#51 2012-11-04 23:52:15

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Halloween

Gusiak napisał/a:
Murchad napisał/a:

Pozdrawiam wszystkich, których uraziłem, zirytowałem, rozbawiłem, pozdrawiam tez wszystkich, którzy mnie nie lubią, którzy mnie lubią, pozdrawiam rodzinę, przyjaciół, wszystkich bliskich, dalekich, Buddę, Shivę, Ojca Dyrektora, Jogurta (dobry film), BOR, PZPN, oraz wynalazcę gołąbków.

Murchad chyba Ci się pomyliło pisanie na naszym forum z wystąpieniem na rozdaniu Oskarów big_smile

Ćwiczę. Do gali już tylko kilka miesięcy smile

Offline

#52 2012-11-05 00:35:29

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Halloween

A ja mam wrażenie że trzymacie się swoich poglądów jeszcze bardziej kurczowo niż Chdzirep.
Pytanie tylko, czy można to nazwać poglądami. Multikulturalizm to bardziej moda.

Offline

#53 2012-11-05 00:48:34

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Halloween

Patrzenie na jogę w sposób zachodni jest z pewnością ograniczeniem i rezygnacją z wielu pozytywnych, a może i negatywnych aspektów filozofii wschodu. Ale demonizowanie jogi uprawianej na zachodnią modłę zakrawa na paranoję.

Chdzirep jasno wskazuje na wady przenoszenia w sposób chaotyczny jogi w znaczeniu szerokim - nikt temu nie przeczy! Nikt! Chdzirep dyskutuje tu sam ze sobą. Eksperymenty z medytacją, hipnozą, kadzidełkami i całym bogactwem wschodu dla osoby niezrównoważonej lub chociażby podatnej na wpływy może mieć negatywne konsekwencje.

Ale ćwiczenia fizyczne i oddechowe, jakimi dla przeciętnego mieszkańca zachodu, joga faktycznie jest tego ryzyka są pozbawione. A tylko to jest obecnie modne.

Offline

#54 2012-11-05 01:10:03

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Halloween

Nie wiem, wydaje mi się po odpowiedziach, że traktujecie go jak nieszkodliwego kretyna, a wszystkie argumenty zbywacie żartami albo milczeniem.

Czy ćwiczenia oddechowe są pozbawione ryzyka, zastanowiłbym się. Takie oddychanie holotropowe...

Offline

#55 2012-11-05 01:27:25

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Halloween

Znowu dochodzi do manipulacji językowej. Joga i towarzyszące jej ćwiczenia oddechowe nie mają prowadzić do hiperwentylacji. Nie możecie po prostu przyznać, że pseudo-joga, joga zachodnia, wyzuta z jakiegokolwiek znaczenia, okaleczona joga jest niegroźna, a autor tekstu w tym jednym przypadku przesadził?

Schemat dyskusji jest w uproszczeniu taki:
ja: ćwiczenia fizyczne nazywane u nas jogą są niegroźne
Wy: joga wschodnia jest groźna, hiperwentylacja jest groźna, coś zupełnie niezwiązanego z dyskusją jest groźne, po zimie przychodzi wiosna.

Rzucacie oczywistościami nie na temat, próbując tym obronić coś zupełnie niezwiązanego. Nie można Wam zarzucić fałszu, ale trzeba zwrócić uwagę, że jesteście gdzieś obok dyskusji.

O Meksyku się nie wypowiadam, bo się nie znam.

Offline

#56 2012-11-05 20:25:26

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Halloween

To czemu nazywać to jogą, a nie po Polsku gimnastyką? smile
Myślę, że z powodzeniem można u nas trafić zarówno na jogę "okaleczoną", jak i tą uduchowioną. Szkół ("akademii") jogi w Polsce nie brakuje. Przypuszczam, że bardziej cenione są te tradycyjne.

Oczywiście nie twierdzę, że każdy kto bierze w czymś takim udział ulegnie opętaniu demonicznemu. Nie mogę z całą pewnością stwierdzić, że w ogóle ktoś ulegnie. Mimo wszystko kultura hinduistyczna jest dosyć niepokojąca.

Osobiście nie poszedłbym na takie zajęcia, bo wybuchłbym śmiechem na pierdzielenie o jakichś czakrach i energii wink

A co do hiperwentylacji - możliwe że to mój błąd. O ile wiem, w jodze praktykuje się bardzo głębokie wydechy i wdechy, nie wiem z jaką intensywnością. Na pewno zdrowo czasem wymienić powietrze w płucach.

Offline

#57 2012-11-05 21:07:49

Green
Forumowicz
Data rejestracji: 2012-06-13
Liczba postów: 86

Odp: Halloween

Czuowiek napisał/a:

Mimo wszystko kultura hinduistyczna jest dosyć niepokojąca.

Dlaczego tak uważasz?

Offline

#58 2012-11-05 21:44:49

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Halloween

Czuowiek napisał/a:

A ja mam wrażenie że trzymacie się swoich poglądów jeszcze bardziej kurczowo niż Chdzirep.

Ale jakich poglądów? To co przedstawia Chdzirep, to nie są jego własne poglądy, tylko poglądy kościoła w którym uczestniczy, w dodatku w najbardziej ortodoksyjnym wydaniu. Jako gorliwy wyznawca, nie może mieć swoich poglądów, bo popełni grzech.
Tak, robimy sobie jaja, bo i z czym tu dyskutować? My z przemyśleniami wynikającymi z naszego rozsądku, a on z jakimś betonem, w dodatku przejętym od jakiejś grupy duchownych (bo nie od wszystkich). Normalnie rozmowa ze ślepym o kolorach. Im więcej w dyskusji jest wiary, a mniej nauki, to szanse że skończy się kompromisem albo uznaniem cudzych racji, spadają do zera.

Pytanie tylko, czy można to nazwać poglądami. Multikulturalizm to bardziej moda.

Ale jaki multikulturalizm? Ja się śmieję tak samo ze wszystkiego - z każdego "przegięcia". Nie chodzę do wróżek, nie czytam horoskopów, nie topię wosku na andrzejki itp... nie dlatego, bo się boję i nie dlatego że wiara mi nie pozwala, tylko dlatego, bo jest to głupie i bezsensowne. A jak ktoś robi odwrotnie, to albo się zwyczajnie wygłupia albo zwyczajnie traci czas, a nie oddaje duszę diabłu.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#59 2012-11-05 21:55:34

Czuowiek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2011-12-01
Liczba postów: 385

Odp: Halloween

Dobra, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Dla mnie jest niepokojąca.
Bo jest bardzo niejasna, jest całe mnóstwo odłamów, dopuszcza skrajnie różne postawy i wierzenia. Mnóstwo sekt tzw. "New Age" bazuje na hinduizmie, właśnie z racji tej dużej dowolności. No i praktyki hinduistyczne mają sporo podobieństw z okultystycznymi (o ile wprost nimi nie są) - taka np. Tantra.

//EDYCJA
Pisałem odpowiedź na posta Green i nie widziałem Twojego. Wyznaję tę samą wiarę co Chdzirep i nie wierzę ślepo w to, co mówią księża czy zwierzchnicy Kościoła. A mimo to z większością tych poglądów się zgadzam, bo są dla mnie po prostu logiczne.

Ostatnio edytowany przez Czuowiek (2012-11-05 22:04:45)

Offline

#60 2012-11-23 01:23:00

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Halloween

Nie napisałem tego wprost, więc zrobię to.

Oczekuję od Murchada przeprosin za post z 4 listopada.

Offline

#61 2012-11-23 01:36:31

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Halloween

Widziałem to kiedys w telewizji. Jeden polityk mówi o drugim jakąś błahostkę, a ten drugi zostaje oczywiście skrajnie urazony i domaga się przeprosin, często przed sądem. Wtedy sąd czasami nakazuje pierwszemu przeprosiny i ten pisze na łamach jakiejś gazety sztucznie wymyslona formułkę z nieszczerymi przeprosinami i żyja dlugo i szczęśliwie do kolajnej błahostki.

Złóż zatem Chdzirepie wniosek do Anniego i jeśli nakaże przeprosiny to wklepię tu jakąś taką formułkę, bo szczerze mówiąc nie widzę jakoś niczego za co powinienem Cię przeprosić.

Offline

#62 2012-11-23 03:16:29

wilczek
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2006-05-07
Liczba postów: 1,210

Odp: Halloween

Raport- Julian Tuwim smile

O film, panie ministrze,
Obrazili się wachmistrze;
O wiersz, panie generale,
Obrazili się kaprale;
O artykuł w tygodniku -
Ordynansi, panie pułkowniku;
O piosenkę, panie majorze,
Żony sierżantów w Samborze;
W radio była audycja:
Obraziła się policja.
Dalej - studenci
Są do żywego dotknięci;
Dalej, księża z Płockiego
Dotknięci są do żywego.
Następnie - związek akuszerek
Ma ciężkich zarzutów szereg:
Że to swawolność, frywolność,
Bezczelność, moralna trucizna,
Że w ten sposób ginie ojczyzna!...
...A po za tym - jest w Polsce wolność.


PS Ja oczekuję od Chdzirepa przeprosin za bezpodstawny atak na moje przekonania. Jestem obrażony. I w ogóle:)

Czuowiek napisał/a:

Nie wiem, wydaje mi się po odpowiedziach, że traktujecie go jak nieszkodliwego kretyna, a wszystkie argumenty zbywacie żartami albo milczeniem.

Dlaczego uważasz, że traktujemy go inaczej niż on innych? Przytoczę kilka uroczych przykładów:

1.
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=15069#p15069
"Konkurujące ze sobą kryształy, a to dobre... Ciekawe o co konkurowały? O papu? O samicę-krysztalicę? wink  big_smile

2.
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=11015#p11015
"Widzę, że próbowałeś błysnąć... sęk w tym, że to pomysł zaczerpnięty z... powieści fantasy. smile Nawet nie sciencie fiction, ale fantasy. Wiem to, bo czytałem kiedyś w jakiejś gazecie artykuł o literaturze fantasy i była mowa o skrzatach na bazie krzemu a nie węgla. tongue"


3.
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=16540#p16540
"Za to Suchy jak zwykle czepia się tych, których wpisał na czarną listę. Ewentualnie jest mentalnym dzieckiem, które nie rozumie znaczenia słów, których używa. tongue  (w tym przypadku słowa "grubiański")"
co ciekawe, sam nie zrozumiałeś przytoczonej przez siebie wczesniej definicji:
   
"wulgarny, trywialny, prostacki, nieokrzesany, grubiański, karczemny; płaski, niewybredny"


( Nazwanie dyskutanta "mentalnym dzieckiem" jest oczywiście oznaką najwyższej kultury osobistej. )

5.
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=17175#p17175
"Widzisz Gusiu, Pęknięty Klawikord ulega wpływom t.zw. panświnizmu lansowanego przez tygodnik "Nie". Wpływom tym ulegają często także te osoby, które nie miały tegoż w ręku. Jest to wygodne dla osób, które zamiast popracować nad sobą wolą wmawiać w siebie i w innych, że rzekomo wszyscy robią to, co oni.

Przypomina to fanatycznych pijących, którzy nie mogą uwierzyć, że są abstynenci i wmawiają, że "pewnie po cichu popijają" big_smile big_smile smile))  Podobieństwo uderzające..."

6.
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?pid=15270#p15270
"Suchy wciąż dyszy zemstą... nieładnie. Zabawny jesteś ze swoim czepianiem się i pseudonaukowym bełkotem. Kiedyś byłeś wobec opryskliwy wobec Konrado5, a jego teksty to małe piwo wobec twoich "mądrości".
I co próbujesz udowodnić? To śmieszne. smile
"

I w temacie, który ani trochę nie dotyczył jego:

"I pewnie jeszcze zjesz każdą zupę, którą da się zjeść widelcem, ale wszystkie odpadają w przedbiegach. wink  Wniosek - zup nie istnieją, a jeśli istnieją, nie da się ich zjeść. wink
A na poważnie - to jest niedopasowanie narzędzia do obiektu."



Innymi słowy: nie traktujemy go jak kretyna. Wystarczy akceptować jego prawo do swobodnego wyrażania poglądów.
Nie spodziewaj się jednak, że automatycznie będziemy się z nimi zgadzać.

Ostatnio edytowany przez wilczek (2012-11-23 06:28:13)

Offline

#63 2012-11-23 13:54:03

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Halloween

Ja też jak Wilczek zacznę wierszem, ale krótszym:

Dziękuję, przepraszam i proszę
Trzy słówka za małe trzy grosze.

Murchadzie, to taka sytuacja kojarzy Ci się z politykami? Bo wiesz, mi kojarzy się z sytuacją z naszego forum:
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?id=1240&p=2
Post z Aleksandry z 5 XI 2011 z godz. 0.52:

Aleksandra napisał/a:

Wykażę dużo dobrej woli i uznam, że nie czytasz ze zrozumieniem, przez co najpierw napisałeś nie to co myślałeś, a potem niesłusznie zarzuciłeś mi kłamstwo, o ile przyznasz się do błędu i mnie przeprosisz.

I drugi z tego samego dnia, z godz. 16.15:

Aleksandra napisał/a:

Wystarczy, że mnie teraz przeprosisz, za zarzucanie mi kłamstwa.

A to moja reakcja, też z tego samego dnia, z godziny 16.27:

Chdzirep napisał/a:

No dobrze, przepraszam.

W innym wątku zrobiłem to nawet bez próśb(11 XI 2011, 19.10):
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?id=1100

No, cóż, nie wiedziałem, że ja i Aleksandra jesteśmy politykami. wink Powiedz jeszcze Murchadzie, do których partii należymy i jakie funkcje pełnimy, względnie o jakie zabiegaliśmy. wink
W zalinkowanym wątku też uważałem, że nie zrobiłem niczego złego, ale skoro Aleksandra poczuła się dotknięta, to mimo wahań przeprosiłem ją. Najzabawniejsze jest, że ten sam Murchad, który teraz wyśmiewa kindersztubę, wspomnianą sytuację skomentował tak( 5 listopada 2011, godz. 17.29) :

Murchad napisał/a:

No to wszyscy się pogodzili i spokój smile

big_smile
Rozumiem, że tylko krowa na pastwisku nie zmienia zdania, mimo to intryguje mnie twoja wolta i chciałbym coś się dowiedzieć o jej przyczynach. Dowiadywanie się o przyczynach zmiany zdania (o ile nie jest to koniunkturalny konformizm, a tu raczej tak nie jest) może być intelektualnie inspirujące. wink

Offline

#64 2012-11-23 15:23:41

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Halloween

O ile Murchada jestem w stanie zrozumieć, bo sam znajdowałem się w podobnej sytuacji (choć zachowałem się inaczej), no, bo wiadomo, czasem trudni jest się przyznać do błędu, to postawy Wilczka nie rozumiem.
Rodzaj hipokryzji, jaką zaprezentował Wilczek, ktoś nazwał metaforycznie ślepotą na jedno oko.


Cytat nr 1.
Nijak ma się do tematu. Gdzie tu obraza? Suchy nic nie napisał o tym, że był urażony. Zresztą to nie było wyśmiewanie Suchego, tylko rodzaj polemiki z jego twierdzeniem. Wilczek oczywiście nie widzi różnicy.
Nie wyśmiewałem ani samego Suchego, ani ateizmu. No chyba żeby uznać przytoczone przez Suchego tezy za dogmaty jego religii. Tak jednak Suchy nie stawiał sprawy. W podtekście być może tak, prawie na pewno podświadomie, ale wprost ani nawet w lekko zakamuflowany sposób nie zostało to postawione. Zresztą w ogóle ateiście zaprzeczają, że ich wiara ma jakieś dogmaty, z drugiej strony żądają, by te nieistniejące dogmaty traktować jak dogmaty.

Cytat nr 2.
Tu już kompletnie nie pojmuję, o co chodzi.

Cytaty nr 3 i nr 6.
Tu mamy już przykład obłudy pełną gębą, tej ślepoty na jedno oko, o której pisałem wyżej. Ta ślepota nie pozwala Wilczkowi zauważać, że Suchy sprowokował tego typu teksty swoimi wcześniejszymi wypowiedziami. Pierwszy z przytoczonych cytatów jest z 2 VI 2012, drugi z 30 I tego roku. Tymczasem Suchy WCZEŚNIEJ wyrażał się w taki i gorszy sposób o mnie i nie tylko o mnie, mało tego, mimo przeprosin i apelu o zgodę. Słowo "przepraszam" wyedytowałem z racji jego późniejszych wybryków, apel nadal jest i można go przeczytać:
http://forum.abstynenci.pl/viewtopic.php?id=1262&p=5
post z 29 I 2012. godz. 20.52

Dalsza rozmowa w tym wątku jest pozbawiona sensu.  Ja nie lubię się kłócić, a tu niestety jest to nieuniknione. Już zaczęło się obrażanie, a dalej może być już tylko gorzej. hmm

Suchy, przyjmuję do wiadomości, że masz swoje poglądy. A ja mam wobec nich wątpliwości, nie porywają mnie. I to byłoby na tyle.

Właściwie powinienem się obrazić za użyte w przedostatnim poście sformułowanie, ale jestem człowiek wyrozumiałym, tolerancyjnym i rozumiem, że w zdenerwowaniu ktoś może powiedzieć lub napisać o słowo albo nawet kilka słów za dużo.

Nie chcę, by różnica zdań przerodziła się we wrogość. Suchy - proponuję zakopanie topora wojennego.

Suchy odrzucił to i dalej ubliżał mnie i nie tylko mnie. Nic zatem dziwnego, że - na zasadzie retorsji - pozwalałem sobie wobec niego na trochę więcej, tym bardziej, że on sam deklarował, że ponoć nie ma nic przeciwko temu (to czy szczerze deklarował, to już inna sprawa). Ale i tak pozwalałem sobie na mniej niż on wobec mnie i innych!!!!
No i oczywiście postępowanie Suchego Wilczka nie raziło, o nie, żadnej szydery, żadnego domagania się od Suchego czegokolwiek, nieeeee, pod żadnym pozorem!!!!!  hmm   

Przytoczę może Wilczkowi kilka "uroczych przykładów" (określenie Wilczka!) twórczości Suchego:

Suchy napisał/a:

Tu nie ma co sądzić, to są demagogiczne brednie odlotowego humanisty, który w życiu nie splamił się logicznym i opartym na faktach myśleniem.

Suchy napisał/a:

Czekam na wyjaśnienia Panie Demagogu i Trollu wymigujący się od jakichkolwiek namacalnych konkretów

Suchy napisał/a:

mój zarzut o Twojej trollowatości i nieumiejętności czytania tekstów w języku polskim

Suchy napisał/a:

Ty i jokier mnie fascynujecie z zawodowego punktu widzenia. Fascynuje mnie wasza kompletna niezdolność do zrozumienia(...) Nie przypominam sobie ani jednej dyskusji, w której spełnilibyście choć jeden z tych warunków.

Gdybym pogrzebał, to znalazłbym może jeszcze coś w podobnym stylu... a to, co przytoczyłem, to tylko najostrzejsze, mniej wyrazistych fauli Suchy popełnił więcej .
W razie czego mogę dać linki do powyższych cytatów.

Wilczka nie oburza akcja, oburza go reakcja. To tak jakby oburzać się, że w 1939 żołnierze Wojska Polskiego strzelają do Wehrmachtu, a nie oburzać się na samą niemiecką agresję. To coś w podobnym stylu.

Cytat nr 5
Normalnie polemizowałem z Pękniętym Klawikordem. Zauważyłem w jego poglądach wpływ poglądów kogo innego i to zauważyłem. Gdzie tu obraza? Gdzie tu poniżenie? Gdzie tu wyśmiewanie? smile Nigdzie. smile
Na dokładkę potem jeszcze wycofałem się z tego twierdzenia. big_smile


Reasumując: nie wiadomo, o co właściwie chodzi Wilczkowi. A właściwie wiadomo, bo można się domyślić - o czepianie się i okazanie wrogości. Daje przy tym popis niezłej obłudy, szczególnie przy cytatach odnośnie Suchego. Zresztą irracjonalna wrogość była już widoczna wcześniej, ale tu pokazała się w pełnej krasie, a raczej w pełnej szpetocie. wink

Offline

#65 2012-11-23 15:26:24

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Halloween

A ten cytat o zupie - znowu pytanie: gdzie tu jest wyśmiewanie? Przecież to jest polemika z POGLĄDEM, polemika w formie żartu, ale polemika!

No, ale Wilczek nie może znieść, że ktoś śmie mieć poglądy inne niż on i jeszcze mieć czelność sie ich nie wstydzić!

Ostatnio edytowany przez Chdzirep (2012-11-23 15:42:47)

Offline

#66 2012-11-23 15:46:37

Suchy
Abstynent
Data rejestracji: 2006-09-03
Liczba postów: 3,030
WWW

Odp: Halloween

Nadal mnie Chdzirep fascynuje, nawet jeszcze bardziej ;-)  Nie mam teraz czasu na dyskusje i sążniste posty ale napisałem kiedyś, że:

Suchy napisał/a:

Ty i jokier mnie fascynujecie z zawodowego punktu widzenia. Fascynuje mnie wasza kompletna niezdolność do zrozumienia(...) Nie przypominam sobie ani jednej dyskusji, w której spełnilibyście choć jeden z tych warunków.

I ta fascynacja z każdym kolejnym wpisem rośnie. Nawet dziś Chdzirep walcząc jak lew pokazuje brak zdolności do rozumienia tekstu i jego kontekstu - choćby w odpowiedzi na zarzut Murchada (tekst o wpływie na życie).
Chdzirep nie rozumie, ze moje zjadliwe komentarze i odpowiedzi są wprost związane z jego logiką na bakier i brakami w wiedzy z dziedzin, w jakich Chdzirep podejmuje się dyskusji i tonem jakiego używa mając owe braki.

Offline

#67 2012-11-23 15:51:17

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Halloween

Napisz Chdzirep za co konkretnie Murchad ma Cię przeprosić.

Offline

#68 2012-11-23 16:04:00

Chdzirep
Wtajemniczony
Data rejestracji: 2010-04-01
Liczba postów: 727

Odp: Halloween

Jak to za co? Przecież napisałem - za jego post z 4 listopada. smile

Nie widzisz Aleksandro podobieństwa do tej historii z nami?

Ostatnio edytowany przez Chdzirep (2012-11-23 16:04:11)

Offline

#69 2012-11-23 23:15:10

pęknięty klawikord
Abstynent
Lokalizacja: Dziki Wschód (lubelskie)
Data rejestracji: 2009-07-23
Liczba postów: 1,570

Odp: Halloween

Wilczku, nakarmiłeś go i urósł w siłę wink .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#70 2012-11-23 23:54:05

Aleksandra
Moderator
Data rejestracji: 2011-02-15
Liczba postów: 816

Odp: Halloween

Postów z 4 listopada jest kilka, mają też więcej niż jedno zdanie. Sam zainteresowany pewnie tez chciałby wiedzieć za co konkretnie ma przeprosić.

Różnica jest taka, że Ty niesłusznie zarzuciłeś mi kłamstwo. Twoja wina była niepodważalna, stałeś pod ścianą, nie miałeś innego wyjścia jak przeprosić, jeśli chciałeś zachować twarz.

Offline

#71 2012-11-24 00:40:26

Murchad
Abstynent
Data rejestracji: 2008-04-28
Liczba postów: 1,784

Odp: Halloween

Murchad napisał/a:

szczerze mówiąc nie widzę jakoś niczego za co powinienem Cię przeprosić.

No dobra. Skoro mam przeprosić za to co powiedziałem 4. listopada, to przepraszam za to na przykład:

Murchad napisał/a:

Jestem spokojny jak mumia egipska

Offline

#72 2017-05-09 09:45:38

Małgorzata
Forumowicz
Data rejestracji: 2017-03-10
Liczba postów: 23

Odp: Halloween

Jeszcze jakiś czas temu dzieciaki chodziły, teraz są zajęte tabletami itp.

Edycja: Nie popieram takich "świąt".

Ostatnio edytowany przez Małgorzata (2017-09-03 09:32:05)

Offline

#73 2017-05-17 12:04:25

morol
Gość

Odp: Halloween

Małgorzata napisał/a:

Jeszcze jakiś czas temu dzieciaki chodziły, teraz są zajęte tabletami itp.

Dopiero po przeprowadzce do Ladka zobaczylem, jak swietna zabawa moze byc Halloween dla wszystkich zainteresowanych.

Po zmroku dzieciaki wychodza z rodzicami na ulice i organizuja sie w grupy. Domy, ktore chca uczestniczyc w zabawie, udekorowane sa w jednoznaczny sposob - swiecacymi dyniami, potworami, transparentami etc. Do pozostalych domow nikt nie puka, wiec nie ma problemu "terroru mentalnego". Dzieci chodza od drzwi do drzwi, podekscytowane i rozesmiane, a dorosli maja czas porozmawiac. W naszej okolicy slepa czesc jednej z ulic jest w ten wieczor odgrodzona i trwa na niej Halloween Party z drobnym poczestunkiem z muzyka.

Moje dzieciaki to uwielbiaja.

Stopka

Forum oparte na FluxBB