Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#31 25-01-2012 18:19:00

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Nic nowego pewnie nie powiem, ale jestem cholernie dumny że moje dziecko nie będzie wpieprzać mielonego po 4zł z biedronki bo rodzice muszą sobie wieczorem wypić piwko albo winko przy filmie. I nie mówię tu o skrajnej patologii, bo w tzw. "normalnych" rodzinach często oszczędza się na jedzeniu a alkohol w barku no przecież musi być.

Jak już gdzieś wspominałem, nie pijąc mam 0% szans na chorobę alkoholową. Osoba tzw. umiarkowanie pijąca ma powiedzmy 5% takiej szansy - proszę na logikę porównać, to jest nieskończenie większa szansa na alkoholizm niż u abstynenta.

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Wada jest taka, że człowiekowi pijanemu nie przeszkadza smród innych osób pijących. Na trzeźwo niestety daje mi się to we znaki hmm Ale to też niekoniecznie nazywałbym wadą abstynencji.


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#32 26-01-2012 13:39:43

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Czuowiek napisał:

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Dokładnie tak :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#33 26-01-2012 13:40:22

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Czuowiek napisał:

Oszczędzam sobie nerwów przy każdej imprezie, gdy wiem że ja i moja partnerka nie pijemy. Wiem że nie będzie żadnych kłótni i problemów z tym związanych. Myślę że większość problemów w związkach partnerskich wynika pośrednio lub bezpośrednio z używania alkoholu smile

Dokładnie tak :-)


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#34 25-08-2012 20:57:45

Latimeria
Forumowicz
Zarejestrowany: 13-08-2012
Posty: 7

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Hej. Tak przeglądam sobie stronę i pozwolę sobie na komentarz do artykułu "Wady i zalety..."
Co do plusów to zgadzam się, choć można by jeszcze wymienić więcej. Ale dobra, niech będzie;)

Ale te wady...
3 pierwsze kropki uznaję za prawdziwe, choć zależy co kto rozumie pod hasłem "niewielu znajomych". Można mieć mnóstwo znajomych i czuć się naprawdę samotnym. A zaletą bycia abstynentem jest szansa na poznanie naprawdę wartościowych ludzi, których nie zagwarantuje mi trunek ,lecz rozmowa, wspólne zajęcia. A z tym dzisiaj jest naprawdę ciężko...
Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Pozostałe kropki są raczej najmniejszymi wadami, które prawie nie stanowią problemów. Owszem, to trochę denerwuje człowieka, gdy musi odpierać nieustanne ataki na przyjęciach, ale da się przeżyć.  Ostatecznie toast można wznieść sokiem czy colą. Co do przysług z flaszkami...jeśli chcę komuś podziękować daję czekoladki, na razie wystarcza.

Takie tam moje subiektywne odczucia. Pozdrawiam

Offline

#35 25-08-2012 21:28:06

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

O Ty Naiwna!

Awans dostaje ten kto pije z szefem, a w razie potrzeby redukcji zatrudnienia swoich kolegów od kieliszka się nie zwalnia. Oczywiście zawalanie pracy przez alkohol może skończyć się zwolnieniem, ale większość osób nie ma z tym problemów. Nie dzieje się tak wszędzie (chyba), ale jest to powszechne zjawisko.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#36 25-08-2012 22:34:14

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Wiecie co, mi abstynencja dała całkowity wstręt społeczny. Nie chcę po prostu odnajdywać się w konsumpcyjnej masie kretynów. No błagam, to społeczeństwo które stworzyło "kulturę" wokół doustnej intoksykacji paliwem wodorotlenkowym. Nie, nie odpycha mnie od ludzi, może tak - lubię człowieka, z osobna. Nienawidzę grup. Nie potrafię egzystować prawidłowo w grupie.

Często ostatnio mam tak, że piszę posta, nawet długiego i go nie wysyłam. Bo nie widzę w tym sensu. Koniec końców - kogo z was obchodzi to co napisałem wink

//aj napiszę jeszcze do przykładu wyżej, bo napisałem, ale nie wysłałem tongue
Są takie przypadki. Podobno jest dużo takich przypadków. To po prostu pokazuje że nasza "inteligencja" i "wyższe sfery" to schabowe chamstwo w gumiakach, które pokończyło studia, dochrapało się stanowisk i zarabia na wyzysku. Jak dla mnie nie osiągnęli w życiu nic, bo dalej są chamstwem zdolnym tylko do bezmyślnej konsumpcji smile Wiecie o co mi chodzi? Facet ma firmę, zarobił, dom postawił, w garnitur się przebrał... ale dalej rozrywka to pół litra i telewizor.

Czuowiek się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (25-08-2012 22:42:28)


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#37 26-08-2012 08:40:38

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Latimeria napisał:

Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Ale nie każdy jest prawnikiem, lekarzem, kierownikiem itp. Jeśli pracownik fizyczny nie pije, to choćby miał mnóstwo zalet, to dla większości może być ciotą i donosicielem (cokolwiek znaczą te słowa), więc go tam zaszczują i wręcz sam się zwolni.

Czuowiek napisał:

Często ostatnio mam tak, że piszę posta, nawet długiego i go nie wysyłam. Bo nie widzę w tym sensu. Koniec końców - kogo z was obchodzi to co napisałem wink

Też mi się zdarza.

Czuowiek napisał:

(...) Wiecie o co mi chodzi? Facet ma firmę, zarobił, dom postawił, w garnitur się przebrał... ale dalej rozrywka to pół litra i telewizor.

Czemu mówisz tak brzydko o moim szefie? wink . A nie, jego to nie dotyczy - za telewizją nie przepada, więc nie jest tak źle.

pęknięty klawikord się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (26-08-2012 08:41:31)


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#38 26-08-2012 09:40:38

Gusiak
Abstynent
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 2051

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

pęknięty klawikord napisał:

Latimeria napisał:

Teraz 4 kropka: "możesz z tego powodu mieć inne represje życiowe, np: utracić pracę"
Przyznaję, że kompletnie tego nie rozumiem. Przez to, że nie piję będę mniej wartościowym pracownikiem? To wyklucza się z ostatnią z zalet podanych przez autora. Moim zdaniem trzeźwy pracownik to bardziej efektywny, wydajny i cenniejszy pracownik i nie sądzę, że jest inaczej. Prędzej chyba mogę liczyć na awans?

Ale nie każdy jest prawnikiem, lekarzem, kierownikiem itp. Jeśli pracownik fizyczny nie pije, to choćby miał mnóstwo zalet, to dla większości może być ciotą i donosicielem (cokolwiek znaczą te słowa), więc go tam zaszczują i wręcz sam się zwolni.

Nie zgodzę się z tym do końca :-) Choć prawdą jest, że pracując fizycznie, to zazwyczaj integracja polega na chlaniu. Mój prawie mąż ;-) pracuje fizycznie (mimo wyższego wykształcenia) jako stolarz. Pracował w różnych tego typu firmach i atmosfera tego typu pracy jest podobna: jesteś "cool" jak pijesz, palisz, przeklinasz i wynosisz ( kradniesz) z firmy.
Adam nie dość, że abstynent , to nic z tych rzeczy nie robi. Mimo, że poza pracą nie chce i nie ma nic wspólnego z kolegami z pracy, to pracując nie narzeka, bo nikt mu problemów nie rozbi z tego powodu, że jest "inny" . Zdarzały się różne komentarze czy "sprzeczki", ale w efekcie końcowym jest w porządku.


Jeśli się chce, szuka się sposobu
Jeśli sie nie chce, szuka się powodu

Offline

#39 26-08-2012 17:30:43

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 22-07-2009
Posty: 1560

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Gusiak napisał:

Nie zgodzę się z tym do końca :-)

Szczerze mówiąc, to sam się z sobą do końca nie zgodzę. Bo wszystko zależy od konkretnego przypadku. Z pewnością wszędzie można sobie poradzić, jeśli przejdzie się "okres próby" - koledzy w końcu dojdą do tego, że lepiej być po jednej stronie, a nowy kolega-abstynent, też jest coś warty i jego umiejętności/wiedza też się przydadzą. Ale nie każdy ma mocny charakter. Trzeba uważać żeby nie zostać kozłem ofiarnym.


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#40 26-08-2012 20:59:50

Latimeria
Forumowicz
Zarejestrowany: 13-08-2012
Posty: 7

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Kontrowersyjna ta 4 kropka;) Mimo wszystko, mam swoje zdanie na ten temat.
Ja również mam w rodzinie pracowników fizycznych, min. mechanik i hydraulik. Z tego co się dowiedziałam u nich takiego problemu nie ma. Każdy robi swoją pracę i już.

Aleksandra napisał:

O Ty Naiwna!

Awans dostaje ten kto pije z szefem, a w razie potrzeby redukcji zatrudnienia swoich kolegów od kieliszka się nie zwalnia. Oczywiście zawalanie pracy przez alkohol może skończyć się zwolnieniem, ale większość osób nie ma z tym problemów. Nie dzieje się tak wszędzie (chyba), ale jest to powszechne zjawisko.

Myślę, że generalizujesz. Mogłabyś podać przykłady zwolnienia kogoś tylko dlatego, że nie chciał wypić? Ja o takowych nie słyszałam.
Za to słyszałam o wiele za dużo na temat ludzi, którzy w pracy wypili za nadto. Przykłady? Jest ich mnóstwo...wczoraj czytałam w dzienniku o pijanym drogowcu, który kierował ruchem, niedawno taka głośna sprawa jak to pijany lekarz odbierający poród wbił igłę w głowę dziecka..

Jak to powiedziała pewna znajoma osoba, nie można sobie dać wejść na głowę. Trzeba jasno i stanowczo bronić swoich zasad. Ja nadal naiwnie w to wierzę;) Jeszcze.

Offline

#41 26-08-2012 21:07:45

Aleksandra
Moderator
Miasto: Łódź/Grodzisk Maz.
Zarejestrowany: 15-02-2011
Posty: 816

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Oczywiście, że generalizuję, ale takie zjawisko istnieje. Panowie mówią o pracownikach fizycznych, a ja to zjawisko znam u handlowców - zwłaszcza kadry kierowniczej, gdzie faworyzowani są koledzy od kieliszka.

To, że pijesz nie jest plusem - ważne z kim pijesz wink

Nikt nie powie Ci, że zwalnia Cię, bo nie pijesz. A i to pewnie nie będzie powód. Zwolni Ciebie, bo Twój kolega z szefem pije, a kogoś musi wybrać.


„Jeśli czujesz się atakowany przez feminizm, prawdopodobnie jest to kontratak”

Offline

#42 26-08-2012 21:09:04

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Nikt Cię nie zwolni, jak odmówisz wspólnego picia. Po prostu jak pijesz z szefem i starasz się mu przypodobać to jesteś "swój człowiek hehe". A "swoich" ludzi szef kryje smile


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#43 26-08-2012 21:13:43

Latimeria
Forumowicz
Zarejestrowany: 13-08-2012
Posty: 7

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Moim zdaniem to już wkraczamy w problem, tak zwanych znajomości i kolesiostwa, a to raczej nie ma znaczenia czy sięgasz do kielicha czy nie.

Offline

#44 26-08-2012 21:33:48

Czuowiek
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 01-12-2011
Posty: 385

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Oj ma. Jeśli robisz to z szefem. Jeśli szef lubi wypić (a który nie lubi), to odmów takiemu a na pewno nie uzna Cię za przyjaciela.

Nie żebym absolutnie uważał, że to normalne. Ale tak niestety bywa hmm


abstynent z konieczności wyboru.
Naklepałem 360 postów???

Offline

#45 27-08-2012 06:01:50

morol
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Ostatnio przy rozważaniach z małżowinką w temacie "mieszkanie blisko centrum czy dom pod miastem" wyszła mi kolejna korzyść z abstynencji. Wcześniej hamulcem przed wyprowadzką z miasta był problem dojazdu i powrotu z imprez. Jako zmotoryzowany abstynent, tego problemu już nie mam smile A był to jeden z poważniejszych argumentów przeciw...

#46 06-04-2014 11:05:19

sikorov
Forumowicz
Zarejestrowany: 04-04-2014
Posty: 4

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Samuramorabaja napisał:

Jako zalety wymieniłbym głównie dwie:

1. Jestem człowiekiem wyzwolonym z przestrzegania bezsensownych tradycji
2. Buduję w ten sposób nową społeczność, nową kulturę kierowaną rozumem

A to dobre uwalniając się od jednej tradycji tworzysz nową tradycję i jesteś w jej sidłach .

Offline

#47 07-04-2014 06:24:42

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

sikorov napisał:

A to dobre uwalniając się od jednej tradycji tworzysz nową tradycję i jesteś w jej sidłach .

Ale ta nowa tradycja nie jest bezsensowna.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#48 07-04-2014 10:39:23

rachatlukum
Forumowicz
Miasto: Autobahn
Zarejestrowany: 18-03-2012
Posty: 102

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Każda tradycja jest bezsensowna.


Do they pay people to watch movies?

Offline

#49 07-04-2014 12:29:59

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

rachatlukum napisał:

Każda tradycja jest bezsensowna.

No nie wiem, ja np. tradycyjnie myję zęby rano i wieczorem. Udowodnij, że to bezsensowne.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#50 07-04-2014 17:04:37

Suchy
Abstynent
Miasto: Zielona Góra
Zarejestrowany: 03-09-2006
Posty: 2947
Strona WWW

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Jeśli myjesz zęby z powodu tradycji to jest to bez sensu. Jeśli na owo mycie masz racjonalne uzasadnienie to żadna tradycja nie jest potrzebna...

Offline

#51 07-04-2014 18:23:43

jokier
Wtajemniczony
Miasto: Gniezno
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 1727

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Niestety, racjonalnie uzasadniałem to sobie jakieś 50 lat temu. Teraz myję z powodu tradycji. Mogę jednak rozpisać konkurs z nagrodami na najlepszą argumentację, coby moje zęby zrozumiały, że są myte bezsensownie.


Jeżeli marzysz samotnie,
to jedynie marzysz.
Jeżeli marzysz wspólnie z innymi,
tworzysz rzeczywistość.

Offline

#52 16-04-2014 08:44:11

tt
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-11-2009
Posty: 14

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Abstynencja to sport psychiczny

Offline

#53 28-04-2014 19:16:08

Bzdura
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Te wypisane wady to jakaś bzdura bo nie powinno się brać do siebie kto co o tobie myśli i czy cie lubi czy nie i ułożyć sobie życie jak się chce bez względu na innych.
Poza tym jest to bardzo oryginalny styl życia bo rzadko kto takiego się podejmuje smile

#54 15-12-2014 07:01:52

tt
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-11-2009
Posty: 14

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Cieszy mnie każde piwo, którego nie wypinę:-)

Offline

#55 15-12-2014 07:07:19

tt
Forumowicz
Zarejestrowany: 01-11-2009
Posty: 14

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Wróć: cieszy mnie każde piwo, którego nie wypiję. To tak jak w tym dowcipie:
poproszę wodę sodową bez soku. Bez jakiego? Może być bez malinowego!

Offline

#56 30-04-2019 12:10:54

Szymon Owedyk
Gość

Re: Zalety i wady bycia abstynentem

Mi udaje się nie pić alkoholu przez ponad rok. I widzę ogromne zalety. Jakie? Je opisałem tutaj https://jaksierozwijac.pl/co-zyskujesz- … -alkoholu/

Stopka forum