nauczylem sie solidnie przypierdolic". Wyzszy stopien ewolucji, normalnie nadczlowiek smile

#17 2016-08-26 12:17:01

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: CZLOWIEK MUSI PIC NIE JEST WIELBLAD

Skojarzyło mi się, bo ton wypowiedzi podobny jak w tym temacie.
Dla mnie to jest najgorsze w alkoholu, co robi z psychiką. I dla wielu nie ma od tego powrotu hmm

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB