Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.
Nie jesteś zalogowany(a).
Podobno jacyś naukowcy stworzyli bakterie przerabiające celulozę na alkohol, czyli właściwie uzyskujące go z trawy. Chodzi zasadniczo o paliwo, ale... Co by się stało, gdyby z dystrybutorów na stacjach lał się etanol? Naukowcy często mówią, że etanol jest lepszy w wielu zastosowaniach technicznych od metalonu, ale stosuje się ten drugi, żeby pracownicy nie zużywali go niewłaściwie. Etanol nigdzie się nie uchowa, wojskowi piloci wypijają go z wysokościowych spryskiwaczy szyb. Alkohol bywa też używany jako paliwo rakietowe (z ciekłym tlenem) oraz ładunek w bombach paliwowo-powietrznych, tak więc podejrzewam, że w momencie wojny cały ten sprzęt okazałby się wypompowany i nie zadziałał. Jednak ciekawą metodą eliminacji wroga jest bezpośrednie potraktowanie go alkoholem. Wycofujący się Wermacht pozostawiał celowo wiele zbiorników z alkoholem na drodze Rosjan, co powodowało ogromną niesubordynację i niezdolność do walki, a nierzadko również przypadki zapicia się na śmierć. Pamiętajmy "Pana Tadeusza", gdzie Soplicowie rozdali Rosjanom spirytus, a potem podczas walki "mało który trafiał". Alkoholem eliminowano również ludy nieprzyzwyczajone genetycznie do jego spożywania, jak Indianie amerykańscy czy plemiona azjatyckiej części ZSRR. Było to ogromnie skuteczne ludobójstwo, ponieważ te plemiona znacznie szybciej się uzależniały i same chciały więcej alkoholu, a jednocześnie powodował on znacznie poważniejsze zniszczenia w ich organizmach. Jeśli zaś chodzi o inne ciekawe zastosowanie alkoholu, to lekarze nasączają nim tampony i wsadzają sobie w tyłek, aby dostał się on do krwi, a pacjenci nie wyczuli go w ich oddechu. Kto odkażał alkoholem ranę, ten zna jego pieczenie, a jednak dzielni lekarze wytrzymują ten ból w tyłku przez cały dyżur!
Offline
Eee... z tymi lekarzami, to każdy tak robi? Aż strach iść do szpitala z myślą, że każdy lekarz chodzi z czymś takim w d.
Coś czuję, że ta informacja może sprowokować do działania inną grupę zawodową: kierowców. Osobiście niezbyt wierzę, że nie byłoby produktów rozkładu alkoholu (zapach) i samego alkoholu w wydychanym powietrzu, alkomat musiałby coś wykryć.
Offline