#51 2013-06-24 16:52:56

CMPunk
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-06-17
Liczba postów: 119

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Bizon napisał/a:
CMPunk napisał/a:

Zawsze bawią mnie podobne tematy, również usłyszane wśród moich znajomych, tylko w tym przypadku chodziło akurat o papierosy. Najpierw, w młodym wieku zaczynają palić, później rzucają palenie, co obwieszczają całemu światu, jacy oni są wspaniali, bo z tym skończyli. A później znowu palą. Czy źle im z tym? Przecież znakomicie się bawią, więc chyba nie, prawda?
Podobnie jest z alkoholikami. Przecież wy lubicie ten stan, kiedy jesteście pod wpływem, prawda? Przecież wtedy się dobrze bawicie.
Poza tym, pisząc na tutaj myślicie że to cokolwiek zmieni? Ludzie którzy są abstynentami osiągnęli to albo dzięki silnej woli, albo dzięki odwykowi. Wy raczej silnej woli nie macie, więc jaka opcja wam pozostaje? No właśnie.

Jeżeli tu zaglądasz to albo pijesz . albo jesteś idiotą/idiotką

Zmierz się z problemem a dalej komentuj.

spróbuj !

Nie muszę mierzyć się z problemem, bo nie mam problemu (ty masz?). Zaglądam tutaj bo jestem abstynentem, a to forum dla abstynentów.

Offline

#52 2013-06-24 21:00:36

vmat
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-04-10
Liczba postów: 34

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

CMPunk napisał/a:

Nie muszę mierzyć się z problemem, bo nie mam problemu (ty masz?). Zaglądam tutaj bo jestem abstynentem, a to forum dla abstynentów.

Ale nie oznacza to, że masz zwalać winę na tych, którzy mają bądź mieli problem z alkoholem, że nie mają wystarczająco silnej woli, aby z tym skończyć. Okaż trochę więcej empatii. Alkoholizm może ciężko uzależnić, a wyjście z niego okazać się cięższe niż by się wydawało. Naszym zadaniem (czyli abstynentów) jest pomoc takim osobom, mamy im pokazać, że da się żyć pełnią życia bez alkoholu, a nie oskarżać ich, że naprawdę starają się wyjść z nałogu, a nie są obecnie w stanie tego zrobić.
Uprzedzę prawdopodobne pytanie: jestem abstynentem pierwotnym, nigdy nie piłem alkoholu.
Ja się cieszę z każdego, kto postanawia z tym zerwać, podejrzewam, że to ciężka droga.

Offline

#53 2013-06-24 21:26:30

CMPunk
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-06-17
Liczba postów: 119

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

vmat napisał/a:
CMPunk napisał/a:

Nie muszę mierzyć się z problemem, bo nie mam problemu (ty masz?). Zaglądam tutaj bo jestem abstynentem, a to forum dla abstynentów.

Ale nie oznacza to, że masz zwalać winę na tych, którzy mają bądź mieli problem z alkoholem, że nie mają wystarczająco silnej woli, aby z tym skończyć. Okaż trochę więcej empatii. Alkoholizm może ciężko uzależnić, a wyjście z niego okazać się cięższe niż by się wydawało. Naszym zadaniem (czyli abstynentów) jest pomoc takim osobom, mamy im pokazać, że da się żyć pełnią życia bez alkoholu, a nie oskarżać ich, że naprawdę starają się wyjść z nałogu, a nie są obecnie w stanie tego zrobić.
Uprzedzę prawdopodobne pytanie: jestem abstynentem pierwotnym, nigdy nie piłem alkoholu.
Ja się cieszę z każdego, kto postanawia z tym zerwać, podejrzewam, że to ciężka droga.

Zgadzam się z tobą, ale opisanie tego w internecie raczej życia im nie zmieni, chodziło o to żeby podjęli jakieś kroki, bo co my, abstynenci, możemy im doradzić? To co każdy, czyli zgłoś się gdzieś, przestań pić, itp. Ale myślę, że dorośli ludzie zdają sobie z tego sprawę i nie musimy pisać czegoś, co jest oczywiste.
Oczywiście że ludzie są w stanie wyjść z nałogu, ale do tego potrzebne jest jakieś działanie. Przez internet raczej tego nie załatwią. A, i nie żebym miał coś do abstynentów wtórnych. Zresztą, podobnie jak ty myślę że wyjście z nałogu jest bardzo trudne. Dlatego nie powinno się tego robić przez internet, tylko zgłosić się do ludzi, którzy zajmują się tym profesjonalnie.
Nikomu źle nie życzę i mam nadzieje, że za parę miesięcy ci ludzie którzy pisali tutaj o problemach z alkoholem będą abstynentami, ale wiemy jakie jest życie.

Offline

#54 2013-07-02 18:39:42

morol
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

CMPunk napisał/a:

Zawsze bawią mnie podobne tematy, również usłyszane wśród moich znajomych, tylko w tym przypadku chodziło akurat o papierosy. Najpierw, w młodym wieku zaczynają palić, później rzucają palenie, co obwieszczają całemu światu, jacy oni są wspaniali, bo z tym skończyli. A później znowu palą. Czy źle im z tym? Przecież znakomicie się bawią, więc chyba nie, prawda?
Podobnie jest z alkoholikami. Przecież wy lubicie ten stan, kiedy jesteście pod wpływem, prawda? Przecież wtedy się dobrze bawicie.
Poza tym, pisząc na tutaj myślicie że to cokolwiek zmieni? Ludzie którzy są abstynentami osiągnęli to albo dzięki silnej woli, albo dzięki odwykowi. Wy raczej silnej woli nie macie, więc jaka opcja wam pozostaje? No właśnie.

A co kolege tak wzielo na ocenianie innych? I to najwyrazniej bez glebszej znajomosci tematu. Alkoholicy, ktorych ja znam (wiekszosc obecnie sie leczy) pijac nie "bawili sie znakomicie", natomiast nie pijac cierpieli katusze fizyczne i psychiczne. I to nie brak silnej woli sklanial ich do dalszego picia.

#55 2013-07-14 15:03:25

Jagoda
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Przeglądam posty o alkoholizmie, gdyż problem ten w mej rodzinie i gronie najbliższych zbiera spore żniwo... A ostatnio też dotknął kogoś, na kim mi naprawdę zależy.
Facet... Znamy się od roku, ale przez pierwsze miesiące nie zorientowałam się, że to alkoholik. Pił po 2 piwka, dla humoru, ale widziałam, że u siebie w domu ze znajomymi miał takie kilkudniowe ciągi. Kto pije o 11 rano jest dla mnie od razu podejrzany... Narozrabiał z powodu swego pijaństwa trochę, ale w jakichś cudowny sposób zaszył się - nie wiem jaki to lek. Od tamtego czasu nie pije - to jest już miesiąc. Ale stał się jakiś... agresywny...? Zaczął dużo mówić, być niecierpliwy... Sama nie wiem jak to określić. Czy możecie podzielić się swymi doświadczeniami? Jakie są reakcje organizmu na zaszycie? Mówił, że to jakiś niepolski lek, jakiś lek nowej generacji...
Napiszcie proszę, bo naprawdę mi na nim zależy, ale nie mam pojęcia jak mu pomóc. Czy może taka nerwowość wynikać z leku? Czy zaburza to postrzegani otaczającego świata? Czy to minie?

#56 2013-07-14 18:27:11

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Podejrzewam, że facet Cię ściemnia, nie jest zaszyty tylko stara się nie pić i mu to słabo wychodzi, skąd agresja.

Ale tu jest mało osób z doświadczeniem i raczej trudno będzie nam Ci doradzić. Polecam poszukać porady na forach o tematyce alkoholizmu.

Offline

#57 2013-07-14 18:58:05

morol
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Jagoda napisał/a:

Przeglądam posty o alkoholizmie, gdyż problem ten w mej rodzinie i gronie najbliższych zbiera spore żniwo... A ostatnio też dotknął kogoś, na kim mi naprawdę zależy.
Facet... Znamy się od roku, ale przez pierwsze miesiące nie zorientowałam się, że to alkoholik. Pił po 2 piwka, dla humoru, ale widziałam, że u siebie w domu ze znajomymi miał takie kilkudniowe ciągi. Kto pije o 11 rano jest dla mnie od razu podejrzany... Narozrabiał z powodu swego pijaństwa trochę, ale w jakichś cudowny sposób zaszył się - nie wiem jaki to lek. Od tamtego czasu nie pije - to jest już miesiąc. Ale stał się jakiś... agresywny...? Zaczął dużo mówić, być niecierpliwy... Sama nie wiem jak to określić. Czy możecie podzielić się swymi doświadczeniami? Jakie są reakcje organizmu na zaszycie? Mówił, że to jakiś niepolski lek, jakiś lek nowej generacji...
Napiszcie proszę, bo naprawdę mi na nim zależy, ale nie mam pojęcia jak mu pomóc. Czy może taka nerwowość wynikać z leku? Czy zaburza to postrzegani otaczającego świata? Czy to minie?

Brzmi jak opis głodu. Na terapii uczą je rozpoznawać i radzić sobie z nimi. Poczytaj na forach osób uzależnionych,  niekoniecznie od alkoholu.

#58 2013-07-14 23:54:09

Jagoda
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Aleksandra napisał/a:

Podejrzewam, że facet Cię ściemnia, nie jest zaszyty tylko stara się nie pić i mu to słabo wychodzi, skąd agresja.

Ale tu jest mało osób z doświadczeniem i raczej trudno będzie nam Ci doradzić. Polecam poszukać porady na forach o tematyce alkoholizmu.

Aleksandro, zaszył się, ma blizny po szwach, tabletki wyczuwalne, zaświadczenie od lekarza... Chyba, że lekarz wszył co innego, ale szczerze myślę, że skoro na zaświadczeniu (potrzebne było do innego lekarza) napisał nazwę leku - to nie kłamałby.

#59 2013-07-15 00:07:53

Jagoda
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

morol napisał/a:
Jagoda napisał/a:

Brzmi jak opis głodu. Na terapii uczą je rozpoznawać i radzić sobie z nimi. Poczytaj na forach osób uzależnionych,  niekoniecznie od alkoholu.

Czy etap takiego głodu może długo trwać? Jak to złagodzić? Oczywiście poczytam dalej o tym.

On o terapii nie chce słyszeć. Ten lekarz co mu wszywkę robił podobno mu nagadał, postraszył, powiedział mu kto to jest alkoholik... On już zaczyna nawet przyznawać głośno, że jest alkoholikiem, wcześniej mówił tylko, że lubi sobie czasem piwko wypić.

Taka terapia na pewno by pomogła. Może za jakiś czas on się do terapii przemoże.

Jessssssssssu jak mi go szkoda, ale sama nie wiem czy go zostawić czy może jakoś pomóc. Wydaje mi się, że w takim stanie człowiek powinien mieć życzliwe, kochające osoby dające wsparcie.

Dziękuje Wam za odpowiedzi. Już nie wiem dokąd się zwrócić...

#60 2013-07-15 07:33:52

morol
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Jagoda napisał/a:
morol napisał/a:
Jagoda napisał/a:

Brzmi jak opis głodu. Na terapii uczą je rozpoznawać i radzić sobie z nimi. Poczytaj na forach osób uzależnionych,  niekoniecznie od alkoholu.

Czy etap takiego głodu może długo trwać? Jak to złagodzić? Oczywiście poczytam dalej o tym.

On o terapii nie chce słyszeć. Ten lekarz co mu wszywkę robił podobno mu nagadał, postraszył, powiedział mu kto to jest alkoholik... On już zaczyna nawet przyznawać głośno, że jest alkoholikiem, wcześniej mówił tylko, że lubi sobie czasem piwko wypić.

Taka terapia na pewno by pomogła. Może za jakiś czas on się do terapii przemoże.

Jessssssssssu jak mi go szkoda, ale sama nie wiem czy go zostawić czy może jakoś pomóc. Wydaje mi się, że w takim stanie człowiek powinien mieć życzliwe, kochające osoby dające wsparcie.

Dziękuje Wam za odpowiedzi. Już nie wiem dokąd się zwrócić...

Pełna zgoda. W takim stanie, w jakim się znajdujesz, powinnaś mieć życzliwe,  kochające osoby dające wsparcie.

I w zasadzie to durnej rady Ci udzieliłem. To nie Ty powinnaś biegać i szukać informacji o jego chorobie. Dla Ciebie przede wszystkim pomocne będą fora osób współuzależnionych.

Powodzenia.

#61 2013-07-31 02:10:35

Johnnie
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Michał, sprobuj hipnozy. Hipnoza mozna pokonac nalog, bo usuwa sie jego naped, ktory dziala w nieswiadomej czesci umyslu. Poczytaj o tym. Hipnoza jest naukowo akceptowana i stosowana w nalogach z powodzeniem.



myres napisał/a:

Witam,

Mam na imię Michał - mam 35 lat.
Pierwszy raz spróbowalem alkoholu jak miałem 15 lat i odtąd nie mogę się z nim rozstać.
Do 20 lat jeszcze ze względu na szkołe i rodziców bylo to tylko raz w tygodniu i to też nie zawsze.Lecz po 20 roku życia - pije co 2,3 dzień mniej więcej pół litra na głowę - sam czy w towarzystwie - rożnie.Zaszywałem się 4 razy i trwało to nie więcej niż 2 miesiące gdyż się odszywałem.Kiedyś tumaczylem sobie że nie jestem alkoholikiem bo dobrze wyglądam,mam pieniądze, dbam o rodzine itp.itd.Teraz wiem że to guzik prawda i szukam od wielu lat pomocy.Wiem wszystko, wiem że żle robię, obiecuję sobie że to ostatni raz - i znowu to robię.Jak na razie prowadzę firmę - zatrudniam dwóch pracowników, dbam o dzieci
- codziennie ich widuję choć jestem po rozwodzie.zarabiam dobrze, nie mam długów ale pije przez kompleksy, samotność, dla zabawy, na smutek - na wszystko.
mam już tego dość bo wiem że ta droga prowadzi do śmierci.Bolą mnie już nerki, wątroba - ale jestem bezradny choć wiem że jestem "idiotą".Byłem w klubie AA - porozmawiałem z Panem z który siedzial w tak zwanej recepcji - jego słowa do mnie nie przemawiały - " my tego nie widzimy, nasze dzieci płaczą , żony placzą a my ciągle pijani tego nie widzimy "
Nie - nie rozwiodłem się przez alkohol, nigdy nie bylem awanturny,pije max do 10.00 i kładę się spać - zawsze :-) :-(  dzieci nigdy nie widziały jak pije alkohol (była żona nic nie miała przeciwko) - może czasami przy dzieciach wypiłem  piwo na plaży od wielkiego dzwonu. Sam dziwię się że pijąc takie ilości na drugio dzień zalatwiam milon spraw - ale wiem, czuję że się kończe :-( W piatek byłem w jakiejść przychodni od uzależnień - W poniedziałek mogę iść na jakiś miting ok.11.00 - chyba pójdę - zobacze - ale jeżeli ktoś może dać mi jakąś dobrą rade- chętnie przyjmę.pozdrawiam michał.

#62 2013-08-15 19:25:46

Martyr
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-08-15
Liczba postów: 1

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Chodzę na terapie od ponad 2 miesięcy i widzę że jestem jedyną osobą która zgłosiła się sam. Wszyscy koledzy i koleżanki są z przymusu i czekają jak na zbawienie kiedy skończy się nadzór kuratorski i będą mogli się napić legalnie nie po kryjomu..... Piję od 20 lat ale przez ostatnie czas byłem w ciągu 2 miesięcznym , codziennie po kilka razy się upijałem do chwili jak nie zaczęła szwankować mi psychika . W głowie zaczęło się mieszać jak w kalejdoskopie co kilka minut zmiana nastroju co chwila chęć ogromna na sex a za chwilę depresja i tak na okrągło.Znajomi i bliscy nie zauważyli problemu tylko obcy coś tam mimochodem mówili rodzicom Taki fajny porządny chłopak .. Co się z nim stało że pije. Alkohol towarzyszył mi w pracy w domu przez ostatni rok nie zauważyłem kiedy się wciągnąłem. Chyba piłem z powodu że żyję pod dyktando innych rób to tamto masz być taki wszystko dla kogoś> Jestem z tych w których wszyscy widzą swego powiernika/ spowiednika sam jestem osobą zamknięto w sobie więc dręczy mnie los innych.

Dziś jestem na głodzie te uczucie trwa już ponad 2 tygodnie dosłownie pozabijał bym swoich znajomych z którymi piłem nie można się zemną dogadać skacze z tematu na temat czyli śmietnik w głowie którego nie mogę ogarnąć. Jeśli spotykam się znajomymi pytam się  jeśli masz coś do powiedzenia a ma mię zdenerwować to nie mów nic obłęd.

Offline

#63 2013-09-22 14:11:21

RAFIK
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Witam, ja to już mam dość,mam 30 lat i pije co jakiś czas ,ale jest to dlanie uciążliwe bo nigdy nieplanuje kiedy wypije ,niepije wtedy kiedy wszyscy wtedy sie zarzekam ze niepije a za dwa dni jak wszyscy idą do pracy ja leże nieprzytomny,bo zazwyczaj sie tak kończy moje picie.Najgorsze ze ostatnio zmarła moja mama,i wtedy sie zaczeło .Gdy tylko niepije powiedzmy ze 3 ,4 tyg dostaje przyplywu energi ,chęci do działania potrafie niemajac 2 zł zarobic i 400 zł w ciagu dnia jesli dobrze sie postaram,niestety gdy dopada mnie chec wypicia niepanuje nad niczym czasem potrafie odmowic sobie jedzenia kosztem alkoholu,bylem na mitingu AA pare razy nic to niedawało lekarze terz byli przerabiani .Po piciu a niepije nigdy wiecej jak 3 dni dopada mnie niesamowity kac lęki sa tak okropne ze nieumiem opisac,pieczenie pod skorą nieprzespane noce ,zazwyczaj jedna na drugi dzien lęki mijaja i depresja leze niewstaje po paru dniach znowu dostaje tej energii i checi do nornalnego życia ,az do czasu kolejnego ataku .zawsze sobie obiecuje ze to byl ostatni raz ze to juz koniec alkoholu w moim życiu i zawsze sam siebie klamie...Najbardziej boje sie jednak tego że obudze sie jako 70 latek jak dożyje telepiac sie z dynaturatem przy łozku i powiem sobie tosamo co teraz to juz ostatni raz juz nigdy niewypije zmienie cos tylko wtedy juz niebedzie sensu ...teraz jestem po 4 dniach niepicia schodzi mi dół pomału postanowiłem ze jeszcze raz sproboje sam zawalczyc ,jak niewyjdzie to niewiem co zrobie ,najwazniejsze ze w to wierze ze wyjdzie wkoncu...

#64 2013-11-07 23:20:36

martah
Forumowicz
Data rejestracji: 2013-10-27
Liczba postów: 16

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Moim koszmarem podczas picia był STRACH. Paraliżujacy, obłędny i paniczny STRACH. On sprawiał, że piłam, by przez chwilę poczuć się lepiej ale potem- następnego dnia było tylko gorzej,co dawało pretekst do kolejnego picia.

Bałam się porażki w pracy (pracuję na bardzo odpowiedzialnym stanowisku), braku pieniędzy, łapałam dziwne natręctwa i obsesje...do tego dochodziła bezsenność i poczucie bezsensu.

Zaczęłam pić w wieku 16lat także młode lata straciłam i tego najbardziej żałuję. Znajomi poznawali pierwsze miłości - ja piłam, inni uprawiali sport - ja piłam, jeszcze inni odkrywali siebie i swoje pasje no a ja piłam.

Podobno jeśli ktoś zaczął pić w chory sposób w wieku np.20lat i przestał w wieku 33lat, to mimo metryczki - wiek emocjonalny takiej osoby to nadal 20lat...

Picie zabiera życie i im dłużej chodze na terapie tym jaśniej widzę ze moje porazki, rozstania i poroblemy  wynikaly z picia. Przez lata nie dopuszczałam takiej myśli ale tak niestety jest.

Jeśli czujecie ze alkohol wami kieruje to czas na zmianę! Życie to cud i szkoda zacierać jego prawdziwy obraz oparami wódy:) ( Link usunięty, bo mimo upomnienia, jest po raz kolejny wlepiany w posty./ Moderatorzy)

Offline

#65 2013-12-14 11:41:40

od dzisiaj
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Dużym krokiem do przyznania się przed samą sobą, że mam problem z alkoholem jest szukanie informacji w internecie... mam 28 lat, nie jestem szefową żadnej firmy, w miare normalnie zarabiam dopiero od niedawna. Nie piję dużo ale piję codziennie. Sama. Choćby jedno piwo, dwa kieliszki wina. Czasem całą butelkę. Nie pamiętam, kiedy był ostatni dzień, w którym nie sięgnęłam choćby po małą ilość alkoholu. Powód? Stres, zmęczenie, złe samopoczucie - alkohol mnie uspokaja, wprawia w przyjemny nastrój. Tylko mój organizm nie umie tego znieść, mam wrażenie, że mój żołądek i moje jelita już nie trawią w ogóle, rano mam trudności ze wstawaniem. A w sytuacji towarzyskiej nawet mała ilość alkoholu sprawia, że tracę kontrolę nad tym co i ile wypiję, nawet po jednym piwie czy kieliszku mam od razu ochotę na kolejny. Zawsze. I nigdy nie wiem kiedy jest o jeden za dużo. Robię głupie rzeczy, szkodzę trochę opinii o sobie ale przede wszystkim swojemu zdrowiu. Bo nie raz kończylo się czymś, co na swój użytek nazwałam ''szokiem toksycznym'', czyli wymiotowaniem do późnych godzin, przyspieszoną i nierówną akcją serca, drgawkami. Bardzo współczuję i życzę powodzenia w walce wszystkim mocno uzależnionym. Wiem, że mój problem nie jest tak spektakularny. Ale myślę, że właśnie dlatego jest tak groźny dla mnie, dla mojego organizmu, dla mojego szczęścia. Bo tak łatwo go zignorować i nazwać inaczej, niż raczkującym alkoholizmem... Młodość, dobra zabawa, towarzystwo. Czuję, że jeśli teraz nic nie zmienię, te 2-3 kieliszki wina zamienią się w 2-3 butelki. Boję się, bo mam plany i marzenia, mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), datę ślubu. Chcę być silna dla mojej przyszłej rodziny, mieć zdrowy organizm, żeby urodzić zdrowe dzieci. Alkohol zabiera mi to zdrowie, zabiera energie, potrafił nadwyrężyć albo nawet zniszczyć niejedną przyjacielską relacje. Pozdrawiam naprawdę ciepło wszystkich siedzących w tym temacie po uszy, nie poddawajcie się. I dziękuję Wam, że podzieliliście się swoimi przykładami, pomogły mi podjąć decyzję. Od dzisiaj nie piję. Na przekór obawie, że moje życie będzie gorsze, nudniejsze, że stracę znajomych. Od dzisiaj nie piję.

#66 2013-12-14 14:46:49

Gusiak
Abstynent
Data rejestracji: 2010-01-28
Liczba postów: 2,052

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

od dzisiaj napisał/a:

mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), . .

Tego akurat nie możesz stwierdzić. Zawsze ktoś kto dużo pije ( i nic z tym nie zrobi) będzie prędzej czy później uzależniony. Bo niby dlaczego nie?

Offline

#67 2013-12-14 19:16:00

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Ja się nie znam, ale zgłoś się do specjalisty, bo brzmisz jak definicja choroby alkoholowej. Życzę powodzenia!

Offline

#68 2016-07-24 07:59:21

krzysiek leg
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

#69 2016-07-24 08:09:00

krzysiek leg
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Samo nie picie na dluzsza mete spowoduje ze wrocisz do picia. Musisz zaczac trzezwiec. Niestety choroba ta jest nie uleczalna i w 100 procentach smiertelna. Ja proboje trzezwiec czyli nie tylko nie pic ale zyc w swiadomosci choroby. Narazie zmagam sie z kolejnym ciagiem.     

od dzisiaj napisał/a:

Dużym krokiem do przyznania się przed samą sobą, że mam problem z alkoholem jest szukanie informacji w internecie... mam 28 lat, nie jestem szefową żadnej firmy, w miare normalnie zarabiam dopiero od niedawna. Nie piję dużo ale piję codziennie. Sama. Choćby jedno piwo, dwa kieliszki wina. Czasem całą butelkę. Nie pamiętam, kiedy był ostatni dzień, w którym nie sięgnęłam choćby po małą ilość alkoholu. Powód? Stres, zmęczenie, złe samopoczucie - alkohol mnie uspokaja, wprawia w przyjemny nastrój. Tylko mój organizm nie umie tego znieść, mam wrażenie, że mój żołądek i moje jelita już nie trawią w ogóle, rano mam trudności ze wstawaniem. A w sytuacji towarzyskiej nawet mała ilość alkoholu sprawia, że tracę kontrolę nad tym co i ile wypiję, nawet po jednym piwie czy kieliszku mam od razu ochotę na kolejny. Zawsze. I nigdy nie wiem kiedy jest o jeden za dużo. Robię głupie rzeczy, szkodzę trochę opinii o sobie ale przede wszystkim swojemu zdrowiu. Bo nie raz kończylo się czymś, co na swój użytek nazwałam ''szokiem toksycznym'', czyli wymiotowaniem do późnych godzin, przyspieszoną i nierówną akcją serca, drgawkami. Bardzo współczuję i życzę powodzenia w walce wszystkim mocno uzależnionym. Wiem, że mój problem nie jest tak spektakularny. Ale myślę, że właśnie dlatego jest tak groźny dla mnie, dla mojego organizmu, dla mojego szczęścia. Bo tak łatwo go zignorować i nazwać inaczej, niż raczkującym alkoholizmem... Młodość, dobra zabawa, towarzystwo. Czuję, że jeśli teraz nic nie zmienię, te 2-3 kieliszki wina zamienią się w 2-3 butelki. Boję się, bo mam plany i marzenia, mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), datę ślubu. Chcę być silna dla mojej przyszłej rodziny, mieć zdrowy organizm, żeby urodzić zdrowe dzieci. Alkohol zabiera mi to zdrowie, zabiera energie, potrafił nadwyrężyć albo nawet zniszczyć niejedną przyjacielską relacje. Pozdrawiam naprawdę ciepło wszystkich siedzących w tym temacie po uszy, nie poddawajcie się. I dziękuję Wam, że podzieliliście się swoimi przykładami, pomogły mi podjąć decyzję. Od dzisiaj nie piję. Na przekór obawie, że moje życie będzie gorsze, nudniejsze, że stracę znajomych. Od dzisiaj nie piję.

#70 2016-08-18 15:53:49

morol
Gość

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

krzysiek leg napisał/a:

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

Padaczka alkoholowa, podobnie jak caly ostry zespol abstynencyjny, przychodzi, mija w ciagu tygodnia i nie wraca, dopoki sie jej ponownie nie zaprosi do siebie piciem. Pojdz na oddzial zamkniety, najgorsze przejdziesz pod opieka lekarza, a pozniej zdecydujesz, czy Ci sie podobalo i chcesz tak jeszcze czesciej, czy moze warto ponownie sprobowac terapii.

Oczywiscie, jesli problem masz, tak jak piszesz, jedynie z "wyjsciem z ciagu" a nie z rzuceniem alkoholu w calosci, to rada jest psu na bude.

#71 2016-09-03 11:49:44

redapo
Forumowicz
Data rejestracji: 2016-09-03
Liczba postów: 2

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Czas na zmiane.. Ewa Guzowska   - jeden z tych artykułów po których przeczytaniu zmieniasz się o 180 stopni. Ewa Guzowska doskonale otwiera oczy alkoholikom i pomaga na terapiach. Sam wiem, bo przez to przechodziłem... z powodzeniem!
Dajcie sobie pomóc!

Offline

#72 2016-09-23 21:53:02

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

krzysiek leg napisał/a:

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

Dokładnie o tym powinni uczyć w szkołach, do czego prowadzi picie alkoholu.
Jeśli to prawda co piszesz, to oddział zamknięty jest jedynym sposobem wyjścia z ciągu. Nie wiem czy można się zgłosić do szpitala w takim wypadku, ale taka uwaga: zarówno odstawienie jak i dalsze picie są sytuacją poważnego zagrożenia życia. Trzeba działać.

Offline

#73 2017-02-03 12:10:02

luna89
Forumowicz
Data rejestracji: 2017-02-03
Liczba postów: 1

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Ja uważam, że zeby skończyć z jednym nałogiem, trzeba w sobie zaszczepić kolejny - tym razem zdrowy! Poczytajcie książkę siła nawyku, a dowiecie sie jak można poradzić sobie z problemem;) Ja ostatnio przerzuciłam się na bycie "fit", nakupowałam sobie suplementów na stronie która została ocenzurowana przez wszechobecnego administratora i jestem baaaardzo zadowolona

Offline

#74 2017-02-11 21:47:19

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Szeptanka na niszowych forach, brzmi jak sposób na życie smile

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB