Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#61 31-07-2013 01:10:35

Johnnie
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Michał, sprobuj hipnozy. Hipnoza mozna pokonac nalog, bo usuwa sie jego naped, ktory dziala w nieswiadomej czesci umyslu. Poczytaj o tym. Hipnoza jest naukowo akceptowana i stosowana w nalogach z powodzeniem.



myres napisał:

Witam,

Mam na imię Michał - mam 35 lat.
Pierwszy raz spróbowalem alkoholu jak miałem 15 lat i odtąd nie mogę się z nim rozstać.
Do 20 lat jeszcze ze względu na szkołe i rodziców bylo to tylko raz w tygodniu i to też nie zawsze.Lecz po 20 roku życia - pije co 2,3 dzień mniej więcej pół litra na głowę - sam czy w towarzystwie - rożnie.Zaszywałem się 4 razy i trwało to nie więcej niż 2 miesiące gdyż się odszywałem.Kiedyś tumaczylem sobie że nie jestem alkoholikiem bo dobrze wyglądam,mam pieniądze, dbam o rodzine itp.itd.Teraz wiem że to guzik prawda i szukam od wielu lat pomocy.Wiem wszystko, wiem że żle robię, obiecuję sobie że to ostatni raz - i znowu to robię.Jak na razie prowadzę firmę - zatrudniam dwóch pracowników, dbam o dzieci
- codziennie ich widuję choć jestem po rozwodzie.zarabiam dobrze, nie mam długów ale pije przez kompleksy, samotność, dla zabawy, na smutek - na wszystko.
mam już tego dość bo wiem że ta droga prowadzi do śmierci.Bolą mnie już nerki, wątroba - ale jestem bezradny choć wiem że jestem "idiotą".Byłem w klubie AA - porozmawiałem z Panem z który siedzial w tak zwanej recepcji - jego słowa do mnie nie przemawiały - " my tego nie widzimy, nasze dzieci płaczą , żony placzą a my ciągle pijani tego nie widzimy "
Nie - nie rozwiodłem się przez alkohol, nigdy nie bylem awanturny,pije max do 10.00 i kładę się spać - zawsze :-) :-(  dzieci nigdy nie widziały jak pije alkohol (była żona nic nie miała przeciwko) - może czasami przy dzieciach wypiłem  piwo na plaży od wielkiego dzwonu. Sam dziwię się że pijąc takie ilości na drugio dzień zalatwiam milon spraw - ale wiem, czuję że się kończe :-( W piatek byłem w jakiejść przychodni od uzależnień - W poniedziałek mogę iść na jakiś miting ok.11.00 - chyba pójdę - zobacze - ale jeżeli ktoś może dać mi jakąś dobrą rade- chętnie przyjmę.pozdrawiam michał.

#62 15-08-2013 18:25:46

Martyr
Forumowicz
Zarejestrowany: 15-08-2013
Posty: 1

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Chodzę na terapie od ponad 2 miesięcy i widzę że jestem jedyną osobą która zgłosiła się sam. Wszyscy koledzy i koleżanki są z przymusu i czekają jak na zbawienie kiedy skończy się nadzór kuratorski i będą mogli się napić legalnie nie po kryjomu..... Piję od 20 lat ale przez ostatnie czas byłem w ciągu 2 miesięcznym , codziennie po kilka razy się upijałem do chwili jak nie zaczęła szwankować mi psychika . W głowie zaczęło się mieszać jak w kalejdoskopie co kilka minut zmiana nastroju co chwila chęć ogromna na sex a za chwilę depresja i tak na okrągło.Znajomi i bliscy nie zauważyli problemu tylko obcy coś tam mimochodem mówili rodzicom Taki fajny porządny chłopak .. Co się z nim stało że pije. Alkohol towarzyszył mi w pracy w domu przez ostatni rok nie zauważyłem kiedy się wciągnąłem. Chyba piłem z powodu że żyję pod dyktando innych rób to tamto masz być taki wszystko dla kogoś> Jestem z tych w których wszyscy widzą swego powiernika/ spowiednika sam jestem osobą zamknięto w sobie więc dręczy mnie los innych.

Dziś jestem na głodzie te uczucie trwa już ponad 2 tygodnie dosłownie pozabijał bym swoich znajomych z którymi piłem nie można się zemną dogadać skacze z tematu na temat czyli śmietnik w głowie którego nie mogę ogarnąć. Jeśli spotykam się znajomymi pytam się  jeśli masz coś do powiedzenia a ma mię zdenerwować to nie mów nic obłęd.

Offline

#63 22-09-2013 13:11:21

RAFIK
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Witam, ja to już mam dość,mam 30 lat i pije co jakiś czas ,ale jest to dlanie uciążliwe bo nigdy nieplanuje kiedy wypije ,niepije wtedy kiedy wszyscy wtedy sie zarzekam ze niepije a za dwa dni jak wszyscy idą do pracy ja leże nieprzytomny,bo zazwyczaj sie tak kończy moje picie.Najgorsze ze ostatnio zmarła moja mama,i wtedy sie zaczeło .Gdy tylko niepije powiedzmy ze 3 ,4 tyg dostaje przyplywu energi ,chęci do działania potrafie niemajac 2 zł zarobic i 400 zł w ciagu dnia jesli dobrze sie postaram,niestety gdy dopada mnie chec wypicia niepanuje nad niczym czasem potrafie odmowic sobie jedzenia kosztem alkoholu,bylem na mitingu AA pare razy nic to niedawało lekarze terz byli przerabiani .Po piciu a niepije nigdy wiecej jak 3 dni dopada mnie niesamowity kac lęki sa tak okropne ze nieumiem opisac,pieczenie pod skorą nieprzespane noce ,zazwyczaj jedna na drugi dzien lęki mijaja i depresja leze niewstaje po paru dniach znowu dostaje tej energii i checi do nornalnego życia ,az do czasu kolejnego ataku .zawsze sobie obiecuje ze to byl ostatni raz ze to juz koniec alkoholu w moim życiu i zawsze sam siebie klamie...Najbardziej boje sie jednak tego że obudze sie jako 70 latek jak dożyje telepiac sie z dynaturatem przy łozku i powiem sobie tosamo co teraz to juz ostatni raz juz nigdy niewypije zmienie cos tylko wtedy juz niebedzie sensu ...teraz jestem po 4 dniach niepicia schodzi mi dół pomału postanowiłem ze jeszcze raz sproboje sam zawalczyc ,jak niewyjdzie to niewiem co zrobie ,najwazniejsze ze w to wierze ze wyjdzie wkoncu...

#64 07-11-2013 21:20:36

martah
Forumowicz
Zarejestrowany: 27-10-2013
Posty: 16

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Moim koszmarem podczas picia był STRACH. Paraliżujacy, obłędny i paniczny STRACH. On sprawiał, że piłam, by przez chwilę poczuć się lepiej ale potem- następnego dnia było tylko gorzej,co dawało pretekst do kolejnego picia.

Bałam się porażki w pracy (pracuję na bardzo odpowiedzialnym stanowisku), braku pieniędzy, łapałam dziwne natręctwa i obsesje...do tego dochodziła bezsenność i poczucie bezsensu.

Zaczęłam pić w wieku 16lat także młode lata straciłam i tego najbardziej żałuję. Znajomi poznawali pierwsze miłości - ja piłam, inni uprawiali sport - ja piłam, jeszcze inni odkrywali siebie i swoje pasje no a ja piłam.

Podobno jeśli ktoś zaczął pić w chory sposób w wieku np.20lat i przestał w wieku 33lat, to mimo metryczki - wiek emocjonalny takiej osoby to nadal 20lat...

Picie zabiera życie i im dłużej chodze na terapie tym jaśniej widzę ze moje porazki, rozstania i poroblemy  wynikaly z picia. Przez lata nie dopuszczałam takiej myśli ale tak niestety jest.

Jeśli czujecie ze alkohol wami kieruje to czas na zmianę! Życie to cud i szkoda zacierać jego prawdziwy obraz oparami wódy:) ( Link usunięty, bo mimo upomnienia, jest po raz kolejny wlepiany w posty./ Moderatorzy)


http://burakreatura.blogspot.com/ Zapraszam na bloga pisanego z (trzeźwą) głową!

Offline

#65 14-12-2013 09:41:40

od dzisiaj
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Dużym krokiem do przyznania się przed samą sobą, że mam problem z alkoholem jest szukanie informacji w internecie... mam 28 lat, nie jestem szefową żadnej firmy, w miare normalnie zarabiam dopiero od niedawna. Nie piję dużo ale piję codziennie. Sama. Choćby jedno piwo, dwa kieliszki wina. Czasem całą butelkę. Nie pamiętam, kiedy był ostatni dzień, w którym nie sięgnęłam choćby po małą ilość alkoholu. Powód? Stres, zmęczenie, złe samopoczucie - alkohol mnie uspokaja, wprawia w przyjemny nastrój. Tylko mój organizm nie umie tego znieść, mam wrażenie, że mój żołądek i moje jelita już nie trawią w ogóle, rano mam trudności ze wstawaniem. A w sytuacji towarzyskiej nawet mała ilość alkoholu sprawia, że tracę kontrolę nad tym co i ile wypiję, nawet po jednym piwie czy kieliszku mam od razu ochotę na kolejny. Zawsze. I nigdy nie wiem kiedy jest o jeden za dużo. Robię głupie rzeczy, szkodzę trochę opinii o sobie ale przede wszystkim swojemu zdrowiu. Bo nie raz kończylo się czymś, co na swój użytek nazwałam ''szokiem toksycznym'', czyli wymiotowaniem do późnych godzin, przyspieszoną i nierówną akcją serca, drgawkami. Bardzo współczuję i życzę powodzenia w walce wszystkim mocno uzależnionym. Wiem, że mój problem nie jest tak spektakularny. Ale myślę, że właśnie dlatego jest tak groźny dla mnie, dla mojego organizmu, dla mojego szczęścia. Bo tak łatwo go zignorować i nazwać inaczej, niż raczkującym alkoholizmem... Młodość, dobra zabawa, towarzystwo. Czuję, że jeśli teraz nic nie zmienię, te 2-3 kieliszki wina zamienią się w 2-3 butelki. Boję się, bo mam plany i marzenia, mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), datę ślubu. Chcę być silna dla mojej przyszłej rodziny, mieć zdrowy organizm, żeby urodzić zdrowe dzieci. Alkohol zabiera mi to zdrowie, zabiera energie, potrafił nadwyrężyć albo nawet zniszczyć niejedną przyjacielską relacje. Pozdrawiam naprawdę ciepło wszystkich siedzących w tym temacie po uszy, nie poddawajcie się. I dziękuję Wam, że podzieliliście się swoimi przykładami, pomogły mi podjąć decyzję. Od dzisiaj nie piję. Na przekór obawie, że moje życie będzie gorsze, nudniejsze, że stracę znajomych. Od dzisiaj nie piję.

#66 14-12-2013 12:46:49

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

od dzisiaj napisał:

mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), . .

Tego akurat nie możesz stwierdzić. Zawsze ktoś kto dużo pije ( i nic z tym nie zrobi) będzie prędzej czy później uzależniony. Bo niby dlaczego nie?


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#67 14-12-2013 17:16:00

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Ja się nie znam, ale zgłoś się do specjalisty, bo brzmisz jak definicja choroby alkoholowej. Życzę powodzenia!


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#68 24-07-2016 06:59:21

krzysiek leg
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

#69 24-07-2016 07:09:00

krzysiek leg
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Samo nie picie na dluzsza mete spowoduje ze wrocisz do picia. Musisz zaczac trzezwiec. Niestety choroba ta jest nie uleczalna i w 100 procentach smiertelna. Ja proboje trzezwiec czyli nie tylko nie pic ale zyc w swiadomosci choroby. Narazie zmagam sie z kolejnym ciagiem.     

od dzisiaj napisał:

Dużym krokiem do przyznania się przed samą sobą, że mam problem z alkoholem jest szukanie informacji w internecie... mam 28 lat, nie jestem szefową żadnej firmy, w miare normalnie zarabiam dopiero od niedawna. Nie piję dużo ale piję codziennie. Sama. Choćby jedno piwo, dwa kieliszki wina. Czasem całą butelkę. Nie pamiętam, kiedy był ostatni dzień, w którym nie sięgnęłam choćby po małą ilość alkoholu. Powód? Stres, zmęczenie, złe samopoczucie - alkohol mnie uspokaja, wprawia w przyjemny nastrój. Tylko mój organizm nie umie tego znieść, mam wrażenie, że mój żołądek i moje jelita już nie trawią w ogóle, rano mam trudności ze wstawaniem. A w sytuacji towarzyskiej nawet mała ilość alkoholu sprawia, że tracę kontrolę nad tym co i ile wypiję, nawet po jednym piwie czy kieliszku mam od razu ochotę na kolejny. Zawsze. I nigdy nie wiem kiedy jest o jeden za dużo. Robię głupie rzeczy, szkodzę trochę opinii o sobie ale przede wszystkim swojemu zdrowiu. Bo nie raz kończylo się czymś, co na swój użytek nazwałam ''szokiem toksycznym'', czyli wymiotowaniem do późnych godzin, przyspieszoną i nierówną akcją serca, drgawkami. Bardzo współczuję i życzę powodzenia w walce wszystkim mocno uzależnionym. Wiem, że mój problem nie jest tak spektakularny. Ale myślę, że właśnie dlatego jest tak groźny dla mnie, dla mojego organizmu, dla mojego szczęścia. Bo tak łatwo go zignorować i nazwać inaczej, niż raczkującym alkoholizmem... Młodość, dobra zabawa, towarzystwo. Czuję, że jeśli teraz nic nie zmienię, te 2-3 kieliszki wina zamienią się w 2-3 butelki. Boję się, bo mam plany i marzenia, mam wspaniałego narzeczonego (który też dużo pije, chociaż nie nałogowo), datę ślubu. Chcę być silna dla mojej przyszłej rodziny, mieć zdrowy organizm, żeby urodzić zdrowe dzieci. Alkohol zabiera mi to zdrowie, zabiera energie, potrafił nadwyrężyć albo nawet zniszczyć niejedną przyjacielską relacje. Pozdrawiam naprawdę ciepło wszystkich siedzących w tym temacie po uszy, nie poddawajcie się. I dziękuję Wam, że podzieliliście się swoimi przykładami, pomogły mi podjąć decyzję. Od dzisiaj nie piję. Na przekór obawie, że moje życie będzie gorsze, nudniejsze, że stracę znajomych. Od dzisiaj nie piję.

#70 18-08-2016 14:53:49

morol
Gość

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

krzysiek leg napisał:

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

Padaczka alkoholowa, podobnie jak caly ostry zespol abstynencyjny, przychodzi, mija w ciagu tygodnia i nie wraca, dopoki sie jej ponownie nie zaprosi do siebie piciem. Pojdz na oddzial zamkniety, najgorsze przejdziesz pod opieka lekarza, a pozniej zdecydujesz, czy Ci sie podobalo i chcesz tak jeszcze czesciej, czy moze warto ponownie sprobowac terapii.

Oczywiscie, jesli problem masz, tak jak piszesz, jedynie z "wyjsciem z ciagu" a nie z rzuceniem alkoholu w calosci, to rada jest psu na bude.

#71 03-09-2016 10:49:44

redapo
Forumowicz
Zarejestrowany: 03-09-2016
Posty: 2

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Czas na zmiane.. Ewa Guzowska   - jeden z tych artykułów po których przeczytaniu zmieniasz się o 180 stopni. Ewa Guzowska doskonale otwiera oczy alkoholikom i pomaga na terapiach. Sam wiem, bo przez to przechodziłem... z powodzeniem!
Dajcie sobie pomóc!

Offline

#72 23-09-2016 20:53:02

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

krzysiek leg napisał:

Witam.

Mam problem wogle z wyjscia z ciagu. Pije 24h . Bylem 2 lata temu na terapi. Nic mi nie dala.
Bo przestalem na mitingi chodzic. Mam teraz leki bo w ciagu ostatniego pol rocza za kazdym razem gdy przestawalem po ciagu bylo u mnie pogotowie bo dostawalem padaczki. Wypadala mi szczeka i przegryzalem jezyk. Nie wiem jak bezbolesnie przestac by padaczka i te lęki, piski, jakies omamy ominac.
Bede wdzieczny za pomoc, porade.
Dodam, ze probuje pomalu zmniejszyc ilosc, ale lęki przed padaczką wtedy narastają. I tak pije tyle samo.

Zastanawiam sie czy to na jaki ostry dyzur do szpitala sie zglosic dostac kroplowki,

Dokładnie o tym powinni uczyć w szkołach, do czego prowadzi picie alkoholu.
Jeśli to prawda co piszesz, to oddział zamknięty jest jedynym sposobem wyjścia z ciągu. Nie wiem czy można się zgłosić do szpitala w takim wypadku, ale taka uwaga: zarówno odstawienie jak i dalsze picie są sytuacją poważnego zagrożenia życia. Trzeba działać.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#73 03-02-2017 10:10:02

luna89
Forumowicz
Zarejestrowany: 03-02-2017
Posty: 1

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Ja uważam, że zeby skończyć z jednym nałogiem, trzeba w sobie zaszczepić kolejny - tym razem zdrowy! Poczytajcie książkę siła nawyku, a dowiecie sie jak można poradzić sobie z problemem;) Ja ostatnio przerzuciłam się na bycie "fit", nakupowałam sobie suplementów na stronie która została ocenzurowana przez wszechobecnego administratora i jestem baaaardzo zadowolona

Offline

#74 11-02-2017 19:47:19

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Ludzie jak przestać pić bo się kończe ?!

Szeptanka na niszowych forach, brzmi jak sposób na życie smile


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

Stopka forum