Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#61 10-05-2011 11:36:17

sfistack
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Witam.

No i stało się ... jakoś ten roczek wytrzymałem ;-)

#62 10-05-2011 12:07:35

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2754
Strona WWW

Re: Jak zostać abstynentem

No to pięknie! gratulujemy! Teraz to już z górki ;-)

Offline

#63 10-05-2011 14:19:47

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Jak zostać abstynentem

No i fajnie :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#64 10-05-2011 15:09:51

ren-ya
Forumowicz
Miasto: rzeszowskie
Zarejestrowany: 05-12-2008
Posty: 506
Strona WWW

Re: Jak zostać abstynentem

Sfistack, gratuluję rocznicy!
Pozdrawiam ciepło:)


Jesteś twórcą twej własnej rzeczywistości, a życie nie ukaże ci się od innej strony, niż myślisz, że ci się ukaże.

Offline

#65 25-10-2011 21:39:29

QBA
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Witam, przeczytałem dopiero teraz ten artykuł i nie wiem czy on pomoze komus czy też nie i nie obchodzą mnie czyjeś opinie na temat tego artykułu. Uwazam że jest normalny i porusza normalne życiowe sprawy.
W każdym bądź razie ja nie o tym, mam 25 lat od roku jestem żonaty, mam świetna żonkę, prowadzę działalność świetnie zarabiam, kończymy dom. Mam problem z alkoholem nie w sensie że jestem alkoholikiem ale lubię sobie wypić 2-4 piwka wieczorem z KUMPLAMI:( tak poprostu  z kumplami a moja żona siedzi w domu lub pracuje do późna, oczywiście ja wracam zawsze podpity:( nie wiem co w tym jest ale po powrocie z pracy po godzinie 18 zawsze mam ochote na piwo i nie potrafie sobie odmówić:( A gdy wypije jedno mam ochote na następne i kolejne:/ Oczywiście staram sobie odmawiać ale trafi mi się tylko tak raz na tydzień że jeden czy dwa wieczory nie pije i znów to samo.
Paliłem przez 4 lata z odstępami 0,5 roku teraz znów nie palę i rzucałem palenie z dnia na dzień, myślę że z alkoholem też dam radę ale nie wiem czym je zastąpić wieczorem. Ćwiczę od pewnego czasu, robię brzuszki, biegam, chodzę na siłownię, jeżdzę na basen. Ale napicie się piwa mam wciąż w głowie. Moja żona zrobiła mi już kilkakrotnie awanturę z tego powodu że wracałem wypity, nie mogę sie nadziwić małżeństwom które nie piją:/ Wstyd mi przed moją żoną moją teściową moją mamą i tatą oraz braćmi i kumplom, chcę z tym skończyć ale nie potrafię, moja żona proponuje mi żebym pił tylko w weekendy lub tylko przy okazjach, niestety ja nie potrafię walczę z tym już ponad pół roku. Prosze o porady i o pomoc co mam robić czy potrzebuję lekarza. Wspomnę że mój tato pił przez 25 lat, był alkoholikiem i nie pije juz od 7 lat chodzi na spotkania AA.
Nie wiem czemu ale boje się że będe musiał też tam chodzić jeżeli się nie ogarnę a tego bym nie chciał. Zyczcie mi powodzenie

#66 25-10-2011 22:21:23

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2047

Re: Jak zostać abstynentem

Piszesz , że nie jesteś alkoholikiem. Moim zdaniem jesteś.M.in. brak kontroli i nieumiejętność odmawiania  o tym świadczą. Picie "tylko" w weekendy i "tylko" na okazje nie jest dobrym pomysłem. Każda systematyczność picia świadczy o tym, że jest się uzaleznionym lub po pewnym czasie będzie. Alkoholik nie musi pić codziennie. A okazje? Mogą być zawsze i wszędzie.
Proponuje wizytę u specjalisty. Tylko rozmowę. On Ci wytłumaczy wszystko i sprawdzi Twój poziom uzależnienia. Przeczytaj też książkę Alla Carra " Jak skutecznie kontrolować alkohol". Duzo dzięki niej zrozumiesz, ułatwi Ci ona zmianę sposobu myślenia, a co za tym idzie wyrzucenie z umysły myśli o piciu.
Życze szczerze powodzenia. Masz dom, żonę rodzinę, perspektywy przed sobą. Nie zmarnuj tego, bo stracić coś cennego jest bardzo, bardzo łatwo.
Pozdrawiam


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#67 28-10-2011 22:34:38

nitka
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Sorki, ale szukałam pomocy aktualnie.
piję co tydzień regularnie,  jak się uda w trakcie tygodnia. Zdaję sobie sprawę , że mam z tym problem.. Bo wyczekuję do tego momentu. NaWET TERAZ WYPIŁAM 4 PIWA I 1/2 LITRA WÓDKI..
wSTYDZĘ SIĘ DO ODWIEDZIN STACJANRYCH W MIEJSCU ZAMIESZKANIA..
CO ROBIĆ??

#68 01-11-2011 13:19:32

Matrix
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-11-2011
Posty: 14

Re: Jak zostać abstynentem

no cóż, musisz najpierw wytrzeźwieć tj nie pić co najmniej 2 tygognie, czyli dwukrotność twojego cyklu niepicia, następnie cały czas przebywać na tym forum w przypadku zwątpienia, możność napisania postu ( tylko wtedy kiedy jestes trzeźwa ), oraz duma z tego, że możesz się tym pochwalić.

Matrix się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (01-11-2011 13:20:36)


Nie potrzebuję polepszacza świata, ten który jest mi wystarcza. Humor wywołać umię na zawołanie.

Offline

#69 19-11-2011 13:32:55

morol
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

15-latka napisał:

Ostatnio kolezanki pytaly sie mnie czy ide z nimi na piwo i mino ze wszystkie szly ja nie poszlam bo prosto im powiedzialam ze nie pije troche byly zdziwione ze "jak to nie pije przeciez to takie dobre".

Krotka pilka - kolezanki klamia i maja tego swiadomosc. Mozesz mi uwierzyc na slowo, a mozesz (do czego, rzecz jasna, nie moge Cie zachecac ze wzgledu na obowiazujace prawo) przeprowadzic test i sama sie przekonac, jakie to faktycznie "dobre". Nie musisz polykac, poczuj ta "dobroc" na jezyku i wypluj (co pewnie i tak by nastapilo, w koncu po co przelykac cos tak paskudnego w smaku).

Osobiscie nie wierze, by istniala osoba, ktorej smakowal jej pierwszy w zyciu lyk alkoholu (w wyczuwalnej dawce, czyli powiedzmy od piwa w gore). Alkohol jest gorzki, a przez to dla ludzi niesmaczny, i pozostaje takim przez caly czas naszego picia - nie ma chyba nikogo, niezaleznie od stazu picia, komu smakuje czysty spirytus, a wodke, ktora ma raptem 40% tez sie zapija. Dlaczego? Bo jest niesmaczna!

Bez watpienia istnieja natomiast osoby, ktorym smakuje piwo (jestem jedna z nich), ale znow - nie smakowalo im od poczatku. Pierwsze 5, 20, 100 piw, zazwyczaj w gimnazjum/liceum, jest przelykanych z najwyzszym trudem  - bo sa gorzkie, niesmaczne! Niestety, presja rowiesnikow, ktorzy podobnie jak ich biedna ofiara sa przekonani, ze bycie doroslym = picie, sprawia, ze mlody czlowiek mimo obrzydzenia wlewa w siebie trunek tak dlugo, az kubki smakowe w koncu sie do niego przyzwyczaja. Wtedy piwo faktycznie moze czlowiekowi smakowac, ale na tej samej zasadzie mozna nauczyc sie lubic smak soku z cytryny czy (lepsze porownanie) arszeniku. I zapewne bralibysmy ten arszenik, najpierw z obrzydzeniem i w malych dawkach, a potem w coraz wiekszych i z coraz wiekszym upodobaniem, gdybysmy od malego wyrastali w spoleczenstwie, w ktorym spozywanie arszeniku jest nieodlaczym atrybutem doroslosci, wspieranym z jednej strony przez przekazy rodzinne i kulturowe, a z drugiej przez potezny marketing. U nas role arszeniku pelni alkohol, ktory ze wspomnianym dzieli jedna wspolna ceche - jest silna trucizna, a dodatkowo jest mocno uzalezniajacy.

Twoje kolezanki twierdza w jeden glos, ze piwo im smakuje, bo nic innego nie wypada twierdzic. Komu piwo nie smakuje, ten dzieciuch, a kto sie nim delektuje, ten dorosly. No chyba, ze w wieku 15 lat maja juz na tyle dluga praktyke, ze ich kubki smakowe w koncu sie poddaly - wowczas wycofuje zarzut klamstwa, ale jednoczesnie bardzo mocno im wspolczuje. Ty zaufaj wlasnemu rozumowi i wlasnemu smakowi - nie pozwol, by ktos inny mowil Tobie, co Ci smakuje, a co nie. To wiesz tylko ty.

Polecam rowniez ksiazke, ktora natchnela mnie do rzucenia alkoholu - Allen Carr "Prosta metoda, jak skutecznie kontrolowac alkohol". Przeczytalem raz, z czescia rzeczy sie zgadzal, z inna nie, ale wnioski byly na tyle zaskakujace, ze przeczytalem jeszcze raz, uwazniej. I mimo, iz nadal w wielu punktach mam inne spojrzenie od autora, to zgadzam sie z jednym - rezygnujac z alkoholu nic nie stracilem, a zyskalem mnostwo.

BTW, Carr pisal rowniez o rzuceniu palenia (dzieki jego ksiazce rzucili moi dwaj bracia), moze komus tez sie przyda.

Jesli powyzsze akapity sa niedozwolona forma reklamy, prosze o ich usuniecie. Nie mam zamiaru prowadzic akcji marketingowych, po prostu ciesze sie z tego, ze brat pozyczyl mi kiedys wspomniana ksiazka, bo zmienilo to na lepsze moje zycie i chcialbym przekazac to dalej.

#70 19-11-2011 13:51:13

konrado5
Forumowicz
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 869

Re: Jak zostać abstynentem

Coś w tym jest. Mi też pierwsze kilka piw nie smakowało, a później nagle zaczęło smakować, chociaż piję piwo rzadko (kilka razy w roku).

Offline

#71 19-11-2011 14:55:29

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2754
Strona WWW

Re: Jak zostać abstynentem

O książce Carra to już tu było dużo.

Offline

#72 17-04-2012 11:44:01

Witek
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Piwo jest dobre, po piwie i wódce mozna wkladac ogórki w odbyt. Piwo to zycia smak, po wódce mozna zasnac na przystanku albo zgubic telefon komórkowy. W winie najlepsze jest to, ze jest go duzo za niska cene, im wiecej siarki tym lepiej. Po jednej butelce jestes wesoly a po drugiej zdejmujesz majtki i wkladasz penisa do rury od odkurzacza. Wino, piwo i wódka to przyjaciele czlowieka, polecam !

#73 17-04-2012 13:53:41

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Jak zostać abstynentem

Witek napisał:

im wiecej siarki tym lepiej.

amen. Siarka jest chyba najzdrowszym składnikiem wina.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#74 17-04-2012 20:00:00

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 1559

Re: Jak zostać abstynentem

Hehe, ciekawe na ile to było z ironią, a na ile jako faktyczne zalety?


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#75 23-08-2012 11:23:53

Justyna
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

I tu dla niektórych userów mających problem z alkoholem link do forum o uzależnieniach, gdzie znajdą mnóstwo porad, wskazówek i wsparcie uważam za potrzebny
Usunięto przez moderatora.Link jest podany w  linkowni. Proszę go nie dublować wszędzie gdzie popadnie.

Nie jest to link reklamujący towar, czy działalność, a także nie podbiera userów z tego forum, gdyż znakomita większość to pierwotni abstynenci, więc myślę, że nie zostanie usunięty.

Pozdrawiam wszystkich.

#76 25-03-2013 22:18:07

Rambo
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

jackracet napisał:

Wszystko w twoich rękach ,ja chciałbym mieć 15 lat i to doświadczenie życiowe które mam teraz,omijał bym alkochol z daleka niczego ci nie da a zabierze wszystko

Bardzo madre slowa.Tez chcialbym miec teraz 15 lat i cofnac wszysdko,az do pierwszego piwa.

#77 13-09-2013 13:00:32

Iwona31
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Ja juz pije 13 lat,zaczelam bardzo wczesnie jak mialam 18 lat i do tej pory nie potrafie przestac pic.Zyje w 3 letnim zwiazku i wydaje mi sie ze dlugo juz to nie potrwa bo moj partner ma do mnie pretensjie o moje picie alkocholu,no ale coz sam sie do tego przyczynia bo kupuje ten zas....rany alkochol,a powinien mi pomuc przestac pic to swinstwo;(;(;(;(;(

#78 28-11-2014 00:25:33

marx
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Kurcze widac, ze pisal artykul ktos kto zwyczajnie w swiecie nie lubi napoi alkoholowych albo temat bagatelizuje (celowo badz nie). Piwo, szczegolnie z manufakturowych browarow, przesyconych wieloma odmianami slodu i chmielu poprstu uwielbiam. i tez mi nikt nie wmowi, ze pijac jedno piwo 5% na 2 dni robie to dla alkoholu... nie mozna tak do tematu podchodzic. To tak jakbys mi, drogi autorze, wmowil, ze Tabasco Habanero nie mozna lubic bo to tylko pikantne.. a ja to poprostu uwielbiam. w smaku. Poza wodka i spirytusem jest wiele alkoholi, ktore moga zachwycic podniebienia. Kilka lat temu mialem okazje byc na degustacji wysoko gatunkowych whiskey. Poezja smaku i aromatu... i akurat alkohol najmniej czuc bylo (a ilosci to po 15ml..)... tak wiec jestem za namawianiem do NIE picia lub ostrego ograniczenia ale nie mozna do tak powaznego tematu podchodzic z taka bagatelizacja. Bo jesli ktos mi pisze, ze piwo, wino, whiskey smaku nie maja i wiadomo, ze sa niedobre to zyjemy na innych planetach. No chyba, ze autorze drogi, w zyciu wypiles tylko flache czystej za 15 zeta...

#79 28-11-2014 14:41:29

morol
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

marx napisał:

Poza wodka i spirytusem jest wiele alkoholi, ktore moga zachwycic podniebienia.

Alkohol etylowy jest tylko jeden, C2H5OH, w związku z tym tylko jeden jest też jego smak. Poznasz go, kosztując spirytus. Różne są natomiast napoje alkoholowe, które oprócz samego alkoholu, zawierają rozcieńczalniki lub dodatki, zmniejszające zawartość procentową i maskujące jego smak w stopniu umożliwiającym spożycie. Sam piszesz, że ową "poezję smaku i aromatu" odnalazłeś w napoju, w którym "alkohol najmniej było czuć".

Zauważ, jak różnią się standardowe sposoby spożycia tych napojów w zależności od zawartości alkoholu:

Wóda - z popitą lub w drinku
Whisky, burbony i inne wysokoprocentowe smakowe - czyste drobnymi łyczkami lub w drinku
Wina - niewielkimi łykami
Piwo - jak kto lubi, choćby i przez lejek w gardło

Łatwo dostrzec, że im więcej alkoholu, tym mniej pijalny sam napój.

#80 08-06-2017 21:42:09

Nob
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Co myślicie o wszywce alkoholowej?
Mieszkam w Szczecinie, tu to dość popularne. 2 osoby znam co mają i nie piją. Ale zawsze to operacja, ból, szwy...Z drugiej strony, nie można nawet znikomej ilości, bo okrutnie męczy, a większa ilość to ląduje się w szpitalu.

#81 11-10-2017 23:42:37

piotrello
Gość

Re: Jak zostać abstynentem

Disulfiram działa jak „straszak”, zniechęcając alkoholika do wypicia alkoholu. Osoba uzależniona, świadoma potencjalnych przykrych doznań po spożyciu etanolu, rezygnuje z napicia się. Wszywki alkoholowe są niewątpliwie skuteczną metodą na przerwanie ciągu alkoholowego, ale nie leczą alkoholizmu.

Jeżeli chcieliby Państwo porozmawiać ze specjalistą chirurgiem ze Szczecina na temat zabiegu proszę o kontakt tel: 576 258 306.

Stopka forum