#1 2017-01-17 03:39:22

jokier
Abstynent
Lokalizacja: Gniezno
Data rejestracji: 2007-11-20
Liczba postów: 1,749

Stanowisko Abstynencjokracji Polskiej w sprawach bieżących

Grudniowo-styczniowe wydarzenia w Sejmie były niewątpliwie, pomimo ich zaplanowanego charakteru, przejawem głębokiego kryzysu intelektualnego tej części mafii alkoholowej, która występuje pod szyldem PKS - Spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością, a wspierana jest przez Klikę Obstrukcji Dezubekizacyjnej.
Zarząd spółki, decydując się na okupację mównicy sejmowej, dostarczył abstynentom wyśmienitej rozrywki, analogicznie jak zrobiła to niezapomniana babcia Leonia z komedii "Sami swoi", która błysnęła dewizą:

"Sąd sądem, a sprawiedliwość po naszej stronie być musi."

Według spółki PKS aktualna wersja tej dewizy brzmi nieco inaczej, a mianowicie:

"Demokracja demokracją, a mównica sejmowa i tak nasza być musi."

     Wygląda jednak na to, że zarząd PKS - Spółki z n.n. nie bierze pod uwagę faktu, że co innego komedia filmowa, a co innego realna polityka, choćby nawet w państwie, które według mafii alkoholowej istnieje tylko teoretycznie.

Intelektualna zapaść mafii uniemożliwia jej zaoferowanie Polakom innej formuły
zarządzania mównicą sejmową poza formułą demokratyczną. Jakikolwiek postęp wydaje się w tej sprawie mało realny.
    Formuła demokratyczna zastąpiła w 1989 r. zdemaskowaną w swym fałszu, min. strzałami z broni maszynowej do robotników w Gdyni w grudniu 1970 r. i stanem wojennym w grudniu 1981 r., formułę  dyktatury proletariatu i przewodniej roli klasy robotniczej. Tym samym regres ideologiczny także byłby mało efektowny.

     Konieczne jest zatem podjęcie radykalnych środków celem sanacji zrujnowanego przez PKS - Spółkę z n.n. wizerunku Sejmu jako podstawowego organu decydującego  o demokratycznym charakterze państwa. Trzeba to zrobić w taki sposób, aby zapowiadane przez spółkę PKS jako przyszły standard, kolejne odsłony wystawionej właśnie w Sejmie komedii stały się dla mafii alkoholowej mało opłacalne.

Jest przecież oczywiste, że niedawni aktorzy komediowi sprzeniewierzyli się złożonemu przez siebie na początku kadencji ślubowaniu według następującej konstytucyjnej formuły:

"Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej."

Być może dla niektórych nie jest jasne, o który naród i państwo w tej formule chodzi, jednak do czasu ewentualnego złożenia przez każdego z komediantów stosownych wyjaśnień wypada przyjąć, że chodzi o Naród i Państwo Polskie.
Artykuł 104 ust. 3 Konstytucji tego państwa stanowi wprawdzie, że:

"Odmowa złożenia ślubowania oznacza zrzeczenie się mandatu",

jednak dużym jej mankamentem jest brak określenia jakichkolwiek sankcji za sprzeniewierzenie się temu złożonemu już ślubowaniu. Niewątpliwie sankcje te powinny być bardziej dotkliwe, a co najmniej równorzędne.

     Na sali sejmowej doszło niewątpliwie do zakazanych przez art. 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej aktów przemocy w celu uzyskania wpływu na politykę państwa, przez próbę nie dopuszczenia do uchwalenia budżetu na rok 2017 i w konsekwencji obalenia rządu.
     To musi pociągać określone sankcje, niezależnie od sankcji dyscyplinarnych przewidzianych art. 23 ust. 1 Regulaminu Sejmu w związku  z art. 25 ust. 5 i art. 42 ust. 4 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz niezależnie od sankcji karnych za indywidualne czyny określonych osób, chociażby za fizyczny atak na Marszałka Sejmu
i ataki na innych posłów.

    Stojąc na gruncie legalizmu prawnego Abstynencjokracja Polska postuluje przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie naprawy strat wizerunkowych i przywrócenia autorytetu Sejmu jako organu stanowiącego powszechnie obowiązujące prawo Rzeczypospolitej Polskiej.

     Postępowanie PKS - spółki z n.n. naruszyło bowiem Konstytucję i stworzyło zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

     Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, jako organ stojący na straży tych wartości, ma zatem obowiązek podjąć odpowiednie kroki i na podstawie art. 142 ust. 1, w związku z art. 144 ust. 3 p. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, powinien zarządzić postulowane referendum.

Powinno ono zawierać dwa pytania:

1. Czy okupacja mównicy sejmowej i uniemożliwienie obrad Sejmu na sali plenarnej oraz trwająca 25 dni okupacja tej sali jest naruszeniem art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi że:

"Rzeczypospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej"?

2. Czy sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu poselskiemu powinno wywoływać takie same skutki prawne jak odmowa złożenia tego ślubowania?

     W przypadku pozytywnego wyniku referendum wszyscy udziałowcy PKS - spółki z n.n., którzy uczestniczyli w nielegalnych działaniach tej spółki, powinni stracić mandaty poselskie, a na ich miejsce powinny wejść kolejne osoby z odpowiednich list wyborczych, stosownie do liczby uzyskanych głosów.
     
     W ten sposób zmaterializowana zostanie zasada wyrażona w art. 4 ust. 2  Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która stanowi, że:

"Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio",

a szansa, że do końca kadencji Sejm będzie mógł normalnie pracować, wzrośnie niepomiernie.

   
                                                                        Naczelny Abstynent Rzeczypospolitej

Ostatnio edytowany przez jokier (2017-01-30 11:58:30)


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB