Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 21-10-2013 21:46:35

Artmedia9
Forumowicz
Zarejestrowany: 20-10-2013
Posty: 15

Re: Kult alkoholu na studiach

Ja Studiuję pierwszy rok i znalazłem grono takich jak ja, ktorzy piją od wielkiego święta i nigdy z przyjemności, starają się dla pozoru wychylić kieliszek a potem się wynieść, no i jakoś się trzymamy, także zawsze jest wyjście

Offline

#32 22-10-2013 07:57:05

painneo
Forumowicz
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 22-09-2013
Posty: 76

Re: Kult alkoholu na studiach

Najlepsze wyjście to wogóle nie pić i tyle, to kształtuję silną wolę, jak dasz rade sie sprzeciwić kultowi picia w polsce to dasz radę sobie narzucić wszystko, ja tak myślę.


Nie rób nic tylko po to, żeby innym udowodnić
to pułapka, nie rób nic pod nich
nieważne czy wnętrze Lexusa czy chodnik
ważny jest cel i kim jest Twój przewodnik

Offline

#33 22-10-2013 08:32:46

Angar
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 31-12-2012
Posty: 147

Re: Kult alkoholu na studiach

Mówisz, że ,,nigdy z przyjemności'', więc po co w ogóle? Nie pozwól, by jakaś bzdurna ,,tradycja'' brała górę nad poczuciem własnej wartości. Zgadzam się z przedmówcą. To prawda.

Offline

#34 12-10-2015 13:48:48

kondor28
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-10-2015
Posty: 3

Re: Kult alkoholu na studiach

studia zawsze kojarzyły się z wielką całotygodniową imprezą. Ale to tylko takie gadanie. Bo prawda jest troszkę inna. Fakt są ludzie którzy ciągle imprezują ale są również tacy co się uczą. Wszystko zależy od osoby i kierunku na jakim się uczy. Mam znajomego który kończył medycynę. I nie miał czasu na alkohol tylko ciągle siedział nad książkami i nie w głowie był mu alkohol i imprezy. Ale znam ludzi też którzy były po drugiej stronie i ciągle imprezowali ale to było oczywiście na innym kierunku.

Offline

#35 19-10-2015 09:21:42

naprooty
Forumowicz
Zarejestrowany: 15-10-2015
Posty: 4

Re: Kult alkoholu na studiach

Każdy robi co chcę. Jeśli ktoś chcę to piję na studiach a jeśli nie chce to odmawia lub szuka takich imprez w których nie piją piwa czy wódki. Szuka sobie takich znajomych co tolerują i akceptują zabawę bez alkoholu. Zawsze jest jakieś wyjście z takiej sytuacji.

Offline

#36 31-08-2016 01:29:46

martyna
Forumowicz
Zarejestrowany: 19-01-2016
Posty: 7

Re: Kult alkoholu na studiach

z niektórymi stwierdzeniami nie zgadzam się do końca. okej, jest masa studentów, którzy idą na Juwenalia po to, żeby zapić się na umór, ale nie ma co generalizować, bo to delikatnie uwłacza studentom "normalnym", w sensie tym, którzy napiją się piwa raz na jakiś czas, podczas wyjścia ze znajomymi albo okazjonalnie. naprawdę znam grono studentów, którzy idąc na imprezy typu koncerty, są w stanie wypić jedno piwo albo nie pić go w ogóle, bo chcą posłuchać muzyki

Offline

#37 12-02-2017 18:07:55

WebCM
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-08-2009
Posty: 59

Re: Kult alkoholu na studiach

Takich studentów jest niewiele. Nie zaryzykują społecznym ostracyzmem. Muszą pić równo. Często na ucztach studenckich odbywa się niepisany konkurs, kto więcej wypije i kto odwali coś głupiego po alkoholu. Zwycięzca zostaje królem melanżu i zdobywa respekt kompanów.

Łatwiej być abstynentem na studiach niż po studiach.

Na imprezę firmową nie wypada nie pojechać, a z szefem/klientem/kumplami się nie napijesz?

Kult alkoholu na studiach to złożony problem. Gdyby zapytać studentów, dlaczego piją, podaliby wiele przyczyn: chcą się dobrze bawić, nie chcą być sztywni, lubią piwo, świat postrzega się przyjemniej, czas szybciej mija. Wszystkie powody są prawdziwe. Ale spójrzmy na ten problem inaczej.

Mieszkałem z 2 kumplami w domu studenckim, z czego 1 pił do towarzystwa, drugi codziennie musiał wypić piwo. Kiedy nikt nie chciał pić, to sam pił, bo świat na trzeźwo dla niego był nie do przyjęcia. Po 3 latach odpadł. Mieszkałem sam z kumplem, potem ktoś do nas dołączył, ale nie było picia. Każdy już pracował. Tylko wtedy, gdy stary kolega nas odwiedzał, padała propozycja „no to po piwku?”.

Mieszkałem też z gośćmi uzależnionymi od gier komputerowych. Mieli konta na Steamie, gdzie mogli obserwować, ile czasu grali ich kumple ze studiów i jakie osiągnięcia zdobyli. Lubili wypić piwko do gry, ale nigdy sami. Dlaczego tyle grali? W tym przypadku też może to być lęk przed ostracyzmem.

Znam też ludzi, którzy odnoszą sukcesy. Chodzą wspólnie na imprezy integracyjne, poznają nowych ludzi i tam zawsze leje się piwo, a czasami coś mocniejszego.

PS. Znalazłem taki artykuł: http://student.onet.pl/aktualnosci/pija … tykul.html

WebCM się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (12-02-2017 18:12:05)


Abstynencki Front Przetrwania

Offline

Stopka forum