Forum serwisu abstynenci.pl

Witaj na forum serwisu www.abstynenci.pl, który stara się zrzeszać abstynentów, czyli ludzi niepijących napojów alkoholowych.

Nie jesteś zalogowany(a).

#1 06-03-2010 11:47:55

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 943
Strona WWW

Czekam na pytania ;-)

UWAGA!

Zakuadam ten wontek, jako tótoj góró (hyba) aby nie zaśmięcać wiencej innyh wontkuf. Prosze mi tutaj zadawac kóltórarne i żeczowe pytania dotyczonce moih poglonduf abym nie mósiau pisac ih 100 razy w innyh wontkah ;P


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#2 06-03-2010 12:00:53

Murchad
Moderator
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 793

Re: Czekam na pytania ;-)

No comments :P


馬鹿は死ななきゃ治らない。

Offline

#3 21-07-2010 16:43:41

gusiak
Moderator
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 554

Re: Czekam na pytania ;-)

Tak więc zadaje, może nie pytanie , ale coś na temat. Jeśli Annihilator pozwalał sobie, aby mnie powyzywać ( wielokrotnie poza forum )  , to ja także pozwolę sobie na zamieszczenie mojej opinii na jego temat. Starałam się pisać kulturalnie, liczę na to , że autor tego wątku odczyta głębszy sens mojej wypowiedzi. Jeśli nie - to trudno, zrobiłam co mogłam :P

Tak więc :

Słownik Annihilatora

„ Kretyn, dureń”- osoba, która posiada i ujawnia zdanie odmiennie od niego.
„ Osoba nieinteligentna używane zamiennie z określeniem głupia baba”- osoba, która zagaduje poprzez gg bądź inny komunikator w celu rozmowy na luźny temat. Nie zastanawia się przy tym czy Annihilator ma ochotę na daną rozmowę, ma czas i jaki ogólny pożytek może przynieść Annihilatorowi ta rozmowa.
„ Osoba inteligentna”- osoba , która zagaduje raz ma miesiąc na konkretny temat. Wskazane by miała takie samo zdanie jak Annihilator.

Anihilator- osoba nie lubiąca siebie. Swoją „ zajebistość” sobie wmówiła, po to by nie dopuścić do siebie, że jednak ma swoje słabości i że aż tak super się ze sobą nie czuje. Powinna popracować nad samooceną ( realną) i nad asertywnością.  W wyniku tego zacznie traktować lepiej ludzi wokół siebie tj. przestanie ich wyzywać, pogardzać i poniżać.
Pomiędzy asertywnością jest uległość i agresja. Annihilator  reprezentuje często agresywne zachowania.  Szkodzi tym innym, ale przede wszystkim sam sobie. Takim zachowaniem buduje wokół siebie mur ,odgradzający go od sympatii innych ludzi. Lepiej bowiem dla niego, aby go wszyscy nienawidzili, niż on miałby kogoś bardziej  polubić i się rozczarować.
Niestety rozczarowania są nieodłącznym elementem życia, dopóki tego nie zrozumie, to będzie ciągle stwarzać sobie wrogów zamiast zjednywać przyjaciół.
Zachowanie to może wynikać z wielu lat obcowania z nietolerancją ludzi wobec Anihilatora, który jest abstynentem pierwotnym.

Nie wiem skąd mi się bierze taka tolerancja wobec postępowania Annihilatora. Jego wielokrotne  teksty, które są  dla mnie poniżające, obrażające i związane z brakiem szacunku i kultury , powinny sprawić , że wykreślę go z listy znajomych. W przypadku kogoś innego już by się tak stało, w przypadku Annihilatora jest to na razie dobra droga ku temu.

Pewnie za ten tekst też nie spotka mnie nic miłego, ale liczę się z tym. 
Nie pisałam tego ze złymi intencjami. Bardziej dlatego, aby Annihilator rzeczywiście się nad sobą zastanowił i popracował nad sobą. Bo wydaje mi się, że gdyby tak się „ naprawił”  w pewnych sprawach ( asertywność, empatia), to więcej ludzi by dostrzegło, że taki zły nie jest , a przynajmniej chciało go lepiej poznać.

Uprzedzając Twoje wyzwiska , to nie oceniaj innych tą samą miarą. Niektórzy mogą chcieć dobrze dla innych ( np. ja ). Panowanie nad emocjami jest także domeną ludzi inteligentnych.

Pozdrawiam


Nie jest najważniejsze być lepszym od innych.
Najważniejsze jest, by być lepszym
od siebie samego z dnia wczorajszego

Offline

#4 21-07-2010 18:41:16

konrado5
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 635

Re: Czekam na pytania ;-)

Annihilator: co sądzisz o tym, co mi tutaj tomakin napisał o mleku?:
http://vegie.pl/topics233/4033.htm
Co sądzisz o tym co tutaj napisał tomakin o witaminie D:
http://vegie.pl/topics234/3249.htm

konrado5 się ugryzł/a w klawiaturę od czasu napisania tego (21-07-2010 18:44:42)

Offline

#5 25-07-2010 00:16:11

Murchad
Moderator
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 793

Re: Czekam na pytania ;-)

Anni, no może byś się jakoś ustosunkował do tego, co tam nasza Gusiaczka wyżej napisała :) Ciekawi mnie Twoje zdanie.


馬鹿は死ななきゃ治らない。

Offline

#6 25-07-2010 11:23:39

gusiak
Moderator
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 554

Re: Czekam na pytania ;-)

Musieliby tu wszyscy napisać, aby nie odpisywał, wtedy z pewnością by odpisał :-)


Nie jest najważniejsze być lepszym od innych.
Najważniejsze jest, by być lepszym
od siebie samego z dnia wczorajszego

Offline

#7 25-07-2010 12:59:31

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 943
Strona WWW

Re: Czekam na pytania ;-)

gusiak napisał:

Tak więc zadaje, może nie pytanie , ale coś na temat. Jeśli Annihilator pozwalał sobie, aby mnie powyzywać ( wielokrotnie poza forum )  , to ja także pozwolę sobie na zamieszczenie mojej opinii na jego temat. Starałam się pisać kulturalnie, liczę na to , że autor tego wątku odczyta głębszy sens mojej wypowiedzi. Jeśli nie - to trudno, zrobiłam co mogłam :P

Tak więc :

Słownik Annihilatora

„ Kretyn, dureń”- osoba, która posiada i ujawnia zdanie odmiennie od niego.
„ Osoba nieinteligentna używane zamiennie z określeniem głupia baba”- osoba, która zagaduje poprzez gg bądź inny komunikator w celu rozmowy na luźny temat. Nie zastanawia się przy tym czy Annihilator ma ochotę na daną rozmowę, ma czas i jaki ogólny pożytek może przynieść Annihilatorowi ta rozmowa.
„ Osoba inteligentna”- osoba , która zagaduje raz ma miesiąc na konkretny temat. Wskazane by miała takie samo zdanie jak Annihilator.

Sama sobie ten słownik stworzyłaś, prawdopodobnie ,,pijesz'' wciąż do tej kretynki co kiedyś Ci wygarnąłem, że nią jesteś i wciąż to zdanie podtrzymuję. Z oczywistych względów wezmę pod lupę dwa ostatnie zarzuty (pierwszy obalają moje dyskusje na forum w stopniu wystarczającym).

Jeżeli już tutaj pisujesz, jaka jesteś uciśniona, to nadmień co Ty robisz. Mianowicie zagadujesz o pierdołach na tym nieszczęsnym komunikatorze, już Ci moderatora dałem nawet, abyś się odczepiła (a przy okazji staram się nie przeszkadzać ludziom, którzy chcą pomóc). Ja zazwyczaj nie rozmawiam o pierdołach, bo nie lubię i nie chcę, i takie moje prawo i nawet Ci napisałem -- ,,mogę Ci odpisywać, ale nie muszę". Jak Ci ten ,,styl'' nie odpowiada, to nie zagaduj i masz problem z głowy, jednakże chyba Ci odpowiada i to bardzo (niestety).

Osoby inteligentne, o których wspominałem, nie są inteligentne, bo zagadują raz na miesiąc, tylko, że zagadują konkretnie z tematem, wiedzą czego chcą i mają świadomość, że odpowiedź może przyjść za tydzień, mimo natychmiastowej komunikacji. Do tego nie witają się, nie pytają czy jesteś, itp - od razu zaczynają rozmowę, abym nie miał 123 okna pt ,,Jesteś?'' czy ,,Mam pytanie?'' i bawił się we wróżkę, co też rozmówca miał ciekawego na myśli. Mnie taka rozmowa nie interesuje i to moje prawo. Nie odpowiada Ci to - nie zagaduj.

Na tym serwisie też Cie nie trzymam rękami i nogami -- nie mam z niego ani grosza, więc odejście jakiejś osoby nie godzi w moją kieszeń. Nie mam też interesu trzymać tutaj kogoś za wszelką cenę, a już na pewno - Ciebie.

gusiak napisał:

Anihilator- osoba nie lubiąca siebie. Swoją „ zajebistość” sobie wmówiła, po to by nie dopuścić do siebie, że jednak ma swoje słabości i że aż tak super się ze sobą nie czuje. Powinna popracować nad samooceną ( realną) i nad asertywnością.  W wyniku tego zacznie traktować lepiej ludzi wokół siebie tj. przestanie ich wyzywać, pogardzać i poniżać.
Pomiędzy asertywnością jest uległość i agresja. Annihilator  reprezentuje często agresywne zachowania.  Szkodzi tym innym, ale przede wszystkim sam sobie. Takim zachowaniem buduje wokół siebie mur ,odgradzający go od sympatii innych ludzi. Lepiej bowiem dla niego, aby go wszyscy nienawidzili, niż on miałby kogoś bardziej  polubić i się rozczarować.
Niestety rozczarowania są nieodłącznym elementem życia, dopóki tego nie zrozumie, to będzie ciągle stwarzać sobie wrogów zamiast zjednywać przyjaciół.
Zachowanie to może wynikać z wielu lat obcowania z nietolerancją ludzi wobec Anihilatora, który jest abstynentem pierwotnym.

Doprawdy dużo osób mam koło siebie, które mi mogą taką analizę strzelić (i robi to), więc nie rób im konkurencji. Wiem, że nie jestem asertywny i nigdy raczej nie będę. Nie zamierzam tego zmienić, bo i po co? Asertywność, to często uległość, tyle w temacie.

Rzekoma ,,zajebistość'' jest stworzona dla osobników, których celowo zbulwersuje, że co ja to nie myślę o sobie. Dziś mi ta zajebistość omało jak sodowa nie strzeliła w papę, jak stałem w kościele i słuchałem, z okazji tego, że Sierpień to miesiąc trzeźwości i jacy to abstynenci i abstynencja są oh, ah, eh... no ale ja zajebisty katolik nie jestem chyba, więc to się nie liczy.

gusiak napisał:

Nie wiem skąd mi się bierze taka tolerancja wobec postępowania Annihilatora. Jego wielokrotne  teksty, które są  dla mnie poniżające, obrażające i związane z brakiem szacunku i kultury , powinny sprawić , że wykreślę go z listy znajomych. W przypadku kogoś innego już by się tak stało, w przypadku Annihilatora jest to na razie dobra droga ku temu.

No właśnie, dlaczego się tak jeszcze nie stało? Liczyłem na to i wciąż liczę, ale ciągle się przeliczam (o dziwo). Tutaj są góra dwa wytłumaczenia:

1) Ty mnie chyba kochasz
2) Chcesz naprawiać świat (ale to bardziej awykonalne od pkt 1))

Ty możesz zaprzestać tej ,,tolerancji'' opuszczając mój serwis.

gusiak napisał:

Pewnie za ten tekst też nie spotka mnie nic miłego, ale liczę się z tym. 
Nie pisałam tego ze złymi intencjami. Bardziej dlatego, aby Annihilator rzeczywiście się nad sobą zastanowił i popracował nad sobą. Bo wydaje mi się, że gdyby tak się „ naprawił”  w pewnych sprawach ( asertywność, empatia), to więcej ludzi by dostrzegło, że taki zły nie jest , a przynajmniej chciało go lepiej poznać.

Pewnie, boś się jeszcze spytała, na komunikatorze (a jakże!), czy go możesz umieścić tutaj... To chyba tylko potwierdza, to, czym określiłem Cie na początku, bo jak inaczej na to spojrzeć? Jeszcze mnie tylko chyba nie spytałaś, czy jako kobieta, w dobrej pozycji robisz siusiu, aby był już komplet Twoich dylematów.

gusiak napisał:

Uprzedzając Twoje wyzwiska , to nie oceniaj innych tą samą miarą. Niektórzy mogą chcieć dobrze dla innych ( np. ja ). Panowanie nad emocjami jest także domeną ludzi inteligentnych.

Pozdrawiam

Ja jestem zajebisty, Ty inteligentna. Chyba jestem lepszy. To było bez emocji.


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#8 25-07-2010 13:35:14

konrado5
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 635

Re: Czekam na pytania ;-)

Annihilator: na moje pytania nie odpowiesz?

Offline

#9 25-07-2010 14:31:06

gusiak
Moderator
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 554

Re: Czekam na pytania ;-)

Annihilator napisał:

Sama sobie ten słownik stworzyłaś, prawdopodobnie ,,pijesz'' wciąż do tej kretynki co kiedyś Ci wygarnąłem, że nią jesteś i wciąż to zdanie podtrzymuję.

Ty tylko świadczy o Twoim wąskim myśleniu

Annihilator napisał:

Jeżeli już tutaj pisujesz, jaka jesteś uciśniona, to nadmień co Ty robisz. Mianowicie zagadujesz o pierdołach na tym nieszczęsnym komunikatorze, już Ci moderatora dałem nawet, abyś się odczepiła

I to mnie właśnie zdziwiło. Uważasz mnie za kretynkę a jednocześnie dajesz władzę, dzięki której mogę  w ciągu paru min pozbawić forum istnienia.

Annihilator napisał:

Ja zazwyczaj nie rozmawiam o pierdołach, bo nie lubię i nie chcę, i takie moje prawo i nawet Ci napisałem -- ,,mogę Ci odpisywać, ale nie muszę". Jak Ci ten ,,styl'' nie odpowiada, to nie zagaduj i masz problem z głowy, jednakże chyba Ci odpowiada i to bardzo (niestety).

Tak. A moim zdaniem to masz rozdwojenie jaźni.

Annihilator napisał:

Osoby inteligentne, o których wspominałem, nie są inteligentne, bo zagadują raz na miesiąc, tylko, że zagadują konkretnie z tematem, wiedzą czego chcą i mają świadomość, że odpowiedź może przyjść za tydzień, mimo natychmiastowej komunikacji.

Annihilator:" A inteligentne odzywają się raz na miesiąc, rozmowa trwa 10 minut, ale jest przyjemna.  Głupie odzywają się ciągle"
Uważam, że stworzony przeze mnie słownik na podstawie Twoich wypowiedzi jest jak najbardziej trafny.

Annihilator napisał:

Do tego nie witają się, nie pytają czy jesteś, itp - od razu zaczynają rozmowę, abym nie miał 123 okna pt ,,Jesteś?'' czy ,,Mam pytanie?'' i bawił się we wróżkę, co też rozmówca miał ciekawego na myśli. Mnie taka rozmowa nie interesuje i to moje prawo. Nie odpowiada Ci to - nie zagaduj.

Przywitanie się jest oznaką kultury. Z resztą jak kiedyś Ci nie napisałam "cześć" , to sam się do tego przyczepiłeś. I weź Annihisterator nie wyolbrzymiaj tak tego. Raz miałam pilną sprawę, to spytałam czy jesteś.  I słusznie, bo byłeś w pracy i nie mogłeś wtedy gadać. A  jak miałam do Ciebie pytanie , to jak napiszę " mam pytanie" a potem Ci je zadam , to taka tragedia? Tobie się naprawdę nudzi w życiu, bo tylko problemy wynajdujesz , Twoje hobby to siedzenie przed kompem i wietrzenie,  gdzie tu aferę można zrobić.
P.S  Z Murchadem więcej ( i 100000000000000000000000000000 587 razy ciekawiej) porozmawiałam  przez cały tydzień niż z Tobą przez pół roku.

Annihilator napisał:

Na tym serwisie też Cie nie trzymam rękami i nogami -- nie mam z niego ani grosza, więc odejście jakiejś osoby nie godzi w moją kieszeń. Nie mam też interesu trzymać tutaj kogoś za wszelką cenę, a już na pewno - Ciebie.

A co to aluzja , że chcesz mnie wywalić? Bo ja nigdy nie pisałam, że się gdzieś stąd wybieram.

Annihilator napisał:

Wiem, że nie jestem asertywny i nigdy raczej nie będę. Nie zamierzam tego zmienić, bo i po co? Asertywność, to często uległość, tyle w temacie.

Żeby być lepszym człowiekiem Ciołku. Jest bardzo cienka granica między asertywnością a uległością i asertywnością a agresją. Nie wiele ludzi potrafi być asertywnym zawsze, bo to wymaga ciągłej pracy nad sobą. Ty się nawet za to zabrać nie chcesz, i do tego wierzysz naiwnie, że to dobry wybór.

Annihilator napisał:

Dziś mi ta zajebistość omało jak sodowa nie strzeliła w papę, jak stałem w kościele i słuchałem [...]

Byłeś w kościele i nie spłonąłeś? To dlaczego jesteś taki zły? Myślałam, że Cię Diabeł opętał ( to wersja dla wierzących) albo, że z łóżeczka wypadłeś jak byłeś mały ( to po prostu inna możliwość )

Annihilator napisał:

No właśnie, dlaczego się tak jeszcze nie stało? Liczyłem na to i wciąż liczę, ale ciągle się przeliczam (o dziwo). Tutaj są góra dwa wytłumaczenia:

1) Ty mnie chyba kochasz
2) Chcesz naprawiać świat (ale to bardziej awykonalne od pkt 1))

O już są 2 wytłumaczenia. Nie dawno było jedno i " innej opcji nie ma "

1) Ja myślę, że to Ty mnie kochasz . Na pewno.
2)I co z tego, że bardziej awykonalne? Z tym punktem dobrze trafiłeś, widocznie masz jeszcze przebłyski myślenia.

Annihilator napisał:

Ty możesz zaprzestać tej ,,tolerancji'' opuszczając mój serwis.

Mogę zaprzestać jej na 100 różnych sposobów. Nie podpowiadaj.

Annihilator napisał:

Pewnie, boś się jeszcze spytała, na komunikatorze (a jakże!), czy go możesz umieścić tutaj... To chyba tylko potwierdza, to, czym określiłem Cie na początku, bo jak inaczej na to spojrzeć? Jeszcze mnie tylko chyba nie spytałaś, czy jako kobieta, w dobrej pozycji robisz siusiu, aby był już komplet Twoich dylematów.

Nie Gamoniu, nie spytałam o pozwolenie. " zamieszcze cos na forum, co nie jest tylko moja opinia. od razu mowie, ze zlych intencji nie mam, choc pewnie Ty to odbierzesz inaczej"
Uprzedziłam Cię, abyś mnie źle nie odebrał. Bo to nie miał byś atak na Ciebie. Liczyłam na wyciągnięcie przez Ciebie " głębszego sensu". Ale widzę, że za dużo od Ciebie wymagam.
Doprawdy? Myślałam, że pytałam. A w dobrej robię?

Annihilator napisał:

Ja jestem zajebisty, Ty inteligentna. Chyba jestem lepszy. To było bez emocji.

Jak coś jest bez emocji, to nie musisz zaznaczać, że jest to bez emocji W Twoim wypadku to już w ogóle. Twoja  odpowiedź jak jest nie podszyta chamstwem i bezczelnością, to można podejrzewać u Ciebie anemię, albo, że to nie Ty pisałeś.
I zapomniałeś dodać. Ja jestem inteligentna i zajebista :D.

I na koniec coś poza :

Wspominałeś na forum o tym, że ważny jest dla Ciebie własny honor.
Ale co to za honor , który pozwala na wyzywanie ludzi?
Co to za honor, który pozwala na otwarte okazywanie braku szacunku do kobiet?
Co to za honor, który pozwala na poniżanie i obrażanie ludzi?
Co to za honor osoby, która jako administrator tworzy regulamin a potem bezczelnie go łamie?

Pisałeś, że osoba nie pijąca ma swój honor i na nią można liczyć w wielu innych sytuacjach bardziej niż na osobę pijącą? Czy na pewno? Czy w Twoim przypadku , z takim zachowaniem również?

Bardzo dobrze, że nie pijesz alkoholu. Strach pomyśleć do czego byłbyś zdolny pod jego wpływem.

Kiedyś myślałam jak tak można olewać ważne dni swoich bliskich osób. Że jest to chamskie zachowanie jak się odmawia za każdym razem, dlatego bo jest tam alkohol, żeby nie przyjść choć na chwilę złożyć życzeń. Ale źle Cię oceniłam! Teraz widzę, że tak naprawdę robisz wielką przysługę Twoim bliskim, nie pojawiając się tam!

I apropo wyzwisk… zmień sposób dowartościowywania się i maskowania kompleksów. Jeśli Cię oczywiście na to stać. Bo wiesz… powyzywać wszystkich dookoła każdy prostak potrafi. A Ty chyba mierzysz wyżej?

P.S. I zmień zielona na melisę, bo się wykończysz.


Nie jest najważniejsze być lepszym od innych.
Najważniejsze jest, by być lepszym
od siebie samego z dnia wczorajszego

Offline

#10 25-07-2010 14:58:07

konrado5
Wtajemniczony
Zarejestrowany: 12-07-2006
Posty: 635

Re: Czekam na pytania ;-)

Annihilator: przestań pić zieloną herbatę, bo rozwalisz sobie tarczycę fluorem w niej zawartym.

Offline

#11 25-07-2010 18:39:52

Annihilator
Abstynent
Miasto: Trzebinia k. Krakowa
Zarejestrowany: 08-02-2006
Posty: 943
Strona WWW

Re: Czekam na pytania ;-)

gusiak napisał:

Ty tylko świadczy o Twoim wąskim myśleniu

Ale bardzo trafnym.

gusiak napisał:

I to mnie właśnie zdziwiło. Uważasz mnie za kretynkę a jednocześnie dajesz władzę, dzięki której mogę  w ciągu paru min pozbawić forum istnienia.

Od czego jest kopia zapasowa?

gusiak napisał:

Annihilator:" A inteligentne odzywają się raz na miesiąc, rozmowa trwa 10 minut, ale jest przyjemna.  Głupie odzywają się ciągle"
Uważam, że stworzony przeze mnie słownik na podstawie Twoich wypowiedzi jest jak najbardziej trafny.

Oh, aleś sobie ponotowała. Chcesz mi tu widzę zaimponować tą skrupulatnością. Nic z tego. Nie dam się, a na złość babci, to nie odniosę się do meritum.

gusiak napisał:

Przywitanie się jest oznaką kultury.

Czasem jest. A czasem ktoś nie chce odpowiedzieć, wtedy się odpuszcza.

gusiak napisał:

Z resztą jak kiedyś Ci nie napisałam "cześć" , to sam się do tego przyczepiłeś.

Wtedy przyznaję, byłem naprawdę złośliwy.

gusiak napisał:

I weź Annihisterator nie wyolbrzymiaj tak tego. Raz miałam pilną sprawę, to spytałam czy jesteś.  I słusznie, bo byłeś w pracy i nie mogłeś wtedy gadać.

Pociskać kity innym możesz, ale chyba to niestosowne w świetle logów, które posiadam.

gusiak napisał:

A  jak miałam do Ciebie pytanie , to jak napiszę " mam pytanie" a potem Ci je zadam , to taka tragedia? Tobie się naprawdę nudzi w życiu, bo tylko problemy wynajdujesz , Twoje hobby to siedzenie przed kompem i wietrzenie,  gdzie tu aferę można zrobić.

Straszna! To nie mnie się nudzi, bo ja ludzi nie zagaduję zazwyczaj, bo tylko 2 osoby maja to szczęście, że sam do nich coś napiszę, reszta już nie i to cała prawda.

gusiak napisał:

P.S  Z Murchadem więcej ( i 100000000000000000000000000000 587 razy ciekawiej) porozmawiałam  przez cały tydzień niż z Tobą przez pół roku.

No i dobrze. Ze mną się nieciekawie rozmawia i ja tego nie ukrywam. Wręcz zniechęcam! Tak nieciekawie, że aż o tym posty piszesz. Murchad powinien czuć się niewyróżniony, bo to o mnie jest największy raban.

gusiak napisał:

Żeby być lepszym człowiekiem Ciołku. Jest bardzo cienka granica między asertywnością a uległością i asertywnością a agresją. Nie wiele ludzi potrafi być asertywnym zawsze, bo to wymaga ciągłej pracy nad sobą. Ty się nawet za to zabrać nie chcesz, i do tego wierzysz naiwnie, że to dobry wybór.

Nie muszę akurat Tobie udowadniać jakim jestem człowiekiem na żywo, bo nic z tego nie mam i mieć nie będę. Nie muszę również pracować nad tym, aby Ci imponować. Ty mnie nie zmienisz, pogódź się z tym. Zagadując do mnie, licz się z tym faktem.

gusiak napisał:

1) Ja myślę, że to Ty mnie kochasz . Na pewno.

Wtedy bym Ci często dokuczał, albo bardziej wymyślnie Cie obsmarowywał, aniżeli ,,kretynka''.

gusiak napisał:

2)I co z tego, że bardziej awykonalne? Z tym punktem dobrze trafiłeś, widocznie masz jeszcze przebłyski myślenia.

Miło to u Ciebie czytać.

gusiak napisał:

Mogę zaprzestać jej na 100 różnych sposobów. Nie podpowiadaj.

Pisałaśś, że to jedyne forum, na którym się udzielasz -- szkoda, byś miała traumatyczne doświadczenia tutaj. ;-P

gusiak napisał:

Nie Gamoniu, nie spytałam o pozwolenie. " zamieszcze cos na forum, co nie jest tylko moja opinia. od razu mowie, ze zlych intencji nie mam, choc pewnie Ty to odbierzesz inaczej"
Uprzedziłam Cię, abyś mnie źle nie odebrał. Bo to nie miał byś atak na Ciebie. Liczyłam na wyciągnięcie przez Ciebie " głębszego sensu". Ale widzę, że za dużo od Ciebie wymagam.
Doprawdy? Myślałam, że pytałam. A w dobrej robię?

Czy ja Cie źle odebrałem? Zawsze tak samo (:P). Samo spytanie zdradziło to, co chcesz napisać. Nie zdziwił mnie ten post wcale. Głębszego sensu to sobie szukaj po kilku głębszych może.

gusiak napisał:

Jak coś jest bez emocji, to nie musisz zaznaczać, że jest to bez emocji W Twoim wypadku to już w ogóle. Twoja  odpowiedź jak jest nie podszyta chamstwem i bezczelnością, to można podejrzewać u Ciebie anemię, albo, że to nie Ty pisałeś.

Zdolniacha... anemie w postach wykrywać.

gusiak napisał:

I zapomniałeś dodać. Ja jestem inteligentna i zajebista :D.

No wiesz... jak na razie nie dałaś tego po sobie poznać!

I

gusiak napisał:

Wspominałeś na forum o tym, że ważny jest dla Ciebie własny honor.
Ale co to za honor , który pozwala na wyzywanie ludzi?
Co to za honor, który pozwala na otwarte okazywanie braku szacunku do kobiet?
Co to za honor, który pozwala na poniżanie i obrażanie ludzi?

Co to za honor osoby, która jako administrator tworzy regulamin a potem bezczelnie go łamie?

Honor zabrania nazywać rzeczy po imieniu? No pierwsze słyszę. Fakt, łamię regulamin -- ukaraj mnie.

Zaraz... nie karaj... Ty już to starasz się robić. :P

gusiak napisał:

Pisałeś, że osoba nie pijąca ma swój honor i na nią można liczyć w wielu innych sytuacjach bardziej niż na osobę pijącą? Czy na pewno? Czy w Twoim przypadku , z takim zachowaniem również?

Ty w ogóle to jesteś pijąca, więc raczej nie oczekuj tego, czego sama nie dajesz, moja droga.

gusiak napisał:

Bardzo dobrze, że nie pijesz alkoholu. Strach pomyśleć do czego byłbyś zdolny pod jego wpływem.

Pewnie traciłbym czas i tak Ci odpisywał, że tydzień byłby lepszy niż pół roku do tej pory.

gusiak napisał:

Kiedyś myślałam jak tak można olewać ważne dni swoich bliskich osób. Że jest to chamskie zachowanie jak się odmawia za każdym razem, dlatego bo jest tam alkohol, żeby nie przyjść choć na chwilę złożyć życzeń. Ale źle Cię oceniłam! Teraz widzę, że tak naprawdę robisz wielką przysługę Twoim bliskim, nie pojawiając się tam!

No wreszcie jakaś ironia! Musiałaś długo ją obmyślać...

gusiak napisał:

I apropo wyzwisk… zmień sposób dowartościowywania się i maskowania kompleksów. Jeśli Cię oczywiście na to stać. Bo wiesz… powyzywać wszystkich dookoła każdy prostak potrafi. A Ty chyba mierzysz wyżej?

Może mnie przeceniasz? Nie jestem taki jakim sobie wymarzyłaś :P

gusiak napisał:

P.S. I zmień zielona na melisę, bo się wykończysz.

Ostatnio pijam wyłącznie mineralną, muszę wrócić do zielonej w swoim czasie.

PS Nudzi mnie ta przegadywanka, mojego stosunku do Ciebie nie zmienisz (prędko), więc może nie zagaduj, tylko pisz z Murchadem, bo znowu zrobisz raban większy niż to tego warte. Sama nadałaś takiej bzdurnej sprawie taki wydźwięk... odnosisz cel odwrotny od zamierzonego (cokolwiek miałoby to być).


Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.

Offline

#12 25-07-2010 19:24:58

gusiak
Moderator
Miasto: Gdańsk
Zarejestrowany: 28-01-2010
Posty: 554

Re: Czekam na pytania ;-)

Annihilator napisał:

Oh, aleś sobie ponotowała. Chcesz mi tu widzę zaimponować tą skrupulatnością. Nic z tego. Nie dam się, a na złość babci, to nie odniosę się do meritum.

Mam dobrą pamięć do tego co kto mówi, nic na to nie poradzę. A to zamieściłam  z archiwum gg na potwierdzenie poprawności działania Twojego słownika

gusiak napisał:

Z resztą jak kiedyś Ci nie napisałam "cześć" , to sam się do tego przyczepiłeś.

Annihilator napisał:

Wtedy przyznaję, byłem naprawdę złośliwy.

Wtedy właśnie byłeś jeszcze normalny.

Annihilator napisał:

Pociskać kity innym możesz, ale chyba to niestosowne w świetle logów, które posiadam.

Nie mierz swoją miarą. Jestem daleka od ściemniania czegokolwiek.
Pamiętam, że się  spytałeś czy coś ważnego, bo jesteś w pracy. " bo jak nie  to sio"
P.S to taki slang trzebiński?

Annihilator napisał:

Straszna! To nie mnie się nudzi, bo ja ludzi nie zagaduję zazwyczaj, bo tylko 2 osoby maja to szczęście, że sam do nich coś napiszę, reszta już nie i to cała prawda.

Murchad jesteś wybitnym nudziarzem! To co, że rozmowy są ciekawe, ale zagadujesz a to już oznacza, że Ci się nudzi i jesteś prawdopodobnie Kretynem . :-)

Annihilator napisał:

No i dobrze. Ze mną się nieciekawie rozmawia i ja tego nie ukrywam. Wręcz zniechęcam! Tak nieciekawie, że aż o tym posty piszesz. Murchad powinien czuć się niewyróżniony, bo to o mnie jest największy raban.

Nie każdy się pragnie wyróżniać w takim świetle jak Ty.

Annihilator napisał:

Nie muszę akurat Tobie udowadniać jakim jestem człowiekiem na żywo, bo nic z tego nie mam i mieć nie będę. Nie muszę również pracować nad tym, aby Ci imponować. Ty mnie nie zmienisz, pogódź się z tym. Zagadując do mnie, licz się z tym faktem.

A to Ty zawsze musisz mieć jakąś korzyść ze swojego postępowania?
Nie  mieszaj tu imponowania, bo od tematu odchodzisz.

gusiak napisał:

1) Ja myślę, że to Ty mnie kochasz . Na pewno.

Annihilator napisał:

Wtedy bym Ci często dokuczał, albo bardziej wymyślnie Cie obsmarowywał, aniżeli ,,kretynka''.

Oj nie tłumacz się. I tak wiem jak jest.


gusiak napisał:

Mogę zaprzestać jej na 100 różnych sposobów. Nie podpowiadaj.

Annihilator napisał:

Pisałaśś, że to jedyne forum, na którym się udzielasz -- szkoda, byś miała traumatyczne doświadczenia tutaj. ;-P

Przeceniasz siebie

gusiak napisał:

Nie Gamoniu, nie spytałam o pozwolenie. " zamieszcze cos na forum, co nie jest tylko moja opinia. od razu mowie, ze zlych intencji nie mam, choc pewnie Ty to odbierzesz inaczej"
Uprzedziłam Cię, abyś mnie źle nie odebrał. Bo to nie miał byś atak na Ciebie. Liczyłam na wyciągnięcie przez Ciebie " głębszego sensu". Ale widzę, że za dużo od Ciebie wymagam.
Doprawdy? Myślałam, że pytałam. A w dobrej robię?

Annihilator napisał:

Samo spytanie zdradziło to, co chcesz napisać. Nie zdziwił mnie ten post wcale. Głębszego sensu to sobie szukaj po kilku głębszych może.

No, ale to nie było pytanie, nadal nie rozumiesz?
A to sugestia to co to ma być? Annihilator pierwotny = Bóstwo idealne itp i Gusiak podgatunek ?
Ja nie muszę szukać głębszego sensu, bo zazwyczaj go dostrzegam.

Annihilator napisał:

Zdolniacha... anemie w postach wykrywać.

I co  to ma być, przykład kolejnego " kretyństwa" Gusiaka?
Nie o aspekty zdrowotnie tu chodziło,  a zdolna jestem, to swoją drogą. Miło, że zauważyłeś.

gusiak napisał:

I zapomniałeś dodać. Ja jestem inteligentna i zajebista :D.

Annihilator napisał:

No wiesz... jak na razie nie dałaś tego po sobie poznać!

I tu znowu ogranicza Cię Twoje wąskie myślenie


Annihilator napisał:

Zaraz... nie karaj... Ty już to starasz się robić. :P

To Ty moje posty traktujesz jako moje starania ukarania Ciebie? ...
Czy to taki joke miał być? Bo ani to śmieszne, ani logiczne.

Annihilator napisał:

Ty w ogóle to jesteś pijąca, więc raczej nie oczekuj tego, czego sama nie dajesz, moja droga.

To czy jestem pijąca czy nie, to Tobie nic do tego. A jestem przekonana , że mogę dać ( jeśli chcę) milion razy więcej niż Ty.

Annihilator napisał:

Pewnie traciłbym czas i tak Ci odpisywał, że tydzień byłby lepszy niż pół roku do tej pory.

Oj nie przejmuj się, początkowe rozmowy z Tobą dało się znieść.
A to Murchad pije?! Nie wiedziałam !!

gusiak napisał:

Kiedyś myślałam jak tak można olewać ważne dni swoich bliskich osób. Że jest to chamskie zachowanie jak się odmawia za każdym razem, dlatego bo jest tam alkohol, żeby nie przyjść choć na chwilę złożyć życzeń. Ale źle Cię oceniłam! Teraz widzę, że tak naprawdę robisz wielką przysługę Twoim bliskim, nie pojawiając się tam!

Annihilator napisał:

No wreszcie jakaś ironia! Musiałaś długo ją obmyślać...

Wcześniej to kilka razy była ironia ( nie odczytałeś, przykro mi ;( )
Ale to jak najbardziej ironią nie jest!! :-)

gusiak napisał:

I apropo wyzwisk… zmień sposób dowartościowywania się i maskowania kompleksów. Jeśli Cię oczywiście na to stać. Bo wiesz… powyzywać wszystkich dookoła każdy prostak potrafi. A Ty chyba mierzysz wyżej?

Annihilator napisał:

Może mnie przeceniasz? Nie jestem taki jakim sobie wymarzyłaś :P

Ja nie mówię o swojej opinii. Twoje wypowiedzi świadczą, że nie myślisz o sobie jak o prostaku. Natomiast to jak zwracasz się do innych wskazują na co innego.

Annihilator napisał:

Nudzi mnie ta przegadywanka,

Serio? No to jednak się zmieniasz!

Annihilator napisał:

mojego stosunku do Ciebie nie zmienisz (prędko), więc może nie zagaduj, tylko pisz z Murchadem

Jesteś zazdrosny?

Annihilator napisał:

Sama nadałaś takiej bzdurnej sprawie taki wydźwięk... odnosisz cel odwrotny od zamierzonego (cokolwiek miałoby to być).

No wiem! Bo głębszego sensu nie umiesz odczytać :P

Edit: Dla Ciebie to bzdurna sprawa, bo wyzywanie i poniżanie ludzi, to u Ciebie normalka. Tak tym nasiąknąłeś , że nawet nie zauważasz jaką jesteś złą osobą.
Twoje początkowe wyzwiska lekceważyłam, ale jestem człowiekiem i nie pozwolę sobie, abyś mną pomiatał.


Nie jest najważniejsze być lepszym od innych.
Najważniejsze jest, by być lepszym
od siebie samego z dnia wczorajszego

Offline

#13 25-07-2010 23:20:02

pęknięty klawikord
Wtajemniczony
Miasto: Dziki Wschód (lubelskie)
Zarejestrowany: 23-07-2009
Posty: 390

Re: Czekam na pytania ;-)

Heh, Annihilator zaczął coś stosować metodę Konrado, czyli publiczne twierdzenie że ktoś jest głupi. Wszyscy w Trzebini tak robią?

Powinniście się spotkać na żywo, bo tekst jednak nie przenosi tych zawiłych wielopoziomowych ironii.
Albo Murchad, weź póki co temat wywal (jeśli możesz) zanim się tu wirtualnie pozabijają :) .


"dano mi w darze po dwie półkule, no a mówiąc ściślej:
dwie półkule do siedzenia, a drugimi myślę...

Offline

#14 25-07-2010 23:21:54

Murchad
Moderator
Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 793

Re: Czekam na pytania ;-)

Nie, jak Gusiak poczuje taką potrzebe to sama wywali.


馬鹿は死ななきゃ治らない。

Offline

Stopka forum